mrozicie zupki

Pytanie do mam gotujących samemu zupki. Bo ja gotuję, pakuję do słoików i mam na kilka dni, a właśnie wyczytałam w jednym mądrym serwisie (edziecko), że przetworzonego mięsa nie powinno się mrozić :- Hmmm… Dziwne…..
Nie wyobrażam sobie codziennie gotować łyżeczki mięska. Chyba lekka przesada, co?

Dodaję link do miejsca, gdzie znalazłam tę frapującą informację:
[url=”http://www.edziecko.pl/jedzenie/2,79376,,,,60640498,P_KOBIETA_PRZEPISY.html>http://www.edziecko.pl/jedzenie/2,79376,,,,60640498,P_KOBIETA_PRZEPISY.html
i”]http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,3902727.html[/url]

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

Edited by kulki on 2007/11/16 20:13.

30 odpowiedzi na pytanie: mrozicie zupki

lilavati2007-11-16 11:44:31

Re: mrozicie zupki

ja mrożę, czasu by mi nie starczyło jak bym po pracy miała uotować codziennie obiad dla młodszego, osobny dla starszego i dla nas

morena2007-11-16 11:47:50

Re: mrozicie zupki

mrożę, oczywiście, że tak – codziennie miałabym robić świeżą?? Bez przesady.
A po rozmrożeniu zagotowujesz jeszcze? Bo ja ostatnio tak, ale nie wiem właściwie, czy to konieczne.

Hania i Michał

kulki2007-11-16 13:45:27

Re: mrozicie zupki

Nie zagotowuję, tylko podgrzewam w mikrofali.

To musiała być informacja sponsorowana przez producenta gotowych dań w słoiczkach 😉

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

lilavati2007-11-16 13:52:22

Re: mrozicie zupki

no ja też zawsze zagotowuję rozmrożone danie ,

gosiag2007-11-16 15:18:03

Re: mrozicie zupki

Aniu! To mi dałaś do myślenia 😉 Ja już Zośce w większości podaje na obiadek to co nam…. rzadko ma coś tylko dla siebie – no chyba, że robię pierogi z kaspustą i grzybami lub zupę grzybową – reszta – to co my! nawet dziś rybka smażona – mniam jak smakowała 🙂 Wyrodna matka ze mnie 🙂 Pozdrawiam

<img src=”http://foto3.m.onet.pl/_m/4f77b0aaa53d6418ae4a1dadc0214cdb,5,19,0.jpg”>

Edited by GosiaG on 2007/11/16 16:19.

lilavati2007-11-16 15:24:36

Re: mrozicie zupki

Gosiu i na zdrowie dla dziewczynek :),
ja gdyby nie alergia na niewiadomo co chłopaków robiła bym podobnie a tak musimy trochę uważać- dodam że chłopcy często jedzą to co my-a właściwie to my jemy to co oni
pozdrawiam
O.T.Napisz jak zdrówko dziewczynek

beasia2007-11-16 15:55:04

Re: mrozicie zupki

ja zamrazam, z tym, że bez mięska, bo to akurat gotuje osobno, swieże, ale pierwszy raz słyszę, ze nie wolno zamrazać mięsa przetworzonego… Sporo mroziłam jedzenia (kotletow) dla nas…

Basia, Anulka i Gabrysia

2007-11-16 16:08:30

Re: mrozicie zupki

Hmm… jedną ze szkół jaką kończyłam było studium technologii żywności (tak tak, przed logistyką)… nigdy nie spotkałam się ze stwierdzeniem, że przetworzonego mięsa nie można zamrażać…
Ja mrożę zupki, mrożę też gotowe obiady “na zaś”.

Asia, Julia(5l),Lena(10mcy)

kulki2007-11-16 18:59:42

Re: mrozicie zupki

O, dziękuję za opinię fachowca 🙂

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

marchewkowa2007-11-17 07:51:15

Re: mrozicie zupki

mroziłam.
często gotowałam większą ilość “bazy” (mięsko, ziemniaki, marchewka) i oddzielnie brokuły, buraczki i inne takie, potem wyciągałam bazę +inne warzywko i każdego dnia miałam inną zupkę 🙂 a Kuba nie musiał przez dwa tyg. wcinać tej samej zupy 😉

marchewkowa i Kubełek (10.05.2005)

aneci2007-11-17 09:54:44

Re: mrozicie zupki

ja robiłam dokładnie tak samo.

