Jaki wózek??

Kochane
Jaki polecacie wózeczek dla bliźniaków
Chce zeby moje dziewczynki jeździły jak księżniczki
Mi osobiście podoba sie Implast Spider:Dtylko troszke drogi a chciałabym wózeczek z dwiema budamihmmm

133 odpowiedzi na pytanie: Jaki wózek??

chilli2008-05-21 21:05:56

maclaren dla blizniakow
nie znajdziesz lzejszego
nie znajdziesz

a to chyba bardzo istotne przy blizniakach?

magda21092008-05-22 07:19:38

Zamieszczone przez szpilki:maclaren dla blizniakow
nie znajdziesz lzejszego
nie znajdziesz

a to chyba bardzo istotne przy blizniakach?
Dzięki:D
Sprawdze, sprawdze

magda21092008-05-22 07:25:02

Ale z tego co widzę to ten maclaren jest tylko wózkiem spacerowym a mi chodzi o 2 w 1

chilli2008-05-22 08:34:51

wszedzie na swiecie ma klase 0+
od urodzenia. rozklada sie na plasko.
bardzo popularny wsrod blizniaczych rodzicow poza Polska – rzeklabym ze 90% blizniakow w maclaernach widzialam

chilli2008-05-22 08:35:25

polahola chyba miala dla biedronek taki od urodzenia..

2008-05-22 11:03:02

Zamieszczone przez magda2109:Kochane
Jaki polecacie wózeczek dla bliźniaków
Chce zeby moje dziewczynki jeździły jak księżniczki
Mi osobiście podoba sie Implast Spider:Dtylko troszke drogi a chciałabym wózeczek z dwiema budamihmmm

Implast jedna z mam podwójnych chwaliła.
Ja mam ABC Design trójkołowy, bardzo sobie chwalę. Po dokupieniu gondoli może służyć od urodzenia. Doskonale się składa, a to ważne. W domowe drzwi nie przejdzie chyba żaden wózek bliżniaczy, czyli trzeba złożyć.
Średnio ciężki :15kg.
A muszą być dwie budki?
Koła są super, bo pompowane, łatwo prowadzić (nie dotyczy pod górę:))
Cena około 1200 zł. Ja kupiłam używany, ale w bardzo dobrym stanie (za 450 zł).Minusem jest kosz, nie utwardzany, przez to mało przydatny.
Ale można z nim pokombinować. Odradzam graco, inglessinę (nie wiem czy tak to się piszę). Ja pół roku myślałam, jaki kupić wózek. Mnóstwo typów miałam, kupiłam głęboki, kompletny niewypał.
Teraz jest oki.

magda21092008-05-22 11:56:17

Zamieszczone przez ulaluki:Implast jedna z mam podwójnych chwaliła.
Ja mam ABC Design trójkołowy, bardzo sobie chwalę. Po dokupieniu gondoli może służyć od urodzenia. Doskonale się składa, a to ważne. W domowe drzwi nie przejdzie chyba żaden wózek bliżniaczy, czyli trzeba złożyć.
Średnio ciężki :15kg.
A muszą być dwie budki?
Koła są super, bo pompowane, łatwo prowadzić (nie dotyczy pod górę:))
Cena około 1200 zł. Ja kupiłam używany, ale w bardzo dobrym stanie (za 450 zł).Minusem jest kosz, nie utwardzany, przez to mało przydatny.
Ale można z nim pokombinować. Odradzam graco, inglessinę (nie wiem czy tak to się piszę). Ja pół roku myślałam, jaki kupić wózek. Mnóstwo typów miałam, kupiłam głęboki, kompletny niewypał.
Teraz jest oki.

Raczej wolałabym dwie budy
Wózki z jedna buda wogóle mi sie nie podobają
Tylko zauwazyłam ze z dwiema to są raczej z implast,fajne wózki tylko cena -2000

gablysia2008-05-22 14:41:52

Z dwiema jest tylko chyba jeden, właśnie implast.
Nie widziałam innego z dwiema budami.

Ja mam Tako i Hauck. I generalnie w obu dzieci wyglądają jak sardynki w puszce. Będę kupować trzeci wózek jeden za drugim, bo nie moge patrzeć na ściśnięte ramionka moich dzieci. W zimie jest po prostu koszmarrrrrr.

Jak jest w innych wózkach typu – WEJDZIE W DRZWI????
Tako nie wchodzi a ciasno w nim jak w klatce. Fajny był, jak dzieci były małe i dorze sie go prowadzi, bo ma duze koła. Cięzko sie skręca, bo koła przednie nie są skrętne.
Hauck kupiłam jako spacerówkę, ma małe koła – przednie skrętne. Ciężko się jeździ, gdy dzieci już coś tam ważą, ale mieści się w drzwiach sklepów. Nadaje sie tylko na lato, bo w zimie dzieciom wieje i wrzeszczą jak opętane.

Moja kuzynka ma Spidera, póki co fajny, i fajnie wygląda i fajnie sie go prowadzi…. ale dzieci ważą niecałe 3 kilo, ciekawe co bedzie dalej jak sie “rozrosną” na boki.

Nie wiem czy istnieje idealny wózek, jeśli tak napiszcie o tym.

2008-05-22 15:05:33

Zamieszczone przez Gablysia:Z dwiema jest tylko chyba jeden, właśnie implast.
Nie widziałam innego z dwiema budami.

