czy ja jestem inna – o biciu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 115)
  • Autor
    Wpisy
  • #78084

    erica

    No właśnie. Czy bijecie dzieci? Albo chociaż dajecie im klapsa? Ja nie. Jestem temu przeciwna. Raz lekko pacnęłam Dawcia po łapce jak neiustannie macał przy kontakcie od tv i nei reagował na nic. Ale miałam potem takie wyrzuty sumienia, że aż sie popłakałam! Zawsze tłumaczę małemu, czasem krzyknę, odciągnę go od tego co robi, ale nigdy nei daję klapsa – nawet najlżejszego. Wszyscy znajomi twierdzą, że źle robię. Mąż uważa, że jak mały będzie starszy i narozrabia, to da mu klapsa, ale ja twierdzę, że „po moim trupie”. Teście już by bili małego, ale ja w życiu na to nie pozwolę, nawet na klapa! Wujek Przemka aż się o to ze mną pokłócił i poszło prawie na noże. On uważa, że dyscyplina musi być, ja jestem innego zdania. W pracy też się śmieją, że wychowuję dzieciaka bezstresowo i kiedyś zrobi mi „balladę o Januszku” – cytat! Koleżanki w piaskownicy biją dzieci, w sklepie, na ulicy też, wszędzie widzę przemoc. I każdy mi się dziwi, że nie biję Dawidka. Czy naprawdę źle robię? Czy jestem inna? Ale dlaczego mam przemawiać do dziecka za pomocą przemocy? Czy słowa, groźna mina, krzyk i ewentualnie jakaś „kara” nie wystarczą? Czy musi być ten klaps w wychowywaniu dziecka? Jakie jest Wasze zdanie? Co sądzą o tym Wasi mężczyźni? Wasze rodziny? Dodam, ze moja mama też jest za klapsem w pampersa, ale zna moje poglądy i nie robi tego.

    erica i Dawcio 15.10.04

    #1048497

    klucha

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    polecam:
    artykuł w dziecko

    Izka i Zuzia prawie 4 🙂



    #1048499

    vieta

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    dałam klapsa może z pięć razy (wczoraj nawet..buu) i wiem, że to zupełnie NIC nie daje, nie uczy niczego pozytywnego.
    Klaps to w pewnym sensie brak opanowania czy bezradność w danym momencie.

    Co następuje po klapsie?
    – dziecko zazwyczaj płacze
    – jest wystraszone
    – czuje żal itp.

    Uważam, że na Julkę działa:
    – jej własny pokój ( a raczek kącik)
    – ewentualne stanie w kącie
    i przeanalizowanie swego zachowania.

    Czy jestem za czy przeciw klapsom?
    Stanowczo powiem, że JESTEM PRZECIW i min. dlatgeo, że moja Mama biła mnie czym popadło i gdzie popadło i pamiętam z dzieciństwa same przykrości.
    Wiesz co się ze mną działo gdy Mama mnie biła ?
    – bałam się – co najgorsze wielu rzeczy, Mamy też
    – nie nauczyłam się niczego pozytywnego
    – miałam wszystkiego dosyć
    – nie chciało mi się wracać do domu
    – marzyłam o tym, by zapanował spokój i jak Mamy nie było w domu to cieszyłam się
    – byłam rozżalona itp.- mogłabym wiele pisac na temat dzieciństwa ale chyba tyle wystarczy..

    Co mi dał klaps czy bicie?
    – do dziś boję się wielu rzeczy
    – masa kompleksów
    – niskie poczucie swojej wartości
    – różne lęki
    – robię wiele rzeczy dla innych -tj. byli wazniejsi ode mnie, często kosztem siebie itp.

    Musiałam przeczytać masę książek, z własnych obserwacji, z przeżyć w dzieciństwie wiem że nie tędy droga, że klaps nic nie daje.
    Aczkolwiek dziecko musi wiedzieć jakie w domu panują zasady, co może, a czego nie może i trzeba egzekwować odpowiednie zachowanie.
    Bezstresowe wychowanie to wg.mnie pozwalanie dziecku na wszytsko, brak zasad, robienie wszystkiego co tylko dziecko zapragnie.

