dziecko bez slubu

Na poczatek chce powiedziec, a raczej napisac, ze tytul jest jaki jest, bo tak wyszlo najkrocej, a mnie chodzi o ….
Czytam z zaciekawieniem wasze posty rozne (i tu i na “oczekujac…” i na “wszystko o porodzie”) i pare razy przeczytalam, ze jestescie w ciazy ale nie jestescie z tatusiami po subie. Nie zebym miala cos przeciw, nie nie! Tylko chcialam sie zapytac, czy to Wasz wybor, ze nie bedzie slubu, a bedzie dziecko, czy tak zadecydowal los.

60 odpowiedzi na pytanie: dziecko bez slubu

dorota272003-02-09 04:09:13

Re: dziecko bez slubu

w moim przypadku to calkowicie swiadomy wybor….
nigdy nie marzylam o bialej sukni i legalizacji zwiazku…a tylko o milosci..
…wiec odkad ja mam to jest dla mnie najwazniejsze….zaden papierek nie jest mi potrzebny….czyli jakies przyzwolenie urzednika….a w stosunku do kosciola…a niech bozia to roztrzygnie…
a prawdziwym przepieczetowaniem naszej milosci…bedzie oczywiscie…. nasz ..dzidzius!!!!
pozd

dorota…termin…1 czerwca!

laura12003-04-24 04:59:23

Re: dziecko bez slubu

MY chcielismy najpierw dzidziusia a pozniej slub. Ale nam to nie wyszlo czekanie na dzidziusia przeciagnelo sie do 17 miesiecy i pobralismy sie wczesniej.

laura (26.10.03)

angel222003-04-27 11:05:02

Re: dziecko bez slubu

U mnie dla odmiany nie bedzie slubu bo nie ma nawet kandydata …. Bede sama wychowywac mojego szkrabka a z tatusiem zobacze sie conajwyzej w sadzie …

Sywia z niunia (12.07.2003r.)

kasiaiola2003-04-28 08:22:17

Re: dziecko bez slubu

My też jesteśmy bez ślubu a mamy Olcie (już ma 7 miesięcy). Prawdę mówiąc na początku nie spieszyło nam się do ołtarza. A o dziecko staraliśmy się prawie od początku bo ja miałam problemy z donoszeniem. No i koniec końców wyszło tak, że najpier pojawiła się Olcia. A teraz to nam sie już nie opłaca ha ha ha. A tak powaznie to ja miałam małe zarobki na “oficjalnej” liście płac, więc nalezy mi się zasiłek wychowawczy i nie mam zamiaru rezygnować. To 500 zł co miesiąc przez maks 3 lata. Jest o co powalczyć.
No chyba że mój facet znajdzie robotę za “grube” pieniądze to wtedy weźmiemy ślub bardzo szybko.
Pozdrwaiam
Kasia mama Oli

monikaapj2003-04-28 11:13:05

Re: dziecko bez slubu

zaręczyliśmy się 5,5 miesiaca przed tym, jak okazało się,ze będziemy rodzicami. Kiedy już się okazało, planowaliśmy szybki ślub (głównie ze względu na rodziców), ale w końcu zarzuciliśmy temat; chyba nam nie zależy za bardzo na ślubie po prostu.

Monika i … (05.10)

gosiar2003-04-30 07:35:45

ach te nasze plany

Ile ja się naplanowałam!!!:) a wyszło jak wyszło….efekt – mam męża i cudnego dzidziusia. Nawet nie marzyłam że mój ślub będzie taki cudny i że wszystko samo się poukłada w najlepszym porządku:)

Gosia i Michałek (6msc)

2003-06-09 21:41:56

Re: dziecko bez slubu

rozumiem, ze gdybys wyszla za maz, to panstwo przestaloby Ci placic zasilek i w zwiazku z tym nie legalizujesz zwiazku? bo odebrano by Ci pieniadze, tak?

nie chce, zeby to zabrzmialo nieprzyjemnie, ale czy przyszlo Ci do glowy, ze z powodu takiego kaprysu czyjes podatki i pieniadze podatnikow sa wydatkowane w tak irracjonalny sposob? Ze zamiast przekazywac podatki na jakis cel to panstwo utrzymuje ludzi zdolnych do pracy, mlodych, zdrowych? Mnie sie to wydaje nieetyczne, szczerze powiedziawszy.

pozdrawiam.