Ja mam Tako i Hauck. I generalnie w obu dzieci wyglądają jak sardynki w puszce. Będę kupować trzeci wózek jeden za drugim, bo nie moge patrzeć na ściśnięte ramionka moich dzieci. W zimie jest po prostu koszmarrrrrr.

Jak jest w innych wózkach typu – WEJDZIE W DRZWI????
Tako nie wchodzi a ciasno w nim jak w klatce. Fajny był, jak dzieci były małe i dorze sie go prowadzi, bo ma duze koła. Cięzko sie skręca, bo koła przednie nie są skrętne.
Hauck kupiłam jako spacerówkę, ma małe koła – przednie skrętne. Ciężko się jeździ, gdy dzieci już coś tam ważą, ale mieści się w drzwiach sklepów. Nadaje sie tylko na lato, bo w zimie dzieciom wieje i wrzeszczą jak opętane.

Moja kuzynka ma Spidera, póki co fajny, i fajnie wygląda i fajnie sie go prowadzi…. ale dzieci ważą niecałe 3 kilo, ciekawe co bedzie dalej jak sie “rozrosną” na boki.

Nie wiem czy istnieje idealny wózek, jeśli tak napiszcie o tym.
Mój wózek wchodzi w drzwi klatki, sklepowe, przychodni. W domowe drzwi, tak jak pisałam nie.
Składam go i po problemie. Sekundowa sprawa.
Moim bliźniakom nie jest ciasno, ale one są niewielkich rozmiarów(1,6 roku, 12kg, 80 cm).
Wózek jede3n za drugim podobno ciężej się prowadzi.
Tak jak napisałaś, nie ma idealnego wózka.

2008-05-22 15:09:20

Zamieszczone przez magda2109:Raczej wolałabym dwie budy
Wózki z jedna buda wogóle mi sie nie podobają
Tylko zauwazyłam ze z dwiema to są raczej z implast,fajne wózki tylko cena -2000

A może kup używany.
Wiesz , po długich poszukiwaniach to argument “urody wózka” przestał się liczyć dla mnie:).
Najważniejsze, żeby dobrze się prowadził. Dwójkę dzieci cieżko pchać.
Kolejna rzecz to gabaryty. Trzeba patrzeć, żeby w bagażnik sie mieścił, dla mnie też było ważne żeby do przychodni się mieścił. Tam czesto się bywa, właszcza na początku

kokunia2008-05-22 20:18:10

Poczytaj sobie tutaj o wózeczkach:
[Zobacz stronę]
Życzę dobrego wyboru:):)
pozdrowionka

2008-05-22 20:21:08

Tu jeszcze więcej

joannar2008-05-23 06:57:08

Implast spider był w sumie moim marzeniem, no ale ta cena 😉
Mclareny są fajne, ponoć nie do zdarcia, świetnie się prowadzi, ale…. to nadal jest wózek parasolka. Jak są dzieci starsze, to jest super. Tyle, że wtedy cena przytłacza 😀 Ja dla małych bąbelków nie chciałam wózka w którym dzieci byłyby tyłem do mnie, tzn. nie mogłam ich nie widzieć. Pierwszy nasz wózek to totalny niewypał. Nawet mi się jego nazwy nie chce przypominać. Drugi był super. Dla mnie to był strzał w 10. Był to wózek Herqules. Ze skrętnym pierwszym kołem (a właściwie z dwoma przednimi skrętnymi) i co najwazniejsze, bazę wózka można montować i przodem i tyłem do kierunku jazdy. To było dla mnie najważniejsze + to, żeby mieścił się w drzwi.
Nie wiem o czym mówicie, bo moje wszytskie 3 wózki mieściły się w drzwi domowe, standardowe 80-tki. Trzecim i juz osttanim naszym wózkiem jest parasolka Haucka. Śliczna, lekka, rozkłada się na płasko, łatwa lekka i przyjemna a kosztuje jakieś 40% Mclarena.
Tu w Norwegii najpopularniejsze wózki to trójkołowce, właśnie ze skrętnym pierwszym kołem. Za nimi Mclareny, ale już dla starszych dzieci.
Wszystko tak naprawdę zalezy od tego co dla nas jest najważniejsze. Przy jednym dziecku ważna dla mnie była lekkość wózka, bo po prostu razem z dzieckiem taszczyłam go po schodach. Przy bliźniakach to po prostu z żadnym wózkiem choćby nie wiem jaki był lekki ten numer by mi nie przeszedł. Zależało mi na przejechaniu w drzwi i widzeniu dzieci 🙂 Waga jak się okazało średnio już miała znaczenie. I tak musiałam osobno taszczyć i tak.

Gablysiu, jaki Wy wózek macie? Moje pędraki już są sporo większe od Twoich, ale w naszych wózkach siedziały wygodnie, żadne ściśnięte ramionka. W Herqulesie, a był to nasz wózek zimowy, dzieci jeździły, spały a opatulone były w swoich kombinezonach + śpiworki wózkowe z misiem. I przejeżdżalilśmy przez drzwi.

W letnim wózku parasolce też spały latem. Hauck sie też rozklada na płasko.
Nasz wygląda tak, tyle, że nasz był czerwono-szary. (wózek też nie do zdarcia):

Cena też spora, ale nam sie udało go kupić nowiuśkiego na allegro za o wiele mniej 🙂

Spacerówka letnia. .

