pyt.do mam przedszkolaków

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #98887

    hakami

    Zadzwoniła dziś do mnie spanikowana koleżanka mówiąc, że w przedszkolu jej syna dali jej do uzupełnienia jakieś podanie o przyjęcie do przedszkola. Jej synek chodzi teraz do maluchów. W podaniu jest miejsce, gdzie trzeba złożyć pieczęć firmy gdzie się jest zatrudnionym lub wpisać nazwę firmy. Koleżanka się denerwuje, bo nigdzie nie pracuje i martwi się że jak wpisze, że jest bezrobotna, to istnieje możliwość, że jej syna nie przyjmą na przyszły rok do 4-latków a na jego miejsce dadzą dziecko rodziców pracujących. U nas w przedszkolu do tej pory dali tylko jeden formularz wyraxający chęć chodzenia dalej do przedszkola, w ktorym trzeba bylo tylko wpisać pesel dziecka i wzłożyć swój podpis oraz ile godzin dziecko będzie przebywało w przedszkolu. Zastanawiam się, czy ten formularz o zatrudnieniu, ktory dostala koleżanka to stały proceder w przedszkolach? Bo u nas ich jeszcze nie dawano:Hmmm…: Myślicie, że mogą jej syna wywalić z przedszkola, bo jego mama nie pracuje? Mnie się to wydaje mało prawdopodobne ale może się mylę. Wydaje mi się że ważne to może być przy zapisie dziecka do maluchów i wtedy fakt zatrudnienia może mieć znaczenie, ale tutaj??? Będe wdzięczna za jakieś info na temat tych kwestionariuszy, czy u Was też takie są?

    #2460339

    kasia

    u nas są i w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci rodziców pracujących, skoro dziecko już chodzi do przedszkola to raczej mało prawdopodobne że go dalej nie przyjmą, no ale jest to możliwe, zależy jak dużo będzie chętnych i ile miejsc



    #2460340

    kamkar

    u syna w przedszkolu co roku na kwestionariuszach oprócz nazwy firmy rodziców i nr telefonów obowiązkowo pięczec zakładu pracy………
    w pierwszej kolejnosci przyjmowane są dzieci rodziców pracujacych i samotnych … a potem jak sie okazuje dla innych dzieci (niepracujących rodziców) nie ma miejsc:(

    #2460341

    Anonim

    Zamieszczone przez HaKami
    Zadzwoniła dziś do mnie spanikowana koleżanka mówiąc, że w przedszkolu jej syna dali jej do uzupełnienia jakieś podanie o przyjęcie do przedszkola. Jej synek chodzi teraz do maluchów. W podaniu jest miejsce, gdzie trzeba złożyć pieczęć firmy gdzie się jest zatrudnionym lub wpisać nazwę firmy. Koleżanka się denerwuje, bo nigdzie nie pracuje i martwi się że jak wpisze, że jest bezrobotna, to istnieje możliwość, że jej syna nie przyjmą na przyszły rok do 4-latków a na jego miejsce dadzą dziecko rodziców pracujących. U nas w przedszkolu do tej pory dali tylko jeden formularz wyraxający chęć chodzenia dalej do przedszkola, w ktorym trzeba bylo tylko wpisać pesel dziecka i wzłożyć swój podpis oraz ile godzin dziecko będzie przebywało w przedszkolu. Zastanawiam się, czy ten formularz o zatrudnieniu, ktory dostala koleżanka to stały proceder w przedszkolach? Bo u nas ich jeszcze nie dawano:Hmmm…: Myślicie, że mogą jej syna wywalić z przedszkola, bo jego mama nie pracuje? Mnie się to wydaje mało prawdopodobne ale może się mylę. Wydaje mi się że ważne to może być przy zapisie dziecka do maluchów i wtedy fakt zatrudnienia może mieć znaczenie, ale tutaj??? Będe wdzięczna za jakieś info na temat tych kwestionariuszy, czy u Was też takie są?

    tam gdzie jest miejsc mniej niż chętnych dzieci jest to powszechny proceder (sama wypełniałam co roku kwestionariusz, dwukrotnie poproszono mnie również o pieczątki z miejsc zatrudnienia);
    w ten sposób przedszkole przeprowadza rekrutację – pierwszeństwo mają dzieci obojga rodziców pracujących; i na chłopski rozum mogą dziecka koleżanki nie przyjąć (tu już ”działają” wewnętrzne ustalenia dyrekcji);
    w naszym przedszkolu pierwszeństwo miały dzieci już uczęszczające do przedszkola (przechodziły ”automatycznie” o ile rodzice wyrazili chęć posyłania dziecka do tego przedszkola);
    czyli na dobrą sprawę od dobrej woli dyrekcji zależy przyjęcie dzicka

    #2460342

    elza29

    U nas nalezalo wpisac miejsce pracy rodzicow ale nie byla potrzebna pieczatka i z pewnych zrode wiedzialam ze w TYM przedszkolu nikt tego nie sprawdza czy faktycznie ktos gdzies pracuje. Teraz ma byc rok przedszkolaka i nie wiadomo jak to wszystko bedzie wygladac bo jest apel do rodzicow zeby zapisywali dzieci i dali im szanse wiec glupio jesli nie dla wszystkich znajdzie sie miejsce no ale oczywiscie wszystko jest mozliwe. W znajomym przedszkolu dzieci beda przyjmowane wedlug wieku, te starsze oczywiscie maja pierwszenstwo.

