płacz przy odprowadzaniu do przedszkola

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #122197

    helenka123

    Zapisałam syna do przedszkola, miał zacząć chodzić od marca, ale niestety choroba uniemożliwiła to… Więc poszedł z lekkim opóźnieniem, ale niestety łatwo nie jest. Syn nie chce chodzić tam, zostaje z płaczem. Staś ma 3 lata, jest naszym jedynym dzieckiem i niestety nie mam doświadczenia w takich problemach. Macie dla mnie jakieś porady???

    #5782175

    katarzyna-zet

    Może warto dać dziecku do przedszkola jego ulubioną zabawkę, dzięki której będzie mu łatwiej zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. To trudny czas zarówno dla dziecka jak i rodziców, ale niestety kiedyś musi to nastąpić. Przed pójściem do przedszkola, dobrze jest uczestniczyć w dniach adaptacyjnych, ale w tym przypadku może warto poprosić Panie z przedszkola o możliwość spędzania, przynajmniej na początku, kilku chwil z dzieckiem w sali.
    Trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie tego problemu.
    Polecam do przeczytania fragment z książki (str.507) „Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat.” autorką jest: Kaz Cooke. Bardzo przydatna książka dla rodziców.
    Pozdrawiam!



    #5782176

    klara

    Trudny czas dla dziecka i jeszcze trudniejszy dla rodziców. Mówiąc brutalnie (z punktu własnego doświadczenia w pracy z dziećmi): najlepiej rozebrać dziecko w szatni, bez zbędnego opowiadania i rozczulania powiedzieć, że mama/tata/babcia/dziadek odbierze cię po obiedzie/podwieczorku, uśmiechnąć się, powiedzieć pa i iść. Nawet, jeśli są łzy, płacz najlepiej iść-dziecko ma zapewnioną odpowiednią opiekę. Brzmi brutalnie, ale rozczulanie, opowiadanie powoduje jeszcze większy płacz i lament dziecka. Praktycznie każde dziecko płacze na starcie i to całkowicie normalne z racji na nową sytuację. Twój syn rozpoczyna przedszkole w marcu, więc ominęły was zajęcia adaptacyjne, więc w ramach wsparcia polecam ulubioną zabwkę, odebranie dziecka stosunkowo wcześnie, żeby ten czas mu się nie dłużył, po wyjściu z przedszkola proponuję porozmawiać o zabawkach, zabawach (czymś pozytywnym).

    #5782177

    katarzyna-zet

    Przed pożegnaniem w przedszkolu możecie razem pooglądać rysunki innych dzieci może jakiś mu się spodoba i sam też będzie chciał wykonać rysunek w grupie z resztą dzieci, przeczytajcie razem jadłospis, rozkład dnia przedszkola, niech wie co go czeka. Trzeba przypominać dziecku kiedy zostanie odebrane, na zegarku się nie zna, więc lepiej powiedzieć „przyjdę po Ciebie po leżakowaniu”.

    #5782178

    zpomoca89

    Witam,
    Z Pani postu wynika, że niedawno zapisała synka do przedszkola. Pisze Pani, że decyzja o tym została odroczona ze względu na chorobę chłopca. Zrozumiałam, że obecnie dziecko reaguje płaczem, kiedy ma go Pani tam zostawić. Zastanawiam się, czy podobną niechęcią chłopiec reaguje już w domu np. na samo przypomnienie mu o przedszkolu? Pytam o to ponieważ, bywa, że dzieci reagują emocjonalnie na samą myśl o przedszkolu, gdy związane są z tym miejscem wyjątkowo przykre wspomnienia. Ponieważ na ten moment nie mam takich informacji, próżno zastanawiać się nad innymi przyczynami niż trudności adaptacyjne.

