Przebieg ciąży a mówienie

Czytaliśmy chyba wszyscy posty o tym, że leki podtrzymujące ciąże mogą mieć zły wpływ na postępy dziecka w mówieniu.

Jestem ciekawa, czy zauważyłyście taką prawidłowość u swoich dzieci. Szczergólnie interesuja mnie opinie osób, które podczas ciązy brały fenoterol.
Nie ukrywam, że ciekawi mnie, czy wolniejszy rozwój mowy u Mateusza może tu mieć coś do rzeczy. Oczywiscie to tylko luźna teoria, a ja wiem, że na mówienie mamy czas. Choc czesto smutno jest, kiedy słucham, ze dzieci młodsze nawet o 9 miesiecy mają wieksze postępy w mówieniu, niż Mati.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

36 odpowiedzi na pytanie: Przebieg ciąży a mówienie

asiulek2004-07-09 16:37:13

Re: Przebieg ciąży a mówienie

No coz – chyba wole o tym nie myslec. W tamtej ciazy fenoterol od 30 tyg. w tej od 16 a przedtem jeszcze duphaston.
Nie zauwazam jakiegos opoznienia u Jeremy w mowie- nie jest w tym temacie wzyrozniajacy sie – znaczy sie nie mowi prostymi zdaniami ale jakis tam swoj jezyk ma- teraz wlasciwie do komunikacji potrzebne mu tylko slowko mniam:))) co naczy dawac jesc.
Nie wiem czy chodzi Ci o wymienienei konkretnych slow w kazdym badz razie troszke tego jest.
Jak Jerema wybitny nie jest to mojej kolezanki coreczka mozna powiedziec ze tak- a kolezanka byla na poczatku na Duphastonie i pozniej Fenoterol (od 30 tyg bodajze). Bardzo wczesnie mowila daj to, mamusiu , tatus- nie podam miesiecy bo tak dokladnie nie pamietam- nie wiem jak w tej chwili bo dawno sie nie widzialysmy.

Asia,Jeremi i fasolcia 5.11

Edited by Asiulek on 2004/07/09 18:49.

lea2004-07-09 16:44:35

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Dziękuję… nie, nie chodzi mi o wymienianie słów, jakie mówią dizeci, tylko o ogólne okreslenie poziomu mowy. Bo Mateusz nie mówi zadnych słów. Ma swój język, wypowiada sylaby, ostatnio wzbogacone o mamamama (rzadko bo rzadko, ale jednak), ale nie nazywa rzeczy, w ogóle w swoim rozwoju kilka razy cofał się… np. to mamama był w staie wypowiedzieć rok temu, a potem przestał. Dada oznaczało kiedyś wyjscie z domu, teraz juz nie oznacza nic. Wszelkie dźwięki wypowiadane są jakby przypadkowo.
Ale dla mnie wazne jest, by w ogole były wypowiadane…

Ciesze sie, ze u Was wszystko jest w normie.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

2004-07-09 16:46:36

Re: Przebieg ciąży a mówienie

brałam fenoterol (w kombinacji z isoptinem) przez miesiąc – między 7 a 8 miesiącem, a mimo to Nati bardzo szybko opanowała mówienie (roczna – używała wielu słów, a 15-miesięczna budowała pierwsze dwuwyrazowe “zdania”).

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

daga252004-07-09 17:17:42

Re: Przebieg ciąży a mówienie

To tak samo, jak u nas. Kiedyś już mówiła mamamama i miałam nadzieję, że niedługo powie mama, a tu nic – dosłownie zapomniała te sylaby. Mówi po swojemu – da, papa (akurat papa można uznać za świadome, bo wtedy macha), duli duli, dada, ostatnio duda…. Nic konkretnego. Jak coś chce, nie sygnalizuje tego słowem, tylko piszczy.
Brałam Duphaston do 24 tyg i Fenoterol od 24 do 37.

