Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #14864

    kura-plemienna

    Id jakiś 2 tygodni Basiulec ćwiczy pociąganie główki. Wygląda to tak jakby chciała siąść. Ćwiczy mozolnie i wkurza się jak musi leżeć, bo przecież jak się siedzi w leżaczku to więcej widać. No,. nie dziwię się te sufity raczej do interesujacych nie należą. No więc, położyłam sobie Basiulca na brzuchu (moim) w powiedzmy pozycji leżącej, dałam jej palce do piąstek. To dla niej był szczyt szczęścia, bo zaczęła podciągać tą główkę, a tu raptem ciach i skubanica póściła moje palce i siup siadła. Fakt trwała to siedzenie z 5 sekund, ale jednak. Teraz już wiem, że muszę uważać, bo gnojk jeden poczuł, że moze i znów mozolnie ćwiczy.
    Nie wiem czy to nie za szybko???? Czy pozwalać jej na to? Słyszałam jednak, że różnie dzieci się rozwijają i jeżeli sama to robi a ja jej do tego nie zmuszam, to może tak ma być!!!!
    Ja w jej wieku miałam już zęby i siedziałam, może zaczyna być podobna do mamusi:))))
    Co dziewczyny na to??

    Anka i Basiulec (3 i 1/2 miecha)

    #219637

    izolda

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    hihi, ja tylko odnosnie zdania,że sufity nie sa interesujące…. Moje dziecko uważa wręcz przeciwnie. Potrafi się w nie wgapiać jak zahipnotyzowana. Szczególnie na korytarzu taki ciekawy.. zielony..
    Co do reszty nie wiem, ale fajnie,że Basiulec taki silny

    Izolda i Agatka (26.02.03)



    #219638

    agus-25

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    Może zapytaj się jakiegoś pediatry. Z tego co wiem dzieci nie powinny zbyt wcześnie dużo siedzieć gdyż mogą troszkę im się zniekształcić rzeberka, chodzi tu o końcowe części. Ale napewno warto się poradzić jakiegoś fachowca:)

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #219639

    misiek

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    Ostatnio byliśmy z Julcią u neurologa i pani dr sama zaleciła anm ćwiczenia prowadzące do siadu,nie za dużo dziennie ale ok 2 ,3 .W pozycji leżącej na pleckach chwytamy dzidzię za barki i przyciągamy do przodu ,do siadu.I jeszcze ćwiczymy przewroty na boki,z plecków na brzuszek i odwotnie . Także ,widzisz ze to nie za wcześnie….
    Aga i Julcia(3.01.03)

    #219640

    anet

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    Agniesia robila tak samo – ja pozwalalam

    Aneta+Agniesia (ur 7.07.2002)

    #219641

    Anonim

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    krzys zaczal sie tak podciagac przed ukonczeniem 3 mies.
    teraz wystarczy dac mu kciuki i lekko pociagnac i siada; trzymam go tylko za raczki, on sam utrzymuje swoj ciezar

    jeszcze sie troche chwieje, ale cwiczymy 3-4 razy dziennia po 2, 3 siady (na kilka sekund)

    Ewa i Krzyś (4 miesiące)
    http://www.mln.republika.pl



    #219642

    Anonim

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    Podobno jeżeli dziecko samo się dźwiga do siadu tzn. że jest na to gotowe, ważne żebyś jej w tym na razie nie pomagała- tzn nie dawaj jej swoich palców do rączek i nie ciągnij nawet leciutko, to co robi sama jest o.k a pomoc może tylko zaszkodzić- chodzi o to że krzywizny kręgosłupa wykształcają się w odpowiedniej kolejności i w swoim własnym tempie, nie powinno się tego sztucznie przyspieszać ale jeżeli robi to sam tzn, że jest na to gotowa. Pozdrawiamy Kasia i Kamilka.

    #219643

    czarna

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    sluchaj ja wychodze z zalozenie ze dziecko tez czlek i wie co moze a co nie..jesli sama tak robi to pozowl jej….

    AUTOR:SZALONA MATKA

    #219644

    pluto

    Re: Basiulec potrafi – martwić się czy cieszyć?

    Dzieci robią pewne rzeczy dopiero wtedy jak są na to gotowe…..nie mozna im zabronić……widzocznie basiulec będzie wcześniej siedziała hi,hi………………

    Julka kulka i 9 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close