Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Ostatnio żadziej tu bywam bo ostatnio tak dużo się dzieje że chodze skołowana, napiszę w skrócie co u mnie: w piątek odebrałam badanie bety powyżej 5000, a progesteron 17,4 wczoraj kolejna beta 12789 a progesteron niestety dalej spada bo 14,9 ( dodam że licząc od OM to koniec 6 tyg ciąży), łykam duphaston 3 x dziennie no i dzisiaj dostałam zastrzyk estradiol+kaprogest, ze względu spadającego progesteronu, no i najważniejsze dziś byłam na usg i przeszłam szok bo okazało się że są 2 pęcherzyki!!!!!!!!!! w jednym było widać tylko ciałko żółte a w drugim nic, i ginka mi na to że albo to ciąża bliźniacza albo ten drugi to krwiak, no i że beta jest zbyt duża jak na to stadium ciąży, zarodków jeszcze nie widać bo to wczesna ciąża, o rany jestem w szoku bliźniaki!!!!!!(ale fajnie by było) bardzo mnie martwi spadający progesteron mimo brania duphastonu, wogóle bardzo się boję o tą ciąże aby syt się nie powtórzyła,
dziewczyny poradźcie co o tym myślicie i kiedy powinno być już widać zarodek tzn w którym tyg powinnam zobaczyć juz serduszko? od OM to koniec 6 tyg a od zapłodnienia to koniec 4, i czy któraś z Was miała tak niski progesteron a mimo wszystko ciąża była ok? w sobotę idę na kolejne usg ale do innego gina bo na mojej gin to bardzo się zawiodłam i już jej nie ufam, te wszystkie badania to zrobiłam na własną rękę nikt mnie nawet nie pokierował:(
serdecznie pozdrawiam przyszłe mamusie i z góry dziękuję za pomoc

Kasia i lipcowy cud
moje temperaturki!

22 odpowiedzi na pytanie: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

aga23 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Co do progesteronu to nie jestem w stanie nic napisać – po prostu nie wiem.
USG – w obecnej ciąży miałam tak jak ty teraz i tylko potwierdził ciążę, ale w poprzedniej ciąży widziałam serduszko 23 milinetrowej Dominiczki:
OM 22 kwietnia
USG 23 czerwca
więc jakieś 8-9 tygodni od ostatniej miesiączki,
a zaszliśmy w ciążę 3 maja.
Pozdrawiam

Agnieszka + Dominiczka(16.01.01)+ Dzidzi(20.04.04)

sylaz Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Cześć Kasiu! Najpierw musisz znaleźć sobie lekarza, któremu będziesz bezgranicznie ufać. Na temat progesteronu nic nie powiem, bo u mnie wszystko było w porządku. Ja do lekarza wybrałam się prawie w 8 tc, choć od 3 tygodni wiedziałam, ze jestem w ciąży. Zaraz miałam zrobione usg i dokładnie w 7tyg +5dni moj maluszek miał 1,5cm i było widać piękne bijące serduszko.
Niestety musisz się uzbroić w cierpliwość i czekać, bo może Twoja fasolka jest jeszcze za mała, żeby było ją widać, ale napewno wszystko będzie dobrze. Głowa do góry i trzymam kciuki za całą trójkę :)))).

syla+maluszek (02.05.2004)

sasanka Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Kasiu,
Przede wszystkim znajdz sobie lekarza, takiego który jest kompetentny, odpowie na dręczące cie pytania, zainteresuje się Tobą i któremu będziesz mogła zaufac. Chodzi przeciez o Twoje zdrowie i życie skarbów. Rosnąca tak szybko beta może wskazywać na ciążę bliżniaczą: dwie fasolki za jednym razem- gratuluję:) Jeśli chodzi o progesteron, ja nigdy nie mierzyłam ale z tego co pamietam z poprzednich postów nie jest jeszcze taki tragiczny. Dostajesz Duphaston, powinien pomóc utrzymać ciążę. Najważniejsze, żebyś się nie denerwowała. Podejdz do tego spokojnie, bo tak naprawdę nic więcej nie możesz zrobić niż stosować się do zaleceń lekarza.Jeśli nie plamisz to na razie wszystko jest ok, nie forsuj się, nie noś zakupów, odpoczywaj, rób coś co zajmie Twoje mysli. I choć wiem jakie to trudne, to moim zdaniem, nic innego Ci nie pozostaje. Jeśli chodzi o maluchy, nie martw się tym , że ich jeszcze nie widać, są po prostu bardzo malutkie. Dużo też zalezy od sprzętu. Ja chodziłam do lekarza bardzo często, bo plamiłam już od początku i mój maluch był ciąle kontrolowany. Na dobrym sprzęcie widziałam kruszynkę w 6t6d miała wtedy 8,4 mm, słyszałam już też serduszko, no ale powtarzam to było dobre usg. Więc się nie martw, przecież na razie wszystko jest dobrze.
Pozdrawiam Cię serdecznie.
Gdybyś chciała porozmawiać , jestem na gg 778490

