Ciąża obumarła 18 tc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #117099

    loodvisia

    Witajcie, jestem tutaj nowa, miesiąc temu podczas rutynowej wizyty ginekologicznej okazało się, ze brak tętna i ruchów dziecka. Skierowanie do szpitala, usg, decyzja o zabiegu i koniec szczęścia. Wynik badania histopatologicznego fragmenty popłodu z ogniskami ropnego zapalenia. Szukam wyjaśnienia, co mogło być tego powodem? jeśli komuś nasuwają się jakieś sugestie, proszę o informację i kontakt. czy ktoś miał podobną sytuację? Podobny wynik badania i w podobnym momencie ciąży stracił dziecko? Proszę o kontakt.

    #5441230

    kijanka102

    przykro mi ze dolaczylas do tego forum.nie potrafie ci odpowiedziec na twoje pytanie ale napewno dostaniesz tutaj wsparcie od dziewczyn.pomodle sie za twojego aniolka



    #5441231

    loodvisia

    witaj

    Zamieszczone przez kijanka102
    przykro mi ze dolaczylas do tego forum.nie potrafie ci odpowiedziec na twoje pytanie ale napewno dostaniesz tutaj wsparcie od dziewczyn.pomodle sie za twojego aniolka

    Dziękuję za odzew i za odpowiedź, już sam fakt że ktoś czyta nasze słowa dodaje otuchy

    #5441232

    kijanka102

    mi pisanie pomoglo nie zwariowac.9 stycznia minie 3 miesiace jak moj synek zmarl,niewiem czy juz czy dopiero bo ten czas zlewa sie w jedno.ale pisanie tu napewno pomaga wiec pisz .zycze duzo sily

    #5441233

    paolinka

    Witaj
    przykro mi że i Ciebie to spotkało:( Niestety wynik badania za dużo nie mówi to nie musiała byc przyczyna zapalenie mogło powstac już po obumarciu bo przecież jakis czas chodziłaś z tą ciążą nie wiedząc ze dzieciątko nie zyje:( Na pewno warto porobic sobie badania chociażby te podstawowe. przyczyna może byc różna często pozostaje nieznana ale zachęcam Ciebie do zrobienia badań

    #5441234

    mama80

    Po pierwsze współczuję:Przytulam:

    Twoja historia postawiła przed oczami dokładnie moją tragedię dokładnie z przed 7 lat. Ten sam etap ciąży – 5 miesiąc, pierwsza ciąża i ta sama diagnoza – obumarcie płodu. Bez powodu, bez uzasadnionej przyczyny – po prostu… 🙁 Wizytę wcześniej było idealnie, pomiary idealne, dzieciątko sobie ślicznie fikało… A 3 tygodnie póżniej – koniec. Zawalił mi się wtedy świat. Runęło wszystko:( To było nasze pierwsze, wyczekane, wystarane i ukochane Dziecko.
    Badanie histopatologiczne niczego nie wyjaśniło, robiłam potem różne badania – wszystko wychodziło prawidłowo. Do tej pory nie znam przyczyny i już jej nie poznam. Lekarze – a było ich trzech stwierdzili potem „tak się często zdarza”… 🙁 Nie znali przyczyny.
    Urodziłam potem dwójkę zdrowych dzieci.



    #5441235

    mama80

    napisałam Ci priv 🙂

    #5441236

    gosik

    Zamieszczone przez mama80
    Po pierwsze współczuję:Przytulam:

    Twoja historia postawiła przed oczami dokładnie moją tragedię dokładnie z przed 7 lat. Ten sam etap ciąży – 5 miesiąc, pierwsza ciąża i ta sama diagnoza – obumarcie płodu. Bez powodu, bez uzasadnionej przyczyny – po prostu… 🙁 Wizytę wcześniej było idealnie, pomiary idealne, dzieciątko sobie ślicznie fikało… A 3 tygodnie póżniej – koniec. Zawalił mi się wtedy świat. Runęło wszystko:( To było nasze pierwsze, wyczekane, wystarane i ukochane Dziecko.
    Badanie histopatologiczne niczego nie wyjaśniło, robiłam potem różne badania – wszystko wychodziło prawidłowo. Do tej pory nie znam przyczyny i już jej nie poznam. Lekarze – a było ich trzech stwierdzili potem „tak się często zdarza”… 🙁 Nie znali przyczyny.
    Urodziłam potem dwójkę zdrowych dzieci.

    u mnie podobnie – tyle że obumarcie na duzo późniejszym etapie ciąży
    wszystkie badania, usg – idealnie – do 8 mc ciąży
    później brak ruchów i diagnoza ,,serce dziecka przestało bić”

    późniejsze badania nie wykazały nic ,,tak sie zdarza” ,,wyjątkowy pech” – to słyszałam najczęściej
    niedługo minie 10 lat….