Sylvie

kasiaiola2003-06-10 06:34:06

Re: dziecko bez slubu

Problem w tym, że ja mam za sobą ponad 7 lat pracy i płacenia podatków. Znam ludzi którzy mają duże majątki i biorą wszelki możliwe zasiłki i zapomogi. Nam te pieniądz są naprawdę potrzebne. Ostatio wykupiłam swoje mieszkanie i nie mamy nawet złotówki oszczędności. Mój chłopak pracuje na umowę o dzieło i nie ma ubezpieczenia. Za jego ewentualne wizyty musimy płacić. Nie uważam że to zmarnowane pieniądze. Według mni bardziej zmarnowane są te które idą na pensje dla nawiedzonych polityków, myślących o swoich interesach a nie o ludziach.
Na mój zasiłek idę też moje podatki i mojego chłopaka. I tak nasze zarobki nie są duże a jeszcze trzeba część oddawać państwu. Ci co zarabiaja dużo częto podatków nie płacą bo maja dobrych doradców.
To że jestem młoda i zdolna do pracy o niczym nie świadczy. Chcę być z moim dzieckiem w domu. Mogę z nim być bo suma zarobków chłopaka i zasiłku jaki dostaję starcza nam na zycie na bieżąco. Nic nie odkładamy bo nie mamy takiej mozliwości.
I jeszcze jedno, sądząc po tonie twojego postu nie podoba ci sie to co robię. Więc dodam że od mniej więcej 15-16 roku zycia mogłabym być na rencie z poiwodu choroby serca. Nie poszłam na rentę bo uważam że nie nie jest mi ona potrzebna. Odpowiednie leczenie i tryb życia powodują że mogę żyć normalnie. Za to kilka znajomycj mi osób skrzętnie wykorzystało tę furtkę i przez kilka lat korzystali z “państwowych” pieniedzy smiejąc się z takich naiwnych jak ja.

Jestem na tym forum od niedawna ale im dłużej tu zaglądam i im więcej piszę tym bardziej jest mi przykro. Odpowiedzi na pytania i watpliwości zazwyczaj pojawiają się przy postach “starych” znajomych lub przy kontrowersyjnych tematach. Albo komentuje się sprawy w miejscu do tego nie przeznaczonym. Napisałam odpowiedx do postu o “dzieciach bez slubu” nie po to aby wysłuchiwać czyichś uwag i komentarzy. Mnie też wiele rzeczy pisanych na forum się nie podoba bo są niezgodne z moimi przekonanniami ale nie komentuję bo uważam że nie powinnam. Chyba zacznę.

Pozdrawiam

Kasia mama Oli (17.09.2002)

2003-06-10 17:06:15

Re: dziecko bez slubu

prawde mowiac nie wiem czemu traktujesz to tak smiertelnie powaznie i osobiscie. moim zdaniem forum jest wlasnie po to, by moc sie wypowiedziec – stad chyba nazwa “forum” i nie widze nic zlego w tym, by sie wymieniac pogladami, radami, spostrzezeniami. moze rzeczywiscie powinnas zaczac to robic – nie wszystko musi Ci sie podobac i nie wszystko musisz akceptowac, to ludzka rzecz.

