ech….niedziela….

….wpadlam tylko na sekunde….jest rano, jest piekna pogoda, jest fajny wolny dzien….A JA MAM TYLE SPRZATANIA….. caly dom zagracony, trzeba sie w koncu za to wziac a nie ma kiedy wiec wyslalam meza z Nina na spacerek i zaraz sie biore…..za malą chwileczke….jeszcze tylko sprawdze co tutaj slychac….tyle nowych wiadomosci….sekunde jeszcze….cholera tak mi sie nie chce!
Zwlaszcza garow myc- to moj numer jeden jak codzi o porzadki 🙂
Dobraz, zbieram sie zaraz bo przyjdzie maz to mnie ochrzani ze znowu na forum siedze a niby mialam sprzatac i dlatego nie poszlismy razem na spacer 😉
Trzymajcie sie w niedzielny poranek!

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

3 odpowiedzi na pytanie: ech….niedziela….

carla27 Dodane ponad rok temu,

Re: ech….niedziela….

… skąd ja to znam To chyba jakiś rodziaj uzależnienia. Może stwierdzicie, że jestem nienormalna ale ostatni miesiąc miałam problemy ze sprzętem, przez co nie miałam internetu. Zgadnijcie w jakim portalu spędziłam z pół dnia jak wszystko wróci ło do normy ????
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli

Marta@Domi (15. 03. 2004)

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: ech….niedziela….

hihi w takim razie miłych porządków, jak znam życie i tak za 2 godz. będzie bałagan, haha

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

cat Dodane ponad rok temu,

Re: ech….niedziela….

Ja jestem w pracy i tez jest mi niefajnie :-((
Dobrze, że mogę od czasu do czasu na forum zerknąć.

Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

Znasz odpowiedź na pytanie: ech….niedziela….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
maxymalnie glupie pytanie ;)
czesc dziewczyny- wiem ze to bedzie jedno z najglupszych pytan jakie padło na tym forum no ale trudno ;-) mam pytanie odnosnie objawow ciazowych......prosze powiedzcie mi czy brudzace palce
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Powrót Zuzi do butelki ze smokiem
tak jak w temacie, już było tak pięknie zgubiłyśmy butelkę zaczęła pić z kubka niekapka, ba nawet z dorosłego kubeczka i nagle odwidziało się jej. Wróciła do butelki ze smoczkiem.
Czytaj dalej