Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #77559

    Anonim

    Nasza Zosia skonczy za pare dni 13 miesiecy na szczescie jest zdrowiutka jak sie dowiedzialam na forum 😉 ładnie je super sie rozwija i wygladem(wzrost) i umiejetnosciami wyprzedza te swoje 13 miesiecy 😉 Mam pytanko do mam dzieci w podobnym wieku czy Wasze pociechy tez reaguja kiedy cos im sie zabroni np. placz, pisk itp. tak w sumie jest od 2 tygodni bo wczesniej mnoznabylo odwrocic Jej czyms uwage teraz raczej nie da sie tak szybko oszukac 😉 Zdaje sobie sprawe, ze moje dziecko bedzie sie zmieniac z miesiaca na miesiac ale wykancza mnie moja mama(wlasnie u niej jestesmy) ktora twierdzi, ze ona tego nie zna i ze jej kolezanki z pracy(wnuki) tak na pewno nie reaguja. Nawet wczoraj troche sie o to poklucilysmy bo Jej sie wydaje, ze posadzi Zosie na kocyku, a ta ma siedziec i bawic sie pol dnia. Boze to ja dostaje juz na glowe bo cokolwiek Zosia dotknie(pisalam juz o tym) tego nie wolno tego tamtego nie… nie wolno plakac, nie wolno piszczec juz sama dostaje na glowe. Nie twierdze, ze moje dziecko jest aniolkiem ale chyba taka jest kolej rzeczy, ze dzieci ucza sie wszystkiego dotykajac(oczywiscie do granic rozsadku) a i charakter i temperament juz powoli zaczyna sie ukazywac. Kobiety czy ja sie mysle prosze doradzcie mi bo sama juz nie wiem moze naczytalam sie za duzo i juz mi sie wszystko pokrecilo ;-( Normalnie stresuje sie bedac obecnie u mamy(bo za chwile rodze) zeby przypadkiem moja mama znowu czegos nie powiedziala na temat zachowania Zosi. Nie mowie wszystkiego mezowi bo pewnie by sie wkurzyl. Chce podkreslic, ze moi rodzice ucza sie byc dopiero dziadkami bo to nasz taki pierwszy dluzszy u nich pobyt wczesniej widzieli wnuczke gora dwa dni i to jest ich pierwsza wnuczka. Dodam jeszcze, ze moje dziecko slicznie spi przesypia cala noc bez butelki w ciagu dnia spi jak tylko wlozy sie ja do lozeczka co jest dla mnie i mojego meza ogromnym sukcesem. Mojej mamie nie spi sie nawet jakie problemy maja niektore mamy ze swoimi dziecmi zaproponowalam nawet zeby sobie weszla na forum i poczytala z czym borykaja sie mlode mamy. Zaproponowalam poczytanie ksiazki o rozwoju roczniakow bo nie mam juz zadmych argumentow. Boze ja nie wiedzialam ,ze moi rodzice sa tak wymagajacy i tak krytyczni nawet wobec swojej wnuczki ;-( Smutno mi. Pozdrawiam cieplo. Daglezja

    P.S Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze jak mieszkalam w rodzinnym domu to ode mnie tez rodzice wymagali bardzo duzo i bylismy wychowywani raczej w dyscyplinie.

    #1037750

    Anonim

    …zapomnialam sie zalogowac-Daglezja

    😉



    #1037751

    Anonim

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    …zapomnialam dodac, ze moje dziecko od dwoch miesiecy chodzi i uwielbia to robic na spacerkach i zauwazylam, ze im czesciej wychodze z nia na takie wedrowki tym mniej chetnie jezdzi wozkiem. Czy Waszym zdaniem dziecko umiejace sprawnie chodzic musi lubic jazde wozkiem i jakikolwiek Jej protest jest czyms nienaturalny??? Bo tak twierdzi moja mama. Pozdrawiam.Daglezja

