Oszczędzanie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 275)
  • Autor
    Wpisy
  • #98255

    agnieszka-88

    Tak sobie pomyślałam…W końcu mamy kryzys;) nie no tu żartowałam:Fiu fiu:
    A tak poważnie to wpadłam na pomysł aby stworzyć taki wątek w którym można byłoby się podzielić radami jak oszczędzać,gdzie można jakieś tanie zamienniki kupić,jakieś pomysły na tanie obiady itp.,jeśli macie jakieś swoje sprawdzone pomysły jak w dzisiejszych czasach oszczędzić trochę grosza to się pochwalcie;) z pewnością ktoś komu to może być potrzebne skorzysta:Hura!:

    Ja jak narazie od marca muszę zacisnąć pasa,więc i mnie wasze porady się przydadzą:Fiu fiu::Fiu fiu:
    A ja od siebie dodam jedną rzecz
    -ładowarki i inne ustrojstwa które zostają w kontakcie po użyciu wciąż pobierają PRĄD.Wyłączać je najlepiej odrazu,zawsze tu parę groszy jest;) :Hura!:

    #2388087

    magdzik

    wyłaczyc wszystkie urządzenia z zasilania których się nie używa
    zainwestować w żarówki energooszczędne
    zainwestować w sprzęt agd energooszczędny
    zmywarka oszczędza wodę
    zakręcać kaloryfer wychodząc z domu

    Od kiedy mam zabudowana loggię to mam zwroty na ogrzewanie. Kaloryfer działa tylko w łazience, reszta zakręcona.



    #2388088

    agnieszka-88

    zmywarka?Bardzo mnie zaskoczyłaś,przecież potrzebuje chyba więcej wody niż „ja” myjąc talerze…no możliwe że się mylę,kiedyś czytałam coś o tym,ale jakoś tak łopatologicznie musiałby mi to ktoś przedłożyć;)
    Co do kaloryfera,może i tak,ale nie dokońca się sprawdza…Robi się wtedy za zimno w mieszkaniu,a zanim się nagrzeje to trochę trwa i do tego czasu…BRRR…..

    #2388089

    kicia-nr1

    jezeli chodzi o kaloryfery to wlasnie wylaczac, mieszkanie az tak bardzo ci nie wyziebi sie, ja od siebie moge dodac ze wszystko zalezy od kwestii przyzwyczajenia do temperatury. Kiedys jak nie mialam podzielnikow to sobie nie wyobrazalam nie miec wlaczonego kaloryfera i powiedzmy 24C, teraz ( mamy koniec zimy) ani razu ( tylko jak wlaczali ogrzewanie i jak trzeba bylo odpowietrzyc) nie mialam wlaczonego. Nie uzywam czegos takiego jak ogrzewanie. Na poczatku chodzilam grubo poubierana a teraz smigam w krotkim rekawku, moze taki mam blok 🙂
    Co do reszty to wszedzie mam zarowki energo oszczedne.
    Aha mam jeszcze jeden sposob, jak byl okres po swietqach i pozniej, to rzeczy z zamrazalnika ( mam stara lodowke i zamrazalnik sobno, qwiec nie wiem jak jest w tych nowszych) trzymalam na balkonie przez dobry miesiac, a zamrazalnik byl wylaczony.
    A tak pozatym to na dana chwile nie mam chyba zadnych propozycji i z checia poczytam bo mi sie baaardzo przydadza.

    #2388090

    laura1

    zainwestować w żarówki energooszczędne

    napisalabym, wywalic zarowki energooszczedne, ostatnio u nas trabia o ich szkodliwosci,
    przystawiali jakies mierniki do nich i do zwyklych zarowek, pokazywlai tez kobiete z bardzo czerwona twarza, ( widzialam tylko zwiastun programu)

    ogolnie o ich szkodliwosci mowili w wiadomosciach, ze bezpieczne sa w odelglosci 50cm, blizej lepiej kolo nich nie siedziec

    ale powtarzam to co uslyszalam w TV, pewnie jak ze wszystkim na to tez trzeba wziac poprawke

