obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #29836

    Anonim

    Chcialam pogadac, wyjasnic..powiedzialam ze mi jest zle..odpardl ze go to nie obchodzi a moje humory i zrzedzenie juz dawno go znudzily..po paru minutach dalszej dyskusji ubral sie i wyszedl..nie ma juz go ze 4 godziny. Jestem bezsilna, nawet nie placze, nie mysle..juz nic nie wiem..

    #393738

    ala25

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    W TAKIM WYpadku nie jest wart Ciebie i synka.
    Jak go nic nie obchodzi to Ty tez sie o niego nie martw.Jak juz teraz robi takie numery to co bedzie później?


    Ala i Filipek
    ur.29.07.2003



    #393739

    mamaalusia

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Biedna Ty Pluszaczko! Bardzo Ci współczuję… Dopiero założyłaś rodzinę, a już taka kicha. Nie wiem, co poradzić. Może rzeczywiście skorzystaj z gościnności mamy na jakiś czas. Odpocznijcie od siebie. Niech „mężulo” zatęskni i zrozumie, to traci. A jak nie zrozumie, to Ty chociaż nie pożałujesz, co tracisz. Bo co to za strata! Mąż, z którego nie ma pożytku, tylko kłopoty i łzy… Zastanów się. Trzymam kciuki!

    Agnieszka i Aluś – 17.04.2003 r.

    #393740

    leszczynka

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    CHolera Pluszaczko ,mam ochote tego twojego chłopa kopnąć porządnie w dupe.Ciągle ci dokucza ,cos z nim nie tak.Może sie dotrzecie jesteście przecież świezym malzeństwem.
    pozdrawiam

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #393741

    ani-ani

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Kochana. Trzymaj się. Masz jescze Maluszka, nie jesteś sama. Wiem… to boli jak się nie ma oparcia we własnym facecie ale nic nie poradzisz. :(((((
    Smutno mi z tego powodu. Zawsze jest mi smutno, gdy słyszę takie historie (sama zawsze miałam i mam oparcie w rodzicach i mężu) :((((

    Ania i Izunia (13 m-cy)

    #393742

    mellinda

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Wiesz co , olej go idź do mamy, przynajmiej na jakiś czas jeżeli wtedy nic do niego nie dotrze to niech spada. Ja kiedyś tak zrobiłam to szybko pomogło i do tej pory jak coś za mocno się wychyli 🙂 to mu przypominam,że zawsze mogę znowu wyjść i będzie wszystko ok .Milknie i myśli i potem znów jest dobrze . Obraził się i wyszedł Boże a czy oni w ogóle myślą o tym ,że my też czasami mamy ochotę obrazić się wyjść.
    POZDRAWIAM IŻYCZĘ MĄDRYCH DECYZJI
    nisia i amelka



    #393743

    olasz

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    skoro on tak… to Ty powinnaś mu też pokazać co potrafisz… Nie rozumiem Twojego męża… On Cie w ogóle kocha ? A moze pobraliście się tylko ze względu na dziecko ? No ale to nie moja sprawa… Jeśli to, że byłaś przez jakiś czas u mamy, tzn., że uciekłaś od niego nie dało mu nic do myślenia, to ja bym chyba uciekła poraz drugi ale już tak szybko nie wróciła…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #393744

    lea

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Nic go nie obcodzi… hmm… „piekne slowa” nie bylabym z takim ani minuty wiecej pod jednym dachem
    i to ON MA HUMORY

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #393745

    paula26

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    uciekaj od niego póki jeszcze masz siłę. z wiekiem on bedzie tylko coraz gorszy i w jakiej atmosferze bedziesz wychowywać dziecko?? jak się znudzil biedaczek to niech spada- zaslugujesz na lepszego faceta :))) trzym się kochana
    moje zdanie – jak wyszedł i zostawił Cię samą z dzieckiem w takim stanie to niech nie wraca. za dużo nerwów masz przez niego.

    Paula i Borysek 07.07.2003

    #393746

    rita25

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    szkoda gadać pluszaczko!odpowiedz sobie na pytanie czy ty go jeszcze kochasz.jesli tak to zostan i walcz, jesli nie to zostaw go.mam tylko nadzieje, ze masz dokad odejsc.zycie z gosciem, którego nie obchodzisz ani ty ani dziecko nie ma chyba wiekszego sensu.finał będzie taki, ze zgnuśniejesz i juz nic nie będzię cie cieszyc.Masz teraz dla kogo zyć -tego małego facecika na pewno obchodzisz!
    rita25 i sonia 03.07.03



    #393747

    wiolka30

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Pewnie na Twoje nieszczescie juz wrocil – a jak nie to go nie szukaj niestaty nikt go nie porwie ani go nikt nie zabierze (no moze jedynie mamusia).
    Pozdrawiam i zycze cierpliwosci lub stamowczosci

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #393748

    cat

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Współczuję Ci… znowu to piszę.
    Może przenieś się na jakiś czas do mamy. Może to cos zmieni, kiedy od siebie odpoczniecie…

    Kasia i Łukasz (20.12.2002)



    #393749

    Anonim

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    niestety nie moge tak po prostu odejsc. mieszkam z jego rodzicami, oni zajmuja sie dzieckiem gdy siedze w szkole..nie jest to takie proste….wczoraj faktycznie wrocil do domu, mial do mnie pretensje ze robie mu awantury na temat ktory jest dawno zakonczony..dodal jeszcze iz wie ze z ta figura to stan przejsciowy i nie ma dla niego problemu..ech..sama juz nie wiem.

    #393750

    gosia

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Faceci czasami nie rozumieją, żę rozmowa to lek na całe zło. Cóż? Tak bywa. Teraz, gdy to piszę napewno już jest u Was wszystko o.k. I tak ma być. Powodzenia.

    Gosia i Artek

    #393751

    pluto

    Re: obrazil sie i wyszedl – final rozmowy

    Jakby to Karol powiedział :gupiiiii”…………………może on nalezy do facetów którzy nie lubią słabych kobiet? Mój mąż miał matkę „heterę” i jak się później zorientowałam tego samego oczekiwał ode mnie…..woli jak jestem albo udaję silną….na moje słabości nie wie jak zareagować i się wścieka…wiem że to bez sensu ale taki już jest……oczywiście oprócz tego ma mnóstwo zalet…..o których często zapominam……….oczywiście brakuje mi tego, że nie mogę się wtulić w jego rękaw i popłakać jak tego potrzebuję……no ale cóż………..taki już jest………

    Julka i 16 miesięczny Karolek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close