Ja też mam doła :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #108794

    rea

    Zieloną wyspę powinno nazywać się wilgotną wyspą…
    Święta Wielkanocne były w kwietniu i od tamtego czasu było raptem 4-5 dni słonecznych..oczywiście nie dzień za dniem 🙁

    Mam już dosyć, męczę się ja, męczy sie moje dziecko…Jest w takim okresie, że wszędzie jej pełno, a ja nawet na ogród jej nie wypuszczę, bo wody po kostki..
    Teraz mamy na term. 13 st :Strach::Strach:

    Jak nie pada, to jest pochmurno i zimno..do tego wiatr 🙁
    Chodzimy ubrani w kurtki albo polary..Nawet przegapiłam 1 dzień wiosny, oczywiście kalendarzowy…czuje się jakby była jesień..
    Mała non stop łapie jakieś infekcje, może przez ten wilgotny klimat…jedyny plus, to to, że nie ma gryzących owadów…
    W domu już się nudzi, kupujemy jej zabawki, żeby miała zajęcie ale i ona już fisia dostaje…Organizujemy jej czas jak tylko możemy, ale już nie mam siły..
    Marzę o słońcu, o wygrzaniu organizmu..
    Jeszcze takiej wiosny i lata tu nie było… :(:(

    #4610731

    chilli

    za to jakie klify macie :Hyhy:

    nie masz jakiegos miejsca gdzie spotykaja sie matki z dziecmi w godzi 10-13?
    w UK takie mieli/maja..
    i to fajne bo integruje matki i zajęcia dla dzieci sa..

    niedługo i u Was zaświeci na dłużej

    (napisała z zimnej i wietrznej warszawy)



    #4610732

    ana7

    u nas też zimno i wieje, na szczęście świeci słoneczko

    #4610733

    monikachorzow

    evela łączę sie w bólu bo dokładnie wczoraj rozmawiałam przez skype z moją siostrą i mówiła dosłownie to samo co Ty….ciągle paskudna pogoda,zimno wieje…brrrrr…do tego mieszka w górach więc z minuty na minute pogoda się zmienia…już sie wydaje ze ładnie a tu maga-chmura i leje….
    folia p.deszczowa na wózek to najczęściej używany sprzęt.
    szczególnie że wróciła tydzień temu do pracy a mała do żłobka więc co rano musi ja pakowac i dylac w niepogode do pracy/żłobka…dobrze że ma blisko ,na nogach chodzi…
    zielona wyspa jest piękna ale brakuje ciepełka i słoneczka….
    chyba 3 lata temu bylismy w irl własnie w czerwcu i mielismy tydzien słońca i temp 20 st. opalalismy sie na ogródku co jest u nich rzadkością.to był jedyny słoneczny tydzien u nich….
    powodzenia….:):)

    #4610734

    tygryska

    doskonale pamietam te wspaniale wiosny i lata w eire, prawie piec lat sie meczylam z ta pogoda wiec rozumiem jak sie czujesz
    a teraz wpadlam z deszczu pod rynne bo szkocja tylko troche mniej mokra jest:Boje się::Fiu fiu:

    #4610735

    Anonim

    Skad ja to znam;-)
    mieszkalam w Dublinie,znalazlam sobie siec koleanek z dziecmi,tez Polek bylo weselej.narzekalam na pogode,a teraz 4 lata po powrocie tesknie za wyspą;-)za łatwoscia zycia tam.to tylko pogoda…



    #4610736

    dagi

    U nas po prawie 3 tygodniach deszczu i temperatury ok 13-15 stopni nareszcie zaswiecilo slonce. Wczoraj 28 stopni, dzisiaj 28 :Wow!:a jutro ma byc 24 i tak do konca tygodnia. Nareszcie mnie moje stare kosci nie bola ;).
    Zycze Wam duzo ciepelka. Na pewno w koncu do Was dotrze!!!!

    #4610737

    joannam

    Zamieszczone przez dagi
    U nas po prawie 3 tygodniach deszczu i temperatury ok 13-15 stopni nareszcie zaswiecilo slonce. Wczoraj 28 stopni, dzisiaj 28 :Wow!:a jutro ma byc 24 i tak do konca tygodnia. Nareszcie mnie moje stare kosci nie bola ;).
    Zycze Wam duzo ciepelka. Na pewno w koncu do Was dotrze!!!!

    Wczoraj i przedwczoraj tez okolo 25stopni w Dublinie bylo a dzis znowu klapa (dobrze, ze chociaz nie pada).