    Wychowuj twojego syna tak jak ty uważasz za słuszne i nie pozwól innym by wtrąclai się cyz też dawali klapsy twemu dziecku.
    Aha! moja druga połowa nauczyła się ode mnie, że klaps nie jest dobrą nauczką

    #1048500

    vieta

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    świetny artykuł

    #1048501

    anastazja

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Tak daje klapsa ale w estremalnych przypadkach . jagoda raczej jest indywidualistka i robi co chce 😉 jednak jak po ktoryms razie nie odchodzi od kuchenki gazowej dostanie w dupsko , to samo tyczy sie maltretowania kota … wole dac w tylek niz miec dziecko w szpitalu lub z wydrapanym okiem przez kota … dlatego czasem jestem za solidnym klapsem

    Jagoda i Klara

    #1048502

    kika210

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Ja też…

    A i Ada. ps.friko.pl



    #1048503

    Anonim

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    klaps -tak
    przynaje sie, niestety:(


    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1048504

    dorotka1

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Mysle ze robisz swietnie, ostatnio byl ten temat poruszony w Dziecku. Poczytaj.
    Dodam jeszcze ze kilka razy zdarzylo mi sie uderzyc Szymona po tylku – co nie przynioslo zadnego efektu a na dodatek mialam strasznego kaca, ktorego tutej zreszta leczylam. A jak zwierzylam sie sasiadce, powiedzmy jakis 3 dni po klapsie ze mam wyrzuty sumienia to patrzyla na mnie jak na przybysza zza swiatow- bo ona uwaza ze czasmi trzeba walnac po dupie i juz.

    Szymon 10.02.2003<img src=”http://foto.onet.pl/upload/39/30/_487504_n.jpg”> + Ktos czerwcowy

    Edited by dorotka1 on 2006/05/11 18:35.

    #1048505

    aborka

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    ja mysle ze masz racje. sama czasem dam klapsa ale wiem ze mojemu dziecku on nic nie daje. to raczej wyraz mojej bezsilności i złosci. Bartek sobie z tego nic nie robi (jak ja go klepne) ale jak tatuś to jjest baardzo nieszczęsliwy i mi go szkoda. Ja staram sie tłumaczyc, przekupywac i przkonywac siłą ale nie przemocą. (siłą w sensie ze go mocna trzymam i ja decyduje co robimy). Albo litością – robie smutną mine i on od razu mówi – mamusiu kocham :)))

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia

    #1048506

    aborka

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    ja daje klapsa jak kopie psa, w złości, bez powodu. Ale to jego tez niczego nie uczy. cały czas sie z tym psem droczą. Az go czasem złapie zębami, No ale sam sie prosi. moze to go lepiej czegos nauczy bo klaps nie działa

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia



    #1048507

    natinka

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Niestey klaps czasem się przytrafi 🙁

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1048508

    helenb

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Klapsem, moim zdaniem,nie osiaga się upragnionego celu,czyli w tym wypadku posłuszeństwa dziecka.Przynajmniej mojego dziecka.
    Zdarzyło mi sie klapsa dać Stasiowi w pampersa gdy „zygał”do piecyka na którym gotowało sie jedzenie.Ale Stasiu wystraszony,co to mu mama zrobiła (przecież ona to takie bezpieczeństwo i ktos do naśladowania).Płakał i przytulał się do mnie.
    Głupio mi było jak cholera.To był błąd i staram sie go już nigdy nie popełniać.
    Kiedy on chce tak jak ja, gotować,zmieniam ton i mówie,że nie wolno,że „ś” ,i on w miare swoich możliwości rozumie.
    On musi się uczyć i ja też,jak z nim rozmawiać.

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005



    #1048509

    smoki

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    Nie bije i nie daje klapsow – juz prawie 4 lata.
    Dawida wysyłam za to do swojego pokoju w celu uspokojenia (moze wrocic jak skonczy histeryzowac ze zlosci) a Michała po prostu zagaduje bo jest jeszcze za młody na metode starszego brata

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517

    #1048510

    helenb

    Re: WArtO

    poczytać i utwierdzic się w przekonaniu,że bicie nic nie daje a nawet pogarsza sytuacje.

    Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

    #1048511

    klucha

    Re: czy ja jestem inna – o biciu

    dobry dobry zajawki o tym artykule przeczytałam w tym numerze co czytałyśmy o smoki. Więc zaplanowałam kupno następnego numery tylko dla tego artykułu, ale dali na swojej stronie więc gazety nie musze kupować 🙂
    miałam go wstawić w całości na forum ale forum tak mi się żółwi że cierpliwości nie mam 🙁

    dla mnie klapsy to totalna bezsilność rodzica wobec dziecka, wiem bo sama doswiadczyłam tego uczucia, wiem jak się czułam i to spojrzenie dziecka, wystraszone i przerażone
    Rozumiem dzieci potrafią dać w kość i wiem że nerwy człowieka poniosą i nie rzucam kamieniem w znajomych których w pewnych sytuacjach opanowuje bezsilność, ale… uważam że jak nie można zapanować nam małym dzieckiem to jak zamierzamy zapanować nad 10, 15-latkiem – pachem czy kablem??

    a jak się czuje klapsowane dziecko?? W końcu rodzi się w nim strach przed rodzicem, tego uczucia też doswiadczyłam.

    niestety myslenie niektórych mnie powala, jak nie bijesz tzn. że wychowujesz bezstresowo i jak napisała erica przytaczają „balladę o januszku”.

    Izka i Zuzia prawie 4 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 115)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close