    #2388091

    malimarta

    Tez nauczylam sie ostatnio oszczedzac.
    Mieszkam w kraju, w ktorym poslugujemy sie w dolarach, niestety wiec pochwale sie jak udalo mi sie zaoszczedzic pare groszy (centow).
    Zebrala nam sie lista zakupwa, z brakiem pieluch, kosmetykow srodkow chemicznych i roznego rodzaju pierdol. Pojechalismy do jednego konretnego sklepu… z lista… i przygotowanymi kuponami wydrukowanymi z Internetu. Wiedzielismy co chcemy kupic i dlatego. Wydalismy $400 (kurde, na duperele noralnie) a zaoszczedzilismy z tego $40 -z tych kuponow wlasnie 😉

    W zarowki energooszczednee zainwestowalismy… ale zszokowana jestem ich szkodliwoscia – nie mialam pojecia!

    A zwmywarka moze wody mnie zuzyje, ale pradu napewno wiecej niz rece 😉

    Jak byl kryzys z paliwem, tzn bylo dwa razy drozsze niz teraz, to nawet mniej sie gazowalo hehe 😉

    Aaaa… moj maz czasem wypelnial ankiety na Internecie (jak nudzil sie swego czasu w pracy) za ktore tez mu placili plus wysylali rozne produkty, i to calkiem niezle ;-)))

    No coz, takie czasy….



    #2388092

    bratek

    Zamieszczone przez malimarta

    A zwmywarka moze wody mnie zuzyje, ale pradu napewno wiecej niz rece 😉

    z tym się nie zgodzę- przynajmniej w domku jednorodzinnym
    mam piecyk gazowy, ktory ogrzewa też wodę
    kiedy zastanawialam sie nad zmywarką przeprowadziłam eksperyment
    sprawdzalam dokladnie ile czasu, wody złużywam przy myciu po jednym posilku
    i jak długo mam wlączony piecyk
    i wszystko przemawia za zmywarką

    na jedno mycie naczyń po posilku- zużylam 12 litrów wody, piecyk zużywal i prąd i gaz no i mój czas na zmywanie, wycieranie

    a tak- pakuję caly dzień do zmywarki, wieczorem włączę i po 2 godzinach wyciagam czyste i suche
    i zużywam tylko 16 litrow wody na naczynia z calego dnia

    dla mnie zmywarka to rewelacja!

    #2388093

    malimarta

    Zamieszczone przez mamamaksia
    z tym się nie zgodzę- przynajmniej w domku jednorodzinnym
    mam piecyk gazowy, ktory ogrzewa też wodę
    kiedy zastanawialam sie nad zmywarką przeprowadziłam eksperyment
    sprawdzalam dokladnie ile czasu, wody złużywam przy myciu po jednym posilku
    i jak długo mam wlączony piecyk
    i wszystko przemawia za zmywarką

    na jedno mycie naczyń po posilku- zużylam 12 litrów wody, piecyk zużywal i prąd i gaz no i mój czas na zmywanie, wycieranie

    a tak- pakuję caly dzień do zmywarki, wieczorem włączę i po 2 godzinach wyciagam czyste i suche
    i zużywam tylko 16 litrow wody na naczynia z calego dnia

    dla mnie zmywarka to rewelacja!

    Prawda jest taka, ze bez zmywarki nie moglabym chyba zyc… wlasnie dla czasu ktore traci sie stojac przy zmywaniu garow i wycieraniu.
    Ale zastanawialam sie kilkakrotnie ile zuzywa prada.

    #2388094

    yoko

    Zamieszczone przez Magdzik
    zakręcać kaloryfer wychodząc z domu

    Od kiedy mam zabudowana loggię to mam zwroty na ogrzewanie. Kaloryfer działa tylko w łazience, reszta zakręcona.

    nasz spóldzielnia się nie zgadza na zamontowanie liczników. tłumaczy to tym, ze wszysscy wtedy oszczedzają, grzeją na minimium, a niektórzy wcale, a na ściany budynku wchodzi wilgoć.
    ja grzeje tyle ile trzeba, bo w w domu mamy ponad 22stopnie, a 2 kaloryfery mam calkowicie zakrecone. zastanawiam się czy na wniosek lokatorów mozna lekko przymusić spółdzielnie by jednak zainstalowała liczniki.
    my stanowczo za dużo zużywamy wody (do kąpieli) a to przez narożną wannę. nie dość że strasznie się ją myje, to jeszcze zeby sie wykąpac to trzeba nalać 3x wiecej wody niz do prostokątnej wanny. tak wiec u nas inwestycją nie bedzie zmywarka a remoncik łazienki:)

