Jak sobie radzicie z wagą

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #13565

    mellinda

    Dziewczyny mam pytanie? Czy nie macie dni kiedy wstajecie rano i macie ochotę walnąć czymś w lustro!!!!Ja mam coraz częściej nie mogę sobie wyobrazić kiedy ze mnie zejdą te kilogramy i czy w ogóle zejdą 🙁 Mam wrażenie,że już na zawsze zostanę takim klockiem. Jestem w 32 tyg przytyłam 11kg a jeszcze przeczytałam że w tym okresie tyje się najbardziej :(((. Zaczyna się u mnie chyba okres dołów – A jak wy sobie z tym radzicie?

    #205839

    magdzik

    waga – to nie powód do zmartwień!

    Czy nie za surowo siebie traktujesz!!!!
    Przedstawie ci co i ile waży przed rowiązaniem ( są to średnie):
    – 3300g dziecko
    – 1700g dodatkowa warstwa tłuszczu, która odkłada się jako zapas energetyczny na okres karmienia piersią,
    – 2000g woda zgromadzona w tkankach
    – 1250g zwiększona objętość krwi
    – 400g powiększone piersi
    – 800g wody płodowe,
    – 650g łożysko
    – 900g powiekszona macica.
    Może te wielkości Ciebie jakoś uspokoją.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)



    #205840

    mysia2

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    No cóż, ja jestem w 13 tyg. i okazuje się, że przytyłam w okolicach 8 kg. Generalnie jestem załamana, ale staram się tym tak bardzo nie przejmować. Podkreślam STARAM SIĘ. Boję się myśleć co będzie dalej. Nie chcę się głodzić i odchudzać, bo ciąża to nie czas na to, ale kusi mnie okropnie, więc chociaż staram się ograniczać. Moja talia osy zamieniła się w talie hipopotama. Po porodzie jak tylko dojdę do siebie, to mam zamiar ważyć mniej niż przed ciążą. I dopnę tego. A tymczasem staram się nie opychać i patrzeć tylko w lusterko w łazience, bo tam widzę tylko twarz. I chyba taką taktykę przyjmę już do końca ciąży.
    Nie załamuj się, myślę, że i tak maleńko przytyłaś. Chciałabym mieć tyle dodatkowych kilogramów co Ty w 32 tyg. ciaży.
    Pozdrawiam.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #205841

    Anonim

    Re: to nic…

    ja zaczełam 35 tydz i mam na plusie już pewnie ze 22 kg…
    Mam to już w nosie..najważniejsze jest dziecko,na wybory miss sie nie wybieram , a i tak już prawie nigdzie nie chodze bo mi ciezko… po porodzie też raczej sie nigdzie do ludzi nie wybieram , wiec mam czas na doporwdzenie sie do porzadku
    jesteśmy młode i piekne, wszystko nam sie samo powciąga – mam nadzieje;)

    Bruni i Filipek Kubuś
    22 kwietnia ’03

    #205842

    mysia2

    Re: to nic…

    Twoje podejście jest fantastycznie fantastyczne. Jestem takiego samego zdania, tylko chwilami mam słabości. Ale jeszcze nie mogę tak bardzo narzekać, bo jeszcze się mieszczę w ciuchy z przed ciąży. W prawdzie mogę zapomnieć o wszystkich, ale coś jeszcze pasuje.
    I masz rację, jestem pewna, że wszystko wróci do normy. Na 100% pewna. Tylko że najpierw musimy poczekać i przeczekać ten “najgrubszy” czas.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #205843

    zaba

    cóý………..

    coý…………………..doskonale Cie rozumiem, tez mam za soba taki poranek………………., ale zawsze w takich chwilach sobie przypominam, ýe decydując sie na dziecko doskonale zdawalam sobie sprawŤ z tego, ýe wiąýe siŤ to ze zmianą w mojej figurze i to właćnie zawsze uwaýałam za piŤkne – te magiczne, tajemnicze brzuchy…………w których są mali ludzie – to przecieý nieziemskie, wrecz niewiarygodne i niesamowite………………………i teraz wreszcie ja to przeýywam i zamierzam sie tym cieszyć póki mogŤ – kiedy urodzŤ – bŤdŤ juý jak wszystkie inne kobiety – teraz jestem CHODZĄCĄ TAJEMNICĄ ( nie wiem kto jest w ćrodku!!!) a nawet gdybym wiedziala to zawsze bŤdzie tajemnica dwu ýyć w jednym – moim ciele!!!!!!!!!
    pozdrawiam i polecam moją filozofiŤ……………… zaba 22.06



    #205844

    barbetka

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    Nie martw się! Ja przybrałam już ok 6 kg. Gdy stanęłam ostatnio na wadze trochę się załamałam… jednak doszłam do wniosku że nie powinnam przejmować się tym. Najważniejsze żeby dzidzi było zdrowe. A to co teraz nadrobimy zużyjemy w trakcie karmienia.
    Moja koleżanka przez całą ciąże przytła 30 kg. Po 4 miesiącach od porodu nadmiar tłuszczyku zniknął. 🙂

    Ja & Ktoś (lub Ktosia) 11.09.2003

    #205845

    kasienkak

    Re: waga – to nie powód do zmartwień!

