Szukam takiego misia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #72382

    skate130

    Dziewczyny, poszukuję takiego misia. Co prawda ten ma już ponad rok, moi rodzice kupili go małemu na pierwszy miesiąc życia. Szukam takiego drugiego bo ten już jest na wykończeniu a mały się z nim nie rozstaje, misiek musi być z nim wszedzie, nie ma mowy o usnieciu bez niego, o spacerze, o niczym. Próbowałam podmienic go innymi miśkami, podobnymi ale nie udało się. Może któraś z Was gdzies takiego widziała albo przypadkiem ma w domu a leży on w kącie? Ja go odkupię. Naprawdę nie wyobrażam sobie co będzie jak ten miś się rozpadnie, niestety rodzice nie przewidzieli, że okaże się on takim niezastąpionym po pewnie ze 3 by kupili…
    Misiek ma 30 cm długości i jest z materiału takiego jakby boucle. Na sercu ma wyhaftowany wianuszek świąteczny. Nosek ma wyszyty nitką. jest taki miękki raczej, taki flaczkowaty.
    Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

    Alexander ur. 18.06.2004

    #940635

    anna-pl

    Re: Szukam takiego misia

    Mam ten sam problem z Oliwią. Rozpadający się brązowy miś, z którym ona się nie rozstaje. Też próbowaliśmy zamiany (mam już ładną kolekcję miśków w domu ) ale się nie udaje.
    I usłyszałam poradę, nawet jeśli znajdziesz IDENTYCZNEGO misia to prawdopodobnie synuś go nie będzie chciał (przecież taki miś ma swój zapach),nawet prać się go nie powinno bo dziecko to wyczuje, więc to chyba nie ma sensu szukać drugiego.
    Ja już zrezygnowałam. Nasz miś ma już poprute szwy i zaczyna wyłazić jakaś wata ze środka, ogonek wisi na dwóch nitkach. Mam tylko nadzieję że przetrwa tyle ile Oliwia będzie go potrzebować (mama moja mówiła że taka przytulanka to najważniejsza rzecz dla dziecka, być może na równi z rodzicami)

    A na fotce miś wygląda całkiem ładnie, nie wygląda na mocno zniszczony, więc może jeszcze trochę pociągnie?
    A zdrugiej strony trzymam kciuki, bo może się uda
    Pozdrawiam.

    Daro, Ania i Oliwcia (16.02.2004r)



    #940637

    majarzeszow

    Re: Szukam takiego misia

    my to samo mamy ze „ściurem Mimi”. ale jak na razie szczur sie trzyma dobrze 🙂 oby jak najdluzej !

    maja i

    Adaś (19.05.2004)

    #940638

    bozka

    Re: Szukam takiego misia

    Amelia tez ma ukochangeo kotka, z ktorym sie nie rozstaje. Kotek wyglada juz paskudnie tzn. nie pruje sie, ale jest juz taki „sfilcowany”. Pralismy juz kilka razy i caly czas jest tak samo kochany. Nie wyobrazam sobie, zeby takiej przytulanki nie prac. Kotek juz zostal obrzygany (przepraszam za wyrazenie), a po ostaniej podrozy wrocil kompletnie czarny (Amelia chodzila z nim trzymajac za ogon i zamiatala cale lotnisko ). Czy podmiana by sie udala? Mysle, ze w tym wieku, gdyby kotek byl taki sam, to jeszcze tak. Wymieniac jednak nie planuje, jak sie popruje to bede zszywac, latac, cerowac. Jak moglabym oszukiwac moje dziecko i podmieniac mu przyjaciela?

    #940639

    skate130

    Re: Szukam takiego misia

    Bożko, ale napisałaś… 🙂 Fakt, przecież to przyjaciel. Ja tego misia już niewiem ile razy szyłam, Jemu prawie głowa odpadała, ten materiał się rozłazi na szwach. Wyszywałam mu tez parę razy nowy nos. On na zdjeciu od flasha tylko taki wyszedł ładny bo normalnie to jest zbobkowany jak stary sweter. Może i ja przestanę szukać nowego skoro moje dziecko tak sobie ukochało akurat jego 🙂 My tez naszego misia pierzemy, bardzo często bo on próbuje Alexowego jedzenia, chodzi na spacerach po ziemi, jest grzyziony, ciumkany i nieraz po jednym takim męczącym dniu dla misia, miś zaczyna śmierdzieć 🙁 Trudno, najwyżej ponaszywam mu później jakieś łaty, jakoś go ponaprawiam i dalej będzie służył. Oby jak najdłużej 🙂

    Alexander ur. 18.06.2004

    #940640

    skate130

    Re: Szukam takiego misia

    Pola wyobrażam sobie, że to musi byc rozkoszny widok :)) Najfajniejsze jest to, że dzieci tak dbają o swoje misie, żeby zjadły, napiły się, ubrały 🙂 Zeby mama pocałowała misia na dobranoc 🙂 Dzięki temu misiowi mój Alex jakos przetrwał szpital 🙁 Teraz czuję się podle, że szukam zamiennika, chyba rezygnuję.

