poród naturalny czy cesarka co jest lepsze?

lekarz na poczatku ciazy zapewniał mnie ze bede miala cesarke ze wzgledu ze mam przepuchline nad pępkową a teraz gdy jestem w 31 tygodniu ciazy powiedzial mi ze bedzie lepiej jak bede rodzic naturalnie i nie wiem co o tym myslec?? cieszyc sie , czy cokolwiek?? poradzcie mi cos i opiszcie podobne sytuacje. Z góry dziekuje

648 odpowiedzi na pytanie: poród naturalny czy cesarka co jest lepsze?

lilus82 Dodane ponad rok temu,

w sumie to nie podobna synuacja,ale ja zawsze chciałam rodzic sn.
Na sam myśl cesarce miałam dreszcze i jak usłyszałam od lekarki ze mam złe wyniki i musze dzisiaj urodzić albo sama albo ciąc to sie poryczałam.
W szpitalu z bólami (nieregularnymi) byłam od wtorku,na samej porówce od srody 12-5,30 rano czyli 17,5 godziny kilka razy miałam juz dośc i ciemno przed oczami..
Rodzic sn ale bez przesady wtedy marzyłąm zeby juz mnie cieli..Wiadomo cc to operacja i dłużej sie dochodzi do siebie..

joasia250191 Dodane ponad rok temu,

lekarz mi mowil ns bedzie mi bardzo ciezko ale niestety bede musiala i tego sie najbardziej obawiam ale mam nadzieje ze jaokos dam rade i sie zastanawiam czy znieczulenie wogule cos daje

lilus82 Dodane ponad rok temu,

ja nie miałam więc Ci na to pytanie nie odpowiem 😉
AL e z tego co słyszłam ze daje,moja znajoma nawet zasneła i obudziła sie na parte

agatom Dodane ponad rok temu,

ja rodziłam sn i nie żałuję, miałam lekki poród 😀
mnie po cc przeraża, że nie możesz od razu śmigać przy dziecku, bo mi po 2 godzinach dali już dziecko iwszystko robiłam w okół niego.
ja znieczulenia nie miałam, potem dostałam tyko cos przeciwbólowego i było ok, zasypiałam między skurczami 🙂

papuch Dodane ponad rok temu,

Ja mam doświadczenie w obu 😉 dwa porody sn i jeden cc. Powiem tak: jeśli chodzi o ból to cc było dla mnie milsze, choć drugą dzidzię urodziłam szybko i bez większych stresów i tak bałam się bo przypominały mi się bóle z pierwszego porodu. Nie ma co ukrywać – oba porody bolą: sn- przed urodzeniem, cc – po urodzeniu. Po sn z regóły jesteś na nogach w ciągu kilku godzin, a cc to ból związany z operacją, nie możesz się ruszyć, podnieść, przekręcić, boli kiedy chodzisz, siedzisz itd. Ale ja miałam szybką pionizację i w miarę to przetrwałam.
Jeśli chodzi o dzidzię to po cc dzidzia wygląda na mniej wymęczoną, jednak lekarze muszą być uważni przy cięciu- u mnie mały miał sznytkę na plecach- wynik cięcia skalpelem- ale bywa że ciachną dzidzię bardziej dotkliwie (byłam w szpitalu dziecięcym i była tam dzidzia mocniej ciachnięta podczas cc)
Jeśli masz dobrego lekarza to mu po prostu zaufaj i tyle.

megi Dodane ponad rok temu,

Ja miałam cc 🙂 Było ok, trochę trudno się poruszać, ale ogólnie nie było tak źle. Miałam infekcje, (nie związane z cesarką)a temperatura i dreszcze były gorsze niż ból brzucha.
Powodzenia

kata Dodane ponad rok temu,

ja miałam pierwsze cc i sporo problemów po, a drugim razem fantastyczny i niesamowity poród naturalny w 10000%

linki do obu opisów są wklejone w przyklejonym wątku o porodach, jak masz ochotę to poczytaj

po MOICH doświadczeniach stwierdzam że absolutnie poród sn jest lepszy i dla kobiety i dla dziecka, to moja osobista opinia, bo wiem że bywa różnie, na pewno nie dałabym się dobrowolnie pokroić… co innego z wyraźnych wskazań