    #2460343

    Anonim

    U nas tylko oświadczenie się podpisuje, że chcę żeby moje dziecko w następnym roku też uczęszczało do tego przedszkola.
    Jak Nina szła do pierwszej grupy, w podaniu wpisywało się miejsce zatrudnienia, ale bez pieczątek.



    #2460344

    tysia

    u nas co roku jest taki formularz, a w nim miejsce, ktore wypelnia zaklad pracy, razem z pieczatka i nr. telefonu.
    a w regulaminie przyjmowania do przedszkola jest punkt, ze pierwszenstwo maja dzieci juz uczeszczajace do danego p-la, pod warunkiem spelnienia wszystkich kryteriow, w tym wlasnie zatrudnienie obojga rodzicow!
    a w praktyce nie wiem jak to jest – czy rzeczywiscie nie przyjeliby takiego dziecka? nie mam pojecia!

    #2460345

    kodo

    Zamieszczone przez vieshack
    U nas tylko oświadczenie się podpisuje, że chcę żeby moje dziecko w następnym roku też uczęszczało do tego przedszkola.
    Jak Nina szła do pierwszej grupy, w podaniu wpisywało się miejsce zatrudnienia, ale bez pieczątek.

    U nas tak samo, być może w tamtym przedszkolu mają dużo chętnych dzieci i stąd takie wymogi.

    #2460346

    ciapa

    u mnie co roku podanie ma być podbite przez firme w której się pracuje (matka i ojciec) i jest to podstawowe kryterium przyjmowania do przedszkola

    #2460347

    vivian

    u mnie adresy i telefony do pracy rodziców
    ale bez pieczątek



    #2460348

    usianka

    Moim zdaniem to normalna sprawa. Rok i dwa lata temu wypełnialam taki sam formularz jak przy rekrutacji – bylo miejsce na wpisanie nazwy zakladu pracy i ewentualną pieczątkę, ale o tą pieczątkę pani dyrektor nigdy sie nie upominała. W tym roku podpisywalam juz tylko deklarację pozostawienia w przedszkolu w zbiorczej tabeli. Taki sam druk jak w poprzednich latach wypełniali tylko rodzice tych dzieci, u ktorych zmienily sie jakies dane (adres zamieszkania, telefony kontaktowe lub zalecenia dietetyczne).

    #2460349

    kas

    Zamieszczone przez EwkaM
    tam gdzie jest miejsc mniej niż chętnych dzieci jest to powszechny proceder (sama wypełniałam co roku kwestionariusz, dwukrotnie poproszono mnie również o pieczątki z miejsc zatrudnienia);
    w ten sposób przedszkole przeprowadza rekrutację – pierwszeństwo mają dzieci obojga rodziców pracujących; i na chłopski rozum mogą dziecka koleżanki nie przyjąć (tu już ”działają” wewnętrzne ustalenia dyrekcji);
    w naszym przedszkolu pierwszeństwo miały dzieci już uczęszczające do przedszkola (przechodziły ”automatycznie” o ile rodzice wyrazili chęć posyłania dziecka do tego przedszkola);
    czyli na dobrą sprawę od dobrej woli dyrekcji zależy przyjęcie dzicka

    W Wawie to teraz chyba jest wyraźnie napisane, że pierwszeństwo mają dzieci kontynuujące.

    A koleżanka niech się spyta co to oznacza…



    #2460350

    monikachorzow

    u nas dzieci automatycznie przechodzą z grupy do grupy -nikt nie pyta czy rodzice pracuja czy nie … wypisuje się tylko aneksy do umowy w wypadku zmian godzin albo posiłków spozywanych przez dziecko lub jak zmienią sie jakies dane lub osoby upowaznione do odbierania dziecka. przeciez wiele mam jest ponownie w ciazy,na urlopach wychowawczych i siedzac z młodszym w domu automatycznie skazałyby na wypisanie z przedszola swojej strszej pociechy…

    #2460351

    hakami

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    u nas dzieci automatycznie przechodzą z grupy do grupy -nikt nie pyta czy rodzice pracuja czy nie … wypisuje się tylko aneksy do umowy w wypadku zmian godzin albo posiłków spozywanych przez dziecko lub jak zmienią sie jakies dane lub osoby upowaznione do odbierania dziecka. przeciez wiele mam jest ponownie w ciazy,na urlopach wychowawczych i siedzac z młodszym w domu automatycznie skazałyby na wypisanie z przedszola swojej strszej pociechy…

    No tak, ale na urlopie wychowawczym to jest się gdzieś zatrudnionym a ona nie jest:Hmmm…:

    #2460352

    hakami

    Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close