deserki i kaszki

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #8106

    ahjp

    Patricia (9 miesiecy) po wakacjach u babci przerzucila sie calkowicie na swojskie jedzenie i podawanie jej „sztucznych” kaszek czy deserkow nie ma najmniejczego sensu. Nie chce tez powtarzac jej czesto tych samych posilkow bo nie chce wtedy jesc , moze macie jakies powysly?
    Jagody z jogurtem (bez glutenowym) wchlonela dzis ze smakiem 🙂

    Agnieszka

    #139946

    czarna

    Re: deserki i kaszki

    a probowalas gotowego kleiku z owocami bobvity?chociaz to tez „szyuczne”ale smak ma zupelnie inny niz zwykly kleik na bazie wody.podajesz juz surowe owoce?jak tak to probuj rozne zestawienia teraz duzo jest przeciez owocow sezonowych
    pozdrawiam ASIA



    #139947

    ahjp

    Re: deserki i kaszki

    z kaszek jej daje kukurydziana, manna i platki ryzowe (z owocami) ale ona sie szybko nudzi . Jutro mysle o budyniu na kozim mleku, bo kaszki (rozne) byly przez ostatnie dni i juz nie chce, ale brak mi pomyslow . A deserki to tez co dzien musze wymyslac jak dla jakiejs krolewny np maliny lekko rozgniecione musza byc , a jagody zmiksowane, jablko z kawaleczkami, hihi

    #139948

    czarna

    Re: deserki i kaszki

    niestetytaka nasza dola ;-))))robimy wszystko aby jadly.
    pozdrawiam
    ASIA

    #139949

    ankalenka

    Re: deserki i kaszki

    na budyń, mannę i kozie mleko to jeszcze za wcześnie. pierwsze dwa mają gluten, a kozie mleko nie nadaje się dla niemowląt. może poradzisz się pediatry?
    A.

    #139950

    ahjp

    Re: deserki i kaszki

    kozie mleko mi poradzil pediatra, i manne tez (kupuje taka dla maluchow od 6 miesiaca), znalazlam tez przepisy na jedzonka (opracowane przez lekarzy) dla dzieci i tam tez jest wlasnie przepis na budyn.



    #139951

    ankalenka

    Re: deserki i kaszki

    dziwne….. mój pediatra i „dziecięce” gazety piszą o czymś innym… ale widocznie ile lekarzy tyle szkół…
    A.

    #139952

    ahjp

    Re: deserki i kaszki

    zkopiowalam ci troche z internetu, pewnie , masz racje kazdy ma swoje przekonanie do czegos.

    „Pyt: Kiedy mogę zacząć podawać mleko kozie moim dzieciom?
    Odp: W momencie kiedy dzieci są gotowe do rozpoczęcia spożywania mleka pełnego, można im zacząć podawać mleko kozie i będzie to na pewno z pożytkiem dla ich zdrowia. Począwszy od niemowlaków w wieku 4-6 m-cy a skończywszy na fizycznie świetnie rozwiniętych studentach – kozie mleko zapewni delikatne, łatwostrawne żywienie mleczne i sprawiające więcej przyjemności ponieważ jest smaczniejsze i chętniej spożywane przez dzieci.
    …koziego mleka, które posiada wysoką wartość odżywczą, a nawet cechy lecznicze. Kozie mleko ma mniejsze drobiny tłuszczu niż mleko krowie i z tego względu jest łatwiej trawione, szczególnie przez dzieci, starszych ludzi lub tych z kłopotami w trawieniu produktów z mleka krowiego. Wielu ludzi jest uczulonych na białko lub laktozę z mleka krowiego, ale większość z nich może bez przeszkód spożywać produkty z mleka kóz. Poza tym mleko kozie zawiera cztery razy więcej wapnia i sześć razy więcej fosforu niż mleko ludzkie.
    Ma za to znikomą ilość frakcji kazeiny, wywołującej reakcje alergiczne niemowląt ze skazą białkową i dlatego jest stosowane w żywieniu dzieci z tzw. mleczną skazą białkową.
    Białko mleka koziego ma wysoką wartość biologiczną, zawiera wszystkie niezbędne
    dla człowieka aminokwasy. Mleko kozie zawiera kazeiny w postaci zbliżonej
    do mleka kobiecego. Białko mleka koziego tworzy luźny i gładki skrzep, który jest
    łatwo trawiony i przyswajalny w przewodzie pokarmowym, zarówno człowieka
    dorosłego, jak i dziecka.
    Białko mleka koziego nie zawiera głównych frakcji globulin występujących w mleku
    krowim i działających alergogennie na organizm ludzki.
    Tłuszcz mleka koziego jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe.
    Jest naturalnie zhomogenizowany, czyli ma postać bardzo drobnych kuleczek,
    przez co jest łatwo trawiony, przyswajany i dietetyczny. Dzięki naturalnej
    homogenności tłuszczu mleka koziego obniża poziom cholesterolu. Dlatego mleko
    kozie doskonale nadaje się dla osób mających kłopoty z przewodem pokarmowym
    (wrzody żołądka, zaburzenia trawienia, kolki, zespół złego wchłaniania itp.)
    Węglowodany- głównym jest laktoza, tak jak we wszystkich mlekach pochodzenia
    zwierzęcego.
    Składniki mineralne mleka koziego to głównie wapń, fosfor, potas i chlor,
    również magnez i niektóre pierwiastki śladowe np. molibden i jod.
    Witaminy- w mleku kozim to głównie A, B1, B2, PP, C i kwas pantotenowy
    oraz nieznaczne ilości innych witamin. ”

