KLACID , jak podać dziecku, które za nic nie chce tego połknąć?Jak przemycić?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #115049

    korin

    Witam wieczorową porą 🙂

    Moja 2,5 letnia Nina dostaje Klacid, bardzo bardzo gorzki lek, proszę Was o pomysły jak można to podać dziecku? Wszystko wypluwa, próby siłowego podania kończą się krztuszeniem :Boje się:
    Może znacie coś co niweluje ten smak.
    Jakie sposoby stosowałyście na podanie leków ?
    Za wszystkie rady będę wdzięczna, przede mną jeszcze 6 dawek minimum , a włosów na głowie siwych przybywa 😉 .

    #5292480

    eiffla

    u nas za poradą lekarki podawaliśmy Klacid z syropem malinowym. Dolewałam trochę do leku na łyżce i szło aż miło 😀



    #5292481

    edycia0110

    strzykawką,delikatnie po wewnętrznej stronie policzka:Fiu fiu:

    #5292482

    korin

    Dziękuję za rady :Róża:

    Obydwa sposoby już były w użyciu, po policzku dało radę, ale krztusiła się i wypluła połowę….

    Sok malinowy poszedł w połowie, teraz jak cokolwiek Jej podaję to sprawdza najpierw paluszkiem jaki ma smak ….

    Zraziła się i koniec, nawet czystej czekolady na łyżeczce ode mnie nie weźmie.
    Do tego dochodzi zerowy apetyt i tez możliwości wmieszania w coś są słabe.

    Jutro chyba spróbuje w jakimś soku i dosłodzę go jeszcze ,

    #5292483

    smoki

    Ja Cię nie pocieszę. U nas się nie udało. Po 10 razie wymiotów, zadzwoniłam do lekarki i zmieniła lek na duomox

    #5292484

    korin

    Witam,

    my musimy juz podać ten Klacid nieszczęsny, ładnie zadziałał,no i teraz musimy dokończyć, nie ma wyjścia, jeszcze 3 dni musimy się z tym wozić :Stres:

    Parę razy się udało jednak, bo przyjęła 8 dawek, ale teraz Mała nie weźmie ode mnie nic, nawet prawdziwej czekolady. Cokolwiek bierze do ręki to sprawdza co to jest, bierze odrobinkę i sprawdza czy to nie lek, a to jest jednak wyczuwalne.Poszły już sok malinowy, mleczko w tubie zagęszczone, sos czekoladowy, nutella….Fakt ,że do podania była używana strzykawka albo łyżka…., dzisiaj pójdziemy w napoje.
    Do tego apetyt ma słaby i mam problem ,żeby wmieszać w większą porcje czegoś…..

    No nic, czekam aż się obudzi i będzie próba z kakao „na ulepek” zrobione, może w tej ilości nie będzie takie straszne, oby tylko wypiła całe.



    #5292485

    telimena

    Chyba nie podaje się mleka z lekarstwami :Niepewny:

    #5292486

    korin

    Zamieszczone przez telimena
    Chyba nie podaje się mleka z lekarstwami :Niepewny:

    Ten akurat z mlekiem można, tak na ulotce jest napisane, poza tym jest też napisane,że można brać przed lub po posiłku lub w trakcie, czyli wychodzi na to ,że można z tymi rzeczami.

    #5292487

    victoria

    Gdybym miała się tak męczyć jak ty zmieniłabym na inny.

    Synek jak był mały Klacidu nie tolerował. Przyjął dwie dawki a potem wymiotował i płakał masakrycznie. Lekarz zmienił. Nie wiadomo było ile antybiotyku się wchłonęło ile nie.

    Córcia też jakiś czas temu jakiegoś nie chiała. Przyjeła trzy dawki a potem zaczęła wymiotować po każdym podaniu. Szkoda męczyć i dzieci i siebie. Również lekarka zamieniła na inny z tej samej grupy antybiotyków. Poszedł super bez żadnych sensacji.

    Jak tylko dzieciaki mi zaczynają „źle tolerować” lekarz zmienia na inny.

    #5292488

    telimena

    Zamieszczone przez korin
    Ten akurat z mlekiem można, tak na ulotce jest napisane, poza tym jest też napisane,że można brać przed lub po posiłku lub w trakcie, czyli wychodzi na to ,że można z tymi rzeczami.

