Kaczusie i pisklaki;-)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #108797

    mamia

    No tak mam je i co dalej…..
    karmię te żarłoki, a one wciąż głodne!
    daję im chlebek, płatki owsiane i inne takie ekspresowe, sałatę, pokrzywy, jajo gotowane….nie wiem, co jeszcze mogę im serwować?

    Moje pytanie – JAK DŁUGO MAM JE TAK DOKARMIAĆ???

    tj kiedy mogę je wpuścić do zagrody razem z kurami? Tak, aby dały sobie same radę przeżyć.

    😀

    #4610803

    dziewiatka

    nie mam pojęcia 😀

    Powiedz lepiej czy tulipany Ci wyrosły i zakwitły…?
    Bo nie wiem 🙂

    Ps. zaraz zadzwonię do Pana Józka, to Ci napiszę ile masz je dokarmiać 🙂



    #4610804

    dziewiatka

    no to już wiem 😀

    masz je dokarmiać do momentu, aż się opierzą 😀 czyli będą budowały na sobie pióra 🙂 Jak wypuścisz wcześniej, to dorosłe kury będą je odpędzać od jedzenia i młode sobie nie poradzi.

    kurczakom dajesz oprócz tego:
    płatki jęczmienne
    pszenicę łamana/ kasza drobna – nie perłową.

    kaczki lubią mokra karmę – papkę, pewnie dlatego, że płaskim dzióbkiem łatwiej im zjadać 🙂

    Czy czegoś jeszcze nie wiesz? 😉

    #4610805

    mamia

    Zamieszczone przez dziewiątka
    nie mam pojęcia 😀

    Powiedz lepiej czy tulipany Ci wyrosły i zakwitły…?
    Bo nie wiem 🙂

    Ps. zaraz zadzwonię do Pana Józka, to Ci napiszę ile masz je dokarmiać 🙂

    niestety…..
    nie zabezpieczyłam ich i – moja „trzoda” – czyt. kury, pies i szczeniak – kiedy jeszcze nie miały swoich zagród, zatroszczyły się o nie i kiedy tylko pokazał się inny kolor niż zielony od razu rozprawiały się z nimi……..eh. Na tę chwilę mam tylko żółte bratki i coś różowego, ale nie wiem jak się nazywa:Wstyd:

    Teraz zwierzaki nie plądrują już podwórka więc mogę zadbać o kwiaty.

    Czekam na wskazówki od Pana Józka:-)

    PS.
    Do teraz, od Zlotu, był to dla mnie i mojej rodziny naprawdę trudny czas. Tulipany……..tak naprawdę nie mogłam serca dla nich, bo mogłam się przecież postarać, zagrodzić, wcześniej zrobić kojec dla psów……………
    Cieszę się, że jest dziś. I wiem, że będzie tylko lepiej:-)

    #4610806

    mamia

    Dzięki Kochana!!!

    Pewnie – pytań mam milion!!!
    😉

    odezwę się później, teraz zmykam na pole – warzywka opielić/?/… a może „opleć”;-)

    Dobrego popołudnia!

    #4610807

    asik

    Ja nie mam pojęcia, ale fajne te kaczuszki 😀



    #4610808

    bep

    Ale fajna zwierzyna! Dzieciaki pewnie przeszczęśliwe? :Wow!::Wow!::Wow!:

    #4610809

    edycia0110

    Zamieszczone przez mamia
    No tak mam je i co dalej…..
    karmię te żarłoki, a one wciąż głodne!
    daję im chlebek, płatki owsiane i inne takie ekspresowe, sałatę, pokrzywy, jajo gotowane….nie wiem, co jeszcze mogę im serwować?

    Moje pytanie – JAK DŁUGO MAM JE TAK DOKARMIAĆ???

    tj kiedy mogę je wpuścić do zagrody razem z kurami? Tak, aby dały sobie same radę przeżyć.

    😀

    a Ty chcesz je tylko na takim naturalnym pokarmie wychować??? bo jak nie to idziesz do jakiegoś sklepu z pokarmem dla zwierząt i kupujesz im karme-pasze.tam ci dobiorą odpowiednią karme do wieku kaczuszek:)

    #4610810

    mamia

    Zgadza się – dzieci przeszczęśliwe:-)

    Wolę karmić je naturalnymi składnikami – wiem, co je czeka w przyszlości:Boje się:

    Tylko zastanawia mnie to: to „opierzanie się” to ile może trwać? miesiąc, dwa…..?

    #4610811

    dziewiatka

    Zamieszczone przez mamia
    Zgadza się – dzieci przeszczęśliwe:-)

    Wolę karmić je naturalnymi składnikami – wiem, co je czeka w przyszlości:Boje się:

    Tylko zastanawia mnie to: to „opierzanie się” to ile może trwać? miesiąc, dwa…..?

    Nowe info od Pana Józka 😀

    1. opierzanie się zależy od gatunku, sposobu żywienia i warunków naturalnych 😀
    (pomogłam, co nie…? 😉 )
    Ale na serio… jeśli Twoje są w tym ogródku z 4 desek, na trawce, dajesz im naturalne składniki odżywcze, to opierzanie się może trwać ok. 6 tygodni.
    Zobaczysz to na pewno.
    Na organizmie zwierzęcia tworzy się prawdziwe pióro z lotką i sterówką… znika puch 🙂

    2. nie karm ich rozmoczonym chlebem, gdyż albowiem tudzież, chleb fermentując w ich brzuszkach wytwarza fragmenty jakiegoś kwasu, co „podtruwa” pisklako-kaczuszki.
    Chleb w ostateczności, ok? 🙂

    3. mieszanki dla zwierząt mają „dopalacze” witaminy. Płatkami i zieloną trwaą wykarmisz je spokojnie. Zdrowsze będą, ale uważaj na ten chleb 🙂

    Czy są na sali jeszcze jakieś pytania…? 😀



    #4610812

    telimena

    Zamieszczone przez dziewiątka

    Czy są na sali jeszcze jakieś pytania…? 😀

    Pytań nie ma – są oklaski i brawa dla Pana Józka za wiedzę i chęć dzielenia sie nią – co jak wiadomo nie zawsze idzie w parze 😉

    #4610813

    mamia

    Dziewiątko – o chlebku moczonym słyszałam, więc daję niemoczony, rozdrobniony.

    mają jakieś trzy tyg. to jeszcze ok trzy i będą samodzielne:Hura!:

    Dziękuję bardzo:-)mają jakieś trzy tyg. to jeszcze ok trzy i będą samodzielne:Hura!:



    #4610814

    dziewiatka

    Zamieszczone przez telimena
    Pytań nie ma – są oklaski i brawa dla Pana Józka za wiedzę i chęć dzielenia sie nią – co jak wiadomo nie zawsze idzie w parze 😉

    powiem Ci w sekrecie i na ucho, że Pan Józek to moja mama 😀

    Ale ciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii…… 😉

    #4610815

    mamia

    To jeszcze raz:D

    Bo może Mama pomoże mi zrozumieć.

    mam 5niosek i 8 młodych kurek i koguta.

    I te 5 niosek pięknie niosło mi 4-5 jajeczek na dzień, a od jakiegoś tygodnia mam tylko jedno jajko!

    O co chodzi?

    :Hmmm…:

    🙂

    #4610816

    natinka

    gdzie ty się podziewasz ? Kobieto 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close