Daga, Zuzia 14m i groszek 15t

jane2004-07-09 18:41:16

Re: Przebieg ciąży a mówienie

U nas też jest tak. Ma jakiś swój język, ale świadomie jeszcze nikogo nie nazywa. No, chyba tylko na wodę mówi “paaf” i “nie ma”, z tym, ze mowi tylko “ma” rozkładając przy tym ręce.
Też brałam fenoterol i duphaston. Mam nadzieje, ze to nie po tym dziecko pozniej zaczyna mowic…

Jane i Małgosia 04.05.2003

kotagus2004-07-09 18:49:14

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ja czytałam artykuł wiążący NO-SPĘ braną w ciąży ze spadkiem napięcia mięśni twarzy u dzieci. Miałoby to warunkowac jakoby gorszy rozwój mowy. Trochę mnie to przeraziło, gdyż brałam dużo no-spy w ciąży. Na szczęście Mati duuuużo “gada” , wiem, wiem, to nie o takie gadanie chodzi 🙂

Kotagus i Mati 28.01.04

asia-w2004-07-09 19:17:12

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ja brałam duphaston i jeszcze zastrzyki (kaprogest) a Mati mowę ma bardzo lekką. Mając 17 miesięcy mówił zdaniami i to kilkuwyrazowymi, nawet pediatrzy byli bardzo zdziwieni. Jedna powiedziała nam nawet, że gdyby nie usłyszała to by nam na słowo nie uwierzyła. Może to wynika z tego, że bardzo dużo z nim rozmawiamy, opowiadamy mu i czytamy?
Asia i Mati (7.05.2002)

pikpok2004-07-09 19:44:12

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Brałam fenoterol przez całą ciążę :((((((((( nigdzie nie czytałam o jego wpływie na zdolność mówienia dziecka:(((((((( Teraz się załamałam.
Mam nadzieję, że Olo oprócz tego nie poniesie jeszcze innych konsekwencji brasnia leków przez matkę w czasie ciąży :(((((((((((

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
lea2004-07-09 19:52:18

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Aga… ja to ewentualnie rozumiem w ten sposób, że dzieci mogą mówic później… chyba beda mówiły? Zreszta z wypowiedzi dziewczyn wynika, ze nie ma reguły… a przeciez leki miały podtrzymac ciąże! To jest zdecydowanie wazniejsze!
O samym fenoterolu tez nie czytalam, ale przeciez działa podobnie jak nospa i inne, generalnie dopiero po porodzie dowiedzialam sie, ze moze to miec wpływ na mówienie. Trudno powiedziec, czy u nas ma… fakt, ze np. w wieku 9 miesiecy Mati nie wymawiał żadnej spółgłoski (wczesniej tak).

Lea i Mateuszek (14.03.03)

pikpok2004-07-09 19:55:53

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Wiesz bez urazy ale jakbym słyszała swoją teściową, ostatnio zarzuciła mi, że Olo niewyraźnie mówi bo kiedy był mały to z nim nie rozmawiałam… Oczywiście nie wie czy rozmawiałam, bo jej przy nas nie było… Poryczałam się jak bóbr, bo ja całe dnie jak wariatka do swojego nic jeszcze nie kumającego dziecka nawijałam…

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
asia-w2004-07-09 20:03:06

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Nie o taki kontekst tego mi chodziło. Jeśli poczułaś się urazona, to przepraszam ale nie to miałam na celu. Raczej zastanawiałam się skąd u mojego syna takie gadulstwo. Ja jestem gaduła i może on ma to po mnie a może własnie czytanie tak mu pomogło. Ja dla odmiany słucham rewelacje nocnikowe. A ja uważam, że każde dziecko rozwija się w swoim własnym tempie i nic na siłę !! Mati jest za to mniej sprawny fizycznie (lata jak szalony ale brak mu tej dzięcięcej gibkości). I nic na to nie poradzę. Jeszcze raz sory, ale nie o to mi chodziło, żeby komuś sprawić przykrość.
Asia i Mati (7.05.2002)

cszynka2004-07-09 20:06:06

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ja od 13 tyg prawie do końca (40 tydz) brałam duphaston. Ola jest rozgadana. Myślę, i mam nadzieję że te leki to nam pomogły, a Mati znajdzie poprostu swój czas na “gadanie”. A jak jest z jego rozumieniem? Mam tu na myśli reakcję na Wasze polecenia czy w ogóle jakiekolwiek rozmowy. Chociaż nie, to bez sensu. O czym innym myślałam. Głupio gadam 😉 Ty myśłisz o opóźnieniach w mówieniu, a ja zbaczam na inny tor.
Wniosek jeden, Mateuszek rozgada się chwilkę później i tyle.
Pozdrawiam 🙂

Ola (06.01.2003)

pikpok2004-07-09 20:08:47

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Nie no coś ty nie uraziłas mnie, przywiałaś tylko do mnie przykre wspomnienie rozmowy z teściową .
Ja też uważam, że każde dziecko ma swoje tempo.

