Plany przed porodem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #13255

    lalka

    Dziewczyny, jak wyglada Wasze oczekiwanie? Postanowilyscie odpoczywac sobie? A moze macie zaplanowane cala kupe rzeczy, tak jak ja? …I jakie mysli kraza Wam w glowie?

    Chcialabym zdazyc jak najwiecej: zrobic najpotrzebniejsze zakupy, poukladac wszystko na swoich miejscach, rzeczy na polkach, sprawy majatkowe. Im blizej rozwiazania, tym bardziej mam ochote mowic na moje tematy, zauwazylam, ze zaczelam dosc czesto zagladac na forum, czytac absolutnie wszystko, co mi wpadnie do reki na temat ciazy, dzieci, rodziny.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #202179

    Anonim

    Re: Plany przed porodem

    jeszcze miesiąc przed Tobą,… ja mam troszke wiecej czasu ale juz wszystko poplanowałam..hihi..maz uśmiał sie kidy przyszłam do niego kilka ndi temu z kalendarzem i ustalałam który dzien kwietnia poswiecimy na zakupy ciuszkow…kiedy ma pojsc kupic wózek…a kiedy bedzie przemeblowanie… chciałabym zeby na miesiac przed porodem wszystko bylo już gotowe..łacznie z upraniem i wyprasowaniem ciuszkow…ja czuje sie coraz gorzej i tylko leżenie sprawia ze moge liczyc na jakąś poprawę… caly maj wiec poswiece na leżenie… czytanie książek i chyba spanie 😉 teraz jeszcze egzamin na głowie … i ledwie już zipię z tej nauki…ale jeszcze troszke..potem lezenie i zakupy i lezenie 😉

    Pozdrawiam

    Weronka (termin 6.06.03)



    #202180

    lea

    Re: Plany przed porodem

    Leżę z ciężką grypą i walczę przede wszystkim z potwornym kaszlem.. nie wiem, jak będę rodzić, termin za tydzień, mam dziś dość mocne skurcze…
    Nie zostawiajcie ważnych spraw na ostatnią chwilę… ja nie mam nawet możliwości odpocząć przed porodem, czuję jakbym miała iść do szpitala z powodu wymęczenia chorobą, a tu najgorsze przede mną 🙁

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #202181

    goha

    Re: Plany przed porodem

    Dokładnie tak jak TY zaplanowałam kupę rzeczy. Czasem moje samopoczucie weryfikuje moje plany, ale jeszcze mamy trochę czasu i ze wszystkim się wyrobimy. Generalnie nasze hasło brzmi “nic na siłę i to co robimy ma nam sprawiać radość” Czyli zakupy dla Maluszka, przemeblowywanie mieszkania, porządki. Ale gdy tylko tracimy siły, zaszywamy się w łóżeczku i leniuchujemy na całego. Albo gdy mamy jeszcze siły lecimy do kina na jakiś późny seansik

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003

    #202182

    kasikw

    Re: Plany przed porodem

    ja mam termin na 1 czerwca i już nie mogę usiedzieć na miejscu. Najchętniej ostatnio wogóle nie wychodziłabym ze sklepu z wózkami. Cały czas myślę o tym kiedy mam kupić to a kiedy tamto…. Najchetniej oczywiscie kupiłabym teraz już wszystko łacznie z wózkiem i łóżeczkiem , bo boję się , że potem urośnie mi wielki brzuch i na nic nie będę miała siły. Chciałam też już malować pokój dla dziecka, ale mąż namawia mnie żeby zrobić to w kwietniu bo będzie cieplej i można wywietrzyć zapach farby.
    A najbardziej denerwują mnie błagania moich teściów i rodziców żebym wszystko kupiła po porodzie. Im dłużej tego słucham tym bardziej sama zaczynam wierzyć w jakieś głupie zabobony
    Pozdrawiam
    Kasia

    #202183

    goha

    Re: Plany przed porodem

    Nie czekaj do ostatniej chwili, bo później możesz nie mieć na to siły i zakupy nie będą sprawiały ci takiej radości! Ja czuję się dobrze, ale po większych zakupach muszę robić dzień przerwy, bo nie daję rady. Więc wg mnie zakupy tuż przed porodem albo po nim, są nietrafionym pomysłem!
    Też mam przesądną rodzinę, ale nie słucham tych głupot, bo to my musimy się uporać z organizacją wszystkiego związanego z przyjściem dziecka na świat. Oni nie załatwią tego za nas. Poza tym mając wszystko przygotowane wcześniej będziesz spokojniejsza.

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003



    #202184

    lea

    Re: Plany przed porodem

    Wg mnie moga być tylko obawy, ze urodzisz za wczesnie… ale jak już bedziesz po 30. tygodniu to chyba z dzieckiem powinno być w porządku i po prostu nie zorbisz niepotrzebnych, smutnych wydatków… 🙁 a na zabobony nie patrz, jak można wierzyć w coś takiego? Po porodzie co sama sobie kupisz? niczego nie będziesz mogła wybrać, bo bedziesz leżeć w szpitalu i w domu, zajęta dzidziusiem nie będziesz mogła biegać po sklepach.
    A mnie czasami dziwi, że najbardziej przesądni są ludzie uwazający się za wierzących…

    Lea i dzieciątko płci zmiennej acz niezmiennie kochanej (11.03.03)

    #202185

    dk23

    Re: Plany przed porodem

    Mimo ze termin mam za 5 tygodni wszystko mam juz zakupione. Kilka ubranek pozostalo do wyprania i wyprasowania, zlozenie komody i kilka detali. Ja moge powiedziec po swoich doswiadczeniach ze kondycja zmienia sie z dnia na dzien. Teraz moje malenstwo naciska glowka w dol i chodzenie po sklepach chyba nie jest naljepszem pomyslem. Ja postanowilam te miesiac odpoczxywac i przygotowywac sie do porodu, ktory moze bez problemu bic juz za 3 tyg!!! Wiec czasu wcale nie mam duzo.

