rzuć palenie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #108775

    olusia

    Dziewczyny potrzebuję rady. Mój m kurzy jak smok. Dziś stwierdził, że za dużo kasy idzie mu na fajki i chce rzucić.
    Myślimy nad plastrami lub tabletkami. Możecie coś polecić?
    Czy komuś udało się dzięki wspomagaczom rzucić palenie? Czy to wogóle działa?

    #4609453

    ciapa

    Nie działa, chyba, że jako placebo
    Detoks od nikotyny trwa na prawdę tylko chwilę, psychiczne uzależnienie dużo dłużej i to jest problemem
    Równie dobrze może sobie tabake kupić – tańsza i smaczniejsza od tych wszystkich plastrów a dostarcza nikotyny
    Konieczna jest silna wola
    Dlatego pale, ale nie jak smok

    Może niech kuzym wyznaczy sobie 5 fajek dziennie i się tego trzyma – dobry początek



    #4609454

    tora

    moj maz wyliczyl sobie ile wydaje rocznie na fajki, a potem kupil sobie wypasiony aparat fotograficzny. tym sposobem na fajki nic juz mu nie zostalo 😉

    podzialalo, nie pali juz zdaje sie 10 lat. za to duzo slonecznika zjada.

    #4609455

    efik

    paliłam ponad paczę dziennie.

    rzuciłam bez wspomagaczy.

    trzeba mieć naprawde silna wole, poczatki nie są łatwe, masz normalną chorobe jak po odstawieniu….
    mąż próbował z tabletkami ale tylko było mu po ich niedobrze

    ja nie paliłam od 14 października zeszłego roku – zaczęłam znów popalać (tak ok 2 – 3 dziennie) na poczatku maja. teraz palę z przyzwyczajenia ręki, ale juz mniej mi smakuja i nawet często całego nie wypalę.

    mam nadzieje oduczyc sie całkiem

    #4609456

    tora

    moj mza cygaro lubi czasem zapalic. ale ma zasade, jak go ciagnie za bardzo, to nie pali, bo to sygnal, ze juz sie cos niedobrego zaczyna krecic.

    Zamieszczone przez efik
    paliłam ponad paczę dziennie.

    rzuciłam bez wspomagaczy.

    trzeba mieć naprawde silna wole, poczatki nie są łatwe, masz normalną chorobe jak po odstawieniu….
    mąż próbował z tabletkami ale tylko było mu po ich niedobrze

    ja nie paliłam od 14 października zeszłego roku – zaczęłam znów popalać (tak ok 2 – 3 dziennie) na poczatku maja. teraz palę z przyzwyczajenia ręki, ale juz mniej mi smakuja i nawet często całego nie wypalę.

    mam nadzieje oduczyc sie całkiem

    #4609457

    ciapa

    Zamieszczone przez efik
    paliłam ponad paczę dziennie.

    rzuciłam bez wspomagaczy.

    trzeba mieć naprawde silna wole, poczatki nie są łatwe, masz normalną chorobe jak po odstawieniu….
    mąż próbował z tabletkami ale tylko było mu po ich niedobrze

    ja nie paliłam od 14 października zeszłego roku – zaczęłam znów popalać (tak ok 2 – 3 dziennie) na poczatku maja. teraz palę z przyzwyczajenia ręki, ale juz mniej mi smakuja i nawet często całego nie wypalę.

    mam nadzieje oduczyc sie całkiem

    Niestety urok tego nałogu, zresztą jak każdego…to że się do niego wraca jak się robi w życiu trochę źle



    #4609458

    weronika

    Zamieszczone przez Olusia
    Dziewczyny potrzebuję rady. Mój m kurzy jak smok. Dziś stwierdził, że za dużo kasy idzie mu na fajki i chce rzucić.
    Myślimy nad plastrami lub tabletkami. Możecie coś polecić?
    Czy komuś udało się dzięki wspomagaczom rzucić palenie? Czy to wogóle działa?

    ja palę…dużo:Wstyd: mój m. rzucił palenie jakieś pięć lat temu bez wspomagaczy.po dwóch dniach jak poczuł potrzebę zapalenie powąchał popielniczkę…i przeszła mu chęć.Ja próbowałam z plastrami,gumami nicorette-to tylko bajer,nie działa jeśli się naprawdę nie chce rzucić.

    #4609459

    olusia

    O kurde spodziewałam się całkiem innych odpowiedzi :Niepewny: Myślałam, że te tabletki czy plastry pomagają…
    No nic, jutro z mężem pogadam. Chcieć to on chce, ale to nerwus jest straszny. Nie wiem czy sobie poradzi. I czy ja z nim wytrzymam jak będzie zmierzły 😉

    #4609460

    asik

    Rzuciłam palenie jak zaszłam w ciążę 😀
    Ale pewnie Twojemu mężowi ten sposób nie wyjdzie 😉

    #4609461

    asik

    A tak na poważnie to polecam tabletki Tabex



    #4609462

    izabel-la1986

    Zamieszczone przez Olusia
    O kurde spodziewałam się całkiem innych odpowiedzi :Niepewny: Myślałam, że te tabletki czy plastry pomagają…
    No nic, jutro z mężem pogadam. Chcieć to on chce, ale to nerwus jest straszny. Nie wiem czy sobie poradzi. I czy ja z nim wytrzymam jak będzie zmierzły 😉

    Mojemu dziadkowi pomogły tabletki bez nich by nie rzucił

    #4609463

    banzi07

    te tabletki ani plastry nic nie daję, teść brał gumy do buzi i palił przy tym papierosa a gumy jak się śmiał nawet smakowały 😉



    #4609464

    asik

    Mojemu tacie pomógł sztuczny papieros, nie elektroniczny tylko plastikowy
    kupił go w aptece – była w nim jakaś mała dawka nikotyny,
    ale najważniejsze, że miał czym zająć ręce

    #4609465

    agaz

    Moja tesciowa nas od wrzesnia bajerowala ze nie pali ….czasem slyszalam jak przez telefon do mnie mowila takie zaciaganie sie :)ale wierzylam jej

    Tydzien temu na duzej rodzinnej imprezie wpadla jak palila w kaciku ogrodu :)ale wstydu sie najadla jak zaczelismy ja wysmiewac 🙂

    #4609466

    gobin

    moja ciotka próbowała z plastrami, wszystko było okej dopóki ją nie dopadł mega stres i zaczęła. Moja mama przeszłą na epapierosa niestety znowu wróciła do prawdziwych :/.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close