farbowanie włosów

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #57435

    zuziaf

    Witam wszystkie brzuchatki i nie tylko!
    Uspokoiłam się z zapaleniem pęcherza, i teraz nurtuje mnie inny problem (aczkolwiek mniej pilny), czy farbować włosy? Zdania osób które pytałm są podzielone, niektórzy mówią, że to szkodliwe inni że całkiem bezpieczne. Czy któraś z Was farbowała, albo zna kogoś kto farbował włosy w ciąży i nie wpłynęło to wogóle na dzieciątko? Jestem w 18 tygodniu i w zasadzie to mogę poczekać, ale mam już takie odrosty i chętnie bym się podbrązowiła.
    Życzę zdrówka wszystkim mamusiom przyszłym i obecnym.
    Pozdrawiam.

    26 lat. Pojawienie się fasolki było dla nas (mnie i męża) cudowną niespodzianką.

    #734477

    goosie

    Re: farbowanie włosów

    juz trzy razy farbowalam wlosy w ciazy (pierwszy raz bodaj w 11. tygodniu). Dzis chemii w farbach jest mniej niz w przecietnie spozywanym przez nas pozywieniu 😉 a zadowolona ze swojego wygladu mama to szczesliwa mama, a tego dziecku teraz najbardziej potrzeba!
    Rob sie wiec na bostwo 🙂
    powodzenia,
    Gosia



    #734478

    lilianka

    Re: farbowanie włosów

    Farbowałam włosy 3 krotnie będąc w ciąży. Moje dziecie nie doznało żadnego uszczerbku z tego powodu

    Pozdrawiam

    Lilianka i Mikołaj (19.06.2004)

    #734479

    kantalupa

    Re: farbowanie włosów

    Farbowalam 3 razy (wiecej nie planuje). Staralam sie jak najmniej dotykac skory glowy, ale chyba najbardziej ze wzgledu na to, ze w ciazy jest sie ogolnie bardziej wrazliwa na podraznienia. Moja dzidzia prawie na finiszu, wlasnie zaczelam 36tc., jak dotad rozwija sie wzorowo.
    Sama nie wiem, ale chyba mozna…

    #734480

    oliweczka

    Re: farbowanie włosów

    Ja raz spędziłam ponad 3 godz. na fotelu fryzjerskim. A wszystko to po to, by później podziwiać swój piękny balejaż :))) Mała jest cała i zdrowa 🙂

    Ania i Natunia (10 m-cy)

    #734481

    asp

    Re: farbowanie włosów

    Farbowałam

    Aga & Julka (02.08.03)



    #734482

    kossa

    Re: farbowanie włosów

    W czasie tej ciąży robiłam dwa razy pasemka, w poprzedniej też dwa razy. Ola urodziła się zdrowa. Nie uważam, żeby farbowanie włosów miało negatywny wpływ na rozwój płodu, jedynie Ty możesz odczuwać dyskomfort z powodu intensywnego zapachu farby lub niewygodnej pozycji na fotelu.

    Ewa,Ola 31.07.03 i Maciuś 14.12.04

    #734483

    katkajot

    Re: farbowanie włosów

    Farbowałam. Pierwszy raz w 4 tyg. ciąży ( jeszcze nie wiedziałam) a potem w 16tyg. Za jakiś czas planuję ponownie, jak pojawią się odrosty. Pytałam o to moją gin, powiedziła, że można. Jak szukałam w różnych arykułach to najczęściej piszą, że nie udowodniono szkodliwego wpływu.
    Czasami, że lepiej nie farbować i nie robić trwałej, ale to ze względu na efekt jaki można uzyskać. Bo podobno pod wpływem hormonów może wyjść inny kolor…. Mnie na szczęście nic takiego nie spotkało. Najczęściej wszyscy są za – ze względów o któtych ktoś juz pisał: zadowolona, zadbana mama=zadowolone dziecko
    Raz tylko znalazłam info, że lepiej się poczekać z farbowaniem do końca I trym, kiedy już uformują się wszystkie narządy dzidziusia. Ale to Ciebie nie dotyczy, więc możesz farbować śmiało. Jeśli masz jeszcze wątpliwości to poszukaj w archiwum Forum. Ten wątek był tu poruszany wielokrotnie.
    pozdrawiam i życzę miłego farbowania
    katkajot i….

    #734484

    zuziaf

    Re: farbowanie włosów

    Wielkie dzięki dziewczyny, za odpowiedzi i opis swoich doświadczeń w farbowaniu 🙂 Jutro ide do fryzjera, na miedź i może jakieś pasemka 😉 Oglągałam zdjęcia macie piękne dzieciątka.
    Dzieki i pozdrawiam.

    26 lat. Pojawienie się fasolki było dla nas (mnie i męża) cudowną niespodzianką.

    #734485

    martal

    Re: farbowanie włosów

    Czesc.Ja w 12 tygodniu farbowalam wlosy poniewaz wychodzilam za maz i oczywiscie chcialam pieknie wygladac.Teraz jestem w 25 i z moja coreczka wszystko ok i zamierzam na swieta to powtorzyc.Nie ma czego sie bac minely juz czasy kiedy farby byly niebezpieczne.Mysle ze dzidzia takze chcialaby miec piekna mamusie.
    Pozdrawiam
    Marta i marcowa Matylda

    Marta



    #734486

    ania132

    Re: farbowanie włosów

    ja jak skończyłam 3mci ustały nudności (spowodowane m.in.zapachami) robiłam i robie do tej pory balejaz .Z tego co ja wiem farbowanie nie szkodzi..zalezy jakich środków używa fryzjer,ale teraz srodki śa delikatniejsze niz kiedyś..Mysle ze spokojnie..moja siostra w dwóch ciązach „szalała” z włosami-dzieciaczki zdrowutkie..a kobitka w ciązy tez chce przeciez bosko wyglądac-prawda?
    POWODZONKA!

    #734487

    blondgirl

    Re: farbowanie włosów

    Ja rozjasnialam wloski i to mocno calutka ciaze:)dzidzia urodzila sie zdrowiutka…wiem ze sa rozne opinie na ten tenat ale mysle ze nowoczesne farby nie zaszkodza dzidziusiowi radzilabym tylko nie wdychac za mocno zapachu farby….pozdrawiam

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close