    Rzeczywiście przedszkole jest dla dziecka zupełnie nową przestrzenią. Wszystko jest inne niż w domu a przede wszystkim brakuje tam osób, które dziecko zna, którym ufa. Należy jednak pamiętać, że przedszkole jest z reguły miejscem przyjaznym dziecku. Otoczenie jest specjalnie przystosowane a wychowawcy wyspecjalizowani aby opiekować się dziećmi w tym wieku. Piszę o tym, ponieważ wiem, że okres pójścia dziecka do przedszkola, jest trudny nie tylko dla dziecka. Bywa, że dziecko zauważa/wyczuwa zdenerwowanie, stres, lęk swojego rodzica. Dlatego warto przedtem samemu zadbać o swoje samopoczucie. Nie należy rozstawać się z dzieckiem poprzez kilkukrotne pożegnanie (powtarzanie przytulania, nieustanne machanie ręką, wracanie się do dziecka), dziecko może zinterpretować tę sytuację jako zagrażającą – mama się boi = ja też się boję. W takiej sytuacji, jeżeli rodzic nie radzi sobie ze swoimi emocjami, trudniej będzie mu zapanować nad emocjami dziecka. Rady, żeby z dzieckiem porysować i pobyć chwilę w przedszkolu się sprawdzają. Są jednak bardziej przydatne na etapie, kiedy dziecko nie jest jeszcze zmuszone do pozostania w przedszkolu na wiele godzin. Na taki krok może być za późno, kiedy rodzic przyprowadza dziecko z myślą o pozostawieniu go tam. Wtedy według mnie lepiej jest nie przedłużać pożegnania.

    Należy zwracać szczególną uwagę na komunikaty kierowane o dziecku i przy dziecku w kontekście pójścia do przedszkola. Słuchanie przez dziecko np. porad teściowej, która najchętniej sama zajęła by się dzieckiem, a która mówi ?po co Ty go do tego przedszkola wysyłasz? przecież on u mnie będzie miał najlepiej? może powodować zdenerwowanie nie tylko u rodzica, ale i wątpliwości, lęk, niechęć u dziecka. Oczywiście to hipotetyczna sytuacja, jednak proszę zwrócić na takie zachowania uwagę. W tym okresie dziecko może być szczególnie wyczulone i bacznie Panią obserwować.
    Nie należy dziecka okłamywać (mówiąc mu np. ?mama za chwilkę wróci?), dziecko przez to może stracić do Pani zaufanie. Warto jak już radziły osoby wyżej powiedzieć dziecku ?mama wróci po obiedzie?.
    Podobnie jak przedmówczynie jestem za zostawieniem dziecku ulubionej zabawki. Wcześniej jednak należy tę decyzję skonsultować z wychowawczynią grupy przedszkolnej synka. To też jest osoba, która ma doświadczenie w trudnościach adaptacyjnych dzieci i może poradzić czy ulubiona maskotka będzie w tej sytuacji pomocna. Nie jest to bowiem oczywiste, gdyż z jednej strony ulubiony pluszak może dać dziecku poczucie bezpieczeństwa, jednak z drugiej strony może być sygnałem dla dziecka, że rzeczywiście jest się czego bać w przedszkolu.

    Zastanawia mnie także w jaki sposób próbuje Pani zachęcić chłopca do pozostania w przedszkolu? Czy to jest tak, że oferuje Pani synkowi np. jakieś nagrody za „bycie grzecznym”? Zwracam na to uwagę ponieważ po jakimś czasie, dziecko może chcieć wykorzystywać fakt, że oferuje mu się bonusy. Wtedy celowo będzie reagował płaczem, by otrzymać z Pani strony konkretną nagrodę. Takie sytuacje mają miejsce rzadziej i pojawiają się po jakimś czasie. Z reguły, wtedy kiedy dziecko w rzeczywistości jest już zaadaptowane do nowego miejsca.

    Należy pamiętać, że to naturalne, że dziecko w pierwszym okresie niechętnie rozstaje się z mamą. Szczególnie ważny jest w tym czasie Pani kontakt z otoczeniem dziecka. Warto się dowiedzieć, przez jak długi czas dziecko płacze, czy wpływa to na apetyt, czy dziecko jeszcze długo po rozstaniu z Panią jest rozdrażnione, czy boi się dzieci lub pracowników. Żeby zrozumieć co dzieje się z dzieckiem w tym czasie, trzeba zebrać możliwie jak najwięcej informacji. Myślę sobie, że jeżeli dziecko popłacze i chwilę posiedzi smutne, jednak potem włączy się do zabawy i będzie starało się dostosować do trybu dnia w przedszkolu, to nie ma powodów do niepokoju.
    Proszę w tym czasie zadbać także o siebie i swój komfort psychiczny. Pani zrelaksowanie i opanowanie będzie pomocne także dla Pani synka. Warto także być w stałym kontakcie z wychowawcą. Dobra, wzajemna komunikacja może pomóc dziecku. Życzę wytrwałości i cierpliwości. Pozdrawiam

