CC czy jest różnica…?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)
  • Autor
    Wpisy
  • #108786

    dziewiatka

    Czy ktoś wie, czym się różni cc w czasie rozpoczynającej się/trwającej akcji porodowej (skurcze, odejście wód)
    od cc na umówiony termin, bez w/w akcji porodowej…?

    Czy to ma jakieś znaczenie i wpływ?
    Czy jest różnica…?

    #4610526

    maszula

    Cześć,
    podobno lekarzom jest łatwiej ciąć macicę kiedy nie ma skurczy niż kiedy te skurcze są..Lekarze mniej się śpieszą przy planowym cc.Ja miałam 3 planowe cc i teraz czeka mnie 4-te, mam nadzieję że również planowe, a nie w trakcie akcji..bo i ja bym się bardziej stresowała



    #4610527

    mikusiowa

    IMO – planowane – mniej stresowa sytuacja dla wszystkich – lekarzy, rodzącej…

    nieplanowane – takie jak u mnie przy pierwszym porodzie – panika, gonitwa, stłuczona ręka (u mnie) z wielkim siniorem – położna z salową nie wyrabiały łóżkiem na zakrętach jak wiozły mnie na salę operacyjną
    nieplanowane, bo przy 9 cm rozwarcia młody przekręcił główkę i nie było szansy, że urodzi się naturalnie – więc decyzja o cc podjęta w jednej sekundzie

    drugi poród miałam zaplanowany przez cc na 20 września po południu – urodziłam sn w nocy z 19/20 🙂

    #4610528

    nelly

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Czy ktoś wie, czym się różni cc w czasie rozpoczynającej się/trwającej akcji porodowej (skurcze, odejście wód)
    od cc na umówiony termin, bez w/w akcji porodowej…?

    Czy to ma jakieś znaczenie i wpływ?
    Czy jest różnica…?

    Kochana, planowane cc mialam z blizniakami-stresujace:)
    Bo wszyscy wiedzieli,ze w poniedzialek jade do szpitala, miliardy sms i telefonow.
    CC ze starszakiem nieplanowane, mialam juz tak dosc skurczy ze bylo mi wszystko jedno byle przestalo bolec.
    Powrot do formy trwal tyle samo dlugo, bol po drugim byl wiekszy, ale to akurat nie mialo znaczenia.

    #4610529

    mamadzika

    ja cc nie mialam planowane po 11h skurczy zdecydowali się na ciecie. nie bylo źle:)

    #4610530

    ciapa

    Ze starszakiem miałam wywoływana akcję, 2 cm rozwarcia i cos tam się zaczynało wolno rozkręcać – ale generalnie cc nieplanowane z braku postępu porodu, brak rozwierania szyjki przy regularnych skurczach – nie wiem czy to można nazwac akcją porodową, pewnie tak
    Z młoda planowana cc – po terminie, brak akcji – zostałam dzień wcześniej zabalonikowania w celu rozwarcia szyjki (u mnie w szpitalu jest taka procedura) – doszło do 3 cm, zero akcji i skurcze były ale nieregularne i spowodowane balonikiem – dochodziłam do siebie dużo szybciej niz po pierwszej – mimo iż ranę miałam sporo większą – ale to inna historia. Lekarz mi truł, że muszą porozwierać szyjkę alby wszystkie resztki miały dobre ujście z macicy i głównie o to chodzi

    Czy było mniej stresująco – nie, wręcz bałam się bardziej przy drugiej bo wiedziałam co mnie czeka, ale miałam lepszego anestezjologa -po prostu niebo a ziemia w porównaniu z pierwszym porodem, ból był chyba mniejszy – chociaż nie wiem, może byłam na niego bardziej przygotowana, no i lepszą opiekę miałam… bo dolargan przez 2 dni odchodził cały czas bez proszenia i łaski



    #4610531

    k-j

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Czy ktoś wie, czym się różni cc w czasie rozpoczynającej się/trwającej akcji porodowej (skurcze, odejście wód)
    od cc na umówiony termin, bez w/w akcji porodowej…?

    Czy to ma jakieś znaczenie i wpływ?
    Czy jest różnica…?

    ja na razie po jednej cc z akcją porodową,druga planowana przede mną….
    różnica tylko taka ze z akcją porodową dostajesz znieczulenie ogólne,przynajmniej ja tak miałam a juz 10cm rozwarcia było i przez 2 dni bez jedzenia (dla mnie horror:Boje się:)

    #4610532

    mam

    U mnie było cc, po odejściu wód, nie zdążyli zrobić usg, dzieci zmieniły położenie, i lekarz musiał się namęczyć żeby ich wyciągnąć.

