Forum: Adopcja

Aborcja potem adopcja

Najpierw aborcja – potem adopcja ;/ niestety jestem chyba walnięta jak miałam 20 lat zdecydowałam się na aborcje i teraz nie mogę mieć dzieci mam 27 lat, zmieniłam zdanie i postanowiłam adoptować dziecko jestem już po kilku pierwszych spotkaniach – nic nie powiedziałam że miałam aborcje boje się że to wyjdzie w trakcie nauk co byście zrobiły? przyznały się? wtedy pewnie nie dostane dziecka

20 odpowiedzi na pytanie: Aborcja potem adopcja

valerie Dodane ponad rok temu,

Nie wiń się. 20 lat to dość młody wiek na macierzyństwo i wielu ludzi w tym wieku nie jest nawet na tyle niezależnych, żeby podejmować takie decyzje. Wiele zależy od wsparcia otoczenia. Poza tym takie informacje nie powinny interesować ośrodka adopcyjnego.

jeunesse Dodane ponad rok temu,

Wszystko zależy od Twojej postawy, psychiki oraz sytuacji materialnej. Często lepiej patrzyć w przyszłość niż rozpatrywać nieustannie przeszłość.

mattilda Dodane ponad rok temu,

a czemu nie mozesz juz miec dzieci? jest to zwiazane z komplikacjami po aborcji?

raczej sie nie przyznawaj.. szczegolnie, ze aborcja jest u nas zabroniona

robertab Dodane ponad rok temu,

Czy jesteś pewna, że nie możesz mieć dzieci? Zostałaś przebadana dokładnie czy po prostu próbujesz i się nie udaje?

Jeśli masz powikłania po aborcji – czy wykonywana była w podziemiu czy w gabinecie za granicą? Współczuję Ci. W Twojej sytuacji jest wiele kobiet, które padły ofiarą złych warunków w podziemiu i szarlatanów…

nynka54 Dodane ponad rok temu,

Jeśli jesteś pewna że chcesz mieć dziecko to się nie przyznawaj . Życzę ci abyś adoptowała to dziecko .

xernom Dodane ponad rok temu,

Nie ma w tym nic złego. Robiłaś co musiałaś. Życzę powodzenia w adopcji 🙂

glamgirl Dodane ponad rok temu,

Nie przyznawaj się, bo niestety będziesz miała trudniej z adopcją. U nas w Polsce bardzo trudno dostać dziecko, ale życzę Ci powodzenia 🙂

iwopol Dodane ponad rok temu,

Sytuacja nie do pozazdroszczenie,choć jeśli dojrzałaś do macierzyństwa to oczywiście masz prawo do adopcji!

helena62 Dodane ponad rok temu,

To ciężki temat, nie wiem co Ci doradzić bo nie byłam w takiej sytuacji ale wiem jedno powinnaś zaadoptowac dziecko. Czy się przyznawać wydaje mi się że lepiej nie. Ja mam córeczkę i to moje największe oczko w głowie, choć nie nie jest kolorowo z pieniędzmi bo pracuje jako młodsza to miejsce gdzie mieszkam z moja rodzinką, mój facet ostatnio miał operacje na kolano i nie pracuje wiec każdy znas ma jakieś problemy najważniejsze jest to aby sobie z nimi radzić. Może idź do kościoła błagaj Boga o wybaczenie , może to Ci pomoże. Ale jedno wiem na papewno powinnaś zaadoptować dziecko jeśli chcesz je miec a z czasem może zapomnisz o bólu sprzed lat.

marsuld Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Helena62:Może idź do kościoła błagaj Boga o wybaczenie , może to Ci pomoże. Ale jedno wiem na papewno powinnaś zaadoptować dziecko jeśli chcesz je miec a z czasem może zapomnisz o bólu sprzed lat.

No nie jestem do końca przekonana, czy to coś da, czy pomoże. Z takimi sprawami warto się skonsultowac z jakimś specjalista który dobrze doradzi i wyjaśni wszystko najelpiej 🙂

isourit Dodane ponad rok temu,

I jak się potoczyła sytuacja? udało ci się adoptować dziecko? I wcale nie jesteś zła, czy coś. Tak zdecydowałaś, bo byłaś młoda. Człowiek zazwyczaj docenia to co miał, gdy to traci. Mam nadzieje, ze ci się udało 🙂

imorim Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem to po prostu próba uciszenia wyrzutów sumienia. Ale jeśli adoptowałaś to dziecko ,to mam nadzieje, że będzie mocno kochane.

marij Dodane ponad rok temu,

Przeszłość juz nie ma znaczenia. Z nowym nastawieniem dąż do celu, a mowic o tym nie musisz przeciez 😉 Zycze powodzenia!

adorela Dodane ponad rok temu,

Nie wiń się. 20 lat to dość młody wiek na macierzyństwo i wielu ludzi w tym wieku nie jest nawet na tyle niezależnych, żeby podejmować takie decyzje. Wiele zależy od wsparcia otoczenia. Poza tym takie informacje nie powinny interesować ośrodka adopcyjnego.

arororis Dodane ponad rok temu,

Nie przyznawaj się, bo niestety będziesz miała trudniej z adopcją. U nas w Polsce bardzo trudno dostać dziecko, ale życzę Ci powodzenia 🙂

christi Dodane ponad rok temu,

Jestem zdania, że nie żyje się przeszłością tylko przyszłością. Wyciągnij z tego wniosek 😉

szymciog Dodane ponad rok temu,

Nie przyznawaj się. Byłaś w takiej, a nie innej sytuacji, podjęłaś decyzję – to Twoje prawo.

dotras Dodane ponad rok temu,

Wszystko zależy od Twojej postawy, psychiki oraz sytuacji materialnej. Często lepiej patrzyć w przyszłość niż rozpatrywać nieustannie przeszłość.

ninear Dodane ponad rok temu,

Czy jesteś pewna, że nie możesz mieć dzieci? Zostałaś przebadana dokładnie czy po prostu próbujesz i się nie udaje?

Jeśli masz powikłania po aborcji – czy wykonywana była w podziemiu czy w gabinecie za granicą? Współczuję Ci. W Twojej sytuacji jest wiele kobiet, które padły ofiarą złych warunków w podziemiu i szarlatanów…

inten Dodane ponad rok temu,

I jak się potoczyła sytuacja? udało ci się adoptować dziecko? I wcale nie jesteś zła, czy coś. Tak zdecydowałaś, bo byłaś młoda. Człowiek zazwyczaj docenia to co miał, gdy to traci. Mam nadzieje, ze ci się udało 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Aborcja potem adopcja?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
pranie uczulenie
Po praniu bardzo swedza mnie rece i skóra zrobiła się zaczerwieniona i twarda - niedawno się wyprowadziłam i musiałam zacząć sama prać czy to możliwe że mam uczulenie na proszek
Czytaj dalej
Polecam
PROJEKT ARIEL I LENOR
MĄŻ DOSTAL SIE DO PROJEKTU #AIELILENOR ;) TO JA ZAJMUJE SIE PRANIEM WIEC JA PISZE ;) ZACZYNAMY PRZYGODE Z ARIELKIEM I LENORKIEM;) ZOBACZYMY JAKIE OPINIE DOSTANIEMY OD ZNAJOMYCH I
Czytaj dalej