    #139953

    ankalenka

    Re: deserki i kaszki, do AHJP

    Zastanawiałam się wczoraj wieczorem nad tymi różnicami w diecie. zauważyłam już jakiś czas temu, że: desery Hipp, jak dobrze wiesz niemieckie, dopuszczają pewne składniki dla dzieci od 4 miesiąca życia (napisy na słoikach) a „przedruk” polski zaakceptowany przez IMiD dopuszcza je dla dzieci dopiero od 10 m-ca. np. czekolada jako dodatek do deserków w Niemczech jest proponowana już od 7 m-ca. u nas powyżej roku, a alergolodzy zalecają dopiero po ukończeniu 2 roku życia. wynika z tego że normy polskie są bardziej restrykcyjne od niemieckich. jestem bardzo ciekawa jak będzie po przystąpieniu do Unii Europejskiej… może wiesz coś na ten temat?
    pozdrawiam,
    A.

    #139954

    czarna

    Re: deserki i kaszki, do Ani

    wlasni dzisiaj tez zaczelam sie nad tem zastanawiac o najwidoczniej sa jakies roznice w klimacie hihihi bo innych powodow nie widze



    #139955

    ahjp

    Re: deserki i kaszki, do Ani

    dzieci greckie zaczynaja od mandarynek, a my mamy strach przed nimi. Niemieckie jedzonka przechodz bardzo ostre kontrole, wiec to nie jest lekkomyslnosc. A u nas zaczyna sie tez od warzyw, kolezanki z polski zaczynaly od owocow.
    🙂

    #139956

    ankalenka

    Re: deserki i kaszki, do Ani

    z tymi mandarynkami to chodzi o to, żeby jeść produkty z własnej strefy klimatycznej. co do produktów Hippa, to nie wątpię że są wysokiej jakości, ale na prawie wszystkich słoikach jest naklejka że produkt przeznaczony dla dzieci bez skłonności do alergii pokarmowych. ja mojemu dziecku daję jedzenie „książkowo” według zaleceń Instytutu. znowu moja koleżanka dawała od początku wszystko co popadło i u 4 letniego dziecka wykryto alergię prawie na wszystko, łącznie z ogólnie uznanymi za niealergizujące pokarmy typu indyk… ja będę dmuchać na zimne..
    pozdrawiam,
    Anka.



    #139957

    ahjp

    Re: deserki i kaszki, do Ani

    Moja Patricia nie dostaje gotowego jedzenia, ale w tych ksiazkach co mam ( niemieckie) dozwolone pokarmy, sa takie jak u np Hippa czy innych niemieckich producentow. Moja Juliana zaczynala od brzoskwin (na zalecenia lekarza) juz w 4 miesiacu zycia. I jesli chodzi o pokarmy to moze wszystko jesc. Kolazanka mi kiedys powiedziala ze wedlog instytutu chyba matki i dziecka mieso mozna dopiero po roku, co mnie bardzo zdziwilo. I np tu na forum ( czy innych polskich) byla mowa , ze wrecz przeciwnie, mieso jest potrzebne juz duzo wczesniej. Znam strone ktora jest prowadzona przez lekarzy i jako pierwsze jedzonko jest chyba wymienione 10 roznych rzeczy. Wiec widac to nie takie latwe i pewnie kazdy ma swoja racje. Moja Patricia np nie mogla do 8 miesiaca a niby to jedno z poczatkowych warzywek.

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close