problemy z cerą po 30-stce

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)
  • Autor
    Wpisy
  • #86468

    martynapinia

    Zauważyłam że cera na mojej buzi pogorszyła się .Przed @ wychodzą mi takie pryszcze jak kiedyś w wieku dojrzewania.

    Zauważyłam też że nie tylko ja mam takie problemy ale i moje znajome.I zadaje sobie pytania …czy to wiek…czy złe odżywianie….a może przez zatrute środowisko[młodzież teraz chyba gorszą cerę ma niż my kiedyś]

    Też macie takie problemy?
    Jak z nimi walczycie?

    #1332824

    pasiasta

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Ja co prawda ciągle przed 30 [parę miesięcy, ale zawsze;-)] i też mi się cera zibała, tylko u mnie to chyba szalejące hormonki, po łyżeczkowaniu nadal nie mogę dojść ze sobą do ładu
    Musiałam nawet podkład nabyć, bo wyglądałam koszmarnie, za nastolatki nie miałam takich sensacji:(



    #1332825

    kiniat

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Z ust mi wyjęłaś! Ja mam podobne odczucia, tzn. nie robia mi sie pryszcze, ale zaczęły sie kłopoty z rozszerzonymi naczyńkami…własnie szukałam odpowiednich kosmetyków – typu tonik, mleczko, krem mam do odebrania u kosmetyczki. Kurcze jednak zaczęłam się starzeć…spraw dotyczny również skóry na pozostałej części ciała…buuu

    Kinga i

    #1332826

    olesia

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Ja od czasu jak przeprowadziłam się ze wsi do miasta mam kłopoty z cerą. Co chwila coś wyskakuje. Zaznaczam,że nie jem dużo czekolady, gazowanych napojów w ogóle nie piję, dużo śpię. Myślę że ma na to wpływ środowisko – woda i powietrze.
    Polecam natomiast zestaw Garniera – peeling, tonik, i krem do cery z problemami, fajnie wysusza.
    Na co dzień pozostaje mi podkład a raz na parę dni samoopalacz.

    Mam za 2 miesięce 31 lat :-(((( i niestety zauważam zmarszczki ;-(((( i powieki jakieś takie workowate. Nie wiem jednak co sądzić o kremach na zmarszczki. Podobno rozciągają skórę i jak się przestanie używać to jeszcze gorzej.
    Ola

    #1332827

    eunike

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Wiesz co, to ja mam jeszcze ‚lepiej’ – mi takie młodzieńcze pryszczyki po prostu nigdy nie przestały wyskakiwać! Wciąż czekam, i czekam, i czeeeekaaaam, aż to minie, ale jak widać trądzik młodzieńczy nie opuści mnie aż do emerytury!

    Nie wiem, czym to jest spowodowane, ja bym stawiała na produkty spożywcze, ale może i środowisko? (bo odkąd mieszkam na Śląsku rzeczywiście więcej mi tego wyskakuje…)


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1332828

    eunike

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    W odpowiedzi na:


    Polecam natomiast zestaw Garniera – peeling, tonik, i krem do cery z problemami, fajnie wysusza


    wysusza w ogóle tłustą skórę, czy masz na myśli tylko krostki?


    Cyprianek (listopad 2005)



    #1332829

    olesia

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Krosty zwłaszcza, Na wysuszaniu skóry tak mi nie zależy, cohć trochę się świeci.
    W ogóle chyba pomaga mi mycie gęby nie mydłem a specjalnymi żelami czy płynami np z Avonu.

    #1332830

    catty

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Nie wybrażam sobie mycia twarzy mydłem, po czymś takim skóra się jeszcze szybciej przetłuszcza i świeci. Od „zawsze” mam cerę przetłuszczającą się i od zawsze używam jakichś płynów.
    A żel Avonu Planet Spa który teraz używam jest rzeczywiście bardzo dobry.

