poglady na gluten mojego lekarza

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #57450

    ciku

    Na poczatku chce wyraznie zaznaczyc, ze nie jest to moja opinia, a mojego lekarza. Szczerze mowiac stosuje sie do niej, ale nie uwazam, aby poglady rozpowszechnione w Polsce byly niesluszne. Podaje ja jednak jako ciekawostke.

    Otoz w Stanach zaleca sie wprowadzac gluten od 6 tego miesiaca ( czyli jak dziecko skonczy 5), a zapytany dzis pan doktor powiedzial, ze to czy gluten poda sie w 10 mcu czy dopiero w 4 roku zycia ma znaczenie tylko o tyle, ze pozniej wykryje sie chorobe. Ze nieprawda jest, ze wstrzymywanie sie przed 10 mcem od podawania g. uchroni dziecko przed celiakia. Ze ten kto ma zapasc na ta chorobe to i tak zapadnie predzej czy pozniej i ze sila z jaka choruje nie ma nic wspolnego z tym kiedy po raz pierwszy zaczelo sie gluten podawac.
    Malo tego, powiedzial, ze w Polsce panuje nagonka na gluten sterowana przez producentow zywnosci bezglutenowej.

    Nie pisze tego, zeby Was przekonac do wczesniejszego podawania, chcialam tylko przedstawic opinie mojego lekarza i smiem twierdzic srodowiska lekarskiego w Stanach ( prosze o sprostowanie jesli ktos ma inne informacje), np. WIC program pomocy zywnosciowej dla dzieci i matek, rowniez zaleca wprowadzenie glutenu od 6 tego mca zycia.

    Kacperek 12.02.04

    #735102

    raz-dwa

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    Ja tylko dodam, ze jak bylam na wakacjach w Polsce i poszlam do naszego pediatry nadrobic szczepienia, na moje slowa, ze ci amerykanscy lekarze sa jacys dziwni i ja im nie ufam, powiedzial mi : „Pani Aneto, zareczam pani, ze to co mowia lekarze w ameryce jest jak najbardziej sluszne. Prosze im zaufac – my sie OD NICH UCZYMY”.

    Anetta,Natalia(26.01.03)+ ?



    #735103

    Anonim

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    U mnie jest podobnie (Australia).
    Tak na marginesie to ser zolty tez zalecili podawac od 6 miesiaca.

    Pozdrawiam


    Kuba 3 luty 2004

    #735104

    oliweczka

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    Ja również uważam, że są jacyś inni. Chodzi mi głównie o polskich specjalistów praktykujących w USA. Tak jakby mieli mniejszą wiedzę, a jak nie zapytasz to niczego konkretnego w zasadzie się nie dowiesz…
    I również nie do końca mam do nich zaufanie…
    Pozdrawiam z Chicago :)))

    Ania i Natunia (10 m-cy)

    #735105

    oliweczka

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    Tobie powiedzieli, że w 6 mcu, a mnie jak dotąd nikt jeszcze nie poinformował, chociaż mała skończyła 10 mcy… Nie pytałam, a i nikt „z branży” nie spieszył z informacjami.
    Szczerze mówiąc trochę już zgłupiałam…

    Ania i Natunia (10 m-cy)

    #735108

    akacja

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    No właśnie – ja też dowiedziałam się z forum, moja lekarka nie powiedziała mi o tym ani słówka.


    akacja i Martunia (17 marca 2004)



    #735109

    anet

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    i cale szczescie!!!!!!!!!!!!!!!!!
    bo Adriano gluten zajadal juz wlasnie od 6mca!!!

    pozdrawiam cieplutko

    Agniesia 07.07.02 + Adrianek 03.01.04

    #735110

    qr-chuck

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    Ser serowi nie równy… Opieram się tu na opinii Ojca Grande (Bonifratr – lekarze, zajmują się właśnie leczeniem ziołami, dietą) sery żółte produkowane w Polsce za krótko dojrzewają w porównaniu np. do serów holenderskich czy francuskich. I dlatego powinno się je popijać kefirem, bo inaczej nawet dorosły żołądek sobie z nimi nie radzi. O Australijskich nic nie wiem, ale może dlatego taka różnica…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #735111

    Anonim

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    Twoj lekarz ma absolutna racje!!!!!!!!!!!!!
    Celiakia jest choroba nabyta i nei ma znaczenia kiedy poda sie gluten!
    Jednak w wprowadzeniu glutenu po 10 miesiacu zycia nie chodzi o celiakie ale o nietolerancje glutenu i alergie na gluten.Pozniejsze wprowadzenie glutenu moze i 70 % uszczega przed alergia i neitolerancja.
    Dodam jeszcze,ze w USA,kanada i Australia maja najwieksza ilosc ludzi znietolerancja glutenu.

