Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #36861

    kamelia

    Napiszcie koniecznie! Misiek płacze po chwili prób… Chyba problemem jest konsystencja – papki. Daję kleik, tzn. próbuję… Płacze okrótnie i przestaję karmić bo boję się, ze go zniechęcę. A muszę za dwa tygodnie do pracy!!! Jak uczyłyście jedzenia z łyżeczki???

    Kamelia i jej chłopaki

    #480272

    daga25

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    My zaczynałysmy od takiej maleńkiej łyżeczki Aventu. Nakładałam tylko na czubek i na początku tak jakby wycierałam łyżeczke o jej górną wargę. Zuzka oczywiście chciała łyżeczkę ssać, nie umiała zacisnąć na niej usteczek i ściągnąć jedzenia. Załapała po kilku próbach tzn po kilku dniach.
    A synuś pewnie dlatego tak płacze, bo nie wie co to jest i brakuje mu cycusia, jak sądzę.
    Pozostaje mi zyczyć wam powodzenia i nie martw się, teraz płacze ale za moment będzie otwierał buźkę na widok łyżeczki

    Daga i Zuziak 21 kwietnia 2003



    #480273

    Anonim

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    zaczynalam od jabluszka w sloiczkach i jakos poszlo… fakt, na początku wszytsko było w jabłuszku, ale mu smakowalo i zajadal
    potem była marchewka+ziemniak hippa
    i dopiero potem zupki…

    [i]Ewa i Krzyś (13 mies.)

    #480274

    tekilla30

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Kamelio , miałam to szczęście , że nie musiałam Tomka uczyć jeść łyżeczką . Pewnego dnia postanowiłam podać mu zupkę właśnie łyżeczką , później były to kaszki i ku mojemu zdziwieniu mały sobie świetnie radził , spodobało mu sie takie ,, inne” spożywanie posiłku. Od początku nie mieliśmy z tym problemu , czego i tobię życzę .
    Cierpliwości . Próbuj dalej !
    Pozdrawiam i życzę owocnych prób !!!


    Tomek 30 lipiec

    #480275

    emalka

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Kamelio, a sproboj lopatka taka jak laryngolog ma od zagladania w gardlo – nam tak zasugerowala logopedka..
    wkladasz dziecku do pyszczka taka szpatulke z „gorka” jedzenie na czubku, wsuwasz PLASKO, nacikasz jezyczek – tak mniejwiecej w polowie – do dolu i dziecko wtedy automatycznie zamyka dziubek (chyba uruchamia sie jakis automatyzm pierwotny czy cos ). My do tego trzymamy pod brodka palec, a reszte dlon kladziemy na klatcepiersiowej, bo wtdy dziecko uczy sie prawidlowego laczenia oddychania i przelykania…skomplikowane to nieco, ale moze po prostu podesle Ci fotki jak to wyglada…
    acha, nie wolno przy wyjmowaniu wycierac zawartosci lyzki o gorna warge, bo wyrabia to jakies zle odruchy (a le w sumie nie wiem jakie), ale nawet nam reh ndt zwracala wlasine uwage,zeby wyciagac „plasko”
    bedzie dobrze, dzieciak,
    buzka od preemie dla preemie
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur.21.04.03

    #480276

    kokunia

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Mój synek od razu nauczył się jeść łyżeczką, ja dawałam na początek jabłuszko i marchewkę ale nakładałam jedzonko tylko na sam czubek łyżeczki.
    Życzymy powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #480277

    kredka

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Moja Emilka 1 raz od razu załapała o co chodzi, ale… płakała, wierciła się… nie wiedziałam co się dzieje, odsunęłam łyżeczkę, a tu płacz… zaczęłam więc podawać szybciej i okazłao się, że to było to, ale ponieważ połowę spadało podałam pierwsze jabłuszko palcem 🙂 A później jak zasmakowała 1 inny smaczek wzięłam spowrotem łyżeczkę. Po tygodniu je tak ładnie, że do kaszki nie muszkę zakładać śliniaczka, bo wszystko ściąga ślicznie złyżeczki do buziaczka, ale czasami muszę dłużej przytrzymać łyżeczkę w buzi. Wyczujesz co i jak. Pozdrawiam i życzę szybkich efektów.

    Kredka i Emilka (21.07.03 r.)[obrazek]http://foto.onet.pl/upload/24/49/_196398_s.jpg[obrazek]

    #480278

    ada26

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Zaczęliśmy bardzo wcześnie – kilka kropel soczku marchwiowego już podawałam Szymkowi łyżeczką. Potem jabłuszko skrobane, potem zupki – wszystko od razu łyżeczką. Papkę staraj się „opierać”, zahaczać o górne dziąsełka, czy usteczka tak, by maluchowi zostawało w buźce. No i jedzonko musi szybko lądować w buzi, inaczej dzieci się niecierpliwią (Szymek woli smoka, bo szybko z niego leci, ale pięknie wsuwa z łyżeczki). Powodzenia!!!

    Ania i Szymuś (18.05.2003)

    #480279

    lea

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Łyzeczka Nestle, na początek tez Aventu, zrobilam pierwsza kaszke (na znanym mu mleczku – czyli moim ;-)) i zabralam sie do nauki… a on… zaczałjesc, jakby cwiczyl to po kryjomu juz w moim brzuszku…
    i tak szło tylko z kaszką, potem obiadki mu tak nie szly.. wiec wartowyczuc, co dzieco bardzo lubi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #480280

    soley

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Laura tez placze podczas podawania kleiku ryzowego, moze wiec to nie wina lyzeczki…
    Lyzeczka zaczelismy trenowac na owocach Gerbera,szlo bez problemu i idzie nadal tylko przy kleiku sa zgrzyty. Ale na razie przestane jej dawac, sprobuje za tydzien. Z bananem nam sie wten sposob udalo wiec moze i do kleiku sie przekona.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03



    #480281

    tekilla30

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    To może kleik jej nie smakuje , a próbowałaś jakiejś kaszki owocowej?
    A tak na marginesie , ile tego banana można dziecku podać?


    Tomek 30 lipiec

    #480282

    soley

    Re: Jak uczyłyście jedzenia łyżeczką?

    Dobra mysl, bede musiala sprobowac. Bananka daje jej w tych malych sloiczkach Gerbera od 4 miesiaca. Czasem zje pol sloiczka na raz a czasem 1/4. Ale dopiero nie dawno zaczelysmy i mala dopiero zaczyna poznawac smaki.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close