gosia-1983 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez joasia250191:lekarz mi mowil ns bedzie mi bardzo ciezko ale niestety bede musiala i tego sie najbardziej obawiam ale mam nadzieje ze jaokos dam rade i sie zastanawiam czy znieczulenie wogule cos daje

moje dwie koleżanki miały znieczulenie, mówiły że działa, ale obie też miały poród kleszczowy :Hmmm…: podobno po znieczuleniu mięśnie mogą być bardzo wiotkie i czasami kobieta nie jest w stanie sama wypchać dzidzi. tak przynajmniej słyszałam i chyba gdzieś czytałam :Niepewny:

gotka Dodane ponad rok temu,

..11 godzin uparcie walczyłam, żeby urodzić sn..nie udało się..po cc czułam się strasznie..mimo normalnych skurczy akcja zatrzymała się u mnie na 2cm..i tak przez kilka godzin..po wszystkim okazało się, że Mała założyła sobie na ramię pępowinę i nie schodziła do kanału rodnego..:Boje się:

..nie rozumiem kobiet, które dobrowolnie (a wiem, że bywa to możliwe..mimo zaprzeczeń ze strony lekarzy)..decydują się na cesarkę..:Hmmm…:

megi Dodane ponad rok temu,

Różnie to bywa..ja musiałam mieć wywoływany poród, ale okstytocyna nie pomogła, mieliśmy zaburzenia rytmu serca i dlatego lekarze zdecydowali się na cesarkę.Sama operacja nic nie boli, a potem jest cięzko się podnieść…ale dla mnie nie było aż tak źle jak piszecie..Wolę cc, niż te okropne skurcze przy porodzie sn..Mimo wszystko w nastepnej ciąży chciałabym spróbować naturalnie:)
P.S Też bym nie zapłaciła za cc, mimo wszystko jest to ingerencja w ciało kobiety, czyli poważna operacja. No i dla dziecka poród naturalny jest lepszy, bez szoku i w trakcie przechodzenia przez kanał pozbywa się z przełyku wód płodowych i ogólnie lepiej przygotowuje do przyjście na śwat.
Jeśli jednak będzie ta cesarka to dasz radę, nie będzie tak źle.Każda z nas jest inna, dziewczyny piszą, że dla nich to koszmar, a dla mnie było w miarę ok;)

rena12 Dodane ponad rok temu,

ja miałam jedne sn i jedną cc – powiem tak, rodząc musimy mysleć nie tylko o sobie ale i o bezpieczenstwie dziecka – wszystko to spara baaaaaaaaaaaaaardzo indywidualna – gdybym wiedziała, ze nie mogę urodzić sn- po prostu nie ma takiej opcji (macka prózniociągiem wyciagnęli – straszne ryzyko dla dziecka:Boje się::Boje się::Boje się:) – ale nie wiedziałam::(((

olka z cc – bolało jak cholera ale za to bez tak dużego ryzyka

nic Ci nie poradzę -może poradź się innego lekarza

paszulka Dodane ponad rok temu,

Jak są wskazania do cc to cc a jak nie ma przeciwwskazań do sn to korzystać i rodzić naturalnie IMO.
Baśkę rodziłam sn ale skończyło się cc. Sn było spoko i gdyby nie budowa bioder udałoby się… po cc koszmar. Za to przy okazji Joli cc bajeczne. Szybko się pozbierałam. 10 tygodni po czuję się jak z Baśką po roku a może dwóch. Podejrzewam, że to przez “oswojenie” bólu, tzn już wiedziałam co mnie czeka a poza tym nie zmęczyłam ciała wcześniejszym sn. Za trzecim razem będzie cc ale innego wyboru na tym etapie już nie mam. 🙂

…. bo poród generalnie boli jaki by nie był… trzeba wybrać optymalny dla dobra dziecka a i taki, który matce najmniej zaszkodzi…

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszulka:

…. bo poród generalnie boli jaki by nie był… trzeba wybrać optymalny dla dobra dziecka a i taki, który matce najmniej zaszkodzi…

Franiowy nie bolał nic a nic:)
bardziej mnie boli jak muszę pranie wstawić;)
magia zzo:)

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Franiowy nie bolał nic a nic:)
bardziej mnie boli jak muszę pranie wstawić;)
magia zzo:)