    #1037752

    tazmanka

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Całkowiecie normalnie zachowuje sie Zosia.
    Wiem ze ciezko Ci zrozumiec zachowanie mamy, ale postaraj sie moze, nie reagowac,zwaracac uwagi na to co mowi, a niech mowi a Ty i tak rób swoje.
    Nikola ma 13 miesięcy, jest bardzo absorbująca, no i potrafi pokazac charakterek.
    Podam Ci przykład z dzisiaj:
    Wstała o 5:20, do 10 sie pobawila, pooglądała bajke, o 10 poszla na godzinke spac, oczywiscie nie tak łatwo-trzeba bylo ją ululac, bo by stała w łóżeczku chyba przez ccaly dzien. Wstala po godzinie, pozniej zabawa- czyt. psocenie, czyli, wywalanie z szafek,itd.
    Pozniej zaczelam sprzatac, jak odkurzałam- Nikola w jednej chwili wywaliła wiadro z mopem, i jeszcze w to usiadla(jeszczze tak szczesliwej buzi mojego dziecka to nie widzialam). Pozniej rozzypala ziemie z kwiatow-juz po sprzataniu, sciągnęłą obrus. Póżniej dałam jej do rączki we=ędlinke, to ja rozgniotła i wysmarowała okno balkonowe.
    Robi to wszystko w takim tempie, ze trudno mi czasem za nią nadążyć, ja sprzatam po niej, a ona idzie i broidalej.

    Napisalam zebys maial porownanie, ze Zosia wcale nie jest az tak niegrzeczna i niedobra jak mowi Twoja mama.

    Nikola na noc zasypia ladnie i wczesnie, ale spi tylko raz w dniu i godzinke, takze jest padnięta.

    Jak sie zabierze jakis upragniony, niedozwolony przedmiot to jest wiski lezenie na ziemi, nie da sie odwrocic jej uwagi- inny przedmiot wyrzuca odrazu.

    #1037753

    klucha

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Daglezjo 🙂 jestem mamą już 4 latki, dziewczynki o bardzo silnej osobowści
    uspokajam cię twoje dziecko idzie w rozwoju odpowiednim torem, siły takich zachowań zalezą od charakteru dziecka
    A twoja mama chyba nie pamięta lub byłas z tych dzieci które gdzie sie posadzi tam siedzą przez cały dzień (osobiscie znam jedno takie dziecko). A co do cudzych dzieci, cudze zawsze są grzeczniejsze ;-).

    Dzieci zaczynaja odkrywać świat, pragną wszędzie dotrzeć, wszystkiego dotknąć a nawet posmakować, jest to też czas bardzo męczący dla rodziców :).
    Im więcej zakazów tym większy sprzeciw dziecka, też bym się buntowała gdybym ciagle słyszała tego nie ruszaj, tego nie wolno, tamtego nie rób.
    Dlatego ja w tym okresie pochowałam wszystkie cenne rzeczy w zasięgu rączek Zu, a poustawiałam na półkach te bezpieczne.
    A najbardziej pamietam to że ciagle byłam w ruchu ganiając za wszędobylską Zuzką.
    Upokajam cię nie pokręciło ci sie tylko twoja mama poprostu nie pamieta już :).
    Z moja mamą mam lepiej ponieważ jest emerytowaną opiekunką dziecięcą, która cała karierę zawodową przepracowała w żłobku i wie co to znaczy taki maluch 😉

    Izka i Zuzia prawie 4 🙂

    #1037754

    cat

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Nie masz się czym martwić, wszystko w normie.
    To po prostu taki etap zwiększonej mobilności, sprawności, a więc i większej ciekawości. Czeka nas jeszcze z pół roku intensywnego latania za dzieckiem, asekurowania i wyjmowania mu z rąk niebezpiecznych przedmiotów. Potem będzie już coraz lepiej (piszę to na podstawie doświadczeń z pierwszym dzieckiem, choć niby różnie może być.)
    Tak więc – spokojnie.
    Szybkiego, bezproblemowego porodu!

    K.

    Łukasz (3l. 4m.), Karolina (13 m.)



    #1037755

    Anonim

    …dziekuje Wam…

    …troche sie uspokoilam 😉 moze juz niedlugo uodpornie sie na gadanie mamy…pozdrawiam cieplo.Daglezja

    #1037756

    Anonim

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Bzdura. To zupełnie normalne, że dziecko, które nauczyło się chodzić nie chce już jeździć wózkiem. Moja Liwia od kąd kierwszy raz sama się podniosła nie chciala już wózka, tylko żeby ją stawiać na ziemii, a miała wtedy tylko 8 miesięcy, w wieku 9 miesięcy zrezygnowałam z wózka, ponieważ chciala tylko chodzić za rączki, ewentualnie chciała na rączki a do wózka w żadnym wypadku, najwyżej mogła się jego trzymać. Zupełnie normalna sprawa i nie można dziecka zmuszać do siedzenia w wózku, bo ono chce się rozwijać. Nie zabraniaj mu tego.

