pobudzenie laktacji

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #40420

    maxia

    Cześć Dziewczyny !
    Staram się usilnie karmić mojego synka Adasia (ur.13.02.04) piersią. Niestety nie zawsze po karmieniu ( które może trwać nawet 2 godziny) mój synek jest najedzony – wtedy dostaje butelkę (pierś i butelkę ssie równie ochoczo). Położna po wizycie w domu mówiła ,że karmić ciągle – to będzie więcej , ale to nie do końca prawda. Czasami piersi są puste, obolałe od ciumkania ,a mleka wcale nie ma więcej.
    Czy któraś z Was wie może – co można zrobić – co jeść, pić (piję ziółka mlekopędne) ???
    A może pomógł by laktator ?? – położna absolutnie odradziła.
    I wpadam powoli w błędne koło – boję się że głodny, denerwuję, a to podobno dopiero szkodzi.
    Proszę pomóżcie.
    Maxia

    #529426

    rjotka

    Re: pobudzenie laktacji

    Ja miałam podobny problem. Przystawiam mała do piersi bardzo często i pije 3 x dziennie herbatke Hipp. Od kilku dni mleka coraz wiecej i juz kilka dni temu odstawilismy dokarmianie butla:)
    Zycze powodzenia i grunt to pozytywne myslenie.

    pozdrawiam
    Asia & Gabrysia (ur.11.02.2004)



    #529427

    kas

    Re: pobudzenie laktacji

    ja przez 11 miesięcy karmiłam Zuzkę odciąganym mlekiem, więc nie wiem dlaczego położna tak odradzała laktator. Piłam też zioła mlekopędne Fito-mix – po paru dniach mleka zaczęło wyraźnie przybywać i piwo Karmi. Ktoś mi jeszcze kiedyś powiedział, że mlekopędnie działa bawarka. Poza tym motywacja. Myślę, że gdybym od razu nie założyła, że się uda to niewiele by z tego wyszło. Spróbuj po karmieniu jeszcze trochę odciągnąć, albo odciągać między karmieniami – potem jeśli przy właściwym karmieniu oakże się, że mleka w piersiach jest za mało to podasz to ściągniete w butelce.

    Powodzenia :))

    Kaśka
    I buzi od Zuzi (16.10.02)

    #529428

    Anonim

    Re: pobudzenie laktacji

    Witam. Jestem prawie na bierząco jeśli chodzi o sprawę pobudzania laktacji. Maja córeczka co prawda ma już (prawie 🙂 ) 3 i pół miesiąca, ale problemy z refluksem, jej poparzony kwasami żołądkowymi przełyk i niechęć do jedzenia spowodowały u mnie zanik pokarmu. Do rzeczy.
    Jeśli chodzi o Twój niepokój, że dziecko może być głodne to testem sprawdzającym ilość zjadanego pokarmu jest poza oczywiście przyrostem wagi, ilość mokrych pieluch na dobę – min. 8 szt. Do 6-7 tygodnia powinnaś mieć min 3 kupki na dobę.
    Sprawa wymuszenia laktacji – tu radziałabym skonsultować się z pielęgniarką laktacyjną. Jest jednak metoda – ja tak stosowałam i teraz stosuję. Oczywiście z wykorzystanie laktatora!
    Najpierw podajesz pierś (dwie naraz) a potem ściągasz pokarm (od razu po odstawieniu dziecka – TO PODOBNO WAŻNE). Ja odciągam w systemie 3 + 3 + 5 + 5 + 7 + 7. Co oznacza 3 min jedna pierś, następnie 3 min druga, potem 5 min pierwsza itd. Metoda zabójcza ale da się wytrzymać.
    Co jest najistotniejsze w tym wszystkim, to nie podawaj dziecku smoczka, butelki itd. Karm dziecko przy pomocy tzw. systemu SNS. Wiem, że tak małe dzieci dokarmia się wkładając palec i cieniutką rureczkę do buzi, starsze tak jak moja karmi się podając tą rureczkę (obcięty cewnik do karmienia-cewnikowania niemowląt) razem z piersią. Zabawa dla wytrwałych, ale ja nie miałam wyjścia, bo moja odmawia picia czegokolwiek, pasuje jej tylko pierś.
    Aaaaa, jeszcze jeśli chodzi o picie różnych dziwnych rzeczy. Więc ja pijam Hipp’a, FITO-MIX 4, rumianek (podobno też jest dobry) i dodatkowo biorę granulki homeopatyczne Riccinus Communis 5CH (należy je brać pod język pół godziny przed posiłkiem lub 1 godz po posiłku – coś mi tam w aptece tłumaczyli że chodzi o jakieś kubki smakowe). Tu dodam, że ja chwytałam i dalej chwytam się wszystkiego.