No fakt. 🙂 Ale to zależy jak postępuje rozwarcie i jakie są bóle do 4 cm. 🙂
Możesz po prostu nazywać się szczęściarą!! 🙂

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:
..nie rozumiem kobiet, które dobrowolnie (a wiem, że bywa to możliwe..mimo zaprzeczeń ze strony lekarzy)..decydują się na cesarkę..:Hmmm…:

moze robia to po to, by uniknac takich kilkunastogodzinnych walk i tak zaqkonczonych cc? 😉

Zamieszczone przez paszulka:
…. bo poród generalnie boli jaki by nie był… trzeba wybrać optymalny dla dobra dziecka a i taki, który matce najmniej zaszkodzi…

ot, co.
to chyba najlepsze podsumowanie.

jesli nie wiesz, na co sie zdecydowac, to zasiegnij porady innego poloznika.
nie ma jednego, cudownego, uniwersalnego porodu, ktory bedzie doskonaly dla kadzdej kobiety i kazdego dziecka.
ja rodzilam dwa razy przez cc /na zyczenie/ – jestem w 100% zadowolona.
przyznac jednak musze, ze drugie cc bylo istnym koszmarem i bol po operacji byl nieporownanie silniejszy i dluzej trwal niz za pierwszym razem.

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AniaOS:moze robia to po to, by uniknac takich kilkunastogodzinnych walk i tak zaqkonczonych cc? 😉

a ja uważam że warto chociaż spróbować

ps. pamiętam jakiś stary wątek o cc i pamiętamy że się dość skrajnie nie zgadzamy w temacie, teraz jak mam porównanie ta niezgoda jest pewnie jeszcze bardziej skrajna 🙂

aniaos Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kata:a ja uważam że warto chociaż spróbować

ps. pamiętam jakiś stary wątek o cc i pamiętamy że się dość skrajnie nie zgadzamy w temacie, teraz jak mam porównanie ta niezgoda jest pewnie jeszcze bardziej skrajna 🙂

🙂
cos chyba bylo nt. cesarek na zyczenie 😉

co do probowania – jasne, ze warto jesli ktos jest niezdecydowany, waha sie, etc.
zreszta – moim zdaniem – najbardziej komfortowa sytuacja to taka, gdy mamy absolutna pewnosc, ze w razie jakichkolwiek problemow /nawet samego strachu czy zbyt wielkiego bolu/ lekarz zgodzi sie zrobic cc. wtedy na pewno warto probowac sn 🙂

nala Dodane ponad rok temu,

Ja uważam,ze cesarka gdy jest taka konieczność a jak można to lepiej sn.

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez AniaOS:🙂
cos chyba bylo nt. cesarek na zyczenie 😉

co do probowania – jasne, ze warto jesli ktos jest niezdecydowany, waha sie, etc.
zreszta – moim zdaniem – najbardziej komfortowa sytuacja to taka, gdy mamy absolutna pewnosc, ze w razie jakichkolwiek problemow /nawet samego strachu czy zbyt wielkiego bolu/ lekarz zgodzi sie zrobic cc. wtedy na pewno warto probowac sn 🙂

no to by było idealne 🙂

picaporte Dodane ponad rok temu,

Ja sobie nie wyobrażam cc. A przed zajściem w ciążę nie wyobrażałam sobie porodu sn :Śmiech:
Jeśli nie ma przeciwwskazań do porodu sn (tu kwestia sporna, może zasięgnij opinii drugiego lekarza) to warto spróbować. Nie ma gwarancji, że nie skończy się on cięciem.
Ja 2 godziny po porodzie sn wstałam z łóżka, weszłam do wanny, wzięłam prysznic i mogłam powędrować na oddział i spokojnie zajmować się Małą. Drugi poród, jeśli będzie mi dane, też chcę sn 😀

corel Dodane ponad rok temu,

Nie mam porównania bo oboje dzieci rodziłam sn, ale myśle, że lepszy jest zawsze ten sposób, który w konkretnym wypadku jest optymalnym rozwiazaniem dla matki i dziecka, a o tym powinny decydować względy medyczne.

