Śmiech dziecka :)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #10021

    Anonim

    Wiecie, co się wczoraj wydarzyło??? Otóż kupiliśmy naszej Julci takiego misia-przytulankę i wczoraj wygłupiałam się z małą, pokazując jej tego misia i wydając różne dziwne odgłosy i wiecie co, nagle Julcia ni stąd ni z owąd zaczęła się tak śmiać i piszczeć, że patrzyliśmy z mężem na nią w osłupieniu. Przez 10 minut zaśmiewała się jak duże dziecko, prawie bez przerwy. To było tak cudowne, że aż miałam łzy w oczach, może jestem nienormalna :). Niestety potem, jakby o tym zapomniała i już nie chciała się tak śmiać :(. Zdziwiło mnie, że 3 miesięczne dziecko potrafi się śmiać w taki sposób. CO Wy na to?

    Joanna mama Julci-aniołka (ur. 8.08.2002r.)

    #162118

    Anonim

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    To są takie miłe chwile, wcale się nie dziwię że pokazały się łezki szczęscia sama często ze szczęścia płaczę gdy patrzę jak moje dziecko jest szczęśliwe. Oby takich dni w naszym życiu było jak najwięcej.

    Ania mama 13 miesięcznego Michalka



    #162119

    dagra

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    Doskonale to rozumiem,tez sie poryczalam jak uslyszalam glosny smiech Janka i tez mnie wcielo z wrazenia.Janek tez co jakis czas tylko tak sie smial na poczatku,jak mu sie udalo!Teraz jednak(ma 4 miesace)Bardzo czesto sie chichra w ten sposob i tak gada i piszczy,ze my mamy z tego jeszcze wiekszy ubaw!:)))

    Pozdrawiam
    Dagmara

    #162120

    smoki

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    Dawid narazie tylko uśmiecha się pełną paszczą.
    Czekam aż też zacznie tak chichotać 🙂

    Pozdrowienia
    zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
    (2 miesiące i 1/4!)

    #162121

    jogibabu

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    ja też płakałam…… Mój syneczek zaczął się śmiać w głos jak skończył 3 miesiące.. i tak mu zostało :-)))))))))))))

    A może spróbój „poburczeć” Julci do brzuszka dotykając swoim nosem jej brzuszka, masz syneczek od zawsze to uwielbiał, piszczy i śmije się że aż cieplutko wokół serca……

    Pozdrawiam ciepło!
    Pa!
    🙂

    #162122

    pluto

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    Amój synek gadał tak tylko z tatusiem……potem z nianią…..a teraz tylko ze mną (dumna mama hi,hi,hi)…………chichra się tak jak np. całuję Go w stópki….albo się wygłupiam……..albo udaję psa…….albo chrumkam jak świnka……..

    Coraz bardziej wyspana Julka , mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka



    #162123

    dagra

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    hihihi moj najwiecej gada do jednej grzechotki:)))Jak tylko ja wezmie do raczki to zaraz pakuje do buzi i zaczyna sie koncert…boki mozna zrywac:)))Stopki tez lubi jak mu caluje i gilgam i jeszcze szyjke (w ogole ma za mna gilgotki prawie wszedzie!:))) Uwielbiam go i moglabym go zjesc mniam mniam :)))

    Pozdrawiam
    Dagmara

    #162124

    kleeo

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    Moja Natalka smiala sie tak samo jak skonczyla 3 miesiace. Bylo to po kapieli, maz wyglupial sie z nia i calawal ja w brzuszek. Smiala sie tak glosno i tak smiesznie, ze sie poplakalismy ze smiechu. Myslalam ze tak juz zostanie, niestety nigdy wiecej sie to nie powtorzylo, a ma juz prawie 4 miesiace…..

    #162125

    joannamaria1973

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    to kwestia kilku dni i bedzie się smiać.Mój się chichra jak całuje go po udach i pbrzuszku.Poza tym kiedy chowam się za łóżeczkiem i nagle pokazuję

    ASIA mama małego Patryczka

    #162126

    smoki

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    hihi Pluto chrumkająca :))))) też bym się śmiała hihihi

    Pozdrowienia
    zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
    (2 miesiące i 1/4!)



    #162127

    o-d

    Re: Śmiech dziecka 🙂

    Nie ma to jak śmiech dziecka,zwłaszcza własnego! Nic tak nie działa! I chciałoby się słyszeć ten śmiech i słyszeć i słyszeć…. bez końca!

    Ola

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close