Ja wózka jeden za drugim nie chciałam za nic. Po prostu nie mogłabym zdzierżyć, żeby jedno widziało tylko plecy drugiego. Są tego typu wózki, np. ułożone bardziej kaskadowo i te są ok, są takie które można gondolki montować też w różnych kombinacjach: dzieci twarzami do siebie, plecami do siebie, albo plecy-twarz. Ale te sie ponoć strasznie prowadzi, a wjechanie na krawężnik to juz nie lada sztuka. Po prostu ciężar rozłożony na długości daje się we znaki.

A teraz kończy nam się era wózkowa 🙂 Dzieciaki po prostu wolą na swoich 😉

joannar2008-05-23 06:59:44

Zamieszczone przez ulaluki: W domowe drzwi nie przejdzie chyba żaden wózek bliżniaczy, czyli trzeba złożyć.

Wszystkie moje bliźniacze wózki przejeżdżają przez drzwi. Większość producentów produkuje wózki DO szerokości 80 cm.

joannar2008-05-23 07:01:22

Także Magda powodzenia 😉
A co do dwóch budek, to chyba właśnie 2 firmy produkują wózki z dwiema osobnymi budkami. Powiem Ci z doświadczenia, że to nie ma żadnego znaczenia, czy są dwie budki czy jedna. Ważne, żeby wózek miał osobne oparcia, niezależnie rozkładane. To jest wazniejsze.

2008-05-23 07:09:13

Zamieszczone przez JoannaR:Także Magda powodzenia 😉
A co do dwóch budek, to chyba właśnie 2 firmy produkują wózki z dwiema osobnymi budkami. Powiem Ci z doświadczenia, że to nie ma żadnego znaczenia, czy są dwie budki czy jedna. Ważne, żeby wózek miał osobne oparcia, niezależnie rozkładane. To jest wazniejsze.

I tu się z Tobą zgodzę

magda21092008-05-23 08:33:10

Zamieszczone przez JoannaR:Także Magda powodzenia 😉
A co do dwóch budek, to chyba właśnie 2 firmy produkują wózki z dwiema osobnymi budkami. Powiem Ci z doświadczenia, że to nie ma żadnego znaczenia, czy są dwie budki czy jedna. Ważne, żeby wózek miał osobne oparcia, niezależnie rozkładane. To jest wazniejsze.

Może i nie ma znaczenia ale chodzi mi o to zeby dzidziom było wygodnie.
A nie jak sardynkom w puszce.A poza tym wydaje mi sie ze tak jest jeżeli chodzi o jedna budę
Z dwiema to chyba wygodniej
Czy sie mylę?A poza tym ten implast spider to tez jest spacerówka dlatego raz sie wydaje kase:D

magda21092008-05-23 08:36:17

Zamieszczone przez JoannaR:Implast spider był w sumie moim marzeniem, no ale ta cena 😉
Mclareny są fajne, ponoć nie do zdarcia, świetnie się prowadzi, ale…. to nadal jest wózek parasolka. Jak są dzieci starsze, to jest super. Tyle, że wtedy cena przytłacza 😀 Ja dla małych bąbelków nie chciałam wózka w którym dzieci byłyby tyłem do mnie, tzn. nie mogłam ich nie widzieć. Pierwszy nasz wózek to totalny niewypał. Nawet mi się jego nazwy nie chce przypominać. Drugi był super. Dla mnie to był strzał w 10. Był to wózek Herqules. Ze skrętnym pierwszym kołem (a właściwie z dwoma przednimi skrętnymi) i co najwazniejsze, bazę wózka można montować i przodem i tyłem do kierunku jazdy. To było dla mnie najważniejsze + to, żeby mieścił się w drzwi.
Nie wiem o czym mówicie, bo moje wszytskie 3 wózki mieściły się w drzwi domowe, standardowe 80-tki. Trzecim i juz osttanim naszym wózkiem jest parasolka Haucka. Śliczna, lekka, rozkłada się na płasko, łatwa lekka i przyjemna a kosztuje jakieś 40% Mclarena.
Tu w Norwegii najpopularniejsze wózki to trójkołowce, właśnie ze skrętnym pierwszym kołem. Za nimi Mclareny, ale już dla starszych dzieci.
Wszystko tak naprawdę zalezy od tego co dla nas jest najważniejsze. Przy jednym dziecku ważna dla mnie była lekkość wózka, bo po prostu razem z dzieckiem taszczyłam go po schodach. Przy bliźniakach to po prostu z żadnym wózkiem choćby nie wiem jaki był lekki ten numer by mi nie przeszedł. Zależało mi na przejechaniu w drzwi i widzeniu dzieci 🙂 Waga jak się okazało średnio już miała znaczenie. I tak musiałam osobno taszczyć i tak.

Gablysiu, jaki Wy wózek macie? Moje pędraki już są sporo większe od Twoich, ale w naszych wózkach siedziały wygodnie, żadne ściśnięte ramionka. W Herqulesie, a był to nasz wózek zimowy, dzieci jeździły, spały a opatulone były w swoich kombinezonach + śpiworki wózkowe z misiem. I przejeżdżalilśmy przez drzwi.

