karmie butelka od poczatku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #82756

    titko1

    kasia///witam jestem nowa forumowiczka i mam problem prosze o pomoc.mam tyg synka maksa.przez 2 dni w szpitalu karmilam piersia pozniej pokarm sie skonczyl i karmie bebilonem wszyscy mnie doluja ze dziecko bedzie mialo mala odpornosc ze odrazu zachoruje a ja totalnie sie boje codziennie rycze bo mysle ze cos bedzie nie tak.czy warto sie zadreczac czy moze lepiej przyjacpostawe ze wiele z nas bylo karmione butelka i jest ok

    kasienka

    #1181847

    kantalupa

    Re: karmie butelka od poczatku

    Jej, odwieczny problem…
    Kochana, najprosciej, bez zadnych tlumaczen niepotrzebnych.
    Rob swoje.
    Rob swoje.
    Rob swoje.

    Nie zwracaj uwagi, naucz sie przechodzic obojetnie wobec glupich uwag, niezaleznie od Twoich powodow karmienia butla, to jest TWOJE DZIECKO i TWOJA SPRAWA!

    I glowa do gory, tym bardziej, ze przestawienie na butelke, jak piszesz, nie jest Twoim kaprysem, ale koniecznoscia.



    #1181848

    Anonim

    Re: karmie butelka od poczatku

    przede wszystkim znajomym podziękuj za „dobre rady” i poszukaj takich którzy Cie wesprą zamiast dołować…wrrrrr…. karmienie butelka to nie koniec swiata… najwazniejsze zeby dzidzia byla najrdzona, a Ty spokojna…jesli zapewnia Wam to butelka to tylko dziekowac za taki „wynalazek”! wiele mam zachwala karmienie piersia( to rozwiazanie sie u nich sprawdzilo zarówno w sensie organizacyjnym jak i w sensie spełniania potrzeb emocjonalnych), ale naprawde duzko jest kobiet dla ktorych karmienie persia było koszmarem… zaliczam sie do nich… dzis zaluje ze nie podałam Milence butelki kiedy była zupełnie mała…teraz byłoby mi duzo latwiej….

    jeszcze raz napisze…nie martw sie… a „zyczliwe” komentarze wpusc jednym uchem a wypusc drugim… naprawde jest b. duzo dobrych stron takiego rodzaju karmienia…i dla mamy i dla dziecka…. zajrzyj do kaciku o karmieniu…tam znajdziesz wademekum karmienia butelką 🙂

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1181849

    Anonim

    Re: karmie butelka od poczatku

    co do tej odpornosci, to ja mam watpliowsci, bo moje dziecko bylo na piersi i tak jak było chore, to zadne forumowe dziecko nie przechodziło takiej choroby.

    Karm swoje dziecko tak jak uważasz, jak możesz.
    Rób po swojemu, podejmuj walsne decyzje poparte intuicją, nie daj otoczeniu sobą dyrygować i na siebie wpływać, bo co osoba , to inne zdanie. jak bedziesz tego słuchac, to zwariujesz.
    Masz już z pewnoscią dość swoich małych codziennych trosk i zmeczenia zwiazanego z zajmowaniem się malutkim dzieckiem.
    Zamknij drzwi na klucz i nie wpuszczaj tych, którzy psują Ci krew. Stopery w uszy też są dobrym pomysłem, tyle że wtedy mozesz nie uslyszeć płaczu dziecka:)
    natomiast przydają sie w nocy, zeby sie wyspac, kiedy to Tatuś może podać butle i uspic malucha! Polecam!!
    (i wlasnie to jest zaleta butli)


    bruni [syn Filip 24/04/03]

    #1181850

    dorotka1

    Re: karmie butelka od poczatku

    po pierwsze nie martw sie innymi – niech sobie gadaja co chca to przeciez twoje dzieckoi twoj problem (albo nie problem, zalezy jak do tego podejdziesz)

    po drugie bebilon to b dobre mleko i dajesz dziecku to co mozesz najlepszego

    a po 3 jesli b ci zalezy na powrocie laktacji to chyba tydzien po porodzie dasz rade ja rozbujac – skonsultuj sie z doradca laktacyjnym i stosuj sie do zalecen – ale to wtedy kiedy ty chcesz karmic a nie twoje koleznaki chca zebys karmila

    glowa do gory

    #1181851

    porky

    Re: karmie butelka od poczatku

    nie słuchaj innych- rób to, co TY uważasz za słuszne
    a z takimi poglądami, ze dziecko karmione mieszanka choruje, trzeba cofnąć się do średniowiecza…
    Moje dziecko też karmione butlą od początku (przez 3 m-ce stosowałam karmienie mieszane, ale i tak z przewagą mieszanki) i jak dotąd nie miała nawet kataru.