Milena+ aniołek 17.09.2003

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Czesc Kasiu

ja od poczatku ciazy mialam niski progesteron. pod koniec 6 tyg. mialam tylko 11! ja dostawalam duphaston – zaczelam od dwoch tabletek dziennie a przez jakis czas bralam 6 na dzien. nie jestem pewna czy nie lepiej bylo brac zastrzyki? Ale nic to, najwazniejsze ze wszystko jest dobrze(30 tydz.), mimo ze progesteron rosl u mnie wolno i opornie.
W ciazach blizniaczych zdarza sie ze czasowo progesteron spada – bo po prostu potrzeba go wiecej – wiec jezeli jest tak u Ciebie to trzeba go czesto sprawdzac i przyjmowac albo tabletki albo zastrzyki. moja kolezanka ktora urodzila blizniaki miala badania na poziom prog. co dwa tygodnie i brala jakis inny lek niz duphaston, cos mocniejszego, ale nie wiem co. jej ciaze prowadzil lekarz z IMiDZ w Warszawie.

znajdz dobrego lekarza!
pozdrawiam
elik i wodnik
7/02/04)

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: W kazdym razie bedzie dobrze:)

No Kasia, mowilam ze wszystko jest ok:)
Tak myslalam, ze n aunii zobaczysz tylko pecherzyki bo sprzet nie jest najlepszy pomimo ze dopochwowy.
W ars-medice mozesz juz w 7 tygodniu smialo isc ja bylam i widzialam tetno 3 milimetrowego zarodeczka-niesamowite a jednak:)
A co do tych blizniakow…Boze niezle, to by wszystko wyjasnialo..dlatego masz niski progesteron , widocznie dwa ludziki potzrebuja go tyle, ze organizm nie nadaza:))
W kazdym razie zycze powodzenia i teraz juz pewnikiem nic zlego sie nie stanie.
CmooK*

Monia i czerwcowe szczescie:)

nr GG 4853122

nowinka Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

no Kiki, ja swoim zwyczaajem nic nie mowie :))) Ale lekko usmiecham sie pod nosem, bo sama dzisiaj sie dowiem na usg jak sie ze mna sprawy maja..:) A jak sie czujesz ? Slyszalam, ze Mamy blizniakow od poczatku baaardzo kiepsko sie czuja 🙂

(Oby Dobra ) Nowinka

justa28 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Kiki !
Ja widziałam bijące serducho w 8 tyg. Co do wyników badań to nie miałam problemu. Musze ci jednak powiedzieć, że dwa pęcherzyki nie zawsze oznaczają,że rozwinie się ciąża bliżniacza ale nie martw sie, będzie oki, zmień lekarza i przejdz sobie na forum bliźniaki. Myślę ze tam ci bardziej pomogą. Całuski Kiki dla ciebie i lipcowego cudu a może raczej cudów:)
Trzymaj się ciepło
Justyna i 23 tyg. Brzdąc

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Hi hi to ja też nic nie mówię uśmiecham się tylko i oczywiście trzymam bardzo mocno kciuki za wizytę i aby okazało się wszystko ok koniecznie daj znać jak wrócisz co i jak, ja czuję się w miarę dobrze, boli mnie tylko brzuszek i jajniki, ale to tylko tyle, bardzo denerwuję się tym wszystkim i martwię tą ciążą, w piątek kolejna powtórka badań a w sobotę wizyta u nowego gina. Mam nadzieję że już coś się wyjaśni
pozdrawiam Cię cieplutko do usłyszenia:)

Kasia i lipcowy cud
[Zobacz stronę]

apolosia Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Myślę, że będą bliźniaki! Ja tak miałam:)) Też na badaniu USG w czóstym tygodniu i jeszcze w siódmym, były dwa pęcherzyki, ale w drugim nie było widać zarodka i lekarz ostrzegał, żebym nie nastawiała się na ciąże bliźniaczą, że może się sam zabsorbować. Dopiero w ósmym tygodniu już widać było, że są wyraźnie dwa!! Jak wielka była moja radość! Potem na moment ( 2 tygodnie) zmącił ją fakt, że leżałam z powodu krwiaczka, ale już się zorganizował, wysechł i nie zagraża ciąży..Uff…( Choć nadal muszę się oszczędzać ). Kochana, nic się nie denerwuj, ja nie robiłam poziomu progesteronu, a kto wiec co by mi wyszło. Teraz, od dwóch tygodni łykam duphaston 3X1. Trzymaj się ciepło, pozdrawiam!