    O kurcze, wyszlo mi 14 kilo ! To ze mna tez nie jest tak zle…
    Od kilku dniu jakos szczegolnie odczuwam brzuszek. Nie wiem, czy akurat teraz dzidzi bardzo urosla? Strasznie mi ciezko i czesto robi mi sie bardzo duszno…A dzis nawet mialam mdlosci-w 8 miesiacu! Moze to przesilenie wiosenne?

    Kasia – termin na 8 maja 2003

    #205846

    Anonim

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    Nie przejmuj się, troszkę się wyluzuj. Ja gdy tylko zauważyłam powolny wzrost wagi byłam przerażona, co to teraz będzie? czy zdołam to zgubic po porodzie? Bo raczej nie pamiętam, abym miała problemy z wagą. Lubiłam sobie “dobrze” pojeść, ale jakoś to spalałam, a teraz? Do przodu mam już 12 kg. I wiesz co? Jakoś się tym tak bardzo nie przejmuje, pomimo tego, że jest mi coraz ciężej się poruszać. Jestem dobrej myśli, że wcześniej znikną te kg. niż myślę. Dla mnie najważniejsza jest teraz (przy zbliżającym się wielkimi krokami) terminie nasza dzidzia. Poprostu jedyne co to staram się nie jeść słodyczy, a teraz zauważyłam, że nie chce mi się tak jak wcześniej tyle jeść. Jem przede wszystkim, aby nie chodzić głodna i aby dzidziuś nie cierpiał przeze mnie. Będzie dobrze, jesteś w ciąży więc nie możesz wyglądać jak osa. Zobaczysz, że szybciutko zgubisz te zbędne kg. Życzę powodzenia!!! Powiem Ci jeszcze, że czasami sama się śmieję z mojej niezaradności, właśnie z powodu wagi.
    Pozdrawiam, Justyna z 30 tyg. brzuszkiem.

    #205847

    magdzik

    Re: to nic…

    po ciąży trzeba będzie uprawiać spacerologię, a trochę ruchu pomoże zrzucić to co zbędne!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)



    #205848

    skarbek24

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    myslalam ze tylko ja tak wiele przytylam a przytylam juz ok.5kg tak sobie pomyslalam ze moze po porodzie razem bedziemy dopingowac siebie wiem ze moze nie byc latwo ale i tak nie pozostaje nam nic innego jak probowac. Przyznam ze tez sie obawiam tego ile moge wazyc w pozniejszej ciazy. Jak do tej pory nie jem praktycznie wcale slodyczy jem normalne jedzenie i duzo owocow. No tak zaczynam sama siebie pocieszac….a co tam waga, dzis ide zobaczyc moja kruszynke to jest najwazniejsze teraz : )
    a tak przy okazji to jestem w 12 tyg ciazy wiec duzy skok wagi jeszcze przede mna.
    28.09.2003

    #205849

    magdzik

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    Może przyczyna tkwi w tym że mamy teraz stosunkowo mału dostęp do warzyw i owoców, a te które są dostępne to są pęczone lub zawierają za dużo cukru. Za kilka dni wiosna, a potem nowalijki…. Może już się nie będzie tyle nabierać wagi. Swoją drogą zastanawiam się czy łaknienie i magazynowanie się wody w moim organizmie nie dodało mi kilku kg.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)



    #205850

    arvena

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    teraz ja sie zestresowałąm: jestem w 17 tygodniu i przytyłam 1 kg!!i w ogóle boję się że mam za mały brzuch:(
    a wcale się nie ograniczam w jedzeniu!!!

    Marta (termin 22.08.2003)

    #205851

    magdzik

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    Naprawdę nie ma czym!!!!!!!!! Są przypadki że kobiety tyją od razu ( np. ja), są takie które zaczynają od 11 tygodnia a nawet 20 przybierać na wadze. Jest to spara raczej indywidualna i nie ma czym się przejmować.

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #205852

    arvena

    Re: Jak sobie radzicie z wagą

    wiem ,że nie powinnam się przejmować, ale po pierwsze nie mogę się doczekać sporego brzucha, a po drugie jak sobie tygodnie na miesiące przeliczam to wychodzi 4-5 miesiąc- to już chyba brzucho powinno być sporawe???
    cóż- mam nadzieję ,że wkrótce napisze wam o powiększającym się obwodzie pasa:)))

    Marta (termin 22.08.2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close