    #5782179

    matylda2015

    podobno im krótsze pożegnanie tym lepiej, nie jest zbyt dobrze, aby zostawać z dzieckiem i wydłużać ten czas pożegnania. Można powiedzieć np., że mama jedzie teraz ugotować obiad i przyjedzie jak już zrobi. Warto rozmawiać z dzieckiem często w domu o przedszkolu, pytać co dziś robiło, poprosić np., aby coś dla nas narysowało na zajęciach plastycznych jeżeli wiemy, że takie właśnie będzie miał. Można wspominać również o innych dzieciach z „podwórka”, które chodzą już do przedszkola, aby dziecko wiedziało, że to jest naturalne, że wszyscy chodzą do przedszkola 🙂



    #5782180

    biedronka91

    Witam,
    Fakt pójścia dziecka do przedszkola wiąże się z ogromnym stresem, zwłaszcza dla Rodzica. Dzieci przez pierwsze chwile rozstania często płaczą, a Rodzicowi ciężko jest zostawić je płaczące z „innymi Paniami/Ciociami”. Rodzice często mają przeświadczenie, że dziecko płacze tak cały dzień. Ze swojego doświadczenia powiem jednak, że ten płacz trwa zazwyczaj tylko chwilę – czasem minutę, czasem kilka minut. Później dzieci zajmują się zabawą, organizowane są dla nich różne atrakcje, w które wchodzą bez zastanowienia. Ważny jest jednak moment adaptacji dziecka do przedszkola. Dobrze jest być z nim w ciągu pierwszego dnia pobytu przez dwie – trzy godziny. Międzyczasie można wyjść na chwilę na korytarz – komunikując o tym dziecku. W ciągu kolejnych dwóch dni należy zwiększać czas spędzony poza salą, tak, żeby dziecko nie przyzwyczaiło się do tego, że w przedszkolu zawsze będzie z nim Rodzic. Taka adaptacja i pobyt Rodzica w przedszkolu powinna trwać maksymalnie trzy dni. Najważniejsze to pokazać Dziecku, że ufa się ludziom, z którymi się je zostawia. Ono wtedy też będzie im ufać i odważniej wchodzić do przedszkola. Wokół przedszkola należy budować pozytywną aurę. Wykluczone są zastraszania typu: „nie rób tak, bo zaraz pójdziesz do przedszkola!”, czego byłam kiedyś świadkiem.
    Warto jest rozmawiać z dzieckiem o tym, co będzie się działo w przedszkolu, kto po nie przyjdzie i kiedy to nastąpi. I najważniejsze to trzymać się ustalonego terminu przyjścia – przyjdę po obiedzie to znaczy przyjdę zaraz po obiedzie, po wykonaniu tej czynności. Jeśli spóźnisz się i przyjdziesz np. wtedy, jak już dzieci będą leżały na leżakach, a obiad dawno minął – dziecko straci do Ciebie zaufanie i będzie odczuwało strach przed kolejną wizytą w przedszkolu.
    Same rozstania poranne muszę być krótkie „Papa, ja idę do pracy, Ty zostajesz w przedszkolu, będziesz się świetnie bawił”, buziak. Koniec. Dziecko nie może kilkukrotnie wchodzić i wychodzić z sali, a Ty go kilkukrotnie brać na ręce, bo to tylko pogarsza sytuację.
    Zachęcam do zapoznania się z pozycją T. Fiutowskiej i A.Rumińskiej pt.: „Dziecko w domu i w przedszkolu”(w szczególności rozdział trzeci, poświęcony adaptacji). Książka zawiera wiele ciekawych informacji dotyczących samego przygotowania dziecka do roli przedszkolaka, jak i później do wyrabiania umiejętności porozumiewania się dziecka wraz z rówieśnikami. Polecam również pozycję „Co każdy rodzic i nauczyciel wiedzieć powinien” (rozdział 5.1. – podpowiadający, jak rozmawiać z dzieckiem w momencie pożegnania, podpowiadający jak przetrwać Rodzicom ten trudny czas).

    Życzę powodzenia i szybkiego zaaklimatyzowania się Dziecka w grupie przedszkolnej

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close