Dziesięciotygodniowe kangurki
i

Apolosia

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Dziękuję:)

Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi, tak to racja muszę mieć dobrego lekarza ale już na sobotę mam umówioną wizytę i usg z nowym ginem oby okazał się lepszy:):) w piątek robię jeszcze powtórkę bety i progesteronu no więc zobaczymy co tym razem wyjdzie, Boże tak bym chciała aby była już ta sobota bo mam już dość zamartwiania się tym wszystkim, najgorsza jest ta niepewność i czekanie na kolejne wyniki i badania.
Dziękuję za tyle ciepłych słów bardzo mi są one teraz potrzebne i pomagają, pozdrawiam Was cieplutko i trzymam kciuki:)

Kasia i lipcowy cud
[Zobacz stronę]

malinka Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

moje gratulacje ! wierze ze bedzie dobrze i zycze dwoch slodkich Mauszkow i duzo zdrowia !
dobrze, ze wzielas ten zastrzyk !
pozdr,

syn 29.02.04

aaga Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Bardzo dobrze, ze idziesz do drugiego lekarza i zrob to jak najszybciej. Ja bylam tez w nieciekawej sytuacji: pani doktor twierdzila, ze nie zalozy mi karty ciazy, bo moze nie warto – caly czas plamilam, a ona nie dala mi zwolnienia, tylko kazala dalej normalnie funkcjonowac, tzn pracowac itp. Fajnie! W szostym tygodniu ciazy wylodowalam w szpitalu – juz nie plamilam, lecz krwawilam. Okazalo sie ze to krwiak. No i po wyjsciu ze szpitala do mojej pani doktor juz nie poszlam. Teraz jestem w 13 tygodniu. Jak na razie jest lepiej, chociaz dopiero w piatek dowiem sie, czy krwiak sie wchlonal. Jak na razie nie plamie i nie boli mnie juz brzuch.
A dla Ciebie serdeczne pozdrowionka, oszczedzaj sie, jak najwiecej lez i mysl pozytywnie. Aga

tojka Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

jestem przekonana , że wszystko jest o.k. i już niedługo potwierdzi się na 100% , że będziesz cieszyć się swoim szczęściem podwójnie, a zwielokrotni się Twoje szczęście jak trafi się parka o tym , że najzdrowsza na świecie nie muszę zapewniać.Powodzenia, trzymam kciuki

tojka i lipcowa fasolka (05.07.04)

anita200 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Kasiek,
nigdy nie badałam progesteronu, ale we wczesnej ciąży też miałam ten problem i dostawałam codziennie progesteron w zastrzykach (10 sztuk).Wszystko dobrze się skończyło i Ty też myśl pozytywnie, trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam-Anita

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Mam nadzieję, ze to blizniaki i urodzą się całe i zdrowe. Trzymam kciuki. Buziaczki

Udało się, jest kruszynka!!!
Betsi

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Malinko slicznego masz synusia, ale przystojniaczek 🙂 ucałowania dla Was:)

Kasia i lipcowy cud
[Zobacz stronę]

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Słoneczko w takim razie trzymam kciuki za piątkową wizytę, zobaczysz pewnie po krwiaczku już nie będzie śladu:) i wogóle wszystko bedzie dobrze, daj koniecznie znać jak po wizycie i dziękuję za ciepłe sowa pozdrawiam Was serdecznie

Kasia i lipcowy cud
[Zobacz stronę]

blue Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Kasiu ale niespodzianke sprawil Ci los!!!!!!!!! Super!!!!!!! Zycze Ci zeby malenstwa urodzily sie piekne i zdrowe!!!!!!!!
Wierze, ze wszystko bedzie dobrze!!!!!!!!!

Moniś + lipcowe Żuczątko

[Zobacz stronę]

aaga Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Dzieki za mile slowka i obiecuje, ze odezwe sie po wizycie. Pa! Pa!
Aga i Ktos(7.06.2004)

aaga Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Dzieki za kciuki! Wszystko okazalo sie w jak najlepszym porzadku. Wyniki badan dobre, toxoplazmoza w normie. Juz moge lekko spacerowac i powoli wracac do zycia. Ale poniewaz porzadnie sie przestraszylam na poczatku ciazy, wiec bede dmuchala na zimne.
Pozdrawiam Cie serdecznie. Odezwij sie czasem. Mam nadzieje, ze u Ciebie tez coraz lepiej. Pa! Pa!
Aga.