    Ale przynajmniej zimy mamy lagodniejsze i krotsze ;).

    Evela tak jak szpilki napisala poszukaj jakis klubow malucha gdzie sie mamy z malymi dziecmi spotykaja (my tu mamy takie placisz chyba 5euro i w tym masz kawe i ciacho dla siebie).

    Tu cos znalazlam

    #4610738

    rea

    Mamy jum4joy..
    Chodzimy sobie ale też ileż można..
    Spotykam się z mamami polkami, mamy dzieci w tym samym wieku..ale ileż można gadać o dzieciach??
    Do tego Maja często łapała infekcje, więc siedziałyśmy w domu, żeby innych nie zarażać.
    Z łatwością życia na wyspie się zgodzę, dlatego gdy mam doła, to myślę o Pl, o tym, że nic nie mamy, tylko kredyt(a właściwie mój K.) to zaciskam zęby, zaciągam rolety i zajmuję czymś głowę…Żeby nie myśleć…
    Nie chciałabym wracać do Pl..
    Maja urodziła się tu nie chcę jej ciągnąć do kraju, gdzie wg. mnie nie ma perspektyw na przyszłość..Gdzie i ona będzie musiała wyjechać za granicę za chlebem..
    Zrobię wszystko, żeby miała inny start w życie dorosłe, odłożę jej trochę grosza..
    Poza pogodą nie jest źle..
    I ten paradoks..tyle pięknych miejsc nad wybrzeżami..Gdyby była piękna pogoda nie trzeba było by wyjeżdżać na wakacje na Kanary…

    DZisiaj mam strasznego doła..płakać mi się chce..patrzę tylko kiedy Majka zaziewa i idę z nią spać..Prześpię ten ponury dzień..
    Może jutro będzie lepiej…

    #4610739

    joannam

    W Dublinie dzis bardzo cieplo i slonecznie :Hura!:



    #4610740

    rea

    U nas też słońce ale zdążyło już 2 razy padac…
    Ale Maja znowu chora 🙁 🙁
    Już nie mam siły..ma gorączkę i jakieś krosteczki w zgięciach rączek:(
    Wcześniej w tym miejscu miała suche plamki a teraz krostki..
    W sobotę zjadła kilka kulek winogrona, może to ją uczuliło?

    #4610741

    joannam

    Zamieszczone przez evela
    U nas też słońce ale zdążyło już 2 razy padac…
    Ale Maja znowu chora 🙁 🙁
    Już nie mam siły..ma gorączkę i jakieś krosteczki w zgięciach rączek:(
    Wcześniej w tym miejscu miała suche plamki a teraz krostki..
    W sobotę zjadła kilka kulek winogrona, może to ją uczuliło?

    Juz sie troche ochlodzilo ale slonce prawie ciagle i nie pada :).

    Co do mlodej uczulenia to bardzo mozliwe,ze od winogron. Ja tu rzadko kupuje bo starsznie pryskane sa. Ja mam manie wachania owocow i winogrona maja paskudny zapach :(.

    Posmaruj bepanthenem mojej Ninie prawie wszystkie uczulenia po tym schodza.
    No i zycze lepszej pogody :).



    #4610742

    kokunia

    Zamieszczone przez evela
    U nas też słońce ale zdążyło już 2 razy padac…
    Ale Maja znowu chora 🙁 🙁
    Już nie mam siły..ma gorączkę i jakieś krosteczki w zgięciach rączek:(
    Wcześniej w tym miejscu miała suche plamki a teraz krostki..
    W sobotę zjadła kilka kulek winogrona, może to ją uczuliło?

    Zdrówka dla córci!!!!!!!
    No i duuuuuuuużo słonca:Kciuki:

    #4610743

    dagi

    W Londynie dzisiaj na przemian – burza- ulewa- gradobicie – ulewa :Boje się:.
    Na mnie taka pogoda nie robi juz wrazenia, przez te prawie 6 lat juz sie przyzwyczailam.

    #4610744

    Anonim

    JoannaM w jakiej czesci Dublina mieszkasz?pytam tak z sentymentu;-) moze wstawisz kilka zdjec ,,…matko jak za Dublinem tesknie,za tymi tłumami,za autobusem 16a;-) i 123;-)za swoja pracą;-)

    Evela mnie pocieszaly wyjscia na zakupyl;-) i wydawanie calych 30 euro w Peney’u;-)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close