ja akurat nie znam Twojej osobistej sytuacji, ale kiedy slysze taka historie wlos mi sie jezy na glowie i nie umiem nie zareagowac. Wkurza mnie idiotyczne wydatkowanie pieniedzy w tym biednym, zle zorganizowanym kraju – i mam do tego prawo, tez place podatki. Przeraza mnie lekkosc i “oczywistosc” z jaka ludzie podchodza do pieniedzy dawanych przez panstwo, przerazaja mnie wyludzenia i brak poczucia odpowiedzialnosci za swoje i cudze zycie. Nie mam ochoty wspomagac pijackich rodzin z osmiorgiem dzieci (bron Boze Cie do takich nie zaliczam!!!), i nie podoba mi sie to, ze oszukiwanie panstwa (w tym mnie!) jest u nas na porzadku dziennym.

Mnie tez irytuje, ze czesc pieniedzy oddaje panstwu – i ja i moja rodzina, i moim znajomi (zarowno dobrze jak i zle zarabiajacy). Ale tak jest. I jak slysze, ze komus sie “nie oplaca” wychodzic za maz, to zaczynam sie zastanawiac, czy to jest jakis zart ze mnie, podatnika, czy co? Czasy sa ciezkie, ludziom sie kiepsko powodzi i ja to rozumiem, w pewnych granicach. Nie musisz mi tego tlumaczyc i nie musisz sie obrazac.

Ton mojej wypowiedzi nie byl wrogi, tylko jednoznaczny. Mam takie a nie inne poglady, to nie znaczy, ze nie moge o nich dyskutowac.

na razie,

Sylvie

kasiaiola2003-06-10 20:46:42

Re: dziecko bez slubu

ok. przyjmuję do wiadomości twój punkt widzenia. I naprawdę go rozumiem. Napisałm swój post (ten pierwszy) w takim tonie w jakim staram się myśleć o swoim zyciu. Oczywiście mogłam napisać, jaka to ja nieszczęśliwa jestem, jak biedna, jak mi strasznie xle na świecie i wogóle… Wolę patrzeć na świat bardziej radośnie. Zamiast pisać “jestem biedna jak mysz kościelna i nie stać mnie na ślub” wolałam napisać że “nam się to nie opłaca”. Staram sie mysleć pozytywnie. Przyznaję że mam pełną świadomość że w penym sensei wykorzystuję sytuację. Ale jak napisałam te pieniądze są nam naprawdę potrzebne.
Co do odpoiwedzi na posty. Czasem jak czytam to nie zgadzam się z napisaną opinią. Ale uważam że każdy ma prawo do własnego sposobu postępowania i ja nie mam prawa tego komentować. No chyba że ktoś prosi o radę.
Każdy z nas jest inny i ma inny sposób postępowania w różnych sparwach. Ja czasem wolę milczeć żeby nie wywołać burzy.
W każdym razie cieszę się że sprawa się wyjasniła. Mam nadzieję że jeszcze nie raz spotkamy się na forum.
Pozdrawiam serdecznie

Kasia mama Oli (17.09.2002)

2003-06-11 21:52:52

Re: dziecko bez slubu

Kasiu, oczywiscie, ze sie jeszcze spotkamy i pogadamy na forum, o to tu przeciez chodzi. Mam nadzieje, ze nie chowasz do mnie urazy. Po prostu chcialam skomentowac i przedstawic swoj punkt widzenia. Nie mam zlych intencji w stosunku do Ciebie osobiscie, ani do zadnej innej forumowiczki. Ale jestem osoba dosc stanowcza i mam dosc klarowne poglady – ciezko mi nie wyrazac swojej opinii tylko dlatego, ze komus moze sie ona nie spodobac.

Proponuje zarzucic temat i pomyslec o przyjemniejszych watkach niz ten.

