torbiel a ciąża

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #67826

    minia6

    Jestem krótko przed laparoskopią usunięcia torbieli jajnika, dzięki czemu mamy mieć skróconą drogę do upragnionego maleństwa. Czy może się jednak zdarzyć taka sytuacja, że kobieta zajdzie w ciąże pomimo takiej torbieli, i co w ogóle się później z nią dzieje. Operacja się przesuwa w czasie, czy może pod wpływem burzy hormonalnej jest szansa na jej wchłonięcie samoistne? Czy komuś jest może tamat znany?

    #866435

    hania27

    Re: torbiel a ciąża

    Wydaje mi sie, ze zajscie w ciaze jest mozliwe… W zeszlym tygodniu, moja kolezanka z pracy, ktora jest w 6 tygodniu ciazy(!) podczas badania ultrasongraficznego dowiedziala sie, ze na jej jedynym(jeden z jajnikow zmuszona byla usunac pare lat temu) lewym jajniku znajduje sie cysta i to sporych rozmiarow! Wpadla w panike, ale jej lekarz uspokoil ja mowiac, ze nie ma zadnych zagrozen dla dziecka. Dodam jeszcze, ze dziewczyna ta byla przez 16 lat na tabletkach antykoncepcyjnych i zaszla w ciaze niespelna 4 miesiace po ich odstawieniu!!
    Co do wchloniecia… Czytalam gdzies, ze przy mniejszych rozmiarowo torbielach, cystach jest to bardzo mozliwe…
    TAK WIEC GLOWA DO GORY!! :o)

    Edited by hania27 on 2005/07/06 03:54.



    #866436

    aqq

    Re: torbiel a ciąża

    Wydaje mi się,że jest to bardzo indywidualna sprawa.Ja jestem prawie rok po laparo,gdzie usuwano mi właśnie torbiel (wcześniej półtora roku brałam hormony na wchłonięcie).Problemy z zajściem w ciążę mamy też z powodu plemniczków męża,ponieważ wykryto małą ilość przeciwciał.
    Natomiast moja kuzynka zaszła w ciążę z 6-cio cm.torbielą na jajniku i to zaraz przed planowaną laparoskopią.Sama więc widzisz,że każdy przypadek jest inny.Nie wiem jak dużą masz torbiel i czy leczyłaś ją farmakologicznie to też jest ważne.Ale głowa do góry,będzie dobrze.

    sylwia

    #866437

    minia6

    Re: torbiel a ciąża

    Nie leczyłam jej farmakologicznie, gdyż moja ginekolog stwierdziła, iż nie ma sensu znowu faszerować mnie hormonami, jak i tak staramy sie o dzieciaczka. Torbiel ma 7x7cm i powstała w bardzo krótkim czasie, bo zaledwie w ciągu 3 m-cy od odstawienia hormonów, które niestety brałam przez wiele lat. Ponadto mam tzw. pco, czyli skłonność do torbieli, a laparoskopia ma mi przyjajmniej na jakiś krótszy lub dłuższy czas dopomóc. Ale wielkie dzięki za wsparcie.

    #866438

    minia6

    Re: torbiel a ciąża

    Obawiam się, że u mnie tak łatwo nie pójdzie… jak w przypadku Twojej koleżanki. Ale wielkie dzięki 🙂

    #866439

    ona21

    Hej… za niecale dwa tygodnie bede miala zabieg laparoskopii.. torbiela wykryto mi we wrzesniu (4cm), lekarz dal mi 2 miesiace próby (bez żadnych leków) po 2 miesiacach mialam przyjsc na ponowne badanie, czy może torbiel sie wchlonął..ale przybral kilka milimetrow i od razu dostalam skierowanie do szpitala… moje miesiaczki od roku są bardzo nieregularne.. dostaje średnio co 2 miesiące. Trudno mi wyliczyć dni plodne i nieplodne. bylam w dlugim zwiazku i stosowalam 2 lata yasmin jednak zwiazek sie rozpadl i stwierdzialam, ze chce odstawic tabletki wrocic do normalnego funkcjonowania organizmu ale od czasu odstawienia zaczely się moje problemy z nieregularną miesiaczką, potem wykryto torbiela. Od jakiegos czasu zaczelam wspolzyc z mezczyzną, pomijajac fakt, ze czasem odczuwam bol podczas stosunku… bol w okolicach jajników… to mam jeszcze jedno zmartwienie… tzn nie ufam prezerwatywom.. i trochę sie boję… nigdy nie pękła prezerwatywa…tak zebym to czula lub widziala… dlatego nie moge wyobrazic sobie tej sytuacji… brak swiadomosci czy mam dni plodne czy nie plodne dobija mnie.. i dzis mam taki dzien, że caly czas sie zastanawiam czy prezerwatywa pękła czy nie… Mój partner jest troche… (troche duzo) starszy ode mnie…licze, na jego większe doswiadczenie… nie wiem co o tym wszystkim myslec. Najlepiej byloby powstrzymać swoje popędy… czekac na odpowiedni moment, w którym zapragnie się dziecka. Mimo iż pragnę dzieci, uwielbiam dzieci, ciąża to cud, to jednak okres studiów..nie jest dla mnie odpowiednią chwilą na macierzyństwo, stąd moje obawy. Z resztą wiem, że moj nowy zwiazek-niezwiązek z tak starszym mężczyzną nie ma przyszlości i nieukrywam, że to już mój osobisty dramat… Wracając do tego co mnie martwi… jak to jest jesli mam miesiaczki 2 a nawet co 3 miesiące, mając torbiela jak to jest z ryzykiem zajscia w ciąże i co z tymi plodnymi, nieplodnymi dniami?