    Ania

    #1037757

    Anonim

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Pewnie. Dziecko w tym wieku nie ma innego sposobu, żeby wyrazić swoje potrzeby, nastroje. Zupełnie normalna sprawa. Ja bym się martwiła, jakby nie rozrabiało. Maluch musi popsocić, pokrzyczeć i zamiast mu tego zakazywać trzeba z nim rozmawiać. Zapytać co się stało, dlaczego krzyczy, pocieszyć. Od takiego malucha nie można wymagać, żeby był grzecznym dzieckiem, bo on sobie jeszcze nie zdaje sprawy z tego co dobre i złe. Wymaganie od dziecka, żeby nie chałasowało i bawiło się grzecznie w jednym miejscu przez pół dnia jest pomyłką.
    Moja mała od małego mogła sobie krzyczeć i nikt jej nie uciszał a śpiewała w niebo głosy, gadała bez przerwy i dzieki temu szybko zaczeła mówić.
    Chyba masz problem z mamą. Postaraj się jej wytłumaczyć spokojnie jakie masz zdanie na ten temat i nie daj sobie wejść na głowę. Naszym mamą wydaje się, że wszystko wiedzą lepiej, bo same już wychowały dzieci a to nie zawsze jest tak.Wiele poglądów na wychowanie, karmienie, pielęgnacje dzieci jest po prostu przestarzała i tyle. Doradzam ci szczerą rozmowę, bo potem może być jeszcze gorzej.


    Pozdrawiam,
    Ania i Liw

    #1037758

    anetkaanetka

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Cześć Daglezja !
    Moja córka jest w wieku twojej córki. Od 2 miesiecy dość dobrze już chodzi. Od kiedy zaczęła chodzić to na spacerach chciałaby tylko biegać a nie jeździć wózkiem. Moim zdaniem to zupełnie naturalne,że dziecko cieszy się z tego że chodzi i chce to robić jak najczęściej. Obecnie mieszkam u teściów i mam podobny problem bo tesciowa wyraża swoje opinie typu powinna sie wybiegać tuż przed snem to lepiej by spała a Amelia cały dzień na dworze i z tego przemęcznia nie mogła zasnąć… także rady i opinie rodziców nie są zawsze trafne. Ty najlepiej znasz swoją córkę i tym się kieruj.Wiem jakie to trudne usłyszeć coś sobie czy o swoim dziecku od ważnej dla nas osoby coś z czym się nie zgadzamy.To boli.
    Ważne jest to co odkryłaś i napisałaś, że Twoja matka Tobie stawiała wysokie wymagania i teraz stawia podobne wymagania swojej wnuczce. Ona się może już nie zmienić…A co ty możesz z tym zrobić(?) to nie powielać tego wzorca wobec swojej córci.
    Pozdrawiam i życzę przetrwania w tej nowej (czytaj: również stresującej) dla Ciebie sytuacji jaką jest oczekiwanie na drugie dziecko i mieszkanie u mamy.
    Mam nadzieję, że cię nie „zasypałam” psychologicznymi wywodami :]
    Dodam że poznałam Cię po stylu pisania no a upewniłam się jak się podpisałaś :))))

    Aneta i Amelka



    #1037759

    Anonim

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Daglezja – nie przejmuj się! Ja mam to na codzień, mieszkamy u rodziców i codziennie słyszę że my ( tzn. ja i brat) nigdy nie byłiśmy tacy głośni/ ruchliwi/ żywiołowi jak Nina. Moja mama tez najchętniej widziałaby wnuczkę bawiącą się cały dzień przy swoim stoliku, robiąca zawsze to o cosię ja poprosi, bez żadnego „nie chcę” 😉 My podobno nie histeryzowaliśmy, nie marudziliśmy, nie mieliśmy ataków złości itd. Nic na to nie poradzę, taka juz jest a musimy chwilowo razem mieszkać i jakoś się dogadywać….
    Ale Ty się nie martw, niedługo przecież wracasz do domu 😉

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1037760

    bastet

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Ja tak troszke zbocze z tematu 😉
    Cat fantastyczne zdjecie 😀

    Aga,



    #1037761

    qulka

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    to i ja troche zbocze z tematu Aga bardzo fajne zdjęcie Julkowo-Szumkowe.

    A&M 04.03.2005

    #1037762

    bastet

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    dzieki :-)))

    Aga,

    #1037763

    kamelia

    Re: Rozwoj roczniaka???Smutno mi ;-(

    Twoja Mama się myli. Zosia to żaden ewenement w niepozytywnym tego słowa znaczeniu. 🙂

    Ps. Misiek nie chciał wózka jak zakosztował chodzenia. Kiedy teraz (ma już ponad 2,5 roku) sporadycznie bierzemy ze sobą wózek parasolkę to jeździ z przyjemnością. 🙂

    Michałek 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close