    dziś mam trójkę zdrowych dzieci
    jeśli masz ochotę pogadać – pisz na priv

    :Przytulam:

    #5441237

    loodvisia

    Zamieszczone przez kijanka102
    mi pisanie pomoglo nie zwariowac.9 stycznia minie 3 miesiace jak moj synek zmarl,niewiem czy juz czy dopiero bo ten czas zlewa sie w jedno.ale pisanie tu napewno pomaga wiec pisz .zycze duzo sily

    opisz mi proszę twój przypadek, jak to było w Twoim przypadku

    #5441238

    kijanka102

    ja cala ciaze czulam sie swietnie.smialismy sie z mezem ze chyba jestem stworzona do ciazy,pracowalam do konca.dwa miesiace przed terminem dowiedzialam sie ze mam cukrzyce ciazowa wiec bylam na ostrej diecie.lekarze zapewnili mnie ze dzidzia jest zdrowa i tu chodzi wiecej o moje zdrowie,wiec chudlam kilogram tygodniowo od diety i cieszylam sie kazdym ruchem mojego synka.
    wszystko bylo gotowe na przyjscie maluszka.moj maz oszalal z radosci.w 39 tygodniu kazano mi sie zglosic do szpitala na wywolywanie porodu ze wzgledu na cukrzyce.sam porod byl szybki i latwy bo niecale dwie godziny…pozniej juz bylo tylko gorzej.najpierw stabilizowali maluszka,przewiezienie do innego szpitala,diagnoza obustronna wielotorbielowatosc nerek przez co mial nierozwiniete plucka.byl to szok dla nas jak lekarz powiedzial ze jest to choroba genetyczna i nasz synek nie wyjdzie z tego i ze jedyne co moze dla nas zrobic to dac nam troche czasu zeby sie pozegnac z malym.po trzech dniach moglismy go wziac na rece po raz pierwszy.po odlaczeniu wentylatora nasz maluszek postanowil nam dac 8 godzin i 55 minut przez ktore moglismy go przytulac.caly czas czekamy na wyniki badan genetycznych wiec czuje sie jak w jakims zawieszeniu



    #5441239

    mama80

    kijanka:Przytulam:

    #5441240

    olwiki

    Zamieszczone przez mama80
    kijanka:Przytulam:

    Bardzo mi przykro i wiedz , że tutaj możesz pisać co czujesz .I nie wstydź się tego wylewanie uczuć jest bardzo ważne to pomaga. Przytulam Cię mocno .:Przytulam:



    #5441241

    inezz

    Witaj loodvisia

    Przykro mi że poznajemy się w takich okolicznościach.. Jak zobaczyłam twój wątek, to nie mogłam obok niego przejść obojętnie bo ja dokładnie 6 tygodni temu przechodziłam to samo.. Też 18 tc, wg piguł ze szpitala nawet 19. Rozwój mojej córci-Kornelki zatrzymał się na 16 tygodniu..Też nie wiadomo dlaczego. To była rutynowa wizyta i te okropne słowa.. Nie miałam żadnych objawów, bóli itp. W badaniu histopatologicznym stwierdzono obecność jakichś bakterii ( z tym że nawet ginek nie potrafił powiedzieć, czy przeszły ode mnie na dziecko czy odwrotnie i w związku z … wiadomo czym) i coś nie tak w krążeniu matczyno-płodowym. Nie wiem, co mogłabym ci napisać.. Jeśli będziesz chciała pogadać lub czegoś się dowiedzieć to jestem do twojej dyspozycji. Pozdrawiam

    #5441242

    joanna29

    Ja tez sie dzisiaj dowidzialam ze to infekcja byla .Na samym poczatku krwawilam i ze to moglo sie od tej krwi zrobic stan zapalny. Wykluczyli niewydolnosc i powiedzieli ze mam szanse(tylko musze byc pod dobra reka lekarza ) ….na sama mysl juz sie ciesze . Robicie jakies specjalistyczne badania?poz

    #5441243

    loodvisia

    Zamieszczone przez joanna29
    Ja tez sie dzisiaj dowidzialam ze to infekcja byla .Na samym poczatku krwawilam i ze to moglo sie od tej krwi zrobic stan zapalny. Wykluczyli niewydolnosc i powiedzieli ze mam szanse(tylko musze byc pod dobra reka lekarza ) ….na sama mysl juz sie ciesze . Robicie jakies specjalistyczne badania?poz

    co za infekcję miałas? Wyjaśniono Ci?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close