styczniowe maluszki gdzie jestescie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 42)
  • Autor
    Wpisy
  • #39393

    malaaga1

    kochane styczniówki jak wasze pociechy..mój skonczył dzis 4 tygodnie…można by powiedziec że im dalej tym wiecej problemów..ale i doświadczeń.
    Mały marudzi ma kolki,ulewa wiec chyba “kalsyka gatunku” ,czasami brak sił , ale fajnie jest!!!
    czy wasze maluszki tez potrafia lezec i nie spac po 2 godziny????moj ma tak rano od 8-10 i w nocy 23-01 ….
    przestał zasypiac przy piersi …ciezko go utulić do snu..jak to robicie…?do kiedy używać rożka?
    odezwijcie sie styczniowe mamy…

    #515527

    bourbonetka

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Witam, ja też tęsknię za styczniówkami!!! Martusia za dwa dni skończy 4 tydzień. Jest bardzo spokojną panną.
    Koleczki nas także dosięgły ale odstawiłam mleko (piłam tylko z Inką) i minęły.
    Jeśli chodzi o żywotność Marty to najczęściej nie śpi od 10 do ok 13. Właśnie od 2 godzin Leży spokojnie w łóżeczku i słucha pozytywki i chyba nie ma zamiaru zasnąć.
    Wieczorami nie ma problemu z zasypianiem.

    Muszę się pochwalić, że od wczoraj moja córusia rozdaje na prawo i lewo pierwsze świadome uśmieszki. Najbardziej rozczulił mnie jej uśmiech dziś rano kiedy zobaczyła mnie przy łóżeczku NIESAMOWITE UCZUCIE i nawet się cieszyła jak jej zmieniałam pieluszkę.

    Pozdrawiamy cieplutko

    Bourbonetka i Martusia (15.01.2004)



    #515528

    kasinska

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Witam!
    Moja Karolinka dzis skonczyla dopiero 2 tyg. Jest bardzo grzeczna panienka, prawie wogole nie placze – wyjatek to kapiel. Nie mam pojecia jak uprzyjemnic jej te chwile, ona drze sie w nieboglosy, ja sie zaczynam spieszyc i denerwowac i ogolnie dramat…. Poradzcie cos!

    Pozdrawiam
    Kasińska + dzidzia (~16.01.2004)

    #515529

    olas

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Witam,
    Mój Bartek ma już 6 tygodni.Ja do kąpieli owijam go tetrową pieluszką i tak wkładam do wanienki. Jest mu wtedy cieplej gdy polewamy go wodą. Jest wtedy bardzo spokojny aż do momentu mycia główki i wyjmowania z wanienki. Spróbuj, moze twojej Karolince też się to spodoba.

    Ola i Bartosz (01.01.2004)

    #515530

    oliweczka

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Hej
    Moja Natka ma prawie miesiac i tak, jak mowisz – “czasem brak sil, ale fajnie jest!” Czesto jestem zmeczona (a ktora mama nie jest?), siedze sama w domu praktycznie nie ruszajac sie nigdzie. Jestem na etapie zakupu wozka i moze wtedy troszke sie dotlenie. Na razie gdziekolwiek jedziemy, to mala do siedzonka samochodowego i w droge. Ale ona tak zalosnie w tym wyglada! Wielkie to jakies cholerstwo… Ale coz, koniecznosc.
    Natalka ma tez problemik z zasypianiem. Sa dni, kiedy jej prawie nie ma – spi, nie marudzi, ladnie je. Ale czesto jest tak, ze nawet po jedzeniu, kiedy powinna byc zrelaksowana i spokojna, ona wywija nozkami, prezy sie, marudzi. Mysle, ze moze miec problem z brzuszkiem – czesto jest twardy, chyba od nadmiaru gazow. Robie wiec jej cwiczenia, polegajace na dociskaniu nozek do brzuszka i prostowaniu – troche pomaga. Poza tym od tygodnia daje jej herbatke koperkowa i jakos ciagniemy W nocy nie jest najgorzej – ostatnie karmienie okolo 24, czasem zasypia od razu, czasem trzeba ja troszke pokolysac. Przewaznie budzi sie raz na cyca, pozniej spi do rana. Patent usypiania ma moj maz – kladzie ja na poduszce, poduszke sobie na kolanach w taki sposob, ze dziecko jest zwrocone twarza do niego, kocyk, pieluszka na buzke – i kolysze Niby nic, a pomaga!
    Buziaki!

