Szkoła, a praca…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #105616

    beamama

    Czy zgodzilibyście się, aby Wasze 15 letnie dziecko opuściło 1 tydzień szkoły pracując?

    Chłopiec w wakacje pracował u znajomego „badylarza”, całkiem fajnie zarobił i teraz miałby jeszcze okazję, ale musiałby opuścić tydzień gimnazjum. Oczywiście chce przeokropnie :Hyhy:
    Acha, uczy się bardzo dobrze, nadrobi na pewno itd.

    ????

    #3808707

    lea

    Nie.



    #3808708

    beamama

    Zamieszczone przez Lea
    Nie.

    Lea, co Ty dziś taka małomówna :Hyhy:

    #3808709

    klucha

    a ja ci powiem ze nie wiem

    70% mnie mówi nie
    pozostałe tak
    jeżeli jest tak jak piszesz

    ale bałabym się że dzieciakowi w krew wejdzie opuszczanie szkoły dla zarobku
    chyba że potem zobaczy ile ma do nadrobienia
    i kwestia na co te pieniądze miałby być przeznaczone

    #3808710

    kleeo

    Zamieszczone przez beamama
    Czy zgodzilibyście się, aby Wasze 15 letnie dziecko opuściło 1 tydzień szkoły pracując?

    Chłopiec w wakacje pracował u znajomego „badylarza”, całkiem fajnie zarobił i teraz miałby jeszcze okazję, ale musiałby opuścić tydzień gimnazjum. Oczywiście chce przeokropnie :Hyhy:
    Acha, uczy się bardzo dobrze, nadrobi na pewno itd.

    ????

    ja bym się nie zgodziła, w tym wieku to jeszcze nauka powinna być ważniejsza. Co innego gdyby chciał na pracę poświęcić kilka swoich wolnych popołudni czy weekendów, ale praca zamiast szkoły – nie, ja bym się nie zgodziła. Mój syn ma 18 lat, pierwsze wakacje przepracował jak miał 17 lat i też bardzo się cieszył z własnej kasy 🙂 W trakcie roku szkolnego też zarabia, ale raczej malutkie pieniądze i nigdy w czasie lekcji, no chyba, że o czyms nie wiem 😉
    pozdrawiam

    #3808711

    snoopy

    a ja bym się zgodziła.



    #3808712

    ulaluki

    Ja nie wiem sama.
    Myślę podobnie jak Klucha.
    Nie widzę aż tylu minusów, co się stanie gdy pojedzie do tej pracy.
    Jeśli to okazjonalnie, nadrobi wszystko dokładnie, bardzo chce, to czemu nie?

    Jakoś coś mi wewnętrzenie podpowiada, że szkoła jednak nie najważniejsza, tak już poza nawiasem.:)
    (Absolutnie nie nakłaniam do pracy zamiast szkoły, tylko tak jak pisałam okazjonalnie i póżniejszą dłuższą nauką)

    #3808713

    chilli

    pracuje od 14 roku życia – czesto kosztem szkoly (liceum)
    a potem studiow.
    efekt jest taki ze mam 33 lata i rozgrzebane studia magisterskie – bo zawsze praca mi staje na drodze.
    albo dzieci :Fiu fiu:

    #3808714

    lea

    Zamieszczone przez beamama
    Lea, co Ty dziś taka małomówna :Hyhy:

    Zwykle moje wypowiedzi są skopiowanymi gotowcami z netu, a tym razem nie znalazłam nic na temat 😉

    Powiem tak:
    znam wychowawców, którzy by tego nie usprawiedliwili.
    Wiem, że to może trochę małostkowe…

    Pęd do pracy się chwali (szpilki 😉 ) i odpowiedzialność (chęć nadrobienia zaległości), ale jest obowiązek szkolny, który nie przewiduje zwalniania uczniów do pracy. I dla niektórych nie jest to podstawa do zwolnienia z tego obowiązku na tydzień (na tydzień można, a na ile nie? a jak ktoś będzie chciał z innego powodu? a na dłużej? a jak nie za pieniądze, a np. pomagać rodzicom np. na gospodarstwie – co bywa praktykowane na wsi? itd.)
    Nie tworzyłabym precedensu. To dopiero gimnazjum, a sprawa sprowadza się do tego, że dla pieniędzy ma opuszczać szkołę.
    Pani minister byłaby zgorszona 😉

    Ale pytanie brzmiało, czy my byśmy pozwoliły, więc odpowiadam, że ja nie. Po prostu.

    #3808715

    vieshack

    Zamieszczone przez szpilki
    efekt jest taki ze mam 33 lata i rozgrzebane studia magisterskie – bo zawsze praca mi staje na drodze.
    albo dzieci :Fiu fiu:

    ja całe studia zazdrościłam koleżankom, których jedynym obowiązkiem była nauka 😉
    i czuły się zmęczone tak czy tak
    u mnie nauka była upchnięta gdzieś w marginesowe godziny

    mojemu mężowi jednak nauka z pracą skolidowały się tak, że musiał na trochę jedno odpuścić bo nawet zaoczne nie wchodzą w grę przy jego systemie pracy- odpuścił studia bo ktoś zarabiać musiał większe pieniądze….
    czy studia dokonczy – who knows 😉

    a co do 15-latka – nie wiem
    myślę że tydzień to nie tak długo – z jednej strony
    a z drugiej to chyba jeszcze nie wiek na przekładanie pracy nad szkołę…



    #3808716

    chilli

    Zamieszczone przez Lea
    Pęd do pracy się chwali (szpilki 😉 )

    raczej koniecznosc :/

    #3808717

    lilavati

    Swoim (o ile nasza sytuacja sie nie zmieni) raczej bym nie pozwoliła
    Ale mam w głowie sytuacje gdzie zgodziła bym się.

    Nie wiem jak prawnie wyglada tłumaczenie nieobecnosci dziecka – pewnie jakieś wymogi są skoro jest obowiązek – u nas na razie luz nie musimy podawać przyczyny



    #3808718

    ulaluki

    Zamieszczone przez szpilki
    raczej koniecznosc :/

    Ano właśnie.
    Strasznie współczuję dzieciakom, które mają mało dzieciństwa, a tak wiele pracują.
    Zwłaszcza na wsi, często rodzice zatrzymują dzieci, aby pracowały.
    To oczywiście nie odnoszę do Ciebie szpilki, bo nie wiem jak u ciebie.

    #3808719

    figa

    Zamieszczone przez beamama
    Czy zgodzilibyście się, aby Wasze 15 letnie dziecko opuściło 1 tydzień szkoły pracując?

    Teraz myślę, że nie.

    #3808720

    kleeo

    Zamieszczone przez Lea
    ale jest obowiązek szkolny, który nie przewiduje zwalniania uczniów do pracy.

    u mojego syna w technikum rodzice mogą usprawiedliwic max 35 godzin w semestrze (o ile dobrze pamiętam, ale cos koło tego), poza tym musi być zwolnienie lekarskie. I to nie jest wymysł szkoły tylko jakies odgórne przepisy, w tych starszych klasach kładziony jest nacisk na frekfencję własnie, bo sporo dzieciaków zwyczajnie przestaje chodzić do szkoły, czują sie już dorośli i wydaje im się, że mogą sami decydowac o sobie. A to nie do końca tak jest. A tak wogóle to mj syn też kiedyś bardzo dobrze się uczył, potem już tylko dobrze, a teraz uczy się tylko tego co go interesuje :)).

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close