    #866440

    paszulka

    Po laparoskopii i usuięciu torbieli cykl powinien Ci wrócić do normy. Łatwiej będzie Ci wtedy „opanować” cykl. Pamiętaj jednak, że nie zawsze dniami płodymi są te, które uważamy za płodne. Jeśli nie planujesz dziecka to zabezpieczać trzeba się zawsze …. bez względu na dzień cyklu…. organizm płata figle i wpadki zdarzają się właśnie tym, którzy o tym zapominają. 😉 Seks bez zabiezpieczenia zaraz po czy zaraz przed miesiączką to zawsze ryzyko. 🙂
    Trzymam kciuki za udany zabieg i planowaną ciążę. 🙂 :Kciuki:

    #866441

    madziorex

    Co do pękniętej prezerwatywy to mi się raz zdarzyło i nie szło tego przegapić – po stosunku było od razu widać, że cholerstwo się rozerwało i nie ma w nim spermy, więc myślę, że nie należy się obawiać, że nie zauważysz – no chyba, że nie ufasz partnerowi i boisz się, że mógłby chcieć wykręcić Ci numer.

    #866442

    ona21

    Dzieki bardzo:) od kilku dni chodze taka nakręcona ale powinnam rzeczywiscie odpuscić moje fobie… ufam partnerowi, wiem, ze nie chce miec dzieci a roznica wieku miedzy nami tez jest powodem dla którego nie chciałby mi blokowac reszty życia. Tak, czy siak za 10 dni mam zabieg laparoskopii wiec na pewno moje watpliwosci sie rozwieją…Nie wiem co mnie ostatnio naszlo, taki strach zwiazany z ciażą…Mam nadzieje, ze po zabiegu naprawde wszystko wroci do normy…ten notoryczny brak okresu… Nie wiem, czy wplyw na to mialo odstawienie tabletek anty…ale na pewno od momentu odstawienia zaczely sie klopoty z miesiaczką, co moglo stanowic przyczynę powstania torbiela… generalnie teraz jestem przeciwniczką stosowania tabletek antykoncepcyjnych ale faktem niezaprzeczalnym jest spokoj, pewnosc ktorą dają…ja nigdy nie podjelabym sie wspolzycia calkowicie bez zabezpiecznia ale prezerwatywy tej pewnosci daja mi niewiele… najlepiej bedzie poczekac na tego wlasciwego i wstrzymac sie do slubu…;)

    #866443

    jaga

    Podczas pierwszego USG w tej ciąży dowiedziałam się, że mam na jajniku torbiel. W ciążę – jak widać – zaszłam :), ale martwię się trochę, jak to będzie dalej.



    #866444

    ona21

    Ja juz po laparoskopii… , poza całym „rytualem” przedzabiegowym… oczyszczanie…czyli pyszny proszek na przeczyszczenie, cewnik,zastrzyki tu i tam, te i owe jakze przyjemne badania, a potem juz tylko głupi jaś i zzzzzz i ogolnie wszystko dobrze. Tydzien po zabiegu jeszcze, troche boli w naruszonym boku, 3 male blizny … Lekarz powiedzial, ze teraz najlepiej byloby żebym zaszla w ciążę, bądz tabletki antykoncepcyjne…mimo iż jestem do nich uprzedzona ale pewnie powrocę do nich do czasu kiedy bede gotowa na dzidziusia.. zeby torbiel nie odrodzil się…pozdrawiam:)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close