Rzucam palenie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)
  • Autor
    Wpisy
  • #104620

    wasyl

    Całą ciążę nie paliłam i głupia sięgnęłam, jak już karmić przestałam. Myślałam,że ot tak jednego spalę i tylę. Na drugi dzień znów jednego spaliłam, potem dw, trzy…czekałam aż mąż wróci z pracy, dziecko śpi, więc też zapalę i tak z jednego dziennie zrobiło mi się pół paczki. A tak było pięknie bez papierosów. Inny oddech, nie śmierdziałam, inaczej się oddychało, chodziło.
    15.06.10- kolejny pierwszy dzień bez papierosa.
    dziś już prawie pół drugiego i zaczyna mi się chcieć palić. Złamię się, czy wytrzymam? Liczę na to drugie.

    Może któraś mama rzuca razem ze mną, co by nie smierdzieć dziecku?? Poczuć,że ma płuca, a nie zasmrodzone organy??

    Proszę o kciuki.:)

    #3619916

    asik

    Powodzenia :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    Ja rzuciłam palenie jak zaciążyłam (6 lat temu)
    Teraz zdarza mi się palić na imprezach, grilach, ogniskach
    Kopcę wtedy jak smok :Hyhy:
    Na co dzień mnie w ogóle nie ciągnie do fajek, wręcz przeciwnie 😉



    #3619917

    anka729

    Zazdroszczę takiego samozaparcia. Ja też w ciąży nie paliłam, a później wróciłam – każdy papieros to było 5 min tylko dla mnie. Bez wrzasku dzieciaków. Pół paczki nie wypalam, ale jednak. Zaciskam mocno kciuki, ale niestety nie dołącze… to chyba jeszcze nie mój czas :(. Może kiedyś będę miała na tyle silnej woli, że i mnie się uda ;).

    #3619918

    sole

    JA właśnie rzucam…
    Używam tylko e-papierosa.
    Sa plusy, nie śmierdzę …
    Ale nikotyna dalej się truje.
    Mam nadzieje ze niedługo z e papierosa przejdę na nic 🙂

    Zupełnie tak jak Ty : ciąża karmienie bez papierosa i nawet nie tęskniłam…
    Później gdzieś jeden bo coś tam i tak zostało….

    Powodzenia

    :Kciuki:

    #3619919

    Anonim

    No oczywiście Ewelinko trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    Ja na szczęście nigdy nie miałam problemu z rzucaniem palenia, bo nigdy nie paliłam
    i nie cierpię tego smrodu

    i jak będziesz mi capiła w październiku na zlocie to nie śpię z Tobą!

    #3619920

    wasyl

    Zamieszczone przez mikusiowamama
    No oczywiście Ewelinko trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    Ja na szczęście nigdy nie miałam problemu z rzucaniem palenia, bo nigdy nie paliłam
    i nie cierpię tego smrodu

    i jak będziesz mi capiła w październiku na zlocie to nie śpię z Tobą!

    To dopiero motywacja:Śmiech:
    Ale nie rozśmieszja mnie tak, bo jak za głęboki oddech czystego powietrza biorę, to mnie ściska, że nie z dymkiem, haha.

    Żołądek mi sciska, zaczynam szybciej oddychać i wiem…że na balkonie leżą moje cieniutkie…



    #3619921

    wasyl

    Nikt do mnie nie dołączy??Nie wierzę,że ja jedyna z palących na forum, chcę rzucić…:Niepewny:
    Na noc zapaliłam, nie mogłam oddychać. teeraaz znów mi się tak robi..kołatania serca, ból głowy, ściskanie w gardle…Nie dam rady tak na „hura”…

    #3619922

    sierpnioweczka2009

    Zamieszczone przez Wasyl
    Nikt do mnie nie dołączy??Nie wierzę,że ja jedyna z palących na forum, chcę rzucić…:Niepewny:
    Na noc zapaliłam, nie mogłam oddychać. teeraaz znów mi się tak robi..kołatania serca, ból głowy, ściskanie w gardle…Nie dam rady tak na „hura”…

    polecam przeczytac, mi pomoglo 🙂 ciezko sie ja czyta na poczatku ale pozniej jakos leci, napewno Ci nie zaszkodzi pochloniecie jej a trzymam :Kciuki: aby choc ciut pomogla dotrzymac postanowienia

    #3619923

    elza29

    Zamieszczone przez Wasyl
    Nikt do mnie nie dołączy??Nie wierzę,że ja jedyna z palących na forum, chcę rzucić…:Niepewny:
    Na noc zapaliłam, nie mogłam oddychać. teeraaz znów mi się tak robi..kołatania serca, ból głowy, ściskanie w gardle…Nie dam rady tak na „hura”…

    polecam przeczytac ciezko sie ja czyta na poczatku ale pozniej jakos leci, trzymam :Kciuki: aby choc ciut pomogla dotrzymac postanowienia, mi pomogla uswiadomic sobie pare istotnych rzeczy ktore sobie przypominalam w ciezkich chwilach 😉

    #3619924

    Anonim

    Zamieszczone przez Wasyl
    Nikt do mnie nie dołączy??Nie wierzę,że ja jedyna z palących na forum, chcę rzucić…:Niepewny:
    Na noc zapaliłam, nie mogłam oddychać. teeraaz znów mi się tak robi..kołatania serca, ból głowy, ściskanie w gardle…Nie dam rady tak na „hura”…

    wasylu kciukam!
    Ja dalam rade tylko i wylacznie z pomoca tabletek niquitin.



    #3619925

    fresz

    Zamieszczone przez Asik.
    Powodzenia :…………..Teraz zdarza mi się palić na imprezach, grilach, ogniskach
    Kopcę wtedy jak smok :Hyhy:
    Na co dzień mnie w ogóle nie ciągnie do fajek, wręcz przeciwnie 😉

    To tak jak ja !!!!!!!! :):):):)

    #3619926

    baniutka

    Wasylku kciukam, cobyś wytrwała:Kciuki::Kciuki::Kciuki:



    #3619927

    monia25md

    trzymam kciuki:Kciuki::Kciuki:

    nie pale już 2 lata

    polecam książkę „łatwy sposób na rzucenie palenia” Allen Carr

    #3619928

    agaz

    ja nie pale ale trzymam kciuki za wytrwałośc

    #3619929

    monikatok

    Wasyl..dopiero teraz „zachachylam”o ten watek….I jak..udalo Ci sie rzucic palenie???
    Ja podobnie jak wiekszosc…rzucilam bez zadnego problemu jak bylam w ciazy,ale jak skonczylam karmic to zaczelo sie podpalanie(oczywiscie wytlumaczenia byly rozne…stres,powrot do pracy,tesknota za mala)..i niestety dalej sobie podpalam…nie pale co prawda przy dziecku…ale jak mala spi,albo jak jestem w pracy…a zwlaszcza ten wieczorny papieros,w spokuju,na balkonie,po calym dniu bieganiny TAK bardzo smakuje!!
    Chce rzucic tylko silnej woli brakuje….Ech…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close