No załamka!:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #82768

    wyki

    Dziś znowu wylądowałam z Izą u lekarza. Zaczynam sie załamywac. Trzy tygodnie temu skończyła brać antybiotyk. Poszła 3 dni do przedszkola i znowu od nowa – katar, kaszel, temp. Lekarka powiedziała ze nie ma nic w oskrzelach i płucach („proszę się cieszyć!” – no ciesze się). A kaszel (straszny dodam) ma z powodu opuchnietej krtani:( Lekarce się wydaje że na tle alergicznym. Ma powiększone migdałki ale podrażnione sa od kaszlu a nie zainfekowane.
    Jutro mamy robić morfolofie pod kątem alergii (IGE, CGE). Dostała jakis robiony syrop (podobno ochydny wiec nie wiem czy jej wmuszę), zyrtek, butherin. W piątek na kontrolę. A najlepsze jest to że ma nie chodzic do przedszkola przez co najmniej jeszcze 2 tygodnie:( A ja pracuję:( Znowu babcia bedzie zatrudniona:(
    Ja jakoś nie bardzo wierzę w tą alergię. Nie wiem już co o tym mysleć… Mam jakiś metlik, mam dość chodzenia po lekarzach…
    Ale się naużalałam:( Sorry, bo wiem ze niektóre z was mają jeszcze gorsze jazdy:(

    Iza 3 l

    #1181956

    Anonim

    Re: No załamka!:(

    Współczuję 🙁
    my tez siedzimy w domu. Na początkupaździernika Nina miała anginę, potem poszła tydzień do przedszkola, potem okazało się że ciągle brzydko kaaszle i zostawiłam ją w domu, potem znowu tydzień do przedszkola i kolejna angina. Teraz skończyła brać antybiotyk właśnie ale kaszle nadal. Dzisiaj doszedł katar. Jutro mam z nia iść na kontrole do lekarza… Zobaczymy co powie. Dzisiaj babcia już sie nie czuła na siłach żeby z nią zostać, mąż w pracy więc wypadło na mnie. A mi zajęcia uciekają… Kolejna nieobecnośc na uczelni :/
    Mam nadzieję że za dwa – trzy dni będę ją juz mogła puścić do przedszkola, poproszę o kciuki żeby ten cholerny kaszel w końcu minął. Ile to może trwać? Nina kaszle praktycznie miesiąca….

    Monika i
    Nina (niedługo 3)



    #1181957

    wyki

    Re: No załamka!:(

    No to witam w klubie:(
    Co za cholera z tymi chorobami! Ja wiedziałam że po pujściu do przedszkola tak moze być. Tylko wydawao mi sie że choroba powinna przejść bez sladu. A nie ciągnąć się nie wiadomo ile albo przechodzic w kolejną:(:(
    A to widac ze norma jakaś:(
    Trzymam kciuki za Nine i Izę!
    PS. Babcia Izy też wysiada:(

    Iza 3 l

    #1181958

    ja3

    Re: No załamka!:(

    Z pierwszym dzieckiem chodziałam do lekarza pediatry, który leczył moje dziecko homeopatią. Gdy zmieniłam lekarza, to z kolei zaczęły się antybiotyki, które oczywiście działały szybko ale na krótko. Wkońcu doprosiłam sie skierowania do alergologa i okazało się iż to był dobry kierunek. Dostała leki wziewne. W okresie jesienno – zimowym było najgorzej ( od momentu włączenia kaloryferów). Do poradni chodzę z nią dobre 7 lat. Prześliśmy długą drogę, miała być odczulana. Aktualnie ma wszystkie leki od roku odstawione. Druga jesień i zaczyna się spokojnie, ewentualnie katarek, który może zdarzyć się każdemu ( wcześniej kończyło się to duszącym kaszlem). Koniec jej alergii zbiegł się z naszą przeprowadzką do nowego domu, gdzie nie mam kaloryferów, dywanów, pustaki ceramiczne, niby najlepsze dla alergików. Młodszą córkę też nie leczę antybiotykami tylko ją inhaluję. Chodzę z nią do alergologa od 3 lat. Jak miała roczek pediatra chciał ją położyć do szpitala, a że ja uciekam jak najdalej od takich instytucji to wtedy pierwszy raz zaprowadziłam ją do alergologa. Ta antybiotyk poparła lekami wziewnymi i tak zaczęła się moja druga przygoda. Także uważam, iż warto pójść do alergologa. nie musi to być natychmiast alergia ale niestety niektórzy pediatrzy nie przepisują leków do inhalacji, niektórzy robią to ale nieudolnie. Nic nie stracisz a zyskać można dużo.