    Ania i Natunia (12.01.04)

    #515531

    neti

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Ja też używam pieluszek, nawet dwuch. Jedną składam w trójkąt kładę pod plecki do wanienki i jeden róg jest na główkę a dwa na rączki. Druga na nóżki. Co chwilę maczam i polewam wodą żeby było ciepło. Łatwiej się też myje główkę. Przy wyciąganiu gdy tylko uniosę go nad wodę zakrywam suchą pieluszką i szybko kładę i otulam ręcznikiem. Robię tak bo zauwarzyłam, że Dominik płakał gdy tylko mu zawiało powietrze a teraz bardzo lubi się kąpać 🙂 Powodzenia

    Neti i Dominik 15.01.04



    #515532

    malaaga1

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    fajnie was znowu słyszec ( czytać )
    kiedy idziecie na usg bioderek?

    #515533

    blacky

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    hej,
    mój Jeremek (dziś równo 2-tygodniowy) nie chce spać w nocy!!! On jest wtedy cały czas głodny albo po prostu marudzi (czyżby kolka) uruchamiam wtedy wszystkie znane mi metody usypiania i liczę na cud. W końcu przychodzi ranek i on usypia w najlepsze a ja ……nie umiem spać w dzien i chodzę jak zombie. Dzisiaj pierwszy raz pospał w nocy dłużej – co za ulga.
    Jest słodziutki, robi cudne minki i ogólnie cukiereczek z niego, ale już się martwię kolką (oby nie przyszła), za to ulewa coraz częściej.
    A kiedy powinno się iść na usg bioderek – bo jestem nie w temacie – w przyszłym tyg. dopiero pierwsz wizyta u pediatry.
    Ps. Ja za to mam taki ból biodra z krzyżem z prawej strony, że chodzić nie mogę. Rwa jakaś czy co – nie wiem co z tym zrobić a trwa to już kilka dni i żadnej poprawy.
    Pozdrowienia

    asiakc + Jeremi (28.01.04)

    #515534

    lena25

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Fajnie jest 🙂 ale moje styczniowe słoneczko daje mi nieźle popalić, strasznie jest marudna…. Jak nie śpi, nie chce sama leżeć w łóżeczku ani w wózku tylko – na rękach, i to trzeba z nia chodzić po całym mieszkaniu,mówic do niej, bujać… a nie śpi nieraz całe przedpołudnie, potem zasypia po południu i znowu nie śpi cały wieczór gdzieś do północy… czasem już padają mi ręce… W nocy budzi się gdzieś co 2-3 godziny wiec tu akurat nie jest jeszcze tak źle. Do tego dochodzą problemy z karmieniem – mam za mało mleka i muszę dokarmiać… no nic, nie ma co narzekać, tylko czasem śmieję się sama z siebie: naczytałam się książek i gazet i myślałam jak to będzie pięknie… a tu gazety sobie a życie sobie…
    Najważniejsze jednak, że ta moja kruszyna jest zdrowa i ładnie rośnie… a ja pomimo wszystko kocham ją tą niesamowitą, bezwarunkową matczyną miłością…

    Pozdrawiamy cieplutko wszystkie styczniowe maleństwa 🙂

    Aha! Dziś konczymy cztery tygodnie! A rożka uzywaliśmy tylko tydzień bo mała nie lubi być skrępowana i się strasznie rozkopuje…
    Buziaki,


    Lena i Nikola (14.01.2004)

    #515535

    rkwp234

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Moja Madzia ma 3 tygodnie a haczykiem,ogólnie jest śpiochem ale zasypia wyłącznie na brzuchu i czasami na rękach.Brzuszek też czasem pobolewa,ale kupki za to bardzo brzydkie,rzadkie nawet lakcid nie pomaga.Podjada mniej więcej co 1-3 godziny prawie po każdym jedzeniu kupka.ale nie jest najgorzej.Pierwsza córcia dała mi bardziej w kość,ale byłam też trochę młodsza i teraz choć lepiej jestem chyba bardziej zmęczona a może to efekt tego że przedtem była jedna a teraz są dwie?? Od kiedy myjecie głowę szamponem??Aha!! chciałam jeszcze zapytać o skórę ,łuszczy się jej brzydko najgorzej jest na rękach i trochę na stopach.Pozdrowienia dla styczniowych mamusiek.