W letnim wózku parasolce też spały latem. Hauck sie też rozklada na płasko.
Nasz wygląda tak, tyle, że nasz był czerwono-szary. (wózek też nie do zdarcia):

Cena też spora, ale nam sie udało go kupić nowiuśkiego na allegro za o wiele mniej 🙂

Spacerówka letnia. .

Ja wózka jeden za drugim nie chciałam za nic. Po prostu nie mogłabym zdzierżyć, żeby jedno widziało tylko plecy drugiego. Są tego typu wózki, np. ułożone bardziej kaskadowo i te są ok, są takie które można gondolki montować też w różnych kombinacjach: dzieci twarzami do siebie, plecami do siebie, albo plecy-twarz. Ale te sie ponoć strasznie prowadzi, a wjechanie na krawężnik to juz nie lada sztuka. Po prostu ciężar rozłożony na długości daje się we znaki.

A teraz kończy nam się era wózkowa 🙂 Dzieciaki po prostu wolą na swoich 😉
Herqules Twin Raptor -no ten wózeczek tez fajny ale to jest tez głeboki???
Tyle że cena jak spider implasthmmm

2008-05-23 08:53:51

Zamieszczone przez JoannaR:Wszystkie moje bliźniacze wózki przejeżdżają przez drzwi. Większość producentów produkuje wózki DO szerokości 80 cm.

Nie dodałam,że w moje drzwi żaden sie nie mieści. Nasze drzwi mają 78 cm

joannar2008-05-23 09:07:44

Zamieszczone przez ulaluki:Nie dodałam,że w moje drzwi żaden sie nie mieści. Nasze drzwi mają 78 cm
No bo nie są to standardowe drzwi 🙂

gablysia2008-05-23 16:15:13

Nasz pierwszy wózek wygląda tak :

A w wersji głębokiej tak:

Tako Esprit Duo, czy jakoś tak. Jak były małe było ok, ale teraz to porażka. Metalowy podnóżek jest tak krótki, ze dziecko nie może trzymać na nim nóg. Ja sie patrzyłam na to, zeby miał pompowane duże koła, dzielony środek, zeby każde dziecko mialo swoją część, przekładaną rączkę, amortyzatory. Ważył ten wózek 30 kg, producent podaje mniej, ale jak przyjechał kurier to wyrażnie było napisane waga 30 kg. Do dzisiaj ma już rozklekotane koło, zgubiony regulator podnoszenia oparcia dla nóżek… Kosztował 1100 złotych.

A Ten nasz drugi to Hauck Shopper Duo.

No i ten jest nawet fajny, bo waży tylko 15 kg. Ale… wieje w nim dzieciom w zimie, więc sie nadaje na lato.

Jak wam sie te dzieci mieszczą w tych wózkach… przecie moje nie wielkoludy, a wręcz przeciwnie. Poubieram im kurtki położe spać a ręce musza trzymać z przodu….. bo obok ciała sie nie mieszczą.
Mieliśmy przez krótki czas dwa wózki pojedyncze, no to normalnie poezja smaku. Prowadzisz jedną ręką, dziecko ma miejsce, lekkie to…

Herqules mi sie bardzo podoba…. ale ja go nie widziałam, jak kupowałam swój pierwszy wózek. Był wtedy już? w 2006 roku? Nie widziałam go ani na bliźniaki.net ani na allegro.
Teraz ponoć furore robi Kees, którego tez wtedy nie było. Ale tam dzieci jadą tylko przodem do kierunku jazdy.

Pamiętam Asia twoje opinie na temat waszego pierwszego wózka…. Ja sie cieszyłam, ze go nie kupiłam, bo po twoim poście opadła mi szczęka.
Dorjan Cross Duo, tak???

PS. Nasz Hauck też przeraźliwie piszczy mimo smarowania…. piszczy i piszczy aż siara nieraz na ulicy 😀

joannar2008-05-23 21:47:19

Gablysia, dokładnie. Dorjan Cross Duo 😀 Po prostu cholera mnie na samą myśl bierze. 😀
Tragedia. Będę wszystkim huczeć, żeby z dala od tego wózka sie trzymać.

Ten Herqules był już w 2006 roku. My już zimą 2006 jeździliśmy właśnie nim. Musieliśmy z przymusu coś kupić, bo ten pierwszy bubel nam się po prostu ……… łamał 😀 Na 3-4 miesięcznych dzieciach 😀

W sumie teraz to mi trudno powiedzieć co i jak w tym Herqulesie, bo młode jeździły nim zimą owszem, ale już w samych kombinezonach, bez śpiworków i było ok. Spać już nie śpią w wózku od dawna. Zresztą już coraz bardziej rezygnujemy z wózka. Jeszcze ostatnie podrygi ma u nas ten Hauck parasolka, którą uwielbiam. Też bardzo leciutki. Coś podobny do tego Twojego Haucka.