    Co do propagowania takiego pomyslu ze do 10 miesiaca nie wprowadzac glutenu przez firmy produkujace zywnosc bezglutenowa to w to nigdy nie uwierze,bo tak naprawde na polske sa dwie firmy, a zywnosc bezglutnowa jest bardzo trudno dostepna.
    A USA jest o wiele wiecej miejsc z zywnoscia bezglutenowa.
    Moim zdnaiem w Polsce rzeczy ktore silnie alergizuja sa pozniej podawane,bo w koncu skoro rodzi sie cala masa dzieci z alergia to lepiej zapobiegac niz leczyc.

    P.s. Z tego co wyczytalam kiedys na forum amerykanskim o glutenie,alergia na gluten jest w USA o wiele trudniej wykrywana,bo pediatrzy zawsze podejrzewaja cosik innego.

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #735112

    Anonim

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    A do mnie jakos właśnie to co mówi Twój lekarz bardziej przemawia…..
    Może i bezpodstawnie ale wydaje mi sie że rzeczywiście – fakt pozniejszego podania opóznia głównie moment wykrycia choroby….A nie ma wpływu na to czy sie pojawi czy nie.
    nawet tu na forum widzę parę mam które odczekały przepisowe 10 mies. i nietolerancja sie pojawiła….Nie wiem, może takie większe dziecko łatwiej jest leczyc i to dlatego….

    Ale generalnie – podejście twojego lekarza wydaje mi sie dosyc logiczne…..
    Ja podaje gluten mniej iwęcej od 6 mies.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003



    #735113

    lea

    Re: poglady na gluten mojego lekarza

    W przypadku tej sprawy najbardziej ufam… osobom, ktore maja chore dzieci, tu akurat cenie sobie wypowiedz Nelly. Mysle, ze wiedza tych osob jest najbardziej rzetelna i zywa, bo bazuja na doswiadczeniu innych i swoim wlasnym, czesto czytaja o tym wiecej niz ich lekarze…

    Poza tym wychodze z takiego zalozenia: nie jest prawda, ze lekarz z jakiegos kraju jest madrzejszy od innego tylko dlatego, ze jest z tego kraju… No chyba ze bysmy go porownywali z jakims znachorem, chociaz i tu czasami… hm 😉 Lekarze sa rozni, a jednak jakos w calym kraju zgadzaja sie co do czegos? Dziwne, prawda? Co do stulejki w Polsce sie nie zgadzaja, a co do glutenu tak?
    Hm… nasuwa to moje podejrzenia, ze ich wiedza jest teoretyczna i wyuczona, i ze zaden z nich nie prowadzil tych badan, na ktore sie powluje 😉 ani ten z Polski, ani ten z USA. Bo to niemozliwe, zeby Ci w Polsce jak jeden maz mieli te same poglądy, a przy tym zyli w odcieciu od zachodnich osiagniec 😉
    Idac dalej – skoro zaden z tych lekarzy tak naprawde nie zagwarantuje mi niczego, to czy podanie na wszelki wypadek chleba o 4 miesiace pozniej niz zrobi to mama innego dziecka sprawi mi klopot? oczywiscie, ze nie. Dlatego tak wlasnie podam. Jesli spora grupa lekarzy ma watpliwosci, a chodzi doprawdy o drobnostke, to ja sie wole zastosowac do tej drobnostki, tym bardziej, ze stwierdzenie, ze na pewne rodzaje posilkow zoladek dziecka dopiero co odstawionego od cyca moze trawic z problemem – wydaje mi sie logiczne. Przeciez ja mu chleba nie pieke, a ten ze sklepu.. no coz, nie jest to przecier z brokułów, tylko prawdziwy kombinat 😉

    Fajnie, ze przedstawilas te opinie lekarza, przynajmniej troche bardziej teraz rozumiemy, skad te roznice… Ciesze sie takze z odpowiedzi Nelly, bo wiele wg mnie wyjasnia. Ja bym doradzala ostroznosc, bo to jest przeciez dosc proste do zrealizowania, a jesli wg sporej grupy osob ma pomoc…

    Lea i Mateuszek

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close