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
agus-252004-07-09 20:11:03

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Wydaje mi się, że bez względu na branie leków podczas ciąży każde dziecko rozwija się w swoim tempie. Może poprostu bardziej skupia się teraz na czymś innym niż na mówieniu?? Mój synek też za dużo nie mówi, mówi wprawdzie bardzo ładnie mama,tata, baba,kici, tiki-tiki(zegarek) i ostatnio nawet umie powiedzieć jak robi kotek (miau) 😉 , ale to praktycznie wszystko. Po za tym owszem nawija już od dawna coś po swojemu ale to jego własny język. Ja w czasie ciąży nie brałam żadnych leków i często rozmawiam ze swoim dzieckiem. Po za tym myślę, że dzieci szybciej się uczą przebywając z innymi dziećmi które już coś mówią, my za często nie mamy takich kontaktów, czasem tylko przebywa z innymi dziećmi na podwórku gdyż zazwyczaj dużo chodzimy w bardziej odpowiednie dla jego wieku miejsc, jakiś Park, odległa piaskownica z czystym piaskiem lub deptak nad morzem 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

pikpok2004-07-09 20:11:30

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Będa, będą Olo gada, tylko co z tego, jak jedynie ja go dokładnie rozumiem 😛
Mam nadzieję, że do starości mu tak nie zostanie Hi,Hi,Hi

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
lea2004-07-09 20:14:41

Re: Przebieg ciąży a mówienie

O, akurat na starość też może być niewesoło 😉

A czy nie jest tak, ze dwuletnie dziecko faktycznie matka zrozumie najlepiej? Ja mam problemy z rozumieniem takich dzieci…

Lea i Mateuszek (14.03.03)

pikpok2004-07-09 20:19:52

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Tak to prawda! Olo i Maciuś to tandemik rozwojowy w kategorii ludzkiej mowy ;-P. Serio! Olo bardziej się stara przy Maćku, przy mamie nie musi, bo ja i tak go rozumiem .
Wczoraj Maciek podbił moje serce i obalił mity, które wymyśliłam na jego temat, przyszedł do Ola z WŁASYMI ZABAWKAMI! Myliłam się co do niego, o jak dobrze :-). Oczywiście biorę poprawkę, że moje zauroczenie może szybko minąć Hi,Hi,Hi gdy Oluś zacznie “cierpieć” (żarcik) ;-P; ale miło mi się zrobiło, że sympatia jest jednak obustronna, jeżeli idzie o tych chłopaczków :-).

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
2004-07-09 20:21:26

Re: Przebieg ciąży a mówienie

na starość to on Cię nie będzie kompletnie rozumiał hihihi

Kaśka z Natusią (2 lata + 3 miesiące 🙂

agus-252004-07-09 20:45:26

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Może dostał coś nowego i chciał się pochwalić 🙂

Agus i Kamilek (24.03.2003)

2004-07-09 20:53:36

Re: Przebieg ciąży a mówienie

A ta znowu zmienila zdjecie!!!!
Hubi gada jak zakrecony,ale ja nie bralam tych lekow,no moze przez kilka dni no-spe i od 31 tyg isoptin.
Ale wiekszosc jego slow nie ma sensu:)))
Mowi:mama,tata,baba,halo,hau,dziadzia,dada,papa, mniam,am,titi….i ostatnio kokolyl co znaczy krokodyl.
Reszta to masa czegos czego nie czaje:))

Nelly i Hubert16 miesiecy!!

mala22004-07-09 21:38:34

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Nie sadze aby to mialo jakies znaczenie……kiedy bylam w ciazy z synkiem bralam przez pierwsze trzy miesiace zastrzyki hormonalne na podtrzymanie i to wlasciwie tyle, potem bylo juz ok. Synek zaczal mowic okolo 2 roku a tak na dobre rozgadal sie jak mial 2.5 roczku takze dosc pozno, nie sadze jednak aby te zastrzyki mialy jakies znaczenie. Kazde dziecko rozwija sie we wlasnym tempie, przyjdzie czas, to zacznie zasypywac cie pytaniami i opowiadaniem roznych glupotek. Pozdrawiamy.

malgoska, arturek(30.09.99) i ania(27.06.03)

gosia2004-07-09 22:13:03

Re: Przebieg ciąży a mówienie

hmmm – ciężko jednoznacznie stwierdzić.
Brałam Fenoterol chyba od 6 miesiąca (ale głowy nie dam uciąć). Artek w sumie nie gada rewelacyjnie (tzn. pojedyńcze słowa owszem, ale zdania już tylko po swojemu i tu mógłby zagadać na śmierć ), ale na to chyba składa się więcej czynników niż sam fenoterol.

