Jak sobie radzicie z wagą

Dziewczyny mam pytanie? Czy nie macie dni kiedy wstajecie rano i macie ochotę walnąć czymś w lustro!!!!Ja mam coraz częściej nie mogę sobie wyobrazić kiedy ze mnie zejdą te kilogramy i czy w ogóle zejdą 🙁 Mam wrażenie,że już na zawsze zostanę takim klockiem. Jestem w 32 tyg przytyłam 11kg a jeszcze przeczytałam że w tym okresie tyje się najbardziej :(((. Zaczyna się u mnie chyba okres dołów – A jak wy sobie z tym radzicie?

25 odpowiedzi na pytanie: Jak sobie radzicie z wagą

magdzik Dodane ponad rok temu,

waga – to nie powód do zmartwień!

Czy nie za surowo siebie traktujesz!!!!
Przedstawie ci co i ile waży przed rowiązaniem ( są to średnie):
– 3300g dziecko
– 1700g dodatkowa warstwa tłuszczu, która odkłada się jako zapas energetyczny na okres karmienia piersią,
– 2000g woda zgromadzona w tkankach
– 1250g zwiększona objętość krwi
– 400g powiększone piersi
– 800g wody płodowe,
– 650g łożysko
– 900g powiekszona macica.
Może te wielkości Ciebie jakoś uspokoją.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

No cóż, ja jestem w 13 tyg. i okazuje się, że przytyłam w okolicach 8 kg. Generalnie jestem załamana, ale staram się tym tak bardzo nie przejmować. Podkreślam STARAM SIĘ. Boję się myśleć co będzie dalej. Nie chcę się głodzić i odchudzać, bo ciąża to nie czas na to, ale kusi mnie okropnie, więc chociaż staram się ograniczać. Moja talia osy zamieniła się w talie hipopotama. Po porodzie jak tylko dojdę do siebie, to mam zamiar ważyć mniej niż przed ciążą. I dopnę tego. A tymczasem staram się nie opychać i patrzeć tylko w lusterko w łazience, bo tam widzę tylko twarz. I chyba taką taktykę przyjmę już do końca ciąży.
Nie załamuj się, myślę, że i tak maleńko przytyłaś. Chciałabym mieć tyle dodatkowych kilogramów co Ty w 32 tyg. ciaży.
Pozdrawiam.

Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

Dodane ponad rok temu,

Re: to nic…

ja zaczełam 35 tydz i mam na plusie już pewnie ze 22 kg…
Mam to już w nosie..najważniejsze jest dziecko,na wybory miss sie nie wybieram , a i tak już prawie nigdzie nie chodze bo mi ciezko… po porodzie też raczej sie nigdzie do ludzi nie wybieram , wiec mam czas na doporwdzenie sie do porzadku
jesteśmy młode i piekne, wszystko nam sie samo powciąga – mam nadzieje;)

Bruni i Filipek Kubuś
22 kwietnia ’03

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: to nic…

Twoje podejście jest fantastycznie fantastyczne. Jestem takiego samego zdania, tylko chwilami mam słabości. Ale jeszcze nie mogę tak bardzo narzekać, bo jeszcze się mieszczę w ciuchy z przed ciąży. W prawdzie mogę zapomnieć o wszystkich, ale coś jeszcze pasuje.
I masz rację, jestem pewna, że wszystko wróci do normy. Na 100% pewna. Tylko że najpierw musimy poczekać i przeczekać ten “najgrubszy” czas.

Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

zaba Dodane ponad rok temu,

cóń………..

coń…………………..doskonale Cie rozumiem, tez mam za soba taki poranek………………., ale zawsze w takich chwilach sobie przypominam, ńe decydując sie na dziecko doskonale zdawalam sobie sprawę z tego, ńe wiąńe się to ze zmianą w mojej figurze i to właćnie zawsze uwańałam za piękne – te magiczne, tajemnicze brzuchy…………w których są mali ludzie – to przecień nieziemskie, wrecz niewiarygodne i niesamowite………………………i teraz wreszcie ja to przeńywam i zamierzam sie tym cieszyć póki mogę – kiedy urodzę – będę juń jak wszystkie inne kobiety – teraz jestem CHODZĄCĄ TAJEMNICĄ ( nie wiem kto jest w ćrodku!!!) a nawet gdybym wiedziala to zawsze będzie tajemnica dwu ńyć w jednym – moim ciele!!!!!!!!!
pozdrawiam i polecam moją filozofię……………… zaba 22.06

barbetka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Nie martw się! Ja przybrałam już ok 6 kg. Gdy stanęłam ostatnio na wadze trochę się załamałam… jednak doszłam do wniosku że nie powinnam przejmować się tym. Najważniejsze żeby dzidzi było zdrowe. A to co teraz nadrobimy zużyjemy w trakcie karmienia.
Moja koleżanka przez całą ciąże przytła 30 kg. Po 4 miesiącach od porodu nadmiar tłuszczyku zniknął. 🙂

Ja & Ktoś (lub Ktosia) 11.09.2003

kasienkak Dodane ponad rok temu,

Re: waga – to nie powód do zmartwień!

O kurcze, wyszlo mi 14 kilo ! To ze mna tez nie jest tak zle…
Od kilku dniu jakos szczegolnie odczuwam brzuszek. Nie wiem, czy akurat teraz dzidzi bardzo urosla? Strasznie mi ciezko i czesto robi mi sie bardzo duszno…A dzis nawet mialam mdlosci-w 8 miesiacu! Moze to przesilenie wiosenne?

Kasia – termin na 8 maja 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Nie przejmuj się, troszkę się wyluzuj. Ja gdy tylko zauważyłam powolny wzrost wagi byłam przerażona, co to teraz będzie? czy zdołam to zgubic po porodzie? Bo raczej nie pamiętam, abym miała problemy z wagą. Lubiłam sobie “dobrze” pojeść, ale jakoś to spalałam, a teraz? Do przodu mam już 12 kg. I wiesz co? Jakoś się tym tak bardzo nie przejmuje, pomimo tego, że jest mi coraz ciężej się poruszać. Jestem dobrej myśli, że wcześniej znikną te kg. niż myślę. Dla mnie najważniejsza jest teraz (przy zbliżającym się wielkimi krokami) terminie nasza dzidzia. Poprostu jedyne co to staram się nie jeść słodyczy, a teraz zauważyłam, że nie chce mi się tak jak wcześniej tyle jeść. Jem przede wszystkim, aby nie chodzić głodna i aby dzidziuś nie cierpiał przeze mnie. Będzie dobrze, jesteś w ciąży więc nie możesz wyglądać jak osa. Zobaczysz, że szybciutko zgubisz te zbędne kg. Życzę powodzenia!!! Powiem Ci jeszcze, że czasami sama się śmieję z mojej niezaradności, właśnie z powodu wagi.
Pozdrawiam, Justyna z 30 tyg. brzuszkiem.

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: to nic…

po ciąży trzeba będzie uprawiać spacerologię, a trochę ruchu pomoże zrzucić to co zbędne!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

skarbek24 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

myslalam ze tylko ja tak wiele przytylam a przytylam juz ok.5kg tak sobie pomyslalam ze moze po porodzie razem bedziemy dopingowac siebie wiem ze moze nie byc latwo ale i tak nie pozostaje nam nic innego jak probowac. Przyznam ze tez sie obawiam tego ile moge wazyc w pozniejszej ciazy. Jak do tej pory nie jem praktycznie wcale slodyczy jem normalne jedzenie i duzo owocow. No tak zaczynam sama siebie pocieszac….a co tam waga, dzis ide zobaczyc moja kruszynke to jest najwazniejsze teraz : )
a tak przy okazji to jestem w 12 tyg ciazy wiec duzy skok wagi jeszcze przede mna.
28.09.2003

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Może przyczyna tkwi w tym że mamy teraz stosunkowo mału dostęp do warzyw i owoców, a te które są dostępne to są pęczone lub zawierają za dużo cukru. Za kilka dni wiosna, a potem nowalijki…. Może już się nie będzie tyle nabierać wagi. Swoją drogą zastanawiam się czy łaknienie i magazynowanie się wody w moim organizmie nie dodało mi kilku kg.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

teraz ja sie zestresowałąm: jestem w 17 tygodniu i przytyłam 1 kg!!i w ogóle boję się że mam za mały brzuch:(
a wcale się nie ograniczam w jedzeniu!!!

