Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #25726

    kura-domowa

    Ten sam post, co na “Oczekiwaniu”

    Już teraz wiem to na pewno! Zaczęło się od jakiejś patologicznej bezsenności przez cały poprzedni tydzień. Tego objawu do tej pory nie przerabiałam, więc (co w pełni zrozumiałe), nie mogłam go prawidłowo zinterpretować. Ale od dzisiaj już wiem, to było preludium!

    Tak! Tego stanu napięcia, gdy sobie miejsca znaleźć nie można, gdy nigdzie nie jest bezpiecznie, byle do domu, gdy jak zwierzątko mam ochotę poszukać sobie spokojnego kąta, z jednym pragnieniem – urodzić, nie! tego stanu z niczym nie da się pomylić! Już to parę razy przerabiałam. To już nie potrwa długo…

    Nawet Pan Doktor po dzisiejszym spotkaniu stwierdził, że wątpi, byśmy się spotkali na następnej wizycie 🙂 No to teraz poród pośladkowy… Hmmm… Może się obróci? A jeśli nie? Całkiem nowe doświadczenie… Spróbujemy! (a jakie mamy wyjście? he he)

    Uprasza się o wszelkie pozytywne wibracje!

    [i]Wiem, że to zupełnie nie temat na TO forum,,, ale spotkałam się tutaj z tak gorącym przyjęciem… z entuzjazmem, którego jako mama wielodzietna rzadko doświadczam w “reality”…

    Z drugiej strony poniekąd ten post można zakwalifikować jako wstęp do pełnoprawnego pisywania tutaj he he [/i]

    ~Agnieszka (38 tydzień!)

    #343457

    onka

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    humorek mimo to dopisuje :-))
    kto inny mialby sobie poradzic jak nie Ty ??

    trzymamy kciukasy 🙂

    onka i ;18.08.03



    #343458

    ala25

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    No faktycznie wyjscia to Ty nie masz.
    Powodzenia.Niech poród lekkimCi bedzie!


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003

    #343459

    anwa30

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    ja nie mogłam sie doczekac porodu, a gdy sie okazało, że to już uśmiechałam sie od ucha do ucha!
    powodzenia i trzymamy mocno kciuki1

    pozdrawiamy
    ania z agulką 04.03.03.

    #343460

    kiuik

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    bedzie dobrze …
    jak zwykle zreszta 🙂

    a powiedz – mialas wsrod porodow cesarke?
    ja mialam a b bym chciala jeszcze urodzic naturalnie…(mimo ze latwo nie bylo…)

    czekamy tu na ciebie kochana mamo !!! :)))

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #343461

    dronka

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    Trzymamy kciuki!!!
    Na pewno wszystko pojdzie dobrze, w koncu czeka na ciebie i malenstwo tylu pomocnikow 😉
    Powodzenia!!!

    Iwona-mama Karolinki (01.26.02)



    #343462

    lea

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    hejka, dziekuje za milego posta w dziale ze zdjeciami
    wieswz, ja mysle ze na mamusiach wszystko jest na temat :-)))))) tym bardziej, ze jestes mamusią – i masz swoje przejscia teraz… wiec na temat 🙂
    podobnie jak kiuiczek jestem ciekawa, czy mialas cesarke.. w ogole chcialabym zadac Ciokoło 957 pytan, ale niektore sprawy moze juz pisalas,wiec poszperam w Twoich postach starcyh
    jestem pełna podziwu, takze dlatego, ze w ogole masz czas na forum, ciesze sie z tego, bo taka osoba na forum to skarb i przyklad dla nas :-)))))))
    ja bezsennosc mialam przez wiekszosc ciazy, ale pierworódka to co innego… i mialam nie donosic a przenosilam (czytalas o moim porodzie wiec wiesz, jak sie wlókł) a u Ciebie pewnie szybko pojdzie (przede mną rodzila pani z 6. dzieckiem, kiedy przyszlam do szpitala ona miala robioną lewatywe; kiedy mi robiono lewatywe ona juz urodzila, szast prast doslownie!) tylko czemu masz rodzic naturalnie przy takimułozeniu trzymamy kciuki i czekamy na wiesci
    rany, jak Ty sobie dajesz rade… chocby finansowo? pracujesz? nie no cos wspanialego to wszystko….
    pozdrawiam

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #343463

    pikpok

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    Uszy do góry, może tym razem nie będzie bolało? Jeżeli bedzie cesarka to życzę mikroskopijnej blizny:))) i cudnych, mądrych lekarzy:)
    Zresztą taka rutyniara jak Ty, da sobie radę, nie ma wątpliwości
    Czekam na pierwsze zdjecia malutkiej Heli:) Powodzenia:)

    Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)http://wieland.webpark.pl/

    #343464

    gosiek

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    trzymamy MOCNO kciuki- za Ciebie, maleństwo i jego pupcię- żeby się jeszcze obróciła w drugą stronę :-))

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

    #343465

    Anonim

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    Ok przesylam Ci z Hubim pozytywne wibracje….wyczuwasz je????
    Zobaczysz szybko urodzisz i szybko melduj jak tam dzieciaczek:)

    Nelly i Hubert



    #343466

    beatab

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    w takim razie pozostaje Ci życzyć szybkiego, szczęśliwego zakończenia ciązy. i mam nadzieję, ze jednak dzidizia się obróci!

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #343467

    ada77

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    A nam pzoostaje tylko się modlić, by wszystko poszło Ci wspaniale i pójdzie, jestem tego pewna. Porodu pośladkowego nie polecam-moja biedna mama tak rodziła mnie-koszmar!!!Myślę, że zaproponuja ci cesarkę a ty…się zgódź!!! No chyba, że jestes baardzo twrada i wytrzymasz, ale bezpieczniej przez “ciach”…Myslimy o Tobie, trzymamy kciuki, wysyłamy pozytywne myśli, będzie cudownie, zobaczysz!!!czekamy!!!
    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))



    #343468

    kleeo

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    NO wiesz co? kto jak kto, ale pelnoprawne pisywanie to ty masz tutaj zaklepane na wieki 🙂 Powodzenia!!!


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #343469

    nunak

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    Ooj po przeczytaniu Twojego postu zrobiło mi sie gorąco i jakies takie dreszcze mnie przeszły na wspomnienia sprzed 16 miesięcy jak rodziłam przez 3 dni Dominikę – było strasznie … traumatyczne wspomnienia. No ale nie o tym chciałam …. SZCZERZE CIE PODZIWIAM – TYLE PORODÓW – TO TEN NAPEWNO PÓJDZIE ŁATWIUTKO ….
    TRZYMAM GORĄCO ZA CIEBIE KCIUKI….

    Agata i Dominika 8.05.2002

    #343470

    garfield

    Re: Mój czas nadchodzi wielkimi krokami …

    Trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie i zeby malenstwo sie jednak obruciło!!!! 🙂
    Pozdrawiam!!!!!!
    Odezwij sie jak najszybciej, opowiedz jak bylo!!!
    Pewnie juz jestes po 🙂

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close