brawurkot Dodane ponad rok temu,

Skoro jeden lekarz daje dwie różne opinie poradziłabym sie jeszcze innego lekarza.
Co do porodów… miałam pierwszy cc (z powodu położenia pośladkowego), drugi sn. Jeden i drugi synek przyszedł na świat w 37tyg+1 dzień – ten z sn nie miał żadnych problemów, ten z cc – niewydolność oddechową, obustronne zapalenie płuc, tydzień w inkubatorze i pod respiratorem. Lekarze mi tłumaczyli, ze w tym tygodniu ciaży przy cc to sie zdarza – maluch nie przechodzi przez kanał rodny, wody płodowe nie są wyciskane z płucek – moze dojść do niewydolności. Przy drugiej ciąży modliłam się o sn – udało sie. Poród wspominam wspaniale!
Zresztą ogólnie cesarka nie za bardzo mi odpowiadała, kiepsko sie czułam taka unieruchomiona i całkowicie zależna od lekarzy. Do tego miałam znieczulenie podpajęczynówkowe zamiast zewnątrzoponowego (takie sie szybciej robi a personelowi sie zaczęło spieszyc do operacji, bo za godzinę na oddziale mieli wyłaczyc wodę) więc dobę po wszystkim musiałam przeleżeć. I ten cewnik :Boje się:
Sn rodziłam 13 godzin, bóle były kosmiczne (przez cały czas co 3-2 minuty + bóle krzyżowe). Ale i tak milion razy bardziej wolałam to od cesarki: bo mogłam w jakiś sposób kontrolować to co sie dzieje, chodzić, ruszać sie, robić cokolwiek… bo miałam męża przy sobie (!!!), bo uważam, ze przy braku przeciwskazań ani komplikacji poród sn jest o niebo lepszy dla dziecka, bo zaraz po porodzie kompletnie zapomniałam o bólu i byłam całkowicie sprawna (do tego stopnia, ze jak mnie juz lekarka pozszywała to musiała mnie powstrzymać bo chciałam zeskoczyć z łózka porodowego i polecieć do Kubusia :Śmiech: ).
No ale to są tylko moje osobiste odczucia… Wiem, ze są dziewczyny dla których poród sn był koszmarem i chętnie by go zamieniły na cc. W twoim przypadku chyba najwżniejsze są kwestie medyczne – który poród będzie dla Ciebie bezpieczniejszy. A czemu lekarz zmienił zdanie? Co z tą przepukliną?

mago Dodane ponad rok temu,

ile kobiet tyle będzie zdan, ja jestem w ciąży obecnie i od kiedy pamiętam, nigdy sobie nie wyobrażałam rodzić sn, mnie sama myśl o porodzien naturalnym paraliżuje, może byłoby inaczej gdby było dostępne znieczulenie, ale w żadnym szpitalu nawet za opłatą nie ma takie opcji. wśrod moich znajomych 9 miało cc jedna rodziła naturalnie – tak co rodziła naturalnie ma okropne wspomnienia, jedna z cc woli rodzić drugi raz naturalnie ale miała zatrzymanie akcji porodowej i moze czeka ją 2 cc, jednak większość jest zadowolona z cc. Ja sobie nie wyobrażam siebie sn- ma tak mały prog odporności na ból, ze naprawdę cc jest moim marzeniem. Znam plusy i minusy takich porodów i każdy kij ma 2 konce. Ciężko powiedzieć co tak naprawdę jest lepsze, ale wiem, ze ja się tak boję, ze dla mojej psychiki lepsze jest cc. Ale przede wszystkim kobieta powinna mieć prawo wyboru a już podanie znieczulenia jeśli sobie kobieta życzy powinno być normą w szpitalach, a nie jakimś wyjątkiem

ma-ma Dodane ponad rok temu,

Ja bym chciała rodzić sn, ale jak wyjdzie to sama nie wiem (wszystko zależy od tego czy mały zrobi fikołka główką w dół do wyjścia).