Gablysia, pamiętasz jaki wózek miała Edycja? Ona właśnie miała taki jeden za drugim ale taki kaskadowy. Może taki wymacaj/wypróbuj 🙂

chilli2008-05-24 08:05:03

edycja jakies Jane miala

magda21092008-05-24 10:54:26

Dzisiaj w sklepie patrzyłam w katalogu na wózeczek TAKO dla bliźniaków.Bo oczywiscie w sklepie jego nie mieli,tylko na zamówienie.hmmm
Nawet fajny wózeczek i kosztuje gdzies 1100 zł a poza tym kobita go wychwalała i mówiła ze nikt nie miał z nim problemów.hmmmNiby dosyc wytrzymały wózek i materiał tez ok.A spider to nie za bardzo jezeli chodzi o konstrukcje i cięzko sie go prowadzi z tym jednym kołem na przodzie.
Juz bym nawet zdecydowała sie na tako z tą jedną budą żeby tylko dzieciom było wygodnie bo o to mi chodzi.:D
Co o tym myślicie??Zamotany
[Zobacz stronę] [/url]

2008-05-24 14:01:29

Chodzi Ci o wózek głęboki tako, taki jaki opisała Gablysia?
Ja bym nie zdecydowała się. Dzieciakom na pewno będzie wygodnie, przynajmniej na początku. Ale Tobie….
Jest bardzo cięzki, na początku to nie będziesz tego odczuwać,ale potem…. Jako spacerowy odpada. Takie niby uniwersalne, to rzadko nawet w pojedynczych, jako spacerówki się sprawdzają.
Lepiej, dobre spacerówki przerobić na głęboki (dokupić nosidła), zwłaszcza, że rodzisz nie zimą.
Także czeka się dokupienie spacerówki.
Dodatkowy koszt, czyli wyjdzie Ci cenowo tyle, co spider czy herqules.
Gablysia o tako też nie ma dobrego zdania.
A co do prowadzenia wózka, w sklepie, na gładkiej powierzchni, bez dzieci nijak ma się z późniejszą rzeczywistością.
Ja tęz mam trzykołowy, koło pierwsze nieskrętne, ale uwierz mi lepiej się prowadzi niż pojedyńczy głęboki.
Magda, to moje tylko skromne zdanie, wybór należy do Ciebie.
Ja bym wybrała abc design trzykołowy , ponownie, herquels, spider. Pewnie są nowości, ale o tym nie wiem:)

gablysia2008-05-24 16:55:04

Zamieszczone przez szpilki:edycja jakies Jane miala
Jeśli Edycja miała Jane, to ja podziękuję 😀 ten wózek coś ze 4 tys. kosztuje. Widziałam go jest wypasiony, lekki z aluminiowym stelażem, lux po prostu.
Ale nie… no cena zwala z nóg. Moje dzieci mają 1,5 roku musiałabym upaść na głowe 😀

gablysia2008-05-24 16:58:01

Asia, ile ty masz wzrostu… bo jak patrze na te parasolke Hauck która nie ma rączki pośrodku, no to wyglądałabym zapewne zaje….. bo ja raczej z tych niższych 164 cm, jakbym szybe przed sobą niosła, hi hi.
Widziałam kiedyś niską babeczke z taką parasolką… komedia 😀

magda21092008-05-24 19:06:28

Zamieszczone przez ulaluki:Chodzi Ci o wózek głęboki tako, taki jaki opisała Gablysia?
Ja bym nie zdecydowała się. Dzieciakom na pewno będzie wygodnie, przynajmniej na początku. Ale Tobie….
Jest bardzo cięzki, na początku to nie będziesz tego odczuwać,ale potem…. Jako spacerowy odpada. Takie niby uniwersalne, to rzadko nawet w pojedynczych, jako spacerówki się sprawdzają.
Lepiej, dobre spacerówki przerobić na głęboki (dokupić nosidła), zwłaszcza, że rodzisz nie zimą.
Także czeka się dokupienie spacerówki.
Dodatkowy koszt, czyli wyjdzie Ci cenowo tyle, co spider czy herqules.
Gablysia o tako też nie ma dobrego zdania.
A co do prowadzenia wózka, w sklepie, na gładkiej powierzchni, bez dzieci nijak ma się z późniejszą rzeczywistością.
Ja tęz mam trzykołowy, koło pierwsze nieskrętne, ale uwierz mi lepiej się prowadzi niż pojedyńczy głęboki.
Magda, to moje tylko skromne zdanie, wybór należy do Ciebie.
Ja bym wybrała abc design trzykołowy , ponownie, herquels, spider. Pewnie są nowości, ale o tym nie wiem:)

Mi osobiscie ten abc design sie nie podoba:eek:
Ale o jest spacerówka tak??? tylko
A mi zalezy zeby to był wózek głeboki i spacerowy w jednym:p

2008-05-24 19:57:18

Zamieszczone przez magda2109:Mi osobiscie ten abc design sie nie podoba:eek:
Ale o jest spacerówka tak??? tylko
A mi zalezy zeby to był wózek głeboki i spacerowy w jednym:p

Rozumiem, że Ci się nie podoba. Teraz są na pewno lesze.
Ja bardziej patrzę na wygodę, u mnie się sprawdził, dlatego polecam.
Może służyc jako głęboki, jeśli dokupi się nosidełka,a z tym nie ma problemu.
Wiesz, trudno kupić dobry wózek bliźniaczy idealny, no i w rozsądnej cenie.
Magda ja też chciałam kupić dwa w jednym. Te typowe głębokie, zazwyczaj są kiepskimi spacerówkami, a spacerówki dłużej są potrzebne.
No i są bardzo ciężkie, drogie też, zważywszy że na długo nie wystarczają.
Przede wszystkim musisz ustalić sobie priorytety, na czym Ci najbardziej zależy, aby dany wózek posiadał. (niestety nie ma wózka, który by łączył wszystkie zalety). Ja wiem , że my kobiety, stawiamy na urodę wózka, ale to później nie ma znaczenia.
A na tych stronkach, co podałyśmy żadnego sobie nie upatrzyłaś? Tam są również opinie o wózkach.
A herqules, który podała Ci Joasia też Ci się nie podoba?