    O to super 🙂



    #5292489

    korin

    Poszło :Hura!::Hura!::Hura!::Hura!::Hura!::Hura!:

    Kakao jednak nie dało rady, tzn. to już nie chodzi chyba o tą gorzkość , tylko ten lek ma taki posmaczek, niby „owocowy” ( takie chemiczne owocki , bleee) no i oczywiście wyczuła i już po łyczku nie tknęła.Matka się spięła , mleczko zagęszczane karmelowe, 2 ml do tego i na siłe po policzku poszło.Był płacz , ale przełknęła.Było mniej dramatycznie niż wczoraj.Popchnęłyśmy mentosem owocowym i ulga na sercu.
    Tą metodą dojedziemy do końca.

    Victoria
    niby nie ma odpowiednika lepszego w smaku, a Nina to już ogólnie do leków się zraziła, więc nawet jakby było smaczniejsze to pewnie też wyglądało by tak samo, tzn. na siłę po poliku, więc zostaniemy przy tym.

    Ech …jak sobie pomyślę jakie problemy z leczeniem dzieci mają inni ludzie ….to aż mi głupio ,że z tego klacidu robię problem :Wstyd:Chyba miałam wczoraj spadek formy ;), ale dzisiaj już się do pionu ustawiam.

    Życzę wszystkim milego dnia 🙂

    ps. musiała to być niezła desperacja wczoraj , bo pierwszy raz w życiu założyłam wątek na forum

    #5292490

    banita

    ja dolewam soku malinowego i zatykam dziecku nos , w gotowości mam picie i jak tylko łyknie lek to od razu popija
    idzie nam jakoś 🙂



    #5292491

    pasiasta

    U nas przy niedobrych lekach [a Klacid jest chyba najgorszy w smaku], zawsze muszę z młodszą kombinować z czym to podać, a na koniec ‚na poprawę smaku’ zawsze miałam jakiś cudny cukierek, który ładnie wygląda;) typu jakieś żeli truskaweczki, malinki, … z Haribo.

    #5292492

    bep

    Zamieszczone przez Victoria*
    Gdybym miała się tak męczyć jak ty zmieniłabym na inny.

    Synek jak był mały Klacidu nie tolerował. Przyjął dwie dawki a potem wymiotował i płakał masakrycznie. Lekarz zmienił. Nie wiadomo było ile antybiotyku się wchłonęło ile nie.

    Córcia też jakiś czas temu jakiegoś nie chiała. Przyjeła trzy dawki a potem zaczęła wymiotować po każdym podaniu. Szkoda męczyć i dzieci i siebie. Również lekarka zamieniła na inny z tej samej grupy antybiotyków. Poszedł super bez żadnych sensacji.

    Jak tylko dzieciaki mi zaczynają „źle tolerować” lekarz zmienia na inny.

    Viki! Nie zawsze można zmienić. Nasz jest obecnie na klacidzie. Ale zanim lekarka podała to się nieźle nagłowiła. Młodzi oba nie mogą augmentinu i wiele antybiotyków o zbliżonym składzie odpadło w przedbiegach.
    Młody pewnie połknąłby lek w duże kapsułce, ale miał tak spuchnięte gardło, że by Mu przez gardło kapsułka nie przeszła.
    Więc mimo protestów ciągniemy ten klacid – bo pewnie alternatywą by były jedynie zastrzyki. Zastrzyk – nic złego, ale eM nie lubi kłucia i miałby potem długo traumę :Fiu fiu:

    #5292493

    ulaluki

    Zamieszczone przez Pasiasta
    U nas przy niedobrych lekach [a Klacid jest chyba najgorszy w smaku], zawsze muszę z młodszą kombinować z czym to podać, a na koniec ‚na poprawę smaku’ zawsze miałam jakiś cudny cukierek, który ładnie wygląda;) typu jakieś żeli truskaweczki, malinki, … z Haribo.

    zinat jest jeszcze niedobry.

    najlepszy sposób to strzykawka, po policzku można małymi dawkami, wtedy musi połknąc.
    Nam tak szło, pół roku zmuszaliśmy w ten sposób Konrada do picia żelaza, antybiotyki też w ten sposób.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close