Gosia i Artek

gosia2004-07-09 22:19:43

Re: Przebieg ciąży a mówienie

To moje dziecko musiało by być chyba warzywkiem. Podawali mi No-Spę na zmianę ze Scopolanem, do tego Fenoterol.
Im więcej czytam na te ntemat, tym bardziej chyba w to nie wierzę.
Zresztą pierwszy raz słyszę.

Gosia i Artek

krzemianka2004-07-10 08:42:18

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Bedac z Igorem w ciazy bralam kupe lekow, w tym wlasnie Fenoterol. I poki co, nie zauwazylam jakichs brakow w jego mowie. Zapewne faktycznie Fenoterol ma luzny zwiazek z rozwojem mowy.
Poza tym, Twoj syn robil szybkie postepy w rozwoju fizycznym, prawda? Wydaje mi sie, ze cos za cos. 🙂 Widocznie ruszanie sie ma dla niego wieksze znaczenie niz gadanie (ktore i tak malo kto by rozumial :))


A, Igor ( ROK!) i Adas (17.08.04)

rudasek2004-07-10 14:19:11

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Witaj…
Ja brałam bardzo duże ilości fenoterolu, i innych świństw…
Mikulka , gdzies do 6 miesiąca bardzo mało gaworzył, praktycznie wcale , czy bardzo się niepokoiłam i nawet byłam u logopedy…
A po 6 miesiącu zaczął gadać po swojemu i jedyne rozpoznawalne słowa to : tata, pada(ciekawe jak sie tego nauczył) , daj, , a reszta to juz jego nazewnictwo…
Generalnie Mikula mówi mniej niz jego rówieśnicy…ale ja jednak nie jestem przychylna opinii, że to przez leki…chociaż nie mam ku temu podstaw.

Mikołaj 16.08.2003

anastazja2004-07-11 21:00:20

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Wiesz moja siostra zaczela mowic bardzo pozno , ale jak juz zaczela , to do dzis nie moze skonczyc nawet na minute , no chyba ze spi (chociaz przez sen rowniez gada i nie wiedziec czemu po niemiecku ). Lea, takze niczym sie nie przejmuj

pozdrowionka

Jagodzia01.08.03

pikpok2004-07-11 21:06:46

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Nie wnikam ;-), raczej nie. Wczoraj przyszedł z ciastkami i częstował obficie Ola. Prędzej jego mama czyta nasze forum Hi,Hi,Hi

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
piechotka2004-07-11 21:45:51

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ja moge cos powiedziec o opóźnieniu mówienia, ale nie mam pojęcia jaką w tym rolę odegral fenoterol. Milosz pierwsze MAMA powiedzial w październiku. Wcześniej mowił BABA i DADIS, ale mama i tata go nie interesowali. No i dopiero od niedawna mówi już w miarę przyzwoicie. Zaczyna jakieś zdania sklejać i odmienia przez przypadki, czasami calkiem przypadkowo i nieprawidłowo. No, ale on to chyba ma w wyniku wcześniactwa. Zobaczymy jak sobie będzie Kajtuś radził, bo z nim tez bralam fenoterol…

Ania Miłosz Kajtek

piechotka2004-07-11 21:54:40

Re: Przebieg ciąży a mówienie

A ja na to patrze inaczej. gdybym nie brala fenoterolu nie dotrwałabym nawet do 29 tygodnia i Milek nie mialby najmniejszych szans na przeżycie. A tak się urodzil w 29 tygodniu, ważył tylko 700gramów, ale ŻYJE. I zaczął mówić świadome wyrazy mając 2 lata, a tak naprawdę zaczął mając 2,5 . Teraz ma 3,3 i dopiero zaczyna budować zdania i wiele wyrazów mowi niewyraźnie. Ale ja się cieszę z tego co mam. Myślę, że nie ma co rozmyślać, bo nie wiemy i nigdy się tak naprawdę nie dowiemy cio jest lepsze, ktora decyzja sluszna. Ja wychodze z zalożenia, że tak mialo być i tak jest dobrze, bo przeciez mogło być gorzej. Kto wie?

