Coś do przemyślenia…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)
  • Autor
    Wpisy
  • #9855

    tygrysek

    Wiecie co dziewczyny, tak czytam Wasze niektóre posty (na szczęście nie wszystkie) i zastanawiam się, czy Wy przypadkiem nie pomyliłyście forum??? Przecież tutaj powinno się poruszać problemy związane z dziećmi, a nie pisać o jakiś pierdołach i robić zamieszanie. Po co np. od miesiąca wałkować temat mężów, może zamiast tego lepiej się wybrać do poradni małżeńskiej??? Może powinnyście się przenieść na forum pt.: pogaduchy, albo jak już, pisać do siebie na konta prywatne??? Zastanówcie się czasami trochę przed stworzeniem nowego postu, może to coś pomoże…
    To, że COŚ się dzieje na tym forum i jest dużo postów, wcale nie oznacza, że jest to dobrej jakości… niestety…
    Chyba nie o to chodziło twórcom tego forum…

    #160302

    julia

    Re: Coś do przemyślenia…

    mnie to nie przeszkadza
    a jak jest jakiś problem z dziećmi to zawsze ktoś pomoże
    a poza tym kobitki siedzące w domu z maluchami potrzebują kontaktu z kimś kto je zrozumie i to forum to spełnia

    ja rozumiem to tak:
    „kiedy dziecko już jest”- młoda zagubiona mama potrzebuje wsparcia i zrozumienia najlepiej kogoś kto przeżywa to samo

    to jest moje zdanie
    dziękuję za Twoją opinię Tygrysku

    Julia mamusia Ignasia



    #160303

    czarna

    Re: Coś do przemyślenia…

    KIEDY DZIECKO JUZ JEST-rozterki mldych rodzicow problemy…
    MAM ZDZIECKIEM TAKI PROBLEM-problemy dzieci…..

    dla mnie …to jest tak…czytam to co chce nikt mnie do niczego nie zmuisz Ciebie tez nie chcesz nie czytaj chcesz przeczytaj……siedzezdzieckiem caly dzien…mam ochote pogadac wreszcie o czym s innym..

    ASIA MAMA EWY ur 3 styczen 2002

    #160304

    anetka25

    Re: Coś do przemyślenia…

    Nikomu to nie przeskadza o czym sie pisze. Jak widzisz post zatytulowany np MAZ, a nie dotyczy Ciebie to poprostu go nie czytasz. W ten sposob kazdy bedzie zadowolony. Poza tym dopisuje sie co do joty do Julii. Po to tu jestesmy, by rozmawiac o dzieciach, ale mezowie np sa zwiazani z dziecmi i problemami. I zapewniam Cie, ze tworcom tego forum tez o to chodzilo, by poruszac wszystkie problemy zwiazane ze wszystkim co dotyczy dzieci, wiec takze i mezow.
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    Pozdrawiamy – Anetka i ząbkujący Adaś

    #160305

    czarna

    Re: Coś do przemyślenia…

    nie zrozumialam intencji napisania tego postu……..Naszczescie nie wszytskie…?????????
    zobaczysz jak urodzisz czy sa to „pierdoly”…dobrej jakosci??/niestey????
    przepraszam ale czuje sie urazona……..

    ASIA MAMA EWY ur 3 styczen 2002

    #160306

    hilda

    Re: Coś do przemyślenia…

    Tygrysek pokazał pazurki… No, no, no…
    h.
    ps. trzeba było w tytule napisać o czym będzie, to bym nie traciła czasu na czytanie. W końcu miało być o dzieciach..



    #160307

    czarna

    Re: Coś do przemyślenia…

    hi hi

    ASIA MAMA EWY ur 3 styczen 2002

    #160308

    Anonim

    Re: Coś do przemyślenia…

    hi hi hi, dobre …

    Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

    #160309

    olamini

    Re: Coś do przemyślenia…

    …jakoś twórcom to nie przeszkadza i z tego co widzę to wiekszości nas mamusiek na szczęscie też…………..

    Ola mama Paulinki (05.05.02.)

    #160310

    kura-plemienna

    Re: Coś do przemyślenia…

    BZDURA!!!

    Pozdrowienia Anka i Gluś , który się pojawi koło 24 grudnia



    #160311

    czarna

    Re: Coś do przemyślenia…

    pomoc nalezy Tobie……moze zabardzo Ci hormony buzuja…i nie masz kogo sie czepiac….I jeszcze jedno to Ty teraz zrobilas zamieszanie

    ASIA MAMA EWY ur 3 styczen 2002

    #160312

    nata

    Re: Coś do przemyślenia…

    dziewczyno daj sobie na luz ,jesli cos Ci nie odpowiada to poprostu nie zagladaj w dane posty i koniec,a jesli potrzebujesz pomocy ,czy odpowiedzi na pytania zwiazane z dziecmi to zwyczajnie je zadaj a napewno ktos odpowie.Zupelnie nierozumie twojego poruszenia,mam nadzieje ze poprostu sie niezastanowilas piszac tego posta.

    natala i Kacperek ktory powinien pojawic sie na swiecie ok 8.12.2002



    #160313

    dagra

    Re: Coś do przemyślenia…

    Nie wiem czy dobrze zrozumialas ,na jakim jetses forum i na na jakie tematy tu mozna pisac.”KIEDY DZIECKO JUZ JEST” Pojawia sie wtedy wiele problemow m.in.z mezami…z sexem…z otyloscia itp…Jak myslisz po co podzielono forum na kilka grup?Jesli masz problem z dzieckiem to domysl sie gdzie nalezy cos pisac.Pierdoly…hmm jak dla kogo… Poza tym najprostsza metoda na unikniecie czytania pierdol:wystarczy ich nie czytac.Zauwazylas moze ,ze nikomu innemu rozne tematy tu poruszane nie przeszkadzaja,a wrecz przeciwnie,jest na nie wiele odpowiedzi a takze rad-czasami slusznych czasami nie ,ale to juz nie Tobie i nie mi osadzac.Jezeli natomiast uwazasz ze to forum jest do kitu i sa lepsze to nie bardzo rozumiem po co tu zagladasz?Zycze Ci tygrysku wiecej wyrozumialosci i zyczliwosci.No i wiecej luzu…:)

    Pozdrawiam
    Dagmara

    #160314

    pgosia

    Re: Coś do przemyślenia…

    Mąż też dziecko…. i też są z nim problemy.
    Podzielam zdanie : nie chcesz – nie czytaj! I po sprawie.

    #160315

    nikola15

    Re: Coś do przemyślenia…

    Całkowicie się z tobą nie zgadzam,tygrysku…. Chociaż jestem jeszcze w ciąży to najbardziej lubię odwiedzać właśnie to forum,gdyż poruszane są tu zawsze ciekawe tematy,związane z codziennym życiem i problemami-i o to właśnie chodzi.
    pozdrawiam Dagmara i 38 tyg Nikola ( 23 listopad )

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 73)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close