Rowniez Cie serdecznie pozdrawiam:)

Sylvie

dorota272003-06-12 23:59:29

Re: dziecko bez slubu

ja cie calkowicie popieram…kazdy orze jak moze…
do jakiegokolwiek naciagania ma sie to nijak..po prostu ci sie nalezy….
pa

dorota i claudia ur. 29 maja 2003../czyli 3 dni wczesniej/

szara2003-06-21 14:37:49

Re: dziecko bez slubu

U mnie sytuacja jest skomplikowana. Bardzo chcę ślubu ale tylko kościelnego, niestety mój luby już ma taki taki ślub i staramy się go unieważnić, jednak nie jest to kwestia roku ani dwóch, Porostu żyjemy i czkamy aż los się do nas usmiechnie Na początku myslelismy że to będzie proste i czekaliśmy bie decydując się na dziecko, ale jesteśmy już razem 7 lat ja mam 27 on 40 i zdecydowaliśmy, że nie będziemy dłuzej czekać, a dla kościoła może tą kroplą że mamy dziecko będzie przyśpieszenie sprawy.

2003-06-21 17:35:28

Re: dziecko bez slubu

powodzenia w staraniach:)

Sylvie

janet312003-06-22 22:41:09

Re: dziecko bez slubu

Nigdy chyba nie byłam wielką zwoleniczką ślubów i nawet teraz kiedy czekamy na naszą córeczke nie robimy żadnych planów na temat ślubu.Najważniejsze to że jestesmy szczęśliwi a reszta to dodatki:))))

ja i moja córeczka ( 2.11.2003)

awkaminska2003-07-11 07:33:41

Re: dziecko bez slubu

a ja uwazam, ze kazda matka na wychowawczym powinna dostawac zasilek. A te, ktore za pierwszym razem nie wziely od panastwa złotowki, bo urodzily na studiach i nie mialy urlopu maciezynskiego oplacanego przez panstwo z drugim razem powinny miec urlop wydluzony o czas ktorego poprzednie nie mogly wykozystac.

Mysia-Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

joola-m2003-07-12 06:38:59

Re: dziecko bez slubu

….chyba nie masz pojęcia ile pieniędzy jest rozpieprzonych na kaprysy urzędasów?!?!!?!?

akacja2003-08-11 11:10:23

Re: dziecko bez slubu

Ja też nie jestem mężatką a spodziewam się dziecka. Nie zależy mi na szybkim ślubie, więc na razie nie śpieszy mi się, żeby zalegalizować ten związek dla tzw. “dobra dziecka”. Ale ostatnio zrobiło mi się przykro, bo mój ginekolog powiedział, że w 20 tygodniu mam zaprosić męża na USG… A że jestem ostatnio bardzo wrażliwa na to, co się do mnie mówi to o mały włos bym sie nie poryczała.
Akacja i Maleństwo (8.03.04)

karolcia2003-08-21 17:24:01

Re: dziecko bez slubu

Moim zdaniem ślub nie ma nic do rzeczy.
Na szczęście żyjemy w 21 wieku ( no i w Polsce) i spalenie na stosie Wam nie grozi ! 🙂

Serdecznie Pozdrawiam :)))
Karolcia_

wasia2003-08-22 07:28:26

Re: dziecko bez slubu

My ślub bierzemy 4 października

Asia i Ola (6 i 1/2 m-ca!)

2003-08-22 16:25:51

Re: dziecko bez slubu

Niektorzy potrafia umoralniac, a ciekawe czy sami nie robia czegos w podobny sposob. Zroszta syty glodnego nigdy nie zrozumie

iliana

carmella2003-08-27 09:47:49

Re: dziecko bez slubu

wiesz niby Polska, niby 21 wiek, ale wlasnie stoje na granicy. musze podjac decyzje cze wyprowadzic sie do mojego faceta czy tez siediec w domu. Na razie slubu wziazc nie mozemy, wiec zylibysmy na kocia lape. Juz zostala w domu wyzwana od najgorszych, ze niemoralna itd. ze moja babcia to zawalu dostanie, ze nie tak mnie wychowano. Czy do mojej matki i ciotki dotrze w koncu, ze mam 27 lat i na takie gadanie to juz raczej nie pora… Gdybym jeszcze zaszla w ciaze to pewnie nie mialabym juz czego w domu szukac