    Termin na 06.04.03

    #202186

    aleksandra27

    Re: Plany przed porodem

    Ja co prawda termin mam jeszcze troszkę oddalony, ale jestem juz pod koniec szału zakupowego. Zostawiłam sobie na koniec zakup wózka i fotelika samochodowego, ale nie zrobiłam najlepiej, bo pomału już sił mi nie starcza na to łażenie po sklepach. A wybór jest niesamowity… Ubranka już mam na początek, reszte bedę kupować później na bieżąco. A forum czytam juz nałogowo:) Nie wierzcie w zabobony, żeby wszystko kupować po porodzie. Kiedy wy na to wtedy czas znajdziecie?:))
    Pozdrawiam

    Ola i Mateuszek (28.04.03)

    #202187

    lalka

    Re: Plany przed porodem

    Na poczatku ja tez trzymalam sie polityki nie kupowania, zeby nie zapeszyc, ale teraz widze, ze jezeli nie kupie najpotrzebniejszych rzeczy teraz, to kiedy?

    Lalka
    termin 03.04.2003



    #202188

    lalka

    Re: Plany przed porodem

    Jestem tez przesadna, na poczatku ciazy nie tylko nic nie kupowalam, a nawet nie ogladalam sie ani na wozki, ani na dzieci, ani na ubrania. Ale wiesz, im blizej do terminu, tym bardziej zdaje sobie sprawe, ze trzeba sie zabezpieczyc.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #202189

    Anonim

    Re: Plany przed porodem

    … a ja juz na nic nie mam siły…nawet apetyt mam mniejszy, ale jeszcze mam… doznałam jakiejs ogólnej apatii, nic mi sie nie chce i jak tylko zmienie pozycje lub kawałek przetuptam – od razu jestem wykończona i kłade sie…jak juz tyylko przyłoze głowe do poduszki – chwila, moment i spie…
    Mogłabym spac całymi dniami i nocami… na szczescie moj maz jest wyrozumiały i mówi , ze to nic nie szkodzi, ze przecież jestem w ciązy… złosci mnie moja ospałosc i ciagłe zmeczenie a z drugiej strony nie mam siły z tym walczyć…
    Na szczeście wiekszosć rzeczy mam załatwionych i kupionych… Zostało mi tylko:
    -zakup rożka
    -zakup 2 koszul nocnych dla karmiacych
    -wkładki laktacyjne
    -pieluchy dla rodzącej
    -szczoteczka do włosów dla dzidzi
    -no i te nieszczesne majty jednorazowe , ktorych nie moge nigdzie kupić…
    No a poza tym cała fura prania i prasowania rzeczy dzieciecych ( poczawszy od poscieli, kocyków, ciuszków, skończywszy na zabawkach… i pieluchach) – ale to zostawiam sobie na kwiecień ( na 1szy tydzień kwietnia)
    Całuje Was moje kochane i pytam czy z Wami tez tak ospale sie dzieje?

    Bruni i Filipek Kubuś
    22 kwietnia ’03



    #202190

    lalka

    Re: Plany przed porodem

    Nie mozna wiedziec, czy najgorsze jest przed Toba, najlepiej tak nie myslec. Latwiej mi oczywiscie mowic, kiedy mi nic nie dolega. Mam nadzieje, ze choroba pojdzie swoja droga, i ze nabierzesz sie sil.

    A z tym kupowaniem ciuszek, to odkladalam za dlugo, na poczatku to byly przesady, potem czekalam zanim sie dowiem plec dziecka. Chyba przyznasz mi racje, ze pomimo wyboru wszystko prawie jest podzielone na 2 polowy: to dla chlopakow, a to dla dziewczynek.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #202191

    lalka

    Re: Plany przed porodem

    Wiesz, nie przejmuj sie tak bardzo, znasz powod swego stanu. Szczerze mowiac ja tez nie jestem w najlepszej formie. Probuje robic zaplanowane przeze mnie rzeczy, ale idzie mi baaaardzo powoli, bo czasami mam tylko ochote na lezenie w lozeczku.

    Nos do gory!

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #202192

    paloma

    Re: Plany przed porodem

    Kolezanko przechodzisz to samo co ja… Zostalo mi doladnie 8 dni… i zobacze mojego Malutka….Ulaaahhaaa!!!
    Wszystko przekladam z miejsca na miejsce,juz trzy razy przpakowywalam torbe do szpitala …Przestawiam misie (pierwsze… ) mojego synka z miejsca na miejsce, zmieniam uklad poduszek i duperelkow… Istna sraczka….-przepraszam ……
    Dzwonie do mamy codziennie z pytaniami,zagladam na forum co 5 minut… dostaje istnej goraczki.

    Paloma & Alexander (19-03-03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close