    To jeśli chodzi o szkołę i techniki wymuszania laktacji. Moje osobiste zdanie jest jednak takie, że dziecko piwinno umieć pić z butelki. To na wypadek choroby (tfu, tfu), gdy matka karmiąca nie może karmić piersią z powodu np. przyjmowania antybiotyku.
    Powodzenia. DorotaM

    #529429

    kulki

    Re: pobudzenie laktacji

    Czy jesteś pewna, że Twój synek jest głodny? Przeczytaj sobie tutaj http://www.laktacja.pl/problemy/pr11.htm
    jest wypisane jak sprawdzić, czy masz rzeczywiscie za mało pokarmu.

    Moja niunia urządza mi (a może urządzała – bo dzisiaj, odpukać spokój) ostatnio też takie 2 godzinne maratony. Też zaczęłam myśleć, że może mam za mało pokarmu. Był tu niedawno mój wątek “ile można jeść?!?” zobacz sobie ile lutówek ma ten sam problem.

    Na szczęście pod ręką jest babcia, która potrzymała dziecku ciepłą dłoń na brzuszku i mała usnęła (po jakimś czasie). Usypiałam ją też ciepłym termoforem, masowałam jej brzuszek, aż się wyprutała. Do tego od wczoraj postanowiłam zadbać o moją dietę, bo uwielbiam słodkie, moje śniadania i kolacje wyglądały tak samo – miód, dżem, twarożki. Sama mam po tym wzdęcia, widać maluszkowi też zaszkodziło. Śmiałam się z tych spisów zakazanych produktów, ale od dzisiaj koniec ze słodkim, wprowadzam ostrą dietę, zobaczę co będzie, najwyżej będę powoli wprowadzać nowe produkty.

    Aha – położna mi powiedziała “jeżeli mała uspokaja się przy jedzeniu to to nie jest brzuszek”. A jednak. Oczywiście najpierw daję jej się najeść z obu piersi (ciągnie tak gdzieś po 20-30 min z każdej).

    I jeszcze – ja bym nie dokarmiała butelką 🙁 Moim zdaniem, dziecko jeszcze nie nauczyło się porządnie ssać piersi, a już można mu tą technikę ssania zepsuć.

    Kinga i Łucyjka (03.02.2004)

    #529430

    iwonas

    Re: pobudzenie laktacji

    Odciąganie laktatorem po jedzeniu lub wtedy, kiedy dzidzia akurat nie je, tylko spi, jest sprawdzonym sposobem pobudzenia laktacji. Polozna nie ma racji. Ja pomagalam sobie na początku masażem piersi. Tez pobudza. ziółka nie każdemu służą i mogą powodować uczulenia (jak u mojej córki i synka koleżanki). W poradniach laktacyjnych doradzają też picie Karmi (bezalkoholowe piwo ciemne) – tu trzeba uwaznie obserwowac dziecko, bo z kolei po gazowanym moze miec kłopoty z brzuszkiem. Na wszelki wypadek lepiej odgazować przed wypiciem. Walcz!! Opłaca sie!! A to prawda, ze im czesciej dziecku podajesz piersi, tym one produkuja wiecej mleka. Tyle, ze nie od razu, ale po kilku dniach. Kiedy podajesz malemu butelke, Twoje piersi nie beda produkowaly tyle mleka, ile jest mu potrzebne do najdzenia sie i zrobi sie bledne kolo…..chociaz z drugiej strony nie mozesz przeciez go glodzic. Radzilabym jednak nie rezygnowac z piersi. Podawaj jak najczesciej i próbuj wszystkiego w takiej kolejności: dziecko-laktator-masaz-Karmi.
    Trzymam kciuki!!


    Iw i Mati (25.11.2003)



    #529431

    Anonim

    Re: pobudzenie laktacji

    Ja też myslalam, ze mam pokarm za slaby. Moj synek ciagle był głodny. W nocy to i trzy godziny jadł. Plakalam , karmilam , mialam ochote kupic mu mleko.

    Ale waga dziecka mówi duzo. Urodził sie z waga 2700, a po 6 tygodniach wazyl 5 kg. Czyli nie ma złego pokarmu i nie ma go malo. Warunek; nie odchudzac sie, jesc wiecej niz w ciazy. duzo pic, chodzic i spac w luźnych stanikach.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close