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mago:ile kobiet tyle będzie zdan, ja jestem w ciąży obecnie i od kiedy pamiętam, nigdy sobie nie wyobrażałam rodzić sn, mnie sama myśl o porodzien naturalnym paraliżuje, może byłoby inaczej gdby było dostępne znieczulenie, ale w żadnym szpitalu nawet za opłatą nie ma takie opcji. wśrod moich znajomych 9 miało cc jedna rodziła naturalnie – tak co rodziła naturalnie ma okropne wspomnienia, jedna z cc woli rodzić drugi raz naturalnie ale miała zatrzymanie akcji porodowej i moze czeka ją 2 cc, jednak większość jest zadowolona z cc. Ja sobie nie wyobrażam siebie sn- ma tak mały prog odporności na ból, ze naprawdę cc jest moim marzeniem. Znam plusy i minusy takich porodów i każdy kij ma 2 konce. Ciężko powiedzieć co tak naprawdę jest lepsze, ale wiem, ze ja się tak boję, ze dla mojej psychiki lepsze jest cc. Ale przede wszystkim kobieta powinna mieć prawo wyboru a już podanie znieczulenia jeśli sobie kobieta życzy powinno być normą w szpitalach, a nie jakimś wyjątkiem

uważaj na swoje marzenia bo życie cię może zadziwić, znajdź sobie w przyklejonym wątku relację moich problemów po cc (3004 rok), to mi porządnie zryło psychikę, na szczęście twarda baba jestem i poukładałam sobie to wszystko a mimo, ze tak jak kazda kobieta bałam się porodu sn to ani przez moment nie przyszło mi do głowy marzyć o drugiej cc, wiedziałam że w moim szpitalu nie dają zzo zresztą nawet bym go nie chciała bo bałabym się wkłucia w kręgosłup, tymczasem strachy na lachy a mój poród okazał się być fantastyczny (relacja w tym samym przyklejonym wątku)

masz jeszcze kilkanaście tygodni żeby się zastanawiać i oswajać temat, najgorsze co można zrobić to nastawiać się negatywnie

napisałam to żeby zaznaczyć że nie zawsze cesarka to miodzio a sn to koszmar, w moim przypadku było zupełnie odwrotnie

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mago:ile kobiet tyle będzie zdan, ja jestem w ciąży obecnie i od kiedy pamiętam, nigdy sobie nie wyobrażałam rodzić sn, mnie sama myśl o porodzien naturalnym paraliżuje, może byłoby inaczej gdby było dostępne znieczulenie, ale w żadnym szpitalu nawet za opłatą nie ma takie opcji. wśrod moich znajomych 9 miało cc jedna rodziła naturalnie – tak co rodziła naturalnie ma okropne wspomnienia, jedna z cc woli rodzić drugi raz naturalnie ale miała zatrzymanie akcji porodowej i moze czeka ją 2 cc, jednak większość jest zadowolona z cc. Ja sobie nie wyobrażam siebie sn- ma tak mały prog odporności na ból, ze naprawdę cc jest moim marzeniem. Znam plusy i minusy takich porodów i każdy kij ma 2 konce. Ciężko powiedzieć co tak naprawdę jest lepsze, ale wiem, ze ja się tak boję, ze dla mojej psychiki lepsze jest cc. Ale przede wszystkim kobieta powinna mieć prawo wyboru a już podanie znieczulenia jeśli sobie kobieta życzy powinno być normą w szpitalach, a nie jakimś wyjątkiem

Przy małej odporności na ból…:Hmmm…: sn boli jednak krócej…. samo cc nie boli ale po cc owszem…. nawet bardzo… a ja odporna jestem na ból raczej.

kata Dodane ponad rok temu,

bo chyba Paszulko dziewczyny nie zdają sobie sprawy że po cc boli pocięty brzuch i trudniej i dłużej dochodzi się po cc do formy, że pierwszy raz przemieścić tyłek o 2 centymetry to zaciskanie zębów bo boli strasznie, że wstać pierwszy raz to ogromny wyczyn i bolesny, a niektóre kobiety nie są w stanie w ogóle za bardzo funkcjonować a dzieckiem zająć się trzeba

po porodzie sn zszyli mnie bo trochę pękłam, urodziłam o 1.55 a rano przynieśłi śniadanie, ja usiadłam i nie czułam kompletnie nic, ani bólu ani nawet dyskomfortu

klucha Dodane ponad rok temu,

nie wiem jak jest przy sn bo nie rodziłam tak

wiem jak jest po cc – miesiac dochodziłam do siebie
a w szpitalu z zazdrością patrzyłam na kobiety po porodzie sn, które można powiedzieć śmigały po korytarzach, gdy 15 minut wstawałam z wyrka

betrisa Dodane ponad rok temu,

ja z tych mało odpornych i dwa razy sn i nie chciałabym cesarki, bo rodziłam w znieczuleniu a potem zero dolegliwości, więc miałam bezbolesne porody, no przy pierwszym miałam nacięcie to juz “ledwo żyłam” a co dopiero z raną na brzuchu.

