nie czerpe satysfakcji z..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #77743

    narcowa

    seksu z moim mezem..i coz tu pisac..nie wiem czy wogole powinnam wogole cos o tym wspominac..ale szczerze mowiac nie wiem komu o tym powiedziec,i co na to poradzic.
    Myslalam ze to tylko jeden raz..ale nie ..przyeszedl nastepny,potem kolejny,i kolejny.teraz juz nawet nie zlicze.
    Techniki przytulania,calowania,i sposobu kochania mojego meza pozostaly niezmienne..wiec nie wiem w czym tkwi problem.
    R.jest nadal wspanialym kochankiem.na poczatku wszystko jest dobrze,mam ogromna ochote,a kiedy dochodzi do samego zblizenia mysle tylko o tym zeby to sie skonczylo.i co ja mam poradzic?w lutym poronilam ,mialam zabieg,ale nie sadze aby to mialo jakis wplyw na moje zycie seksualne..dziewczyny czy ktoras z was tak kiedys miala?R.nie jest slepy ani glupi i podejzewam ,ze zaczal sie domyslac.sama cholera nie wiem w czym tkwi problem.
    Pozdrawiam
    Magda,Natalka

    #1041582

    kantalupa

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Jesli mu nie powiesz, czego oczekujesz, nie bedzie wiedzial. Tylko tyle mi przychodzi do glowy.

    Adas 16 m-cy



    #1041584

    gosiag

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Moja piewrsza myśl była taka, że może jednak coś po tym poronieniu zaszwankowało? Piszę z właśnego doświadczenia…. Najpierw początek ciąży – u mnie bardzo złe samopoczucie i libido równe zero. A potem trauma z poronieniem… Długo się ciągnęło zanim poczułam znowu ochotę. Wiem że to „sloganowa” porada ale nie chcialabyś porozmawiać o tym z mężem. facet wtedy też może się bardziej postarać albo…. na jakiś czas dać spokój…. Pola ma rację, że to trudny temat i chętnych do radzenia czy dyskusji niewielu. Sama znam ten temat – z własnego dośwaidczenia a myslę, że jest nas tu więcej….

    Jula(02.02.02) Marysia(04.05.04) i Nowa Nadzieja

    #1041585

    cszynka

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    A mnie sie wydaje, że poronienei może miec w Twoim przypadku duży wpływ na Waszą obecną sytuację
    Pisze tak, bo też przez to przechodziłam. Ja potrzebowałam duuuuuuuuuuużo czasu i wyrozumiałości męża. Starałam sie nic przed nim nie udawać i nie ukrywać. To nam chyba pomogło
    Pozdrawiam

    Ola (06.01.2003)

    #1041586

    gucia82

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    ja nigdy w zyciu nie mialam satysfakcji z seksu. a poza tym po urodzeniu synka nasze pozycie jest w zaniku, maz nie chce:( tzn czasem jest ale baaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo rzadko.

    #1041587

    narcowa

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    dzieki dziewczyny..moze rzeczywiscie najlepije bedzie jesli z nim porozmawiam…a ja w koncu sie odblokuje.
    pozdrawiam goraco



    #1041588

    niki23

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Mnie się wydaje,ze poronienie jak najbardziej może mieć wpływ na zycie seksualne. Chodzi mi o czynniki psychiczne, nie fizyczne. Może podswiadomie zamknęłaś się w sobie, choć na pozór wszystko jest ok ?? Może boisz się kolejnej ciąży i tego,ze musiałabys znów przez to przechodzić, mozesz nawet nie do konca zdawwac sobie sprawę z tego,ze tak jest. Pogadaj szczerze z meżem to raz, a dwa jesli potrzeba Ci czasu to go sobie daj i nie zmuszaj się, bo będzie jeszcze gorzej. Mąż również musi być cierpliwy, pogadaj z nim koniecznie.
    Dla pocieszenia powiem Ci,że ja tez się bardzo zamknęłam w sobie po beznadziejnym porodzie,…mąz walczył o mnie 1,5 roku, ale teraz jest super 🙂
    Powodzenia zycze 🙂

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

    #1041589

    narcowa

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    dzieki wielkie ze slowa otuchy:)
    no i ciesze sie razem z Toba z Twojego udanego pozycia:)
    Magda,Natka

    #1041590

    natinka

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Rozmowa to chyba bedzie dobre rozwiązanie ale czy twój mąż zrozumie ? !!!

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

    #1041591

    narcowa

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    wlasnie tego sie boje..ze jak tylko cos o tym wspomne to pewnie sobie pomysli..ze juz mnie nie pociaga.ze go nie kocham..ze nie potrafi sie sprawdzic..boje sie ze poprostu „zranie jego meskie ego”.



    #1041592

    dorotka1

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Mysle ze tak nie musi byc- jesi przedstawisz sprawe jasno – ze to co robi w gruncie rzeczy Ci odpowiada, ale sama siebie nie rozumiesz – ja jednak szukalabym przyczyny w poronieniu – sama tego nie przechodzilam, ale ja po trudnym porodzie do tej pory mam czasami problemy.

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1041593

    natinka

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Dorotko moze masz rację ale czasem facetów trudno zrozumieć ……. moja znajoma miała podobny problem porozmawiała z męzem a on na to ze ona go juz nie Kocha i koniec było rozmowy oj załowała mocno ze z nim rozmawiała puzniej jakos tak u nich było dziwnie ……….naszczescie juz od tego momętu upłyneło duzo czasu i wszystko się poukładało 🙂

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo



    #1041594

    abcdefg

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    A moze porozmawialibyscie z jakims specjalista? Taka osoba moglaby pomoc Tobie a rownoczesnie przekonalaby meza, ze takie rzeczy sie zdarzaja i to nie jego wina. W kazdym razie dalsze udawanie, ze nie ma problemu nie ma sensu – to moze Was od siebie tylko oddalic.

    Pozdrawiam ja i moj Mateusz ’05

    #1041595

    chilli

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    ja po poronieniu wogóle nie słyszeć o seksie. Boje sie że zajde w ciąze i koszmar sie powtórzy.
    Już pozwalam sie przytulić ale podcałowac nadal nie – co i tak jest postępem, bo po powrocie ze szpitala zabroniłam sie zbliżać na odległóść mniejszą niż 50cm. Nie wiem jak będzie z satysfakcją ale wierze że jak już sie przełamię to wszystko wróci do normy.

    www (10.03.2004)

    #1041596

    niki23

    Re: nie czerpe satysfakcji z..

    Wróci szpilki, wróci……. Tylko czasu potrzeba.
    Ja co prawda nie poroniłam, ale sama wiesz..

    Niki & córeńka 2 LATKA :))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close