    #515536

    marta75

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Nelka w niedzielę skończy 6 tygodni :-)))
    Miałyśmy sporo kłopotów z tym, że nie przybierała na wadze (usypiała przy cycu i tym samym mam szczątkowe ilości pokarmu) ale już ją dokarmiam i zaczęłą łanie przybierać.
    Niestety w związku z walką o mleczko jest karmiona butlą zarówno ściągniętym jak i mieszanką.
    Mała nie chce leżeć w łożeczku ani w żadnym innym miejscu. Musi być na rękach ewentualnie kolanach bo inaczej jest potępieńczy nie kończący się ryk (przysypia na 5-10 minut i znowu).
    Już zaczęła się uśmiechać :-)))
    Kąpie się z tatusiem w dużej wannie i sparawia jej to ogromną radochę choc czasem po prostu usypia w wodzie ;-).
    Rożka używałam krótko – właśvciwie tylko w szpitalu – teraz służy do przykrywania bo Nelka nie lubi byc skrępowana.
    Za to w nocy budzi się tylko raz – około 2 (chyba, że 6 zaliczyć do nocy ) i pod tym względem jest przewidywalna.
    Dodatkowo śpi zawsze od 18 do kąpieli czyli 21 – robi to specjalnie, żeby tatuś mówił “czego Ty chcesz od tego grzecznego dziecka” ;-).
    Na razie karuzelka potrafi ją zająć przez około 10 minut potem ryk, że na ręce.
    Na USG bioderek idziemy w sobotę natomiast pierwsza wizyta u ortopedy była w 4 tygodniu – ale dlatego tak wcześnie, że w jej przypadku istnieją trzy najczęstesze okoliczności związane z dyspalzją: – dziewczynka, ja miałam dysplazję oraz ułożenie miednicowe.

    Marta i Nela 04.01.2004

    #515537

    bourbonetka

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Martusia skończyła dziś 4 tygodnie. Na usg wybieramy się 1 marca czyli w 6 tyg.

    Czy Wasze maluszki też mają powiększone węzły chłonne pod paszką tej rączki, w którą robili szczepienie przeciw gruźlicy. Dowiedziałam się od pediatry, że to normalny objaw i może trwać aż do 6 m-ca ;-((

    Bourbonetka i Martusia (Ur. 15.01.2004)



    #515538

    oliweczka

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Witaj Mamuska
    Nie martw sie o skorke na raczkach i stopkach – przejdzie samo. Mojej Natalce skora luszczyla sie na calym ciele – spanikowalam wtedy – kapalam w rumianku, gotowalam wode, smarowalam kremami. Najgorzej bylo wlasnie na raczkach i stopkach – przeszlo samo po kilku dniach.
    A szamponem jakos sie boje jej glowke umyc
    Buziaki!

    Ania i Natunia (12.01.04)

    #515539

    kasia-j

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Witajcie!!

    Jak miło znowu przeczytać wieści od styczniówek
    A u nas…

    Michałek jutro skończy 5 tygodni (nie wiem kiedy to zleciało )
    jest dość spokojnym dzieckiem i niesamowicie kochana Przylepą. Najbardziej lubi zasypiać przy cycu (ciumkajac go) albo na rękach. Przez tydzień była u nas moja Mama i nauczyła wnusia zasypiania na rękach. Tylko to nie jest takie proste. Michas musi być kołysany i równocześnie klepany po pupci. No i osoba kołyszaca nie może siedzieć, musi stać albo chodzić

    Ze spaniem teraz jest różnie. Najczęściej między 9-12 i między 16-18 ma czas na marudzenie. Uzaleznione jest to m.in. od tego czy był na spacerku. Czasmi ciężko go utulić, ale chyba u takich Maluszków to norma, no nie?

    Zauważyłam, że często zdaża się tak: Michaś zje, odbije się mu, jak za długo trzymam go w pozycji pionowej, to się złości, więc go kładę. A on niby zasypia, ale po chwili zaczyna się wiercić i wierci się do momentu, aż mu sę uleje i dopiero wtedy zasypia. Trochę martwi mnie to ulewanie i nie przemawia do mnie argument, że u dzieci tak już jest.

    Cóż jeszcze… Na USG byliśmy w 4 tyg., bioderka są rewelacyjnie (jak to określiła Pani Doktor) dorobione
    Teraz nastawiam się psychicznie na szczepienie…

    No, cóż…magia macierzyństwa jest piękna, ale jak trudna czasami…

    Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze Maleńkie Szczęścia!

    Kasia i Michałek (2004-01-09)

    #515540

    kasia-j

    Re: styczniowe maluszki gdzie jestescie?

    Kasiu, u nas było podobnie. Michałek strasznie płakał, ale od pewnego czasu używamy pieluszki do kapieli. Przykrywamy go mokra pieluszką, którą poelwamy wodą i płacz znikną. Pojawia się czasami przy myciu główki, a niekiedy dopiero przy oliwieniu.

    Spróbuj, może u Was też się sprawdzi

    Kasia i Michałek (2004-01-09)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 42)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close