Marta (termin 22.08.2003)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Naprawdę nie ma czym!!!!!!!!! Są przypadki że kobiety tyją od razu ( np. ja), są takie które zaczynają od 11 tygodnia a nawet 20 przybierać na wadze. Jest to spara raczej indywidualna i nie ma czym się przejmować.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

arvena Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

wiem ,że nie powinnam się przejmować, ale po pierwsze nie mogę się doczekać sporego brzucha, a po drugie jak sobie tygodnie na miesiące przeliczam to wychodzi 4-5 miesiąc- to już chyba brzucho powinno być sporawe???
cóż- mam nadzieję ,że wkrótce napisze wam o powiększającym się obwodzie pasa:)))

Marta (termin 22.08.2003)

aleksandra27 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Oj, dziewczyny, nie denerwujcie mnie:))))) Ja już mam 22 kg do przodu, bez objadania sie i zero słodyczy. Każda przybiera indywifdualnie, ma tu też znaczenie uwarunkowanie genetyczne. Nic na to nie poradzimy, bo niestety nie jest to pora na dietki.
Ja po prostu staram sie w lustro spoglądać jak najrzadziej…., bo startowałam z rozmiaru 38, buuuuu. Dobrze, że rozwiazanie juz niegługo, to sie troszkę wezme za siebie i mam nadzieje szybciutko wszystko zrzucić. Oczywiście w graniczch zdrowego rozsadku, o zamierzam karmić.
Bedzie dobrze, przynajmniej sama sie tak pocieszam:)
Pozdrawiam

Ola i Mateuszek (28.04.03)

ave Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Też tak miałam. Teraz jestem w 23tyg i 2,5kg na plusie, a dzidzia jest zdrowiutka.

ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Dziewczyny, nie narzekajcie juz z tą wagą!!!!!!ja w 35 tyg mam jakies 18 kg na plus, no i co z tego. mam silna motywacje do powrotu do starej wagi i mam zamiar zaczac po porodzie. czy jem malo, czy duzo to i tak mi przybywa, a przy karmieniu i tak nas czeka ostra dietka i waga wroci do normalności.

Gosia i Zuzka 35 tyg.

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: to nic…

Bruni, popieram Twoje podejscie w tej kwestii. u mnie tez chyba 18 na plus, przestalam sie w domu wazyc juz dawno. pozniej przy dziecku i tak pewnie wszystko stracimy i nie ma sensu sie teraz zamartwiac waga. Pozdrawiam

Gosia i Zuza 20.04.2003

annfen Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Ja sobie z wagą nie radzę ;-(((( Ale przestałam się tym przejmować. Podobno karmienie malucha to najlepszy sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Tak więc jestem optymistką i wierzę, że szybko wróce do swojej wagi 😉
Pozdrawiam

Anka i Dzidzia (28.05.03)

dna Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Dobrze, ze nie jestem sama.. 😉 co prawda ja dopiero jestem w 14 tygodniu, ale tez dopiero przytylam 1kg a w pasie to tylko 3cm… Mimo, ze obzeram sie slodyczami (o kazdej porze dnia musze miec praktycznie cos w buzi) i pije duzo coli… wiem, ze to niezdrowe 🙁 Mam nadzieje, ze dzieciaczek jednak ma to co potrzebuje.. albo by sie o to upomnial…

Termin 13.09.03 🙂

lalka Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Jestem w 37 tyg., przytylam 11,5 kg. Jestem raczej zadowolona, kobieta musi przytyc w ciazy. Tak sie przyzwyczailam do swego brzuszka, ze czasami trudno mi wyobrazic, ze bylam bez niego.