Carmella z marzeniami

karolcia2003-08-27 17:58:21

Re: dziecko bez slubu

Hm…. Fakt-zapomniałam, że takie poglądy jakie panują w Twojej Rodzinie też się jeszcze zdarzają. I szanuję takie zdanie i podejście, choć kompletnie się z nimi nie zgadzam.
Sądzę też, że Twoja Mama i Ciotka powinny umieć uszanować Twoje zdanie, które chyba jest nieco odmienne od Ich toku myślenia. Ale widzę, że to będzie trudne.. 🙁
Cóż, nie wiem co jeszcze co mogłabym dodać. Moja Mama jest aż “nazbyt” tolerancyjna i postępowa, więc trudno mi postawić się w Twojej sytuacji. Ale chyba bym się wyprowadziła. Nawet za cenę “obrażenia się”. To będzie wtedy Ich błąd (i strata) i pewnie kiedyś to zrozumieją…..

Serdecznie Pozdrawiam :)))
Karolcia_

paula262003-08-27 20:27:54

Re: dziecko bez slubu

jestem z moim facetem już (?) dokładnie 8 lat.kiedyś dosyć serio myślałam o ślubie, ale jemu się nie spieszyło. teraz sytuacja powoli się odwraca – to On zaczyna o tym mówić natomiast ja nie mam ochoty. w lipcu pojawiło się dziecko, ale nie uważam, żeby było ono wystarczającym powodem do podjęcia tej decyzji. czasami myślę, że dobrze się stało, że nie mamy ślubu, bo gdyby był papierek to zapewne bylibyśmy już po rozwodzie, a tak jakoś się jeszcze nie pozabijaliśmy ;))) dziwny układ …

Paula i Borysek ur.07.07.2003

nowinka2003-08-29 06:44:58

Re: dziecko bez slubu

Wiesz..mysle, ze Babcia wbrew temu co myslisz…wykaze najwiecej zrozumienia i tolerancji… I wprowadz sie do niego szybko…oczywiscie jesli nie jest zonaty… lub ma inne zobowiazania. Bo jesli jest…to dlugo nie pomieszkacie. Wroci do zony. Pozdrawiam 🙂

(Oby Dobra ) Nowinka

akacja2003-08-29 09:15:27

Re: dziecko bez slubu

Też ostatnio usłyszałam, że wstyd przynoszę… nie jest to miłe na pewno…
Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko

karolcia2003-08-29 19:48:16

Re: dziecko bez slubu

hehe- to faktycznie ciekawe…. 🙂
A czemu sądzisz, że bylibyście już po rozwodzie?

Serdecznie Pozdrawiam :)))
Karolcia_

anita2002003-09-02 05:43:20

Re: dziecko bez slubu

Ja zamieszkałam z facetem bez ślubu gdy mialam 26 lat, cała rodzina sie na mnie “obraziła” tak jak piszesz.Rok później urodziłam dziecko,nieślubne oczywiście, “obrazili” się jeszcze bardziej…Pięć lat pózniej “zmieniłam” faceta, “obraza” mojej rodziny sięgneła zenitu..
Trwa to już 10 lat, ale jak sie tak dobrze zastanowić, to chyba zawsze w moim postępowaniu było coś “nie tak ” ,wg mojej rodziny,i to ,że się “obrazili” bo żyję bez ślubu to tylko wymówka…
Myślę, że życie z drugą osobą przed ślubem ma sens, mamy czas i okazję lepiej się poznać, a jak sie zdecydujemy na ślub to będzie to dojrzała i przemyślana decyzja…
Życzę odwagi
Anita

karolcia2003-09-03 20:27:46

Re: dziecko bez slubu

B R A W O !