    Gosia, Julia, Oliwia i prawdopodobnie Konrad (23.11.2006)

    #1181959

    klucha

    Re: No załamka!:(

    współczuję, po pierwsze zrób badania, a po drugie niestety tak w przedszkolach jest, ty puszczasz zdrowe dziecko a inny rodzic zakatarzone lub poprostu przyszedł maluch który był nosicielem wirusa nie mając jeszcze objawów i koło zamkniete. Podajesz coś na zwiększenie odporności.

    Izka i 4 latka

    #1181960

    dorotka1

    Re: No załamka!:(

    zapalenie ktrani jest b czesto na tle alergicznym
    „na oko” lekarka dobrze dobrala leki przy zapaleniu
    teraz w powietrzu mnostwo plesni i innego paskudztwa a kaloryfery wysuszaja powietrze wiec o zapalenie krtani nietrudno

    cale szczescie wiekszosc dzieci wyrata do 5 lat z tego
    to na pocieszenie

    a na ochlode- w tym wieku czesto ujawniaja sie alergie wziewne….
    trzymaj sie



    #1181962

    kika210

    Re: No załamka!:(

    Życzę wytrwałości – Ada dziś poszła do przedszkola po 5 tygodniach…Oby pochodziła bez choróbsk…

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1181963

    mro

    Re: No załamka!:(

    Jasiu nie chodził 4 i pół tygodnia, katar, kaszel. Skończyło się antybiotykiem. Był w przedszkolu w czwartek, piątek i dzisiaj. A teraz śpi z temp. 38,3. Ręce opadają…

    #1181964

    wyki

    Re: No załamka!:(

    Bierze ribomunyl ale dopiero I miesiąc. Jutro robimy podstawowe badania i zobaczymy.
    Szkoda mi jej bo na chora nie wyglada a chora jest i każą ja traktować na razie jak chora:(
    Na dodatek ten kaszel którego słuchać ciężko, ale ty to doskonale znasz…:(

    Iza 3 l

    #1181965

    ciapa

    Re: No załamka!:(

    Kurcze, współczuję. U nas na oskrzela bardzo pomógł singular 4 – nie mamay 100% stwierdzonej alergii, alergia nie wyszła z krwi, testy skórne tez nie miarodajne, ale u nas częste skurcze oskrzeli były wskazaniem do podania tego leku – Mikołaj bierze 2 miesiąc – praktycznie zero kaszlu, katar przechodzi. Nie wiem czy zawdzięczać to temu lekowi, zyrtec u nas nie pomagał ani trochę.

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003



    #1181966

    usianka

    Re: No załamka!:(

    Wspolczuje
    Emilka w pazdzierniku byla w przedszkolu przez 5 dni w listopadzie na razie udalo jej sie nie opuscic ani dnia zobaczymy jak dlugo… no i oczywiscie wtedy babcia wraca na etat… dobrze, ze mamy te babcie….

    Ula i Emilka (3 latka)

    #1181967

    klucha

    Re: No załamka!:(

    znam, znam.
    Kaszel może mieć różne podłoża, np. infekcja wirusowa, zapalenie płuc, wirusowe zapalenie oskrzeli, alergiczno-astmatyczny, zapalenie krtani, tchawicy, a nawet zakażenia pasożytami itd

    Izka i 4 latka



    #1181968

    kika210

    Re: No załamka!:(

    A po jakim czasie od antybiotyku wrócił do przedszkola i czy czyms go wzmacniasz?

    A i Ada. ps.friko.pl

    #1181969

    jutajazz

    Re: No załamka!:(

    Ja przez jakiś czas byłam przekonana,że mam dziecko alergiczne do czasu, aż poszłam do konkretnego laryngologa i mit o alergii padł, a dziecko lepiej leczone szybciej zdrowieje.
    Testy zrób, bo to podstawa, aby określić alergię, ale może laryngolog też przydałby się.
    Pozdrawiam – Ula

    #1181970

    goha

    Re: No załamka!:(

    Moniko, Dareczkowi na okropny kaszel po zapaleniu oskrzeli pomogły inhalacje. Polecam.
    P.S. Niestety inhalatory to chyba droga impreza, ja mam pożyczony od teściowej i nie będę się spieszyła z oddaniem

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close