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

Jak się cieszę że u Ciebie wszystko dobrze ulga:) teraz już wszystko będzie dobrze zobaczysz wierzę w to, u mnie też coraz lepiej dziś byłam na pierwszej wizycie u nowego gina i na dobrym usg, widziałam dzidzie ma 4mm i słyszałam bijące serduszko, a ten drugi pęcherzyk to jednak krwiak, stąd teraz muszę dużo leżeć aby krwiak sie wchłonął i nie daj boże odkleił, ale i tak czuję olbrzymią ulgę że ciąża się rozwija no i nareszcie mam nowego dobrego lekarza.
Cały czas trzymam za Was mocno kciuki i przesyłam cieplutkie uściski i pozdrowienia, pa
ps. wiem że Ty też miałaś krwiaka i jak wszystko dobrze?troszkę się o to martwię hm jak to wpłynie na ciążę, napisz coś o tym buziaczki

Kasia i lipcowy cud
[Zobacz stronę]

aaga Dodane ponad rok temu,

Re: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)

A’propos krwiaka, to napisze pokrotce to. co napisala mi Apolosia: tworzy sie on podczas zagniezdzania sie zarodka w sciankach macicy, poniewaz proces ten stanowi bardzo silna inwazje na owe scianki. Peka jakies naczynko krwionosne i powstaje krwiak. Dolegliwosc ta powstaje ponoc przy ok. 20% ciaz, z czego 60% konczy sie dobrze(ale to tylko statystyka!). Profilaktyka to lezec i nie wykonywac zadnych gwaltownych ruchow. Ja, jak wiekszosc dziewczyn w podobnej sytuacji przyjmuje duphaston i nospe, jezeli boli brzuch. No i lezalam. Ale teraz moge juz troche wstawac i spacrowac. Podejrzewam, ze musze po prostu powoli znowu przyzwyczajac sie do zycia. A dlatego powoli, zeby organizm nie przezyl szoku.
Nic nie piszesz, Kiki o wymiarach krwiaka. Twoj Dzidzius jest jeszcze bardzo malutki, takze musisz baaardzo uwazac. Ale nie martw sie – u mnie bylo podobnie: krwiak i zarodek mialy taka sama wielkosc i… jak na razie jest o.k. Dodam jeszcze, ale wcale sie nie boj, bo to tez nie regula – krwiaki moga sie robic na roznych etapach ciazy. Osobiscie nie przywiazuje do tego uwagi, bo po co wywolywac jakiegos wilka?
U mnie lekarz podejrzewal, ze ten krwiak ma zwiazek z tworzeniem sie lozyska (jakas zatoka brzezna?) i z chwila, gdy lozysko bedzie gotowe (ok.3.mies.ciazy), wszystko wroci do normy. I tak sie stalo. tylko, co to bylo – nie wiadomo.
Tobie zycze szybszego powrotu do zdrowia. Ciesze sie bardzo, ze juz wiesz wiecej i masz lepszego lekarza. Pozdrawiam mocno i trzymam kciuki. Odzywaj sie czasem.
Aga
PS. I jeszcze o wplywie krwiaka na Twoje Dziecko: znam dziewczyny, ktore przez to przeszly i jest wszystko w porzadku. Maja zdrowe dzieciaczki. Ja o wiele bardziej boje sie tych czestych badan USG, ale to podobniez rowniez nieszkodliwe. Moze Ty wiesz cos wiecej? Jeszcze raz pozdrowionka!
I blagam Cie wstawaj tylko do toalety! Bron Boze lazic po domu i np.gotowac obiadki, albo sprzatac. Teraz Ty i Twoj Dzidzius jestescie najwazniejsi!
Ja dopiero po miesiacu lezenia pozwolilam sobie na pobiezny prysznic i umycie glowy. Mozesz sobie wyobrazic, jak wygladalam… Ale to mija, a czas leci szybko…Pa!

Edited by AAGa on 2003/12/01 10:40.

Znasz odpowiedź na pytanie: Przeżyłam dziś szok!!!!! (lipcóweczka)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
TRÓJMIESZCZANKI!!
Właśnie sie umówiłyśmy z Agus_25 na spotkanie w czwartek w Alfa Centrum na Przymorzu, o godzinie 14.00. Zapraszamy więc:-) Pozdrowionka:-))) JoannaR i Pawełek 19.09.2003 [img]http://koteczek.blog.w.interia.pl/pawel/buzka.jpg[/img]
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
projektor Magiczny Teatr
Philipsa jest opisany w ostatnim numerze "MAMO TO JA" - bardzo mnie zainteresowało to cacko ale niestety nie mogę znalezć go na stronie firmowej - może któraś z Was
Czytaj dalej