magda21092008-05-25 06:20:30

Zamieszczone przez ulaluki:Rozumiem, że Ci się nie podoba. Teraz są na pewno lesze.
Ja bardziej patrzę na wygodę, u mnie się sprawdził, dlatego polecam.
Może służyc jako głęboki, jeśli dokupi się nosidełka,a z tym nie ma problemu.
Wiesz, trudno kupić dobry wózek bliźniaczy idealny, no i w rozsądnej cenie.
Magda ja też chciałam kupić dwa w jednym. Te typowe głębokie, zazwyczaj są kiepskimi spacerówkami, a spacerówki dłużej są potrzebne.
No i są bardzo ciężkie, drogie też, zważywszy że na długo nie wystarczają.
Przede wszystkim musisz ustalić sobie priorytety, na czym Ci najbardziej zależy, aby dany wózek posiadał. (niestety nie ma wózka, który by łączył wszystkie zalety). Ja wiem , że my kobiety, stawiamy na urodę wózka, ale to później nie ma znaczenia.
A na tych stronkach, co podałyśmy żadnego sobie nie upatrzyłaś? Tam są również opinie o wózkach.
A herqules, który podała Ci Joasia też Ci się nie podoba?

Chyba źle mnie zrozumiałas bo mi juz teraz chodzi tez o wygodę,no i oczywiscie fajnie by było zeby dobrze wyglądał.
Ale wygoda priorytetem.
Tylko chodzi mi o to czy kupowac teraz wózek głeboki a potem spacerówke osobno czy 2 w 1???
A ten Herkules fajny wózeczek:D

2008-05-25 06:48:58

Zamieszczone przez magda2109:Chyba źle mnie zrozumiałas bo mi juz teraz chodzi tez o wygodę,no i oczywiscie fajnie by było zeby dobrze wyglądał.
Ale wygoda priorytetem.
Tylko chodzi mi o to czy kupowac teraz wózek głeboki a potem spacerówke osobno czy 2 w 1???
A ten Herkules fajny wózeczek:D

Madziu, rozumiem.
Tylko zadbaj i o siebie:). Po porodzie i opiece nad dwójką sił będzie Ci brakować, aby pchać podwójny wózek głęboki to trzeba być herqulesem:).
Widzisz, trudno odpowiedzieć Ci na pytanie, jak lepiej.
To zależy od wielu czynników.
Ja bym wybrała takie wózki, jak wcześniej pisałam, solidny 2 w 1.
Często dziewczyny kupują, jak ty mówisz. Najpierw głęboki, później spacerówkę.
Tylko tak, póżniej pewnie kupisz spacerówkę na małych kółkach. Ja do nich nie mam zaufania. Uważam, że na pompowanych kołach o wiele lepiej się prowadzi, zwłaszcza w Polsce(nasze drogi, chodniki, ech..). A w zimie już zupełnie sobie nie wyobrażam.
Także pasowałoby kupić spacerówkę na pompowanych kołach. A to już duży koszt, zwłaszcza że takie spacerówki są solidne i nadają się jako głębokie.
Ja kupiłam bardzo tani wózek głęboki, ale to było straszne badziewie, ale trochę posłużyło. Teraz wiem, że wystarczyłby jeden, ten obecny.
Madziu, wiem że decyzję masz bardzo trudną. Poczytaj może jeszcze na bliźniakach, tam jest więcej mam podwójnych

magda21092008-05-25 19:51:03

Zamieszczone przez ulaluki:Madziu, rozumiem.
Tylko zadbaj i o siebie:). Po porodzie i opiece nad dwójką sił będzie Ci brakować, aby pchać podwójny wózek głęboki to trzeba być herqulesem:).
Widzisz, trudno odpowiedzieć Ci na pytanie, jak lepiej.
To zależy od wielu czynników.
Ja bym wybrała takie wózki, jak wcześniej pisałam, solidny 2 w 1.
Często dziewczyny kupują, jak ty mówisz. Najpierw głęboki, później spacerówkę.
Tylko tak, póżniej pewnie kupisz spacerówkę na małych kółkach. Ja do nich nie mam zaufania. Uważam, że na pompowanych kołach o wiele lepiej się prowadzi, zwłaszcza w Polsce(nasze drogi, chodniki, ech..). A w zimie już zupełnie sobie nie wyobrażam.
Także pasowałoby kupić spacerówkę na pompowanych kołach. A to już duży koszt, zwłaszcza że takie spacerówki są solidne i nadają się jako głębokie.
Ja kupiłam bardzo tani wózek głęboki, ale to było straszne badziewie, ale trochę posłużyło. Teraz wiem, że wystarczyłby jeden, ten obecny.
Madziu, wiem że decyzję masz bardzo trudną. Poczytaj może jeszcze na bliźniakach, tam jest więcej mam podwójnych