    #2388095

    bratek

    Zamieszczone przez malimarta
    Ale zastanawialam sie kilkakrotnie ile zuzywa prada.

    a nie mialaś podane ile zużywa w instrukcji? ja mam przy każdym programie napisane ile prądu i wody zużywa



    #2388096

    lea

    Zamieszczone przez bruni
    nasz spóldzielnia się nie zgadza na zamontowanie liczników. tłumaczy to tym, ze wszysscy wtedy oszczedzają, grzeją na minimium, a niektórzy wcale, a na ściany budynku wchodzi wilgoć.

    Nie wiem, czy to regula, ale u nas tak wlasnie bylo pewnej lzejszej zimy, gdy nie wlaczylismy kaloryferow 🙁

    #2388097

    chmurka

    Zamieszczone przez Magdzik
    wyłaczyc wszystkie urządzenia z zasilania których się nie używa
    zainwestować w żarówki energooszczędne
    zainwestować w sprzęt agd energooszczędny
    zmywarka oszczędza wodę
    zakręcać kaloryfer wychodząc z domu

    Od kiedy mam zabudowana loggię to mam zwroty na ogrzewanie. Kaloryfer działa tylko w łazience, reszta zakręcona.

    my na ogrzewaniu oszczedzamy ok 2300zl rocznie, bo w czynszu co miesiac trzeba placic ,mamy liczniki na grzejnikach , Ale MAdziu nie kazdy takie liczniki ma pozakladane ,nie grzejemy w domu wogle, a mamy 24stopnie, widac dobrze ocieplili blok , kiedy jade do rodzicow oni grzeja sie na maxa, to usnac nie moge bo takie suche powietrze jest i duszno



    #2388098

    kotagus

    Dobrze jest mieć też dwie taryfy prądowe i dzięki temu tańszy prąd 13-15 i od 23 do 7. Wtedy chodzi zmywarka, suszarka do ciuchów – czyli dość żerne urządzenia. Aczkolwiek to rozwiązanie „nabyliśmy” wraz z mieszkaniem (nie zamieniliśmy potem taryfy), nie wiem czy bym mieszkając dalej w bloku to zmieniała.

    #2388099

    dorotka1

    bloki maja ta zalete dla niektorych i wade dla innych ; lze mieszkania nie sa odosobnionymi wyspami jak domki jednorodzinne wiec nawzajem sie nagrzewaja i oziebiaja
    jesli masz sasiada ktory nie oszczedza to mozna zamknac kaloryfery i jakies 18 st zawsze bedzie no chyba ze na zewnatrz sroga zima
    ale jesli wszyscy sasiedzi tak zrobia to niestety z czasem we wszystkich mieszkaniach sie wychlodzi na tyle ze w koncu ktos kaloryfer odpalic bedzie musial

    ja mam w domku 18-20 st i kaloryfery codziennie pracuja a dom jest swietnie odizolowany

    co do zmywarki to moja w 11 litrach wody umyje zastawe na 12 osob obiad i kawa w tym jest juz mycie wstepne i plukanie wydaje mi sie ze to niezly wynik 🙂

    u mnie niska temperatura – relatywnie przynajmniej
    zarowki energooszczedne
    pilnowanie zeby i te wylaczac jesli niepotrzebne

    a kryzys to kurcze niesety nie zart i troche sie boje co bedzie dalej
    nie wyglada to rozowo 🙁

    #2388100

    dorotka1

    Zamieszczone przez Lea
    Nie wiem, czy to regula, ale u nas tak wlasnie bylo pewnej lzejszej zimy, gdy nie wlaczylismy kaloryferow 🙁

    bo nawet male odkrecenie kaloryfera powoduje ruch powietrza i osuszanie tej wilgoci

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 275)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close