los płata figle…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #39106

    julia

    małżeństwo po 30-stce, kilka lat starań o dziecko, wreszcie decyzja: adopcja chorego dziecka z Polski (tylko takie mogą adoptować obcokrajowcy) przyjazd do Polski i ……. cud
    ciąża
    zaskoczenie, radość, szaleństwo
    synek rodzi się w styczniu
    i uwaga ……
    cud nr. 2 pierwszy sex po 2m. i pęka prezerwatywa …….. ciąża i drugi synek rodzi się w grudniu
    dwoje dzieci w jednym roku kalendarzowym
    🙂
    niestety mama ledwo zipie 🙂 po 2ciążach, karmieniu, 2 miesiacach z noworodkiem i niespełna roczniakiem wiszącym z drugiej strony jest cieniem człowieka (anemia, osłabienie)
    i uwaga : w tej sytuacji mąż otrzymał PŁATNY urlop 11 miesięcy !!!!
    czy coś takiego byłoby możliwe w Polsce? w życiu
    mama pomału dochodzi do siebie, tatuś szaleje z radości i zajmuje się starszym bąblem
    i znów zaczęłi rozmawiać o adopcji jakiegoś biednego, bardzo schorowanego szkraba z Polski, którego nikt u nas nie chce
    jak tylko chłopcy troche podrosną :)))

    po prostu cuda sie zdażają na tym świecie

    Ignaśkowa mama

    #512015

    Anonim

    Re: los płata figle…

    oj zdarzają się :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂



    #512016

    inti

    Re: los płata figle…

    w jakim kraju możliwy jest taki urlop? bo chyba warto się przenieść………..
    ale wiesz, dużo ostatnio słyszałam o takich”zaskoczeniach”.
    znajomi 5 lat próbowali invitro, bo wszystko inne już zawiodło. raz z tego nieszczęścia się upili, poszli na całość i hopsa..maluszek będzie w maju!!!
    cuda, cuda……..

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #512017

    julia

    Re: los płata figle…

    w Szwecji

    Ignaśkowa mama

    #512018

    stenia72

    Re: los płata figle…

    Oby takie cuda zdarzały się jak najczęściej w rodzinach starających się.

    Marzena i Przemcio (14 miesięcy)

    #512019

    japanka

    Re: los płata figle…

    mysle że to nagroda dla tych ludzi za to że chcieli adoptować chore dziecko 🙂 Bóg czuwa i nagradza.
    Ale to niesamowite nie mowiąc o 11 miesięcznym urlopie, u nas gdy mąż wziął sobie dwa tygodnie gdy urodziłam Michała to krzywo w pracy się patrzyli a jakby chciał na taki 11 miesięczny to by go zwolnili.

    Ania z Michałkiem 27 miesięcy



    #512020

    pluto

    Re: los płata figle…

    gdzie to było?????????

    Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

    #512021

    klucha

    Re: los płata figle…

    prawdziwy cud :)))))))))))))))))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #512023

    callipso

    Re: los płata figle…

    …cudnie tchnęło optymizmem

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #512024

    julia

    Re: los płata figle…

    dlaczego dziwne?
    tak jest od kilku lat
    jeśli dziecko jest gotowe do adopcji, to w pierwszym rzędzie ma prawo je przysposobić członek najbliższej rodziny, potem dalszej, potem dowolna rodzina w danym kraju, a na samym końcu listy jest rozdzina z zagranicy.
    wszystkie przepisy ściśle określa prawo adopcyjne i brane jest pod uwagę to ze każdy człowiek ma prawo (o ile to możliwe) wychowywać się i życ w kraju w którym się urodził.
    z tego co wiem nie jest wyraźnie określone, ze dziecko które jest adoptowane za granicę musi być chore.
    To rzeczywiscie byłoby dziwne, ale w praktyce to właśnie oznacza, bo bardzo chorych dzieci w Polsce nikt nie chce i tylko one mają szansę znaleźć rodzinę za granicą.
    Miałam okazje poznać rodzinę ze Szwecji z 2 adoptowanych nastolatków z Polski, ale oni trafili do tej rodziny przed zmianą przepisów.
    skad to wiem?
    ciocia meza jest pracownikiem ambasady szwedzkiej i pracuje jako tłumacz w czasie proceu adopcyjnego.
    pozdrawiam

    Ignaśkowa mama



    #512026

    julia

    Re: los płata figle…

    a co ostro odpowiedziałam?

    „ten typ tak ma …. tak musi mieć…”
    absolutnie nie poczułam się urażona , dotknięta czy w inny sposób sprowokowana
    odpowiedziałam po prostu na pytanie i nacisnęłam „wyślij”
    🙂

    nie wiem czy Ty miałabyś kłopot z adopcją dziecka z Polski.

    ja akurat oceniam ten przepis pozytywnie, bo w moim odczuciu zapobiega handlowaniu dziećmi.

    Ignaśkowa mama

    #512028

    julia

    Re: los płata figle…

    ale co Pluto?

    gdzie zaszła w ciążę? ha ha
    żartuję oczywiście (choć wiem )

    w Szwecji
    pięknym, nudnym, zamożnym, zielonym, czystym, pustym, dzikim kraju
    gdzie łosie podchodzą pod dom i robią buuuuuuuuuu o 3 w nocy, albo wyłażą i kładą się na drogę a jeśli sie je potrąci to można zapłacić taki mandat, ze szok
    gdzie ludzie taż rzadko widują kogoś obcego , że wszystkim mówi się dzień dobry na ulicy
    gdzie na mleku narysowana jest pipi langsztrung a domy są ceglasto-czerwone z białymi okiennicami
    🙂
    (sorki coś mi dziś odbija)

    Ignaśkowa mama



    #512029

    figa

    Re: los płata figle…

    To ładnie tam jest 🙂

    Beata i Ptysia ROK!!!!!

    #512030

    anias

    Re: los płata figle…

    W rodzinie mam parę, która mieszka w Niemczech. Dowiadywali się i tak jest: za granicę można adoptować tylko chore dziecko.

    Anias + Kubuś (25.07.03)

    #512031

    anias

    Re: los płata figle…

    Niesamowite :)))))

    Anias + Kubuś (25.07.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close