    Monika&Michaś 3 latka

    #1332831

    joanka24

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Jestem właśnie po wizycie w gabinecie dermatologiczno-kosmetycznym… Podzielę się z Wami radami mojej (zaufanej) dermatolog. Też jestem po 30tce i co jakiś czas pojawiają mi się krosty (szczególnie przed okresem) i co najgorsze, przez długi czas zostają mi przebarwienia…fuj. Nie sądziłam, że to trądzik, ale jadnak… Okazało się, że tak i trzeba leczyć. Dostałam krem na twarz – Differin (ma chyba złuszczać…), 2x w tygodniu na noc i emulsję Dalacin T na same plamy (2xdziennie). Do tego zabieg mikrodeambrazja raz w miesiącu (przez 3 miesiące). Mam nadzieję, że będzie lepiej… już jest trochę lepiej :).
    Ale najciekawsze były jej uwagi nt. kosmetyków. Lekarka powiedziała, że skóra odżywiana jest od wewnątrz, czyli: witaminki, nawilżanie, musimy dbać o dietkę i nie wierzyć w cudowne rekalmy kremów, które niby wnikają w skórę i niewiadomo co tam cudownego czynią, bo gdyby skóra w takim stopniu wchłaniała, to wchłaniałaby też masę trucizn, które w naszym zanieczyszczonym powietrzu istnieją… Do tego trzeba zwracać uwagę by nie blokować porów, np. zbędnymi kremami (zbyt gęstymi), powiedziała, że ona wcale nie używa kremów . Kosmetyka twarzy to mycie żelem i wodą np. Phisiogelem… i ewentualnie smarowanie na noc miejsc zbyt wysuszonych leciutkim kremem o konsystencji emulsji.
    To tyle… ja odstawiłam na razie moje „cudowne” kremy przeciwzmarszczkowe … zobaczymy jak będzie, ale muszę przyznać, że z nimi czułam się troche bezpieczniej


    Asia, Mila i Wika

    #1332832

    catty

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Heh, no niestety też mam ten sam problem, starość nie radość. Wprawdzie trzydziechę konczę dopiero w przyszłym roku (nawet jescze aktualnie mam 28, choć już niedługo ), ale już zauważam niefajne zmiany na twarzy – rozszerzone pory, przy minimalnej mimice pojawia mi się bruzda między brwiami… Nie cierpię jej, grr

    Monika&Michaś 3 latka



    #1332833

    viccy

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    A mi nigdy nie przestały wychodzić, a jestem dobrze po 30-stce. Nie wiem co mam myśleć, czyżbym ciągle jeszcze dojrzewała
    Twarz od x lat myje tylko żelami, tonikami a nie mydłem przy którym jest jeszcze gorzej, wrrrr.

    Ale za to w ciąży jak byłam miałam ładną cerę, potem znowu pryszcze wróciły i teraz jak zaczęłam antykoncepcję z odrobiną hormonów to znów jest lepiej, o dużo lepiej choc nie idealnie.

    11.07.05

    #1332834

    olinja

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    W odpowiedzi na:


    Do tego trzeba zwracać uwagę by nie blokować porów, np. zbędnymi kremami (zbyt gęstymi), powiedziała, że ona wcale nie używa kremów . Kosmetyka twarzy to mycie żelem i wodą np. Phisiogelem… i ewentualnie smarowanie na noc miejsc zbyt wysuszonych leciutkim kremem o konsystencji emulsji.


    Jestem zdecydowanie bardziej „przed” 40 niż po „30”
    I stosowanie od zawsze tej zasady opłaciło się.
    Nie tylko mojej skórze :o)))))))))))))))))

    Ja i tupot małych stóp



    #1332835

    nena75

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Zamiast mikrodermabrazji spróbuj złuszczania kwasami (np. kwasem migdałowym). Ładnie rozjaśnia skórę, wyrównuje koloryt, wyrównuje pracę gruczołów łojowych i pięknie wygładza skórę. Ja w niedzielę idę na 3 zabieg z 4 i jestem zachwycona z efektów! Jeśli w Gdańsku są instytuty Erisa to wybierz się tam…Nie będziesz żałować.

    Wioletta i Tomek 3 3/12

    #1332836

    beamama

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    Polecam kolagen w czystej postaci, drogi, ale naprawdę warto!!!!
    Ja dostałam, bo sama bym nie kupiła, półka zbyt wysoka dla mnie, ale jeśli kogoś stać, jest to REWELACJA.
    Nie tylko mniej zmarszczek, znikają przebarwienia, wypryski, nigdy nie miałam cery o takim kolorycie, normalnie „świetlista” i to po zimie!!!! Ale cała zimę używałam 🙂
    Właśnie mam zamiar napisać w Polecam 🙂

    #1332837

    monikachorzow

    Re: problemy z cerą po 30-stce

    no to witajcie w gronie „trzydziestek narzekających na twarz”…
    ja nigdy nie miała specjalnych problemów z cerą -zawsze miałam tłusta i wągierki na nosie -sama sobie „oczyszczałam ” i było ok.
    od jakiegoś czasu zauwazyłam rozszerzenie porów i taka jakas cera nieświeżą …nigdy nie myłam mydłem tylko samą woda ,i smarowałam tylko kremem nivea…zero makijazu -nie maluje się wcale…i chyba teraz to nie wystarcza ….trzeba pomyslec o kosmetykach do cery dojrzałej….
    niedawno wyszły mi jakies przebarwienia pod oczami ,zaczerwienienia i wyglądałam jak gołota po walce,,,,
    zeszło i sama nie wiem z czego to….
    och niestety starośc nie radośc …

    m&m15.01.04

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close