MARZENIA

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #109141

    yoko

    Mam bolesną nauczkę, żeby ich nigdy nie odkładać na później, nie zdejmować ręki z pulsu.
    Jeśli się o czymś naprawdę marzy, to nawet na chwilę nie można celu stracić z oczu, bo czasem są takie marzenia…
    jak moje i już wiem, że to nie będzie nigdy możliwe:((((

    #4722409

    asik

    Bru skąd taki pesymizm?



    #4722410

    ahimsa

    No chyba wszystko idzie do przodu?
    Jakie masz marzenia co sie nie chcą spełnić?;)

    #4722411

    dziewiatka

    Zamieszczone przez ahimsa
    No chyba wszystko idzie do przodu?
    Jakie masz marzenia co sie nie chcą spełnić?;)

    Właśnie…?

    Ja Ci spełnię 😀

    #4722412

    kallarepka

    Podpisuję się obiema rękami pod Bruni!

    Nie chcę nic wbrew autorce wątku ;), ale może zrobimy, żeby był pozytywny np napiszemy coś o marzeniach, które zamierzamy wkrótce spełnić albo właśnie spełniamy, żeby szansa nie zdążyła minąć?

    #4722413

    bratek

    z takich przyziemnych marzeń to mam już jedno- pojechać na Cypr
    zawsze chciałam ale zawsze było coś przeciwko

    jedno marzenie spełniło się niedawno- wygraliśmy pewną sprawę w sądzie
    i dzięki temu marzenia o nowym domu się spełnią



    #4722414

    joannam

    Sa marzenia i marzenia ;).

    Moje ‚realne’ marzenia sie spelniaja (fakt, ze po dluzszym czasie ale jednak 🙂 )..

    Jedno z nich wlasnie biega rozesmiane wokol stolu ;). Marzylam by pojechac na Capri i w zeszlym roku moj J. mnie tam zabral :).
    Nastepne marzenie to skoczyc na spadochronie. Mozliwosc jest i to polaczona ze szczytnym celem charytatywnym. Jedynym przeszkoda jest narazie stan mojego zdrowia, wierze jednak ze w przyszlym roku dam rade.

    #4722415

    meva

    Zamieszczone przez bruni
    Mam bolesną nauczkę, żeby ich nigdy nie odkładać na później, nie zdejmować ręki z pulsu.
    Jeśli się o czymś naprawdę marzy, to nawet na chwilę nie można celu stracić z oczu, bo czasem są takie marzenia…
    jak moje i już wiem, że to nie będzie nigdy możliwe:((((

    A czy istnieje coś ( oprócz urodzenia dzieci;)) na co może być za poźno???

    #4722416

    jane

    Zamieszczone przez bruni
    Mam bolesną nauczkę, żeby ich nigdy nie odkładać na później, nie zdejmować ręki z pulsu.
    Jeśli się o czymś naprawdę marzy, to nawet na chwilę nie można celu stracić z oczu, bo czasem są takie marzenia…
    jak moje i już wiem, że to nie będzie nigdy możliwe:((((

    No wlasnie. My marzymy o odwiedzeniu Kuby jeszcze za zycia Fidela. Wypadaloby sie wiec pospieszyc…

    #4722417

    bratek

    Jane ciekawe marzenie 🙂



    #4722418

    hoholeczka

    nigdy nie mów nigdy … może jednak nie wszystko stracone

    mów co tam się nie udało …. WE LOVE BRUNKA…pomożemy!

    #4722419

    aggi

    Zamieszczone przez bruni
    Mam bolesną nauczkę, żeby ich nigdy nie odkładać na później, nie zdejmować ręki z pulsu.
    Jeśli się o czymś naprawdę marzy, to nawet na chwilę nie można celu stracić z oczu, bo czasem są takie marzenia…
    jak moje i już wiem, że to nie będzie nigdy możliwe:((((

    Bru co tak pesymistycznie.Ej to do Ciebie nie podobne:Hmmm…:
    Nie ma rzeczy nie możliwych. Czasami warto zaufać prawu przyciągania :).
    Głowa do góry, jest tyle marzeń do spełnienia, szkoda skupiać się na jednym.;)



    #4722420

    vieshack

    Moje marzenia średnio się spełniają, za to moje zycie ciągle mnie czymś zaskakuje, przynosi niespodzianki – i to mnie cieszy!
    A marzeń wszystkich spełnić nie można bo nie byłoby o czym juz marzyć 😉

    #4722421

    anek79

    Zamieszczone przez bruni
    Mam bolesną nauczkę, żeby ich nigdy nie odkładać na później, nie zdejmować ręki z pulsu.
    Jeśli się o czymś naprawdę marzy, to nawet na chwilę nie można celu stracić z oczu, bo czasem są takie marzenia…
    jak moje i już wiem, że to nie będzie nigdy możliwe:((((

    Jej…Brunka masz to samo co ja. Miałam założyć wątek z pytaniem jak jest u Was z marzeniami? Spełniaja się?
    Moje spełniły się trzy pobyt na „złotym rogu” w Chorwacji, dzieciaki i odwiedziny mamy w Usa.
    Teraz mam dwa jedno nie realne:Płacz: za biedna jestem, a drugie tez mało realne…spełni się pewnie za tak długi czas, że zapewne nie będzie mnie już cieszyć i zobojętnieje…a ja chciałabym już…
    Jestem smutna i nie uśmiecham się już od dłuższego czasu, bo jakoś mi to wszystko nie wychodzi buuuu

    #4722422

    kotus

    jestem skromną osobą i w życiu miałam przez to mało marzeń,ale te o których marzyłam spełniły się:) Jak na razie mam wakacje od marzeń :p

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close