Napewno kupię wózek 2 w 1 bo szkoda kasy zeby kupowac najpierw taki a potem inny.
Tylko chodzi mi o to co inne mamy bliźniaków proponują bo ja nie mam narazie doświadczenia w tych sprawach.:eek:

joannar2008-05-26 12:12:11

Zamieszczone przez szpilki:edycja jakies Jane miala

O właśnie. Jane Power albo Power Jane.

joannar2008-05-26 12:34:04

Zamieszczone przez magda2109:Dzisiaj w sklepie patrzyłam w katalogu na wózeczek TAKO dla bliźniaków.Bo oczywiscie w sklepie jego nie mieli,tylko na zamówienie.
Nawet fajny wózeczek i kosztuje gdzies 1100 zł a poza tym kobita go wychwalała i mówiła ze nikt nie miał z nim problemów.Niby dosyc wytrzymały wózek i materiał tez ok.A spider to nie za bardzo jezeli chodzi o konstrukcje i cięzko sie go prowadzi z tym jednym kołem na przodzie.
Juz bym nawet zdecydowała sie na tako z tą jedną budą żeby tylko dzieciom było wygodnie bo o to mi chodzi.
Co o tym myślicie??
[/url]

Wózki bliźniacze niestety głównie na zamówienie i do pooglądania w katalogach. Popatrz może sobie w ogłoszenia w anonse i pojeździj z mężem, przy okazji oglądając różne wózki, testując jak się nimi jeździ, jak się składa itd.
Magda, uwierz, wózki duże, szerokie, zdecydowanie MUSZĄ mieć skrętne pierwsze koło/koła, bez względu na to czy jedno czy dwa. Mój pierwszy wózek nie miał właśnie skrętnych kół i to była TRAGEDIA. Nawet najmniejszy krawężnik stanowił poważną przeszkodę. A woziłam w nim dzieci DO 4 miesiąca życia, bo potem się przesiedliśmy na Herqulesa. Ja na Spidera chorowałam jedynie wirtualnie, bo cena nas odstraszyła i nawet nie mieliśmy okazji go wypróbować. Wózek bliźniaczy MUSI być mocny i dobrze się prowadzić i być w miarę wygodny dla dzieci.

Zamieszczone przez ulaluki:Takie niby uniwersalne, to rzadko nawet w pojedynczych, jako spacerówki się sprawdzają.
Lepiej, dobre spacerówki przerobić na głęboki (dokupić nosidła), zwłaszcza, że rodzisz nie zimą.

(…)
A co do prowadzenia wózka, w sklepie, na gładkiej powierzchni, bez dzieci nijak ma się z późniejszą rzeczywistością.

O właśnie.
My w sumie od początku byliśmy nastawieni na 2 wózki. Bez względu na typ pierwszego wózka, na pewno bysmy kupili tak czy siak parasolkę.
Pierwszy ten Dorjan był wózkiem uniwersalnym i w sumie to nie miało żadnego znaczenia, bo był w miarę ok wózkiem głębokim (już pomijam wady jego produkcyjne) ale był beznadziejną spacerówką. Jako głęboki to właśnie wyglądał tak, że mieliśmy w środku dzieci w nosidłach. I to było super.
Drugi wózek, Herqules miał tylko i wyłacznie jedną dla nas wadę. Średnio fajny był po złożeniu. Zajmował sporo miejsca, a do samochodu do bagażnika nie za lekko się go wkładało, ale to akurat każdy wózek tego typu się ciężko wkłada. My mamy wana, dużego, więc każdy wózek nam wchodził jak masło. I mógł zajmować dużo miejsca 😉 Ale na to też trzeba zwrócić uwagę.

Zamieszczone przez Gablysia:Jeśli Edycja miała Jane, to ja podziękuję 😀 ten wózek coś ze 4 tys. kosztuje. Widziałam go jest wypasiony, lekki z aluminiowym stelażem, lux po prostu.
Ale nie… no cena zwala z nóg. Moje dzieci mają 1,5 roku musiałabym upaść na głowe 😀

Jak dobrze, że my wyrastamy z wózka i nie zdążę na niego zachorować 😀

Zamieszczone przez Gablysia:Asia, ile ty masz wzrostu… bo jak patrze na te parasolke Hauck która nie ma rączki pośrodku, no to wyglądałabym zapewne zaje….. bo ja raczej z tych niższych 164 cm, jakbym szybe przed sobą niosła, hi hi.
Widziałam kiedyś niską babeczke z taką parasolką… komedia 😀

Gablysia, oplułam monitor po prostu 😀
No ja jestem duuuuuużo wyższa. Całe 169 cm 😀 Nigdy nie czułam się jak z szybą. A ta środkowa rączka to w ogóle na coś się przydaje???? Te dwie zewnętrze tylko i wyłącznie 😀

joannar2008-05-26 12:36:24

Poszukam zaraz zdjęcia moich dzieci we wszystkich trzech wózkach 🙂

Edytuję: dodaję zdjęcia dzieci w poszczególnych wózkach.
Wydaje mi się, że miały ok 🙂
Nigdy w żadnym bliźniaczym wózku nie będzie idealnie wygodnie dla dzieci i dla mamy. Coś za coś chyba.

Tu dzieci w pierwszym wózku Dorjanie.

Tu najgrubiej jak się da opatulone, w Herqulesie.

I jak były malutkie, w Herqulesie też.

A tu w parasolce Haucka. Zimą jak widać.