penelope Dodane ponad rok temu,

😉

Mój pierwszy poród był sn i mimo bóli, skurczy to naprawde dało sie przeżyć… wprawdzie w moim przypadku poród podobno odbył się bardzo szybko a moja położna powiedziała, że chyba jestem stworzona do rodzenia 😉 …więc teraz nie wyobrażam sobie innego wyjścia jak kolejny poród również sn ale oczywiście jeśli są wskazania zdrowotne i inne okoliczności to oczywiście cc jest często najlepszym wyjściem.
Dodam może jeszcze tyle, że jestem bardzo szczupła osobą i zawsze martwiło mnie że nie dam rady sn ale jak widać matka natura tak nas przygotowała że nie ma to znaczenia i potem okazuje się, że my kobietki jesteśmy naprawdę silne 😉

tygryska Dodane ponad rok temu,

Rodziłam sn ze znieczuleniem zewnątrzoponowym. Bóle odczuwałam tylko do rozwarcia 2cm kiedy to mi zaaplikowano Epidural. Potem było bajecznie bezboleśnie 😀 i żadnych komplikacji.

Wiem jedno, nigdy nie chciałabym rodzić przez cc na życzenie. Co innego jeśli by były wskazania zdrowotne.

joasia250191 Dodane ponad rok temu,

re

dziekuje wszystkim za odpowiedzi:Przytulam:

amberlight Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez lilus82:w sumie to nie podobna synuacja,ale ja zawsze chciałam rodzic sn.
Na sam myśl cesarce miałam dreszcze i jak usłyszałam od lekarki ze mam złe wyniki i musze dzisiaj urodzić albo sama albo ciąc to sie poryczałam.
W szpitalu z bólami (nieregularnymi) byłam od wtorku,na samej porówce od srody 12-5,30 rano czyli 17,5 godziny kilka razy miałam juz dośc i ciemno przed oczami..
Rodzic sn ale bez przesady wtedy marzyłąm zeby juz mnie cieli..Wiadomo cc to operacja i dłużej sie dochodzi do siebie..

Eeee, dziewczyna po cc leżąca obok mnie na drugi dzień już śmigała, a niektóre po naturalnym chodziły skulone po korytarzu, więc nie ma reguły.
Po cc doszłam do siebie po tygodniu na tyle, że ból odczuwałam tylko wstając z łóżka.
Psychicznie gorzej – długo to trwało i w sumie nie wiem czy można powiedzieć, że doszłam do siebie. Bardzo chciałam urodzić naturalnie.

haniaz Dodane ponad rok temu,

cc

nie martw się będzie dobrze.Ja byłam nastawiona na poród naturalny a miałam cesarkę. To nie takie straszne.miałam znieczulenie zewnątrz oponowe byłam na wpółświadoma tego co się dzieje.od razu na sali operacyjnej pokazali mi synka. dostał 10 pkt.później było trudniej ale ważne by dziecko było zdrowe.ja liczyłam, że lekarze to specjaliści i niepozwolą zrobić krzywdy mojemu dziecku.nie myślałam wtedy o sobie i to mi pomogło. rodziłam na infalnckiej w warszawie.pozdrawiam gorąco i trzymam :Kciuki:

janetvip1 Dodane ponad rok temu,

ja bardzo chcialam rodzic sn ale niestety sie nie udalo brak postepu w porodzie i decyzja po 3 dobach CC blyskawicznie !!! Nigdy nie zafundowalabym sobietego za kase to tylko sie ładnie mowi cesarskie ze niby cesarz hehe oj dzis wiem ze przykolejnym dziecku tez bede musiala miec CC ( zylasta macica)nie wiem co to znaczy ale lekarz stwierdzic ze z gory CC i nie wiem czy sie zdecyduje…

kata Dodane ponad rok temu,

dla mnie sprawa jasna – jak się nie ma wyboru, bo są wskazania już wcześniej znane albo jak nagle coś wyskoczy (tak jak u mnie ze starszakiem) to trudno, dla zdrowia dziecka idzie się pod nóż, ale na życzenie iść się pociąć NEVER

