bolacy siusiak…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #63276

    natix

    Witam. Mam taki problem z moim dwuletnim synkiem… Wczoraj bylismy na bilansie dwulatka i pani doktor odciagnela synkowi napletek, zeby sprawdzic, czy nie ma stulejki. On sie przy tym poplakal, ale pani doktor powiedziala, ze wszystko jest ok. Po powrocie do domu zauwazylam na pieluszce mala plamke krwi (taka jak lepek od szpilki). Od tej pory Julek za kazdym razem jak siada na nocnik, to oddaje kilka kropel moczu, zaczyna plakac, i juz wiecej nie chce. Widac, ze cos go tam boli i przez to sie boi.
    Dzisiaj, juz bylo chyba lepiej, bo jak sikal w majtki to bylo w porzadku (pomijajac mokre ubrania i plamy na dywanie), ale w ogole nie chce korzystac z nocnika. Wydaje mi sie, ze juz go nic nie boli, ale chyba ma jakis uraz i boi sie teraz nocnika (dodam, ze wczoraj nie sadzalam go na nim na sile, po prostu sam wolal, ze chce siusiu, ale jak juz usiadl, to zaczynal sie placz).

    Teraz moje glowne pytania: czy zakladac mu teraz przez jakis czas pieluszke i czekac, az sam zechce zalatwiac sie na nocnik?
    Czy moze ma chodzic bez pieluchy i co chwile go przebierac w razie „wypadku”?
    Czy probowac, go jednak na sile sadzac na nocniku, zeby zobaczyl, ze to juz nie boli?
    Czy w ogole jest mozliwe, ze nie boli go przy sikaniu w majtki, a boli na nocniku?

    Dodam, ze dopiero ok. 2 tygodnie temu pozbylismy sie pieluch (zakladalismy tylko na noc i na wyjscia) i boje sie, ze teraz wszysto zacznie sie od nowa…. Przyzwyczai sie znowu do pieluch… Co mam robic?

    Z gory dziei za pomoc

    Natalia z Julusiem

    #803826

    Anonim

    Re: bolacy siusiak…

    widać pediatra ciut za mocno odciągnęła napletek 🙁

    nie mogę Ci powiedzieć, co mas zrobić… ale ja bym nie zmuszała do siadania na nocniczku- ale zachęcała; niech lepiej siusia w majtki, za jakiś czas sam załapie, że jednak mokro i lepiej do nocnika; nie zakładałabym też pieluszki;

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)



    #803827

    anet

    Re: bolacy siusiak…

    ciezko doradzic…
    to tak jak z moja Agniesia – po zakazeniu drog moczowych nawet nie chciala spojrzec na nocniczek – dlugo to trwalo
    wkoncu pominelismy nocnik i teraz jest sedes – wiec moze kup nowy nocnik, zupelnie inny ksztalt, kolor, zachec synka, moze to zadziala?
    oczywiscie proponuje caly bol zrzucic na stary nocnik, wspolnie mozecie mu pogrozic, itd i wyniesc go na smieci
    choc dzieci sa b inteligentne i nie lykna kazdej bajki, synus wie od czego go bolalo, no ale sprobowac nie zaszkodzi

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #803828

    asia80

    Re: bolacy siusiak…

    Moze jednak go boli? Moja pediatra mowila, zeby w razie takiej sytuacji zrobic oklad z rivanolu.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close