    Męczarnia dla mnie była bo jeszcze musiałam na ktg leżeć, w sumie 40 min ( po 20 min dla kazdego), było mi niedobrze z głodu, a bolało coraz bardziej.

    Jak dostałam znieczulenie poczułam się duzo lepiej:D.

    Miałam mieć planowane cc tydzien później , ale wyszło inaczej:D.

    Moja koleżanka miała planowane cc, jednak nie obyło się tez bez niespodzianek jedno z dzieci urodziło się dużo mniejsze, była akcja szybkiego przewożenia do szpitala, gdzie był odpowiedni sprzęt.

    Jak widać przy każdym cc mogą być jakieś niespodzianki..

    #4610533

    natusia

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Czy ktoś wie, czym się różni cc w czasie rozpoczynającej się/trwającej akcji porodowej (skurcze, odejście wód)
    od cc na umówiony termin, bez w/w akcji porodowej…?

    Czy to ma jakieś znaczenie i wpływ?
    Czy jest różnica…?

    ja pierwsza cc mialam po akcji porodowej, druga mialam planowana ale mnie wczesniej zalaplo, chcieli zebym rodzila sn, bo nie bylo mojego lekarza ale zrobilam awanture i byla cc. czyli wlasciwie obie nieplanowane, obie po akcji porodowej, wiec co do samopoczucia, nie moge nic powiedziec o roznicach. natomiast slyszalam, ze dla dziecka ‚zdrowsza” jest cesarka po akcji porodowej, bo skoro porod sie zaczal, to znaczy ze dziecko dalo sygnal, ze jest gotowe. z drugiej strony przy planowanym cc dziecko nie jest umeczone porodem…
    wiec nic nie wyjasnilam;)

    #4610534

    dziewiatka

    Zamieszczone przez Natusia
    ja pierwsza cc mialam po akcji porodowej, druga mialam planowana ale mnie wczesniej zalaplo, chcieli zebym rodzila sn, bo nie bylo mojego lekarza ale zrobilam awanture i byla cc. czyli wlasciwie obie nieplanowane, obie po akcji porodowej, wiec co do samopoczucia, nie moge nic powiedziec o roznicach. natomiast slyszalam, ze dla dziecka ‚zdrowsza” jest cesarka po akcji porodowej, bo skoro porod sie zaczal, to znaczy ze dziecko dalo sygnal, ze jest gotowe. z drugiej strony przy planowanym cc dziecko nie jest umeczone porodem…
    wiec nic nie wyjasnilam;)

    Ale urocze to było… naprawdę 🙂



    #4610535

    margotta

    ja słyszałam, że podobno lepiej, jak się akcja rozkręca, jak są skurcze
    sama będę mieć cesarkę (drugą), bo pierwsza niespodziewana była i też się zastanawiam….
    a w którym tyg dziewiątka jesteś?

    #4610536

    dziewiatka

    Zamieszczone przez Margotta
    ja słyszałam, że podobno lepiej, jak się akcja rozkręca, jak są skurcze
    sama będę mieć cesarkę (drugą), bo pierwsza niespodziewana była i też się zastanawiam….
    a w którym tyg dziewiątka jesteś?

    W 39 😀



    #4610537

    mamadzika

    Zamieszczone przez dziewiątka
    W 39 😀

    spokojnie co ma byc to będzie. CC nie jest strasznie chociaż wszyscy tym straszą. Sama byłam przerażona ale po fakcie uważam że dobrze się stało. Synka 4700 nie urodziłabym naturalnie:Stres::Stres:

    #4610538

    dziewiatka

    Zamieszczone przez mamadzika
    spokojnie co ma byc to będzie. CC nie jest strasznie chociaż wszyscy tym straszą. Sama byłam przerażona ale po fakcie uważam że dobrze się stało. Synka 4670 nie urodziłabym naturalnie:Stres::Stres:

    Ja już jedną Sztukę w domu mam, właśnie po cc 😀
    Ale Ona z cc właśnie przy skurczach…

    Teraz też cc… i nie wiem czy prosić o termin,czy czekać na skurcze…

    #4610539

    natusia

    Zamieszczone przez dziewiątka
    Ale urocze to było… naprawdę 🙂

    hehe, no ale przynajmniej co sobie pogadalam, to moje;)

    a co mowi lekarz w sensie terminu/czekania na skurcze?
    szczerze mowiac, spotykalam sie raczej z tym, ze lekarze czekali do skurczy
    niby lepiej poczekac na skurcze ale u mnie zaczely sie nagle i od razu na maksa, ledwo zdazylam do szpitala;)
    pozdrawiam;)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 48)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close