szpital Zaspa

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #32377

    anulka1

    Czy jest ktoś kto się orientuje czy bez chodzenia do szkoły rodzenia można mieć tam poród rodzinny,w wodzie,i jak tam ogólnie jest.Pozdrawia Ania z marcowym Franulkiem

    #427388

    agniesia22

    Re: szpital Zaspa

    Nie slyszalam zeby na Zaspie byl porod w wodzie…wydaje mi sie ze nie ma.Co do rodzenia w tym szpitalu opinie sa bardzo podzielone…podobno jest tam ladnie wyremontowany oddzial ale….obsluga…roznie jest oceniana.Pozdrawiam

    Agniesia+fasolka(09.05)



    #427389

    aanna

    Re: szpital Zaspa

    Zamieżam rodzić na Zaspie i zwiedzałam tam porodówke wiec śmiało mogę Ci odpowiedziec na pytanie. Aby tam rodzic nie jest wymagane uczestnictwo w szkole rodzenia. Poródy do wody w Gdansku sa tylko w Szpitalu Wojewódzkim. Na Zaspie natomiast jest imersja wodna tzn że możesz sobie siedziec w wannie ile chcesz (z przerwą na wymiane wody) ale na sam poród wychodzisz z wanny na łóżko porodowe i tam rodzisz swoje malenstwo.
    Moim zdaniem olbrzymim plusem porodu na Zaspie jest fakt że maja oni pokój odwiedzin i każdy kto przyjdzie do Ciebie może zobaczyc i dotknac twoje malenstwo. W szpitalu Wojewódzkim jest możliwosc zobaczenia dzidzi przez szybe.
    Dodam jeszcze że na Zaspie poród rodzinny kosztuje 200 zł a w Wojewódzkim 100 zł.
    Co do obsługi to wiele moich koleżanek tam rodziło i żadna porodu tam mi nie odradzała.

    ANIA+GRUDNIOWY ROBERCIK (28.12)

    Edited by aanna on 2003/11/21 17:19.

    #427390

    sasanka

    Re: szpital Zaspa

    Ja jeszcze nie rodziłam, ale na pewno jeśli następnym razem się uda zdecyduję się na pewno na Zaspę. Leżałam tam na ginekologii i z opieki byłam bardzo zadowolona. Mam koleżankę, którą regularnie odwiedzam. Lezy na patologii ciąży już od prawie 3 miesięcy. ( Przedwczesne skórcze już w 24 tygodniu!!) Sam fakt, że tak długo ją utrzymują znaczy o dużej kompetencji. Dzięki lekarzom jest już w 35 tygodniu, maluszek ma już rozwinięte płucka a w razie gdyby po porodzie coś złego się działo jest oiom dla noworodków. Jej poprzedni synek urodził się w 33 tygodniu, nagle i nie byl przygotowany zupełnie, niedotleniony z niewydolnością oddychania a teraz ma 2, 5 roczku i jest zdrowy. To o czymś świadczy. Teraz na porodówce jest remont- malowanie, kafelkowanie itd. Wszystko ma być w ładnych pastelowych kolorach, nie jest to może najważniejsze ale o ile milej się rodzi gdy jest przytulnie i przede wszystkim czysto. Jeśli chodzi o personel to wiele razy miałam okazję się przekonać, że są tam przemiłe położne, po prostu do rany przyłóż.No a czasem wiadomo może się komuś zdarzyć lepszy czy gorszy dzień. Jeśli chodzi o koszty, nie wiem, nie pytałam. Z tego co mi wiadomo, bardzo dużo kobiet decyduje się na poród na Zaspie. Ja mam nadzieję w przyszłym roku też się tam znaleźć.

    Pozdrawiam

    Milena
    +aniołek 17.09.2003 http://circles2.fertilityfriend.com/home/mojetempki

    #427392

    aanna

    Re: szpital Zaspa

    A ja nadal uważam to za plus. Nigdy nie wiadomo co sie może przydażyc jak dzidzia już jest na świecie. Po cześci masz racje, ale jedna z moich koleżanek po urodzeniu synka musiała przebywac w szpitalu ok 3 tyg (wykryli u małego cos na wątrobie) i jej mąż aby zobaczyc SWOJE dziecko musiał przekupywac położne lub dawał żonie (mojej koleżance) kamere i ona nagrywała mu synka. Po czym on biegł do domu i ogladał to z resztą rodziny. W takich momentach uważam za plus to że moge wyjsc z dzieckiem poza oddział.
    Chociaż przyznaje że i Twoje argumenty mnie przekonują. Z drugiej jednak strony nigdy nie możemy przewidziec jak długo bedziemy w szpitalu.
    Pozdrawiam

    ANIA+GRUDNIOWY ROBERCIK (28.12)

    #427391

    gosiag

    Re: szpital Zaspa

    Witam! O Zaspie też słyszałam dużo dobrych opinii, ale sama pierwsze dziecko rodziłam w Wojewódzkim i tam zamierzam udać się przy drugim porodzie… Chcę tylko odnieść się do argumentu przytoczonego jako pozytyw „że każdy kto przyjdzie może zobaczyć i dotknąć Twoje Maleństwo”…. Moim zdaniem, to raczej ‚minus’! Biedny maluszek…. wokoło tyle różnych bakterii i wirusów, a dzieci coraz częściej rodzą się ze skłonnościami do alergii… jak można od pierwszych dni życia dawać każdemu Je dotykać…. Ja będąc juz w domu nie pozwalałam wszystkim odwiedzającym brać na ręce czy głaskać… A nie jestem jakąś maniaczką sterylności… Tak mi rozum podpowiadał, a wcześniej uczulały na to położne w szpitalu! Wyobrażcie sobie, że ktośnosi jakiegoś wirusa – choćby katarek – sam nie zachoruje, a u delikatnedo Maluszka może to wywołaś chorobę… Zaspa owszem, ale dotykanie dziecka przez wszystkich od razu po urodzeniu… moim zdaniem nie… Jestem oczywiście otwarta na dyskusję! Pozdrawiam
    Gosia + Maluszek – Kwietniuszek

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close