przygnębienie

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #32787

    stonka

    dzis 14 dc, żadnego śluziku (biorę wiesiołek), żadnego kłucia w jajnikach (raczej zawsze jest), kupa stresu w pracy (zazwyczaj jest lepiej), no i jak mam się dobrze czuć… czyżby nie było owulacji w tym miesiącu? znowu to wstrętne czekanie? już mi zajęć brakuje na „Zajmowanie się czymś innym”. Zakupy? juz mi sie fundusze kończą! czytać nie mogę bo nie jestem sie w stanie skupić, z gotowania wychodzą mi jakieś straszne rzeczy, mało zjadliwe…sprzatać już nie mam co, bo wszystko wyczyszczone na glanc…jedyne co to spacer z psem, ale ile można z nim łazić!! coś z soba musze zrobić, bo nie wytrzymam znowu całego miesiąca oczekiwań, bo w tym jak na razie to głucha cisza… musiałam się wyżalić troszeczkę A lekarka kazała nam się wyluzować. Ha, ha, ha, ha!!!!!!!

    #433117

    shibaa

    Re: przygnębienie

    .. a może coś dla siebie … może wizyta u kosmetyczki albo u fryzjera? lub popływanie na basenie? .. rozumiem Cię też dostaję szału przez to myślenie, całe szczęście że większość dnia jestem w pracy 🙂
    Pozdrawiam,
    Agata



    #433118

    Anonim

    Re: przygnębienie

    tak na pocieszenie to moje 2 koleżanki zaszły w ciąży i były zdziwione bo żadnego śluzu w tym miesiącu nie miały, także główka do góry, fasolka przychodzi w najmniej spodziewanym momencie 🙂

    bambamkowe tempki

    #433119

    kawi

    Re: przygnębienie

    Nieumiejętność wyluzowania to ciężka choroba. Wiem…sama ją przechodzę. Ale staram się!!! Staram się jak mogę i chociaż zdarzają się trudne dni, to robię wszystko, żeby było ich jak najmniej.
    A posprzątałaś w piwnicy?:)))))))))
    Pozdrawiam gorąco,
    Kawi
    P.S. Uśmiechnij się!!!

    kawi

    #433120

    jjjjjjjjjj

    Re: przygnębienie

    całą przyczyną tego jest stres, a może poprostu cykl troszkę ci się wydłuży, a może to co pisze bambanek się okaże.Pozdrawiam

    JOVI_z nadzieją na grudzień

    #433121

    stonka

    Re: piwnica

    niestety w piwnicy mamy sterylny porządek, bo sprzątaliśmy z mężusiem niedawno…. A byłoby co sprzątać, bo duża cholera jest, hi, hi, hi!!! no i oczywiście, żę się staram wyluzować, na maxa. i nie myśleć. i chyba dywany dziś wytrzepię, przy okazji się zmęczę, to pójdę spać!!



    #433122

    marti1

    Re: przygnębienie

    stonka,

    Postaraj się nie myśleć!!!
    Naprawdę to może pomóc….owu to takie zwierzę, co raz się objawia a raz nie …..nasz organizm jest pełen niespodzianek.. więc nie zamartwiaj się, że nie będzie owu.. bo nie wiesz tego…
    Do roboty….musisz zapracować na swój świąteczny prezent :-))

    Buziak,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close