A&Kinga i Igor

kama282007-11-17 11:22:14

Re: mrozicie zupki

nie mrożę, gotuję jedną zupę na dwa trzy dni, czyli w tygodniu gotuje dwa razy zupę, to chyba nie dużo roboty.

kaśka i tośka 13.11.2006

kama282007-11-17 11:46:49

Re: mrozicie zupki

zawsze bym zagotowywała!

kaśka i tośka 13.11.2006

kulki2007-11-17 13:35:25

Re: mrozicie zupki

“to chyba nie dużo roboty”

może nie, ale ja lubię wiedzieć, a szukam i szukam i nie mogę znaleźć odpowiedzi.
– czemu lepiej trzymać 3 dni zupkę w lodówca niż zamrozić i wyciągnąć za 3 dni?
– czemu lepiej rozmrozić surowe mięso niż gotowane?

jak widać większość mam też nie wie o co chodzi.

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

kulki2007-11-17 13:35:44

Re: mrozicie zupki

świetny pomysł 🙂

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

kalcz2007-11-17 21:05:23

Re: mrozicie zupki

Zup nie mrożę bo chłopaki już jedzą te same zupy i gotuję na dwa dni. Ale często mrożę pulpety z sosem…ulubione danie chłopaków, a że narobi mi się zawsze z tuzin to mam potem na kilka obiadów.

kalcz2007-11-17 21:20:39

Re: mrozicie zupki

W odpowiedzi na:


Nie zagotowuję, tylko podgrzewam w mikrofali


Kompletnie się na tym nie znam, ale gdzieś słyszałam, że powinno się zagotować schłodzone jedzenie żeby powybijać jakieś ewentualne bakterie…to były chyba pouczenia przy okazji Jaśkowej salmonelli…ja tak w razie czego zagotowywuję przed podaniem.

kulki2007-11-17 23:38:54

Re: mrozicie zupki

Aha, dzięki. Pogrzebałam i też znalazłam, żeby jednak zagotować, albo usmażyć takie rozmrożone danie. Od jutra się zastosuję 🙂

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

toffika2007-11-18 07:56:28

Re: mrozicie zupki

piszecie zeby zagotować zamrożone jedzonko przed podaniem a jak to wygląda jak gotuje sie na parze?
tzn chodzi mi o to ze gotujesz na parze potem zamrazasz, odmrażasz i gotujesz normalnie?
“witaminy nie uciekakają” ?

K&M 23.03.2007

monikachorzow2007-11-18 08:39:28

Re: mrozicie zupki

ja polecam wekowanie.próbowałam mrozic ale smak po rozmrożeniu wydawał mi sia jakis taki jałowy….
za czasów zupkowych gotowałam hurtem 4 garnki -w kazdym inny smak.mixowałam i pakowałam do wyparzonych słoiczków po koncentracie pomidorowym.wszystko do dużego garnka z wodą,pogotowałam chyba 10 minut ,wystudziłam ,sprawdzałam nakrętki czy nie puściło i do lodówki.na miesiąc spokój -wyciagałam codzinnie inny smak i młody wcinał z apetytem.co wazne -wekowanie nie zmienia absolutnie smaku -zupka smakuje jak świezo przygotowana.
najwazniejsze jest żeby dobrze osuszyc gwint słoiczka i przylegająca do niego zakretke -wtedy wek na pewno złapie.chyba 2 razy mi się zdarzyło zeby zupka skwaśniała….

m&m15.01.04

kama282007-11-18 09:33:06

Re: mrozicie zupki

a w czym zamrażasz? w słoikach czy plastiku? i czy jak wiesz, że będziesz zamrażać to gotujesz tego więcej? tak dla całej rodziny czy tylko dla dziecka?

kaśka i tośka 13.11.2006

kulki2007-11-18 09:39:49

Re: mrozicie zupki

Dzieki za przepis na wekowanie. A podgotowujesz słoiczki zakręcone?

Ja wkładam zupkę do wyparzonych słoiczków, potem słoiczek odwracam do góry dnem. Jak wystygnie odwracam ponownie i zakrętka jest zassana. Czy to znaczy, że też zawekowałam?

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

kulki2007-11-18 09:46:06

Re: mrozicie zupki

W słoikach. Gotuję na razie osobno dla małego, tak na cały tydzień, on jeszcze za dużo nie zjada, więc tak ok 5 słoiczków po 150ml.