Ania Miłosz Kajtek

piechotka2004-07-11 22:00:05

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Tym się nie przejmuj. Zapytaj czy pani w szkole do każdego dziecka mówi inaczej czy też wszyscy tego samego sluchają? A jedne dzieci już z lekcji wszystko pamietają i w domu się nie muszą uczyć, a inne w domu się uczą, a i tak mają gorsze osiągnięcia. To dlaczego niby niemowlęta mają byc takie same? Też są różnice. To tak jak ze stwierdzeniem niektorych mam, że dziecko pampersowe, bo mama nie sadzała na nocnik. A g… wiedzą. Przepraszam za slownioctwo, ale wkurza mnie takie ograniczone myślenie niektorych osob. Sorki…

Ania Miłosz Kajtek

pikpok2004-07-11 22:04:15

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Pewnie, że masz rację. W życiu najtrudniej nauczyć się pokory :(. Myślę podobnie jak ty ale mam też myśli typu “mogłam bardziej o siebie dbać, nie pracować po godzinach itp. wtedy żaden fenoterol nie byłby potrzebny”… Dodatkowo otoczenie wręcz wpędza w takich wypadkach w poczucie winy 🙁 a przed tym najtrudniej się obronić :(.
Jesteś dla mnie wzorem do naśladowania, nie będę więcej głupio biadolić i mam nadzieję, że nasze maluchy kiedyś będą wielkimi gadułami 🙂

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
piechotka2004-07-11 22:10:45

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Milosz juz mówi o sobie ” Mimis gadula” A czlowiek się pewnych rzeczy uczy cale życie. Ja się ich musiałam nauczyć, inaczej bym byla pod opieką jakiegos psychiatry. Takie jest życie.

Ania Miłosz Kajtek

marta772004-07-12 10:42:00

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ja bralam od 20 tyg ciazy konskie dawki fenoterolu, 8 tbl dziennie.
U nas ta teoria sie nie sprawdza, chlopaki mowia bardzo duzo i wyraznie.

Marta Macius i Kubus 13 miesiecy 🙂

lea2004-07-12 10:47:58

Re: Przebieg ciąży a mówienie

I to obaj… ech mysle wiec, ze ta teoria jest na szczescie do bani 🙂

Z innej beczki – domagam sie Twoich fotek aktualnych! Migiem! Oczywiscie z chłopakami o najcudniejszych imionach na swiecie!

Lea i Mateuszek (14.03.03)

marta772004-07-12 11:00:18

Re: Przebieg ciąży a mówienie

Ma sie rozumiec
Jak tylko wywolam, niestety nie mamy cyfrowki.

Marta Macius i Kubus 13 miesiecy 🙂

ewa2502004-07-13 07:46:37

Re: Przebieg ciąży a mówienie

bralam fenoterol od 25 tc co 4 godziny plus isoptin, Jas gada sporo, moze niezrozumiale i swoim jezykiem ale jak nakrecony ;))). Z tego co sie da zrozumiec to: mniam mniam- jak je i mu smakuje, tata-non stop, mama-czasami, guuu gunn-wszystkie zwierzeta oprocz kotow i psow, khhhh-wszystkie male zyjatka czyli muchy, mrowki, pajaki, no i oczywiscie niee-wiadomo co znaczy ;)))

Ewa i roczny Jaś

Znasz odpowiedź na pytanie: Przebieg ciąży a mówienie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Do Edysii
Czesc, Pisze do Ciebie jako "specjalistki" w tej sprawie. Dzisiaj odebralam wyniki z obciazenia glukoza 50g no i nie za wesolo, wedlug mnie. Na czczo 72, ale po godzinie 171. Pobieglam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Ciąża a alergie
Siostra jest we wczesnej ciąży i zauważyła ostatnio u siebie nasilenie objawów typowo alergicznych, jakich zresztą nigdy wczesniej nie miała. Ma katar, łzawią jej oczy. Być moze także bóle głowy,
Czytaj dalej