    Alexander ur. 18.06.2004



    #940641

    skate130

    Re: Szukam takiego misia

    :))) Nasz miś ma 15 miesięcy, oby pociągnął jak najdłużej 🙂 Nazywa się Kakuś 😉 podobnie jak wszystko inne, u nas w domu same kaki, kaku, koko 🙂 ale w końcu pojawiają się pierwsze słowa choć, daj, masz, a to, baba i pet, czyli pies 🙂 Maju, gdzie Adaś była na takich ekstremalnych wojażach? napisz coś o tym 🙂 Chyba, że pisałaś a ja nie czytałam jeszcze.

    Alexander ur. 18.06.2004

    #940642

    majarzeszow

    Re: Szukam takiego misia

    nie, skatku, nie napisalam nigdzie, gdzie to Adi byl. a w niedziele bylismy na Przadkach (ruiny zamku, gdzie nagrywali „Zemste”). i tam sa takie fajne skalki. od razu odsylam cie do linku http://www.przadki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=2 – Adas ma w przadkach swoja wlasna droge wspinaczkowa autorstwa swojego taty !!!!
    fajnie, ze Alex zaczyna juz mowic ! zobaczysz, jak to fajnie pogadac ze swoim dzieckiem !

    maja i

    Adaś (19.05.2004)

    #940643

    mro

    Re: Szukam takiego misia

    U nas też jest problem. Ja też poszukuję misia. Kiedyś Jasio dostał na Mikołaja od mojej teściowej białego misia z polaru z Oriflame. Miś jest już w opłakanym stanie, kupiłam innego, trochę podobnego ale niestety „TO NIE JEŚT ADAM”. Tak więc jedyna rada- jak zaczną odpadać poszczególne części misia to po prostu będę je przyszywać.


    mro,Karolinka i Jaś (2 latka)

    #940644

    rita25

    Re: Szukam takiego misia

    Mamy identycznego! Kupiłam go Soni w zeszłym roku w naszym miejscowym zabawkowym. Wiem , ze zabawki im sie powtarzaja, bo biora z tych samych hurtowni. Wpadne tam w najblizszych dniach. Jesli bedzie , to dam znac. W najgorszym wypadku Sonia odstapi swojego…nie jest z nim aż tak zżyta. Woli swojego prosiaczka ( zabawka podobnego typu, tez flaczek 🙂
    Pzdr

    rita25 i Sonia 03.07.03



    #940645

    skate130

    Finał historii z misiem 🙂

    Kochana Rita przysłała nam misia swojej Sonieczki :)) Mis jest cudny, identyczny jak nasz kilkanaście miesięcy temu. Przy pierwszym okazaniu nowego misia (stary był schowany) Alex nie dał się oszukać. Miś został odrzucony po wcześniejszym dokładnym obwąchaniu. Zdecydowałam się pokazać mu oba naraz, ale się zdziwił, porównywał je ze sobą i… pokochał nowego misia bo teraz bez niego się nie rusza, nosi oba naraz :)))) Myślę, że za jakiś czas będzie można je wymieniać żeby je prać bo własnie z tym głównie do tej pory był największy problem.
    Ritko, bardzo, bardzo jeszcze raz dziekujemy Ci za misia, jesteś PRZEKOCHANA :)))) Sprawiłaś wielką radość mojemu synkowi :)) Jesteśmy Ci bardzo, bardzo wdzięczni :))

    Mała fotorelacja:

    P.S. Dopiero teraz widać jaki ten stary miś już wysłuzony 🙂

    Alexander ur. 18.06.2004

    #940646

    samii

    Re: Finał historii z misiem 🙂

    ale extra historia!
    Rita naprawde jestes WIELKA!!!!
    pozdrawiamy!!

    Aga&Kuba 7.I.05



    #940647

    rita25

    Re: Finał historii z misiem 🙂

    Super! Bardzo się ciesze, ze Alex tak zareagował…ale ciotka pamietaj – dbaj o misie , bo drugiego nie mamy :)))
    Ale mam ubaw z tych zdjęc :)))

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #940648

    skate130

    Re: Finał historii z misiem 🙂

    Ja specjalnie dla Ciebie je robiłam :)) Żona misia juz naznaczona, ma wyciumkany nosek :)) Śpią z małym oba misie właśnie. Będziemy dbać i zdawać relacje jak się sprawuje :))
    Buziaki wielkie :))

    Alexander ur. 18.06.2004

    #940649

    laminja

    Re: Finał historii z misiem 🙂

    Wow, ale historia 🙂 Wzruszyłam się 🙂 Moje dziecko nie uznaje żadnych pluszaków (służą mu jedynie do rzucania).

    Cieszę się, że Alex ma nowego misia. No i kilka fotek się pojawiło 🙂 Ale Ci synek rośnie!

    Kiedy czytam tego typu wątki wiem dlaczego nasze forum jest super :)))

    pozdrawiam
    Ania

    Szymon 8/12/2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close