Serdecznie Pozdrawiam :)))
Karolcia_

anita2002003-09-04 19:29:50

Re: dziecko bez slubu

To jeszcze nie koniec…szykuję następny “numer”…
Zamierzam urodzić drugie dziecko “nieślubne”, oczywiście, w wieku w którym kobietom ,w mojej rodzinie, “takie rzeczy ” już nie w głowie,,,ha,ha,ha..Oby mi sie udało!..,myślę,że zdumienie mojej rodziny nie bedzie miało granic..

Pozdrawiam cieplutko – Dziewczyny realizujmy nasze pragnienia ……….!!!!!
Anita

karolcia2003-09-04 21:23:55

Re: dziecko bez slubu

W dalszym ciągu utwierdzam się w swoim przekonaniu 😛
I coraz bardziej Cię lubię 😛

Serdecznie Pozdrawiam :)))
Karolcia_

carmella2003-09-09 19:05:43

Re: dziecko bez slubu

staram sie trzymac. Wlasnie jestem w domu – tym rodzinnym i nadrabiam zaleglosci na forum.
zeby dolac oliwy do ognia to od 1 wrzesnia jestem bez pracy 🙁 Wyglada na to, ze bede utrzymanka

Carmella z marzeniami

carmella2003-09-09 19:11:12

Re: dziecko bez slubu

u mnie tolerancji brak – tzn wszystko jest ok jezeli chodzi o innych. Nie mowi ze o corce swoje przyjaciolki, ktora tez mieszka z fcetem, ale lepiej zeby o mnie nie gadali
W sumie to nie bylo by wielkiego gadania, bo przeprowadzic sie mam zamiar do innego miasta, wiec zawsze by mozna powiedziec, ze tam pracuje i wynajmuje. Chyba w wieku 27 lat to raczej normalna rzec. Wlasnie przyjechalam na troche po pobycie u niego. Moge tak sobie jezdzic bo wlasnie od 1 nie mam pracy.

Carmella z marzeniami

akacja2003-09-10 12:27:38

Re: dziecko bez slubu

Carmellko, z tego co się zorientowałam też jesteś oddalona od swojego Ukochanego (mieszkacie w innych miastach). Ja też mam taki problem, On tam, ja tu, ale mam pracę i na razie nie mogę iść na L4, żeby w końcu byc razem… Czasami az kręćka dostaję z tego powodu, strasznie mnie to męczy, same smsy nie wystarczaja, bo ja teraz tak bardzo potrzebuję czułości, przytulenia sie…
A co do pracy to bardzo Ci współczuję… Ale nie martw się będzie dobrze! I nie przejmuj się tym co inni gadają, ja już dawno przestałam i wychodzi mi to tylko na dobre;)
Buziaczki przesyłam

Edited by akacja on 2003/09/10 14:30.

mariolad2003-09-11 09:23:17

Re: dziecko bez slubu

Dziewczyny, jestem całym sercem z Wami. Ja z rodzicami rozmawiam tylko oficjalnie tzn. składamy sobie życzenia z różnych okazji… ale w taki sposób jak dzwoni się do cioci z obowiązku. Nie jest to miłe, ale moi rodzice bardzo nie akceptują moich decyzji, a raczej nie akceptuja mojego wybranka (z różnych powodów, chociaż nawet nie starali się go poznać). Na szczęście jestem samodzielna i dajemy sobie radę. Myślałam, że jak dowiedzą się, że będziemy mieli dziecko to jakoś inaczej spojrzą na nasz związek. Ale moja mama skomentowała to zdaniem “wiesz w co się pakujesz i wiesz, że sama będziesz musiała na to zapracować…”
Myślę, że najważniejsze jest to, żeby dwoje ludzi było szczęśliwych, bo szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dzieci.