Nie mam najmniejszych obaw po porodzie. Ale to moze byc dlatego, ze w sumie zawsze bylam szczupla.

Lalka
termin 03.04.2003

1014monia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Na pocieszenie dodam , że to raczej w normie , do porodu norma to 16 kg na plusie . I w dużej mierze ta waga to wody i krew . A tak przy okazji , w mądrej książce przeczytałam że przyrost wagi trwa do końca 8 miesiąca – więc już niedużo Tobie zostało nabierania ciałka . Ja też jestem w 32 tyg. , przybrałam około 11 kg i cały czas mam jeszcze odwage pokazywać sie na basenie 😉 Pozdrowienia

monia i majowe

aniam Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Co prawda ja przytylam wiecej od Ciebie, ale tez wydaje mi sie ze to nieduzo. Dzis zaczynam 18 tydzien i mam 2 kg na plusie. W zeszlym tygodniu bylam u lekarza: z dzieckiem ok co do mojej wagi nie bylo zastrzezen. Nie objadam sie bo pozniej mi ciezko, ale jem czesto i malo.Nie jem prawie wcale slodyczy, bo nie mam ochoty. To ze teraz niewiele przytylysmy nie gwarantuje, ze tak bedzie do konca. A przytyc trzeba, taki urok ciazy

ania m 20.08.2003

mellinda Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Macie rację dziewczyny, tylko popadłam w taki nastrój 🙁 , naczytałam się,że kobieta w ciąży powinna przytyć ok 6-12 kg w trakcie całej ciąży, niektóre w ogóle nie tyją . Miałam ( dziś chyba też trwa zły dzień) zobaczyłam się w lustrze i stąd moje gorzkie żale. :)) Jak się rozmawia z innymi ( którzy w ciąży nie są to mówią nie wymyślaj to normalne jesteś w ciąży i po rozmowie.
Wiem że bycie w ciązy to piękne uczucie,że nie liczy się nic poza tym też to tak odbieram ale czasami mam po prostu złe dni.
Pozdrowionka
nisia i amelka 08.05.03

kulka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Jak sobie radzicie z wagą

Nisieczko, pocieszam Ciebie i siebie przy okazj. Ja mam 29 tydz i 13 kg na +. Jestem troche zalamana tym, ze nie mam co na siebie wlozyc, a na uczelnie trza chodzic, wiec wycieram jedne spodnie i dwie bluzki w ktore sie na razie mieszcze, ale jak dlugo to nie wiem. Co bede nosic pozniej – to wielki znak zapytania. Ostatnio jeszcze lekarz mnie “pocieszyl” i powiedzial, ze mam dosc duzy brzuchol jak na 29 tydz, ale coz… malenstwo rosnie.. 🙂

Mam nadzieje, ze wszystkie majoweczki po porodzie wroca do swojej “starej” wagi. Przeciez bedziemy musialy wychodzic na spacerki z naszymi dzieciaczkami.
Wiec apel do Was kochane!!!!!!!!!!!!! Nie wystawiajcie dzieci w wozkach na balkon albo na ogrodek tylko zasuwajcie po parkach i spalajcie te nabite kilogramy!!!!!!!!!

Trzymam kciuki za malenstwa w brzuszkach i mamuśki. Pozdrowienia!!!

Kulka25 + “ktosiek” (23.05.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak sobie radzicie z wagą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
urlop-prośba o porade
Drogie Panie, gorąca prośba o poradę. Nasz synek urodził się w ubiegłym roku. Żona korzystała z urlopu macierzyńskiego a potem z urlopu wypoczynkowego (ma jeszcze zaległe 6 dni z 2002 roku)
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
bardzo pilne!!!!
Dziewczyny właśnie wrócił moj mąż, ktory miał zarejestrowac basiulca do ortopedy na kontrole. Baba w rejestracji poprosila o ksiazeczke rodzinna?????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Skad ja mam ja wziac!!!!!!!!!! Do kazdego lekarza z mala chodzilam
Czytaj dalej