idę na HSG

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #46257

    optra

    Hej Wszystkim
    w czwartek o 7.30 idę do szpitala na HSG. Nie wiem jak będzie, bo to różnie dziewczyny przechodzą. W razie czego wzięłam urlop też na piątek. Trzymajcie za mnie kciuki.
    Pozdrawiam wszytkie, życzę siły i uśmiechu.

    #600152

    samanta

    Re: idę na HSG

    Powodzenie i życzę pomyślnych wyników badania

    27 cykl,Temperaturki



    #600153

    miyu

    Re: idę na HSG

    Trzymam kciuki – wracaj szybciutko i w świetnej formie 🙂

    Miyu
    + moja tempka
    http://www.fertilityfriend.com/home/Miyu

    #600154

    aile

    Re: idę na HSG

    czesc!

    ponizej wklejam opis hSG, ktory zamiescilam na innym forum. moze Ci sie przyda ;-))

    ” ja jestem wlasnie po HSG. Zamieszczam tu troche przydatnych informacji dla wszytkich dziewcznyn, ktore szykuja sie na ten zabieg:
    – zabieg mialam robiony na Polnej w Poznaniu.
    – skierowanie od prywatnego Gina z P-nia ( ten sam gin wykonywal zabieg )
    – koszt – 300zl.
    – zgloszenie do szpitala – przed 8 rano( koniesznie na czczo ); przebralam sie w spodnie od dresu + dluzszy T-shirt
    – pielegniarki zaprowadzily mnie na oddzial; tam zostal przeprowadzony wywiad ; zimerzone cisnienie + wyniki ( OB, czystosc zrobiona wczeniej ).
    – potem zalozono mi wenflon, kazano pojsc do pokoju i czekac na zabieg,
    – ok 10.30 poszlam na zabieg.
    – wstrzyknieto mi Dolargan. Poprosilam o mniejsza dawke, zeby potem szybciej wyjsc ze szpitala; dostalam wiec 2/3 dawki. Uczucie – lekko kreci sie w glowie
    – sam zabieg – zalozenie „rurki” – ok 5 sekund, troche bolu w czasie okresu.
    I teraz najlepsze czekalam na wiekszy bol (o ktorym tyle sie naczytalam ) – ok 30 sekund i nic;-) uslyszalam ” przeszlo” , zrobiono mi 2 zdjecia i KONIEC;-).
    – zawieziono nie do pokoju z informacja, ze bede mogla opuscic szpital ok 15-16!! niezbyt mila perspektywa, wiec po pol godzinie czytania gazety poszlam do pielegniarek, zeby sciagnely mi wenflon i z pytaniem kiedy przyjdzie lekarz. W miedzyszasie zjadlam szpitalny obiad, bo od rana nic nie jadlam!
    – lekarz przyszedl po 11 z informacja, ze wszystko OK . Poniewaz czulam sie juz dobrze ( pewnie za sprawa malej dawki Dolarganu ), poprosilam go o pozwolenie na opuszczenie szpitala. W ciagu 10 min przyniosl mi wypis, kazal zglosic sie za 2 tygodnie do kontroli i to wszystko;-)
    – ubralam sie i przed 12.00 pojechalam na pizze;-)

    Przez reszte dnia lekko pobolewal mnie brzuch i musialam uzyc wkladki ze wzgledu na leciutkie krwawienie.
    Nastepnego dnia nie pamietalam juz o HSG;-)

    generalna uwaga – nie taki diabel straszny jak go maluja;-) okres boli zdecydowanie bardziej niz „jakies tam HSG ” – przynajmniej na Polnej. ”

    pozdrawiam i trzymam kciuki!.

    aile

    http://www.FertilityFriend.com/home/27c32

    #600155

    ania123

    Re: idę na HSG

    nie martw sie zabiegiem ..tyle kobitek to przeszło to ty tez dasz rade!!! Nie ma sie czego bać..
    BUZIAKI tzrymam za drozne jajowodziki!!!!
    Daj znac jak poszło jak juz wrócisz
    papa

    #600156

    optra

    Re: idę na HSG

    Dzięki bardzo za bardzo optymistyczny opis. Obym ja też tak HSG odczuła. Jak było to napiszę w poniedziałek. Tymczasem pozdrawiam serdecznie.



    #600157

    optra

    Re: idę na HSG

    Dzięki za wsparcie, napiszę na pewno jak i co ale dopiero w poniedziałek. Pozdrawiam.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close