janetvip1 Dodane ponad rok temu,

dokładnie swiete słowa podpisuje sie 🙂

lemonka80 Dodane ponad rok temu,

Ja pomimo iz mialam koszmarny porod, ktory na koncu zakonczyl sie wyciaganiem malego kleszczami, to i tak polecam porod naturalny. Po takim ciezkim porodzie, pomimo iz mialam mase szwow to wstalam chbyba juz po dwoch godzinach od urodzenia synka. Po tygodniu juz bylo ok i wszystko w miare wygojone. Poza tym laktacja tez inaczej sie rozwija po porodzie naturalnym. Ja nie mialam jakos strasznie duzo mleka, ale udalo i sie wykarmic mojego glodomorka i nie mialam z tym zadnych problemow. A po cesarce bywa roznie.

mago Dodane ponad rok temu,

a ja bardzo lubię jak ktoś piszę , ze ktoś sobie sobie nie zdaję sprawy, co to cc,naprawdę nie traktujcie ludzi jak debili. Wiem, ze boli po , ale ja wolę wiedzieć, ze boli po…a nie w trakcie nie wiadomo ile … Ja z pełną świadomością jeśli bym miała wybór wolałabym cc , nie chcę rodzić naturalnie i tyle. Nikt nie mówi, ze to miodzio – jednak mimo wszystko od kiedy pamiętam o największym bólu zawsze mówi się o bólu porodowym. Nigdy nie miała parcia, aby przekonać się co to znaczy rodzić naturalnie, skandalem jest, że kobieta nie ma wpływu na znieczulenie, tylko musi cierpieć.
Naprawdę mam swoje lata i wiem co chce , a na pewno nie chce rodzić naturalnie i jakoś mnie nic do tego nie przekona. Pewnie, ze są kobiety co mają łatwe porody, ale to jest loteria, ale ja jakoś nigdy na loterii niczego nie wygrałam. Mozecie się oburzać, krytykować itd ja zdania tak nie zmienie i ma do tego prawo, tylko nie piszcie, ze uważam ze cc to hop siup, wiem ze tak nie jest, ale dla mnie to tak lepsze wyjście niż sn

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mago:a ja bardzo lubię jak ktoś piszę , ze ktoś sobie sobie nie zdaję sprawy, co to cc,naprawdę nie traktujcie ludzi jak debili. Wiem, ze boli po , ale ja wolę wiedzieć, ze boli po…a nie w trakcie nie wiadomo ile … Ja z pełną świadomością jeśli bym miała wybór wolałabym cc , nie chcę rodzić naturalnie i tyle. Nikt nie mówi, ze to miodzio – jednak mimo wszystko od kiedy pamiętam o największym bólu zawsze mówi się o bólu porodowym. Nigdy nie miała parcia, aby przekonać się co to znaczy rodzić naturalnie, skandalem jest, że kobieta nie ma wpływu na znieczulenie, tylko musi cierpieć.
Naprawdę mam swoje lata i wiem co chce , a na pewno nie chce rodzić naturalnie i jakoś mnie nic do tego nie przekona. Pewnie, ze są kobiety co mają łatwe porody, ale to jest loteria, ale ja jakoś nigdy na loterii niczego nie wygrałam. Mozecie się oburzać, krytykować itd ja zdania tak nie zmienie i ma do tego prawo, tylko nie piszcie, ze uważam ze cc to hop siup, wiem ze tak nie jest, ale dla mnie to tak lepsze wyjście niż sn

mago rób co chcesz, to twoje życie i decyzja, nic nikomu do tego, my tu piszemy o plusach i minusach, nikt nikogo na siłę przekonywać nie będzie, skoro tak do tego podchodzisz to jest to tylko i wyłącznie twoja sprawa powodzenia i napisz jak urodzisz 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: poród naturalny czy cesarka co jest lepsze??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
czy ktoś kupował perfumy na allegro?
ceny w perfumeriach mnie przerażają, chciałabym kupić DKNY Be Delicious, ale 100 ml wody perfumowanej kosztuje 325 zł można gdzieś kupić taniej, oryginalne oczywiscie
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Wysokie Aso
Witam, norma Aso u dzieci wynosi 200, u nas ponad rok temu bylo prawie 800, po przeleczeniu Ospenem i upływem czasu spadło do 400, moje pytanie- zostawic i czekac az dalej spadnie
Czytaj dalej