Dla nas i dla młodej zamrażam swoją drogą – kotlety, zupy, sos do spaghetti. Kotlety w plastikowych pojemnikach – myślisz, że to ma znaczenie, w czym? O nas się tak nie przejmuję, ale nie chciałabym struć niemowlaka 😉

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

kama282007-11-18 10:17:29

Re: mrozicie zupki

byłam po prostu ciekawa 🙂
wydawało mi się, że słoik może pęknąć. myślę, że ani plastik ani szkło nie zatruwa jedzenia. z resztą mróz wybija zarazy!

kaśka i tośka 13.11.2006

monikachorzow2007-11-18 10:50:25

Re: mrozicie zupki

zakręcałam dokładnie ,wkładałam do garnka ,gotowałam ,odwracałamm dnem do góry i tak stygły .po odwróceniu były zawekowane.może wystarczy wlac goracej zupki….
ja zawsze robiłam tak jak pisałam wczesniej…..
było to 3 lata temu …

m&m15.01.04

justonka2007-11-19 08:35:31

Re: mrozicie zupki

Ja tylko mrożę…próbowałam pasteryzować ale min za każdym razem puszczały i miałam już dośc wyrzucania

Justonka i Jaś

mamusiek2007-12-13 20:06:05

witam wszystkie mamusie, bo jestem tu nowa 🙂 a co do zupek, to ja raczej nie mrożę – podaję słoiczki gerbera. probowałam kiedyś sama gotować i mrozić, ale chyba maleństwo uznało, że kiepski kucharz z mamusi i nie chciało jeść moich zupek hmmm

elzbieta2007-12-14 17:16:27

Ja mroziłam i potem odgrzewałam na kuchni. Nie gotowałam tylko zagotowywałam po odmrożeniu.

Pozdr.

qr-chuck2007-12-14 22:30:45

Zamieszczone przez kulki:Dzieki za przepis na wekowanie. A podgotowujesz słoiczki zakręcone?

Ja wkładam zupkę do wyparzonych słoiczków, potem słoiczek odwracam do góry dnem. Jak wystygnie odwracam ponownie i zakrętka jest zassana. Czy to znaczy, że też zawekowałam?

Kinga, Łucja (3l 9m) i Piotruś (6 m-cy)

Tak. Ja też tak wekuję.
Ale niestety, parę razy zdarzyło mi się, że mimo że zakrętka była nas 100% zassana, to zawartość się popsuła :(. Ja tak Aśce “wekowałam”, ale starałam się nie trzymać dłużej niż tydzień.
Jeśli miałam zamiar dłużej przytrzymać, to mroziłam na pół ugotowaną zupę, a po rozmrożeniu dogotowywałam.
Często też mroziłam samą “bazę” – np. rosół, wywar z warzyw + mięso – a po rozmrożeniu dodawałam warzyw, kaszy, płatków itp. i tworzyłam nową zupę.
Takie wyciągniete z weków też zawsze przegotowywałam.

joannar2007-12-16 23:00:44

Ja nie mroziłam. Ale owszem gotowałam na 2 dni. Jak wyszło mi ugotować na więcej dni, to pasteryzowałam słoiczki.
Do mrożenia mam jakoś nie mogłam się przekonać. Tak jak nigdy nie mroziłam pokarmu.

Znasz odpowiedź na pytanie: mrozicie zupki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Pomysłowy Dobromir, śląski śnieg i śląskie kluchy.
Póki jeszcze forum działa. Na początek - zima na Śląsku. Tego śniegu już nie ma – zdążył stopnieć, ale mamy od wczoraj nowy i dużo. Po południu idziemy na sanki,
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Majówki 2008 zimową porą
no to zakładam ;) a poniżej najzwyklejszy [b]POWSZECHNY SPIS MAJÓWEK 2008 [/b] [b]Iwona29[/b] [b]imię:[/b] Iwona [b]mieszkam:[/b] w Warszawie [b]starsze rodzeństwo:[/b] syn Dominik (ur.06.02.1998) [b]termin porodu:[/b] 30.05.2008 [b]płeć:[/b] jeszcze nieznana [b]planowane imiona:[/b] [b]nr GG:[/b] 990530 [b]alina24[/b] [b]imię:[/b] Alina [b]mieszkam:[/b] w Karsinie, pomorskie [b]starsze
Czytaj dalej