    Nie przejmuj się, bo dziecku udziela się Twoje zdenerwowanie.

    Julinka



    #1181852

    monikaapj

    Re: karmie butelka od poczatku

    Przestań!
    Tutaj nikt Cię nie zjedzie za karmienie butlą! Jest tu wiele mam, któe nie lubiły karmić piersią i z ulgą ją zmieniły na pierś.
    Dla mnie ważniejsze niż sposób karmienia jest to,żeby mama była zadowolona i szczesliwa-tylko taka mama nauczy szczescia swoje dziecko.
    Nie martw się, rób swoje i lej na tych, co Ci trują.

    Monika i Basia

    #1181853

    narcowa

    Re: karmie butelka od poczatku

    nie ulegaja presji otoczenia..przeciez nie mialas na to wplywu,ze skonczyl Ci sie pokarm.poza tym nawet jesli sama zdecydowalabys o karmieniu butla..nie maja prawa Cie za to ganic,to byl by Twoj wlasny wybor.wazne..zeby dziecko bylo szczesliwe.tez nie karmilam piersia na poczatku nie z wyboru..ale potem kiedy mala wyzdrowiala nawet nie walczylam o moj wlasny pokarm.zdecydowalam sie na butle.nie czulam sie przez to gorsza matka..a hasla typu bo nedzie chorowac..bo pokarm matki jest najlepszy..zdecydowanie do mnie nie przemawialy.co do odporonosci..znam dzieci ktore po 2 lata byly na cycu i non stop choruja..i takie ktore byly od poczatku na butli i sa zdrowe.glowa do gory.jestes dobra mama..zadbaj o komfort dla Ciebie i dla Twojego dzidziusia podczas karmienia..niech to sie odbywa w przyjaznej atmosferze..a wierz mi maly w ten sposob nic nie straci.mozecie byc rownie blisko jak podczas cycowania.
    Magda,Natka

    #1181854

    gosiat

    Re: karmie butelka od poczatku

    Witaj, ja tez prawie od początku karmiłam butelką.
    Na szczęście w mojej rodzinie każdy uważał tak jak moje przedmówczynie.
    Lekarz przy pierwszej wizycie powiedział mi: „ooo to nie życzy Pani dobrze swojemu dziecku !!”
    Zdołowałam się, ale potem potem (i po lekturze postów na forum) stwierdziłam ze to cham.
    Dziś, gdybym miłała drugie dziecko moż espróbowałabym znowu karmić ale gdyby mi się to nie udałao – robiałabym swoje 😉

    Acha – Karol praktycznie nie choruje, oprócz sezonowych katarków 🙂

    Pozdrawiam cię gorąco.

    ~Gośka i Karolek~

    #1181855

    Anonim

    Re: karmie butelka od poczatku

    Jest OK.
    Nie przejmuj się gadaniem i rób jak uważasz. Jesli masz mało pokarmu nie ma sensu męczyć siebie i dziecka – nie stresuj się podaniem mieszanki. Pokusze sie o stwierdzenie że dzieci karmione sztucznie są tak samo odporne jak dzieci karmione piersia. Moja była karmiona butla niemalże od samego początku – do czasu pójścia do przedszkola nie chorowała w ogóle, teraz w przedszkolu zalicza taka samą liczbe chorób jak jej rówieśnicy karmieni piersia.
    Będzie dobrze, mieszanka to nie koniec świata, nie zadreczaj sie tym

    Monika i
    Nina (niedługo 3)



    #1181856

    beamama

    Re: karmie butelka od poczatku

    Oczywiście, że nie robisz żadnej krzywdy dziecku dając butelkę i tym się nie przejmuj. Pytanie czy Ty sama nie potrzebujesz karmić swojego dziecka piersią? Ja przy obojgu swoich dzieciach walczyłam o laktację (bo były większe czy mniejsze problemy), ale nie dlatego, że mleko modyfikowane gorsze czy lęk, że dziecko nie będzie czuło takiej więzi i miłosci jak przy piersi czy wreszcie nie dlatego, że obawa o odporność. Ja po prostu uwielbiam karmić piersią, kiedy przystawiam dzidziusia poprawia mi się nastrój, nawet jesienna plucha mi nie straszna, chyba wydzielam jakieś mega endorfiny :-), naprawdę, karmię dziecko z własnego egoizmu 🙂 Dlatego myślę tak jak Dorotka1, gdybyś bardzo chciała, laktację można jeszcze przywrócić, przecież tak naprawdę to jeszcze się dobrze nie zaczęła. Piszesz, że karmiłaś dwa dni i mleko się skończyło, u mnie „zaczęło się” dopiero po trzech dobach… Ale to wszystko ma zależeć od Ciebie i Twoich chęci, a nie od dobrych rad ciotek i kuzynek.
    I naprawdę NIC się nie stanie jeśli poprzestaniesz na butelce, przestań „ryczeć” i zacznij się wreszcie cieszyć swoim małym cudem….. Wszystkiego dobrego!