Pozdrawiam
M + “Miś”

wasia2003-09-13 14:37:47

Re: dziecko bez slubu

Ja po 3 miesiącach znajomości przeprowadziłam się do Łukasza, miałam wtedy 20 lat… Rodzina jakoś to przełknęła… Tylko babcia… ech… Potem zaszłam w ciążę-więc zaczęły się plany moich rodziców co do naszego ślubu-ja nawet bym wzięła, ale mój uparciuch się zaparł i powiedział, że nie będzie ślubu na szybko, tylko dlatego, że jestem w ciąży i jak przyjdzie czas to się pobierzemy-rodzince to nie w smak, ale przełknęli. Tylko jak się zaczęłam pojawiać na babcinym osiedlu z brzuszkiem, a potem z dzieckiem to babcia wszyskim opowiadała o moim MĘŻU… Ślub bierzemy 4 pażdziernika, Ola skończy wtedy 8 m-cy. I dobrze, że tak wyszło… Biorę ślub dlatego, że chcę, a nie dlatego, że pojawi się dziecko. Jeszcze większe znaczenie mka to dla Łukasza, który tak naprawdę w ogóle nie planował ślubu w przeszłości 🙂 Pomieszkalismy sobie zw dwójkę, potem we trójkę, wiemy na co się decydujemy… Tak jest wg nas dobrze…

Asia i Ola (7 miesięcy!)

dorota272003-09-16 01:43:29

Re: dziecko bez slubu

tak jak moja siostra..najpier dziecko..potem slub….

dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

lena77142003-09-23 11:36:26

Re: dziecko bez slubu

Hej jestem tu od wczoraj a już nie mogę się oderwać od czytania:))Popieram wasze wszystkie opinie, a najbardziej identyfikuje sie z Carmellą.Ja też mieszkam z facetem bez slubu,skończyłam studia i szukam pracy a z drugiej strony marzę o dzidziusiu. Chcę najpierw znaleźć prace ale same wiecie jakie to trudne. Mam jednak nadzieję,że wszystko się dobrze ułoży w myśl zasady “co ma być to będzie”.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, w szczególności Carmellę:)))
Lena

alak2003-10-05 19:10:23

Re: dziecko bez slubu

A my mieszkaliśmy ponad dwa lata razem, do ślubu nam nie spieszno było (chociaż rodzicom nie w smak). Przyszła ciąża i ja chciałam zalegalizować związek, mamy cywilny, a na Kościelny przyjdzie czas. Chcę wystąpić jak księżniczka w białej sukni – to wyjątkowe dla każdej kobiety, … Jeszcze nasza córeczka potrzyma mi tren na schodach!To będzie potwierdzenie naszego szczęścia i miłości. Bo brak ślubu nam w tym nie przeszkadza. A inni niech sobie gadają co chcą. W końcu z nami nie mieszkają 😉

Alicja (09.09.78) i Maja (09.09.03) i tatko Mateusz

carmella2003-10-07 08:06:23

Re: dziecko bez slubu

Hej!! Dzieki za pozdrowienia.
Troche mnie nie bylo, ziwedzalam stare szkockie zamczyska i probowalam sie umowic na randke z duchem Walace’a :))
Ale moj kochany J za bardzo mnie pilnowal 🙂

Trzymajie sie wszystkie kocie pary 🙂 hihihi

Carmella z marzeniami

Znasz odpowiedź na pytanie: dziecko bez slubu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
NASZE CYCUNIE!!!!!!!!!
Kobietki kochane!!! Jak tam wasze" mlekowity"???? Jestem ciekawa jak będa wygladac gdy skończymy produkcje??? Ja narazie mam dwa wielkie zwisy!!! Juz nawet niechce myśleć jaki to rozmiar!!!!!! Co to będzie
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
KOPNIAKI W ŻEBERKA...
Dziewczynki!!! Powiedzcie mi, jak to jest u Was... Moje dziecko najbardziej imprezuje w brzuszku po 23.00, podczas dnia jest bardzo leniwe. Ale to, co mnie zastanawia, to czy Wasze maleństwa szaleją
Czytaj dalej