Wózek parasolkę wykorzystujemy w sumie do przewożenia krótkiego, albo szybkiego, bo wiadomo, wózkiem z małymi kółkami nie da się jeździć po wertepach, śniegu, piasku itp. Ale świetnie się go przenosi do samochodu na krótkie wypady, po sklepach 😀 itp.

2008-05-26 13:58:04

Zamieszczone przez JoannaR:
Magda, uwierz, wózki duże, szerokie, zdecydowanie MUSZĄ mieć skrętne pierwsze koło/koła, bez względu na to czy jedno czy dwa. Mój pierwszy wózek nie miał właśnie skrętnych kół i to była TRAGEDIA. Nawet najmniejszy krawężnik stanowił poważną przeszkodę. A woziłam w nim dzieci DO 4 miesiąca życia, bo potem się przesiedliśmy na Herqulesa. Ja na Spidera chorowałam jedynie wirtualnie, bo cena nas odstraszyła i nawet nie mieliśmy okazji go wypróbować. Wózek bliźniaczy MUSI być mocny i dobrze się prowadzić i być w miarę wygodny dla dzieci.

w WIęKSZOśCI SIę ZGADZAM. aCZKOLWIEK abc dESIGN NIE MA PIERWSZEGO KOłA SKRęTNEGO, ALE JEST BARDZO DOBRZE WYWAżONY, także nie stanowi problemu wjeżdżanie na krawężnik.
Asiu a ile kosztuje nowy herqules? W Polsce trudno go chyba kupić.
Zamieszczone przez JoannaR:
Wózek bliźniaczy MUSI być mocny i dobrze się prowadzić i być w miarę wygodny dla dzieci.

Cała prawda 🙂
Asiu śliczne zdjęcie w podpisie.
Podobni są Ci Twoi bliźniacy do siebie, szczególnie jak byli młodsi

magda21092008-05-26 14:00:58

A z tych wózeczków jaki byłby najlepszy i najwygodniejszyZamotany
[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

Do tych wózeczków dokupiłabym sobie gondole.
Bo chyba tak bedzie lepiej, kupic spacerówke i dokupić gondole
Co o tym myślicie???

2008-05-26 14:24:25

Zamieszczone przez magda2109:A z tych wózeczków jaki byłby najlepszy i najwygodniejszyZamotany
[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

[Zobacz stronę]

Do tych wózeczków dokupiłabym sobie gondole.
Bo chyba tak bedzie lepiej, kupic spacerówke i dokupić gondole
Co o tym myślicie???

Wszystkich dokładnie nie obejrzałam. Tak na pierwsze oko wszystkie ok.
Poszperam jeszcze w opiniach dziewczyn.
Czwarty moj typ:)
Tylko wybrałaś brzydką tapicerkę i prezentuje się o wiele gorzej od pozostałych:). Tu znacznie lepiej wygląda:
[Zobacz stronę]

Te pierwsze trzy wózki mają zaletę, że są bardzo wąskie, 72 cm to bardzo mało, mam nadzieję, że nie kosztem siedzisk.
Niedobrze, gdyby dzieciaki były ściśnietę jak śledzie.
A może tak jak radzi Joasia, pojeżdzij do ludzi z anonsów, niekoniecznie musisz kupić, a nie będziesz kupować kota w worku. Możesz poprówować wózek z bliźniakami, na miejscu by byli:)
ABC DEsign już wycofują z produkcji, są pewnie lepsze modele

2008-05-26 14:42:55

Kees, wielka zaleta-mało waży. znalazłam dwie pozytywne opinie o nim:)
Tylko nie są pompowane koła, piankowe ale duże.
Najlepiej, gdybyś miała możliwość ich obejrzenia.

magda21092008-05-26 16:47:35

Zamieszczone przez ulaluki:Wszystkich dokładnie nie obejrzałam. Tak na pierwsze oko wszystkie ok.
Poszperam jeszcze w opiniach dziewczyn.
Czwarty moj typ:)
Tylko wybrałaś brzydką tapicerkę i prezentuje się o wiele gorzej od pozostałych:). Tu znacznie lepiej wygląda:
[Zobacz stronę]

Te pierwsze trzy wózki mają zaletę, że są bardzo wąskie, 72 cm to bardzo mało, mam nadzieję, że nie kosztem siedzisk.
Niedobrze, gdyby dzieciaki były ściśnietę jak śledzie.
A może tak jak radzi Joasia, pojeżdzij do ludzi z anonsów, niekoniecznie musisz kupić, a nie będziesz kupować kota w worku. Możesz poprówować wózek z bliźniakami, na miejscu by byli:)
ABC DEsign już wycofują z produkcji, są pewnie lepsze modele
Nie wybierałam jeszcze tapicerki.Te wózki to tylko tak pokazałam zeby było wiadomo jak wygladają.:p

Znasz odpowiedź na pytanie: Jaki wózek???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Siwe Matki Maluchow - znalezione na gazecie
[url=http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=79751772&a=79751772]siwe matki maluchow[/url] ide czytac :D
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Enzymatyczne...
Enzymatyczne upłynnianie nasienia... czy to znaczy ze wogole sie nie uplynnia? czy to jest nieuleczalne? jaka jest na to rada? jedynie inseminacja? nie ma innej? podpowiedzcie dziewczyny...
Czytaj dalej