    #1181857

    nucha

    Re: karmie butelka od poczatku

    Nie ma to żadnego znaczenia, nie płacz, nie denerwuj się, bo dzidzius to będzie wyczuwał. Dla niego najważniejsza jest mamusia uśmiechnięta i zdrowa. Karmienie butelką czy piersią, nie ma związku z chorobami. Mój synek jest tego przykładem.
    Pozdrawiam cieplutko, nie martw się
    Wszystko będzie dobrze, a jeśli kiedykolwiek złapie jakąś infekcję, nie pozwól by ktokolwiek wmówił Ci, że to Twoja wina, bo nie karmiłaś piersią, sama też się „nie dołuj”. To są czyste teorie, nie mające związku z praktyką, jeśli juz to ze zwykłym zbiegiem okoliczności.

    Ania i



    #1181858

    kata

    Re: karmie butelka od poczatku

    nie martw się, bzdury ci wmawiają, ja karmiłam mojego synka mieszanką od początku i wcale nie był chorowity, nie miał nigdy alergii, nie miał w życiu kolki itp

    jak można być takim tępkaiem i tak dołować młodą mamę?

    nie wolno się dać tak traktować, czasem po prostu nie można z jakichś powodów karmić piersią, a przecież dziecko musi jeść, to co, moze je głodzić bo butla to zbrodnia? bzdura bzdura i jeszcze raz bzdura

    przyjmij postawę : moje dziecko musi jeść i przybierać na wadze i koniec

    a wszystkim mądrym i życzliwym powiedz stanowcze nie

    mogę ci dać link do fotek DoDo z maleńkości na dowód jakie było fajne i jakie chłopaczysko z niego na NANie wyrosło

    DoDo 2l 5m

    #1181859

    daga-j23

    Re: karmie butelka od poczatku

    Jeśli Twój synek ma dopiero tydzień to jeszcze „nie wszystko stracone” – jesli tylko chcesz karmićpiersią. To znaczy nie mówię, że uda sie na pewno lae mozęsz spróbować powalczyć o laktację. PO pierwsze co Ci powiem – w pierwszych kilku dniach po porodzie kobieta wcale nie ma białego mleka i to pełnej rzeki z piersi, przecież wiesz, że najpeir jes siara, leci ona po kropelkach gdy dziecko ssie, więc moznaby mieć wrażenie, że piersi nie mają pokarmu, że są puste. A to nieprawda, bo dzieku najpeirw potrzebna jest ta siara. A potem po kilku dniach produkuje się już mleko w coraz większej ilości, więc myślę, że skoro masz zaledwie 7 dniowego synka to możesz ciągle starać sieprzystawiać go do piersi i pokarm może się pojawić. Zachowuj się wówczas (jeśli siena to zdecydujesz) jak karmiąca matka, pij dużo wody, kompot z jabłek, myśl o czymś pozytywnym przy przystawianiu synka. Jelis będzie płakał z głodu przy piersi to mozę najpeir go nakarm nieco, ale nei do pełna i już w tym stanie przystaw do piersi by sięnei denerowałą a spróbował sobie pociągnąć „dla przyjemnośc” – może ruszy?

    O karmieniu butelkowym się nei wypowiadam bo tego nei przerabiałąm więc ja Ci napisałam o karmieniu piersią. Zdecyduj czy chcesz powalczyć o swoje mleko. Powodzenia!

    Dagmara i

    #1181860

    viking

    Re: karmie butelka od poczatku

    Ja też prawie od początku karmiłam butelką i podbnie jak Ty z początku ryczałam jak bóbr, ale to normalne. W końcu jesteś matką i nie chcesz, by Twojemu dziecku działo sie coś złego. Nie przejmuj sie „głupim” gadaniem innych i rób tak, jak chcesz.
    Dodam jeszcze, że Kinia prawie nie choruje, a mojej szwagierki syn (karmiony przez rok piersią), non stop przeziębiony. Także nie jest powiedziane, że twój synek, będzie miał mniejszą odporność. Uszy do góry

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close