WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #38427

    ola2

    Właśnie wróciłam od ortopedy. Odpowiedział na nurtujące mnie pytanie (zreszta sama Was sie pytałam o to drogie mamusie) dotyczące chodzenia w skarpetkach / kapciach po domu. Pani pyta „w czym dziecko chodzi po domu” Ja mówie ze w skarpetkach. Pani powiedziała że nie dobrze, że dziecko ma spłaszczona stópkę i jak bedzie chodzic w skarpetkach to nadal stopka bedzie sie spłaszczać i bedzie mic plaskostopie i stópka sie nie uformuje. Mam jej kupic np. wiosenne buciki BARTKA (!!!!! żadne inne, no mogą byc droższe memo / chicco) i ma w nich chodzic, a w wiosne mam kupić sandałki a w tamtych bedzie po dworze juz chodzić. Oczywiście jak mam ciplutko w domu to może chodzic i teraz w sandałkach.
    Generalnie , buciki maja być za kostke żeby je usztywnić, i ma w nich chodzić jeszcze przez rok przynajmniej.
    Dodam że Asia ma chód w porządku i wszystko jest ok.
    Pani mnie tez opieprzyła że dzieko chodziło w chodziku , buuuuuuu :((((
    No i na tyle, jutro kupie buciki Bartka bo nawet jesli skarpety z ABS nic złego nie zrobią (są 2 szkoły jak wiecie) to buciki tym bardziej bo są renomowane i wady żądnej nie zrobia dla stópki.
    Pytałam jakiej wielkości trzeba kupowac dzieku buciki, pani powiedziałamże takie żeby do buta weszła cała stópka i mamy kciuk za pięte.

    ola i ta panna (8.listopad 2002)

    #502478

    ania-p

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    No to ja już jestem głupia! Nasz ortopeda trwierdził wręcz przeciwnie- nóżka dziecka musi pracować chodząc bez obuwia i właśnie dlatego nie będzie płaska. Zachęcał do tego, żeby puszczać MArtę jak najczęściej na bosaczka, a ewentualne kapcie zakładać tylko na „niepewnym” gruncie. Mówił też, żeby w lato często pozwalać dziecku chodzić na dworze boso- oczywiście nie po chodniku, ale po np. po czystej trawie na działce. Powoływał się m.in. na to, że dawniej ludzie przeważnie chodzili bez butów i, pomijając oczywiśie odmrożenia zimowe, było to najzdrowsze. Nikt nie słyszał o płaskostopiu.
    Natomiast jak już zakładać buty, to rzeczywiście usztywnione w kostce, nawet sandały. Ale nie wymieniał konkretnej firmy- wspominał tylko o tym usztywnieniu. Ja nie wiem, ale jak mi lekarz poleca buty jakiejś konkretnej firmy (nietanie zresztą), to ja mam od razu brzydkie podejrzenia co do jego motywów. MOże niesłusznie, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby jedne Bartki na rynku spełniały dobrze swoją funkcję.

    Ania, Martusia (10.09.02) i Maleństwo



    #502479

    bergman

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    no właśnie ja też mam dylemat, bo jak Liwia zaczęła sama chodzić, kupiliśmy jej właśnie takie zdrowe skórzane sandałki za kostkę, ze specjalnie wyprofilowaną wkładką, ponoć zalecaną profilaktyczną … i co? gdy mała pochodziła w nich 1 dzień, potem póściłam ją boso, i zauważyłam że zaczęła stawiać stópki na zewnętrznych krawędziach, przestraszyłam się, i stwierdziłam że nie założę ich więcej… na szczęście zaczęła spowrotem stawiać stopy prosto, przy okazji wizyty pytałam o to naszą doktor – która stwierdziła że moze za wcześnie na takie buty i lepiej niech chodzi boso…. ech już nie wiadomo co myśleć

    pozdrawiam serdecznie
    Iza, mama Liwii (ur. 10.02.2003)

    #502480

    gosiag

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    Ja też słyszałam, że dobrze jest jak dziecko chodzi na boso (skarpety)… ale jak widać są dwie szkoły… jak ze wszystkim prawie. Zanim kupisz butki Bartka to sprawdź – ja mojej córeczce kupowałam takie kapcie – sandałki ortopedyczne, za kostkę, ale ładne ( sąróżne kolory) i w cenie ok. 35 zł! Ta cena, nie ukrywam była dla mnie ważna. Jeśli też liczysz się z groszem troszkę bardziej to porównaj ceny i poszukaj tych kapciuszków – na pewno wiesz o jakie mi chodzie. Wiązane, za kostkę w formie sandałków… Pozdrawiam
    gosia

    #502481

    olasz

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    ja wprawdzie nie pytałam pediatry, ale też uważam, ze to zalecenie odnośnie Bartków jest grubymi nićmi szyte… My, czy nasze mamy nie chodziłyśmy w Bartkach, tylko w normalnych bucikach, skarpetkach, czy na boso i jakoś koślawym narodem nie jesteśmy…
    Moja Dominika bardzo ładnie stópki stawia, na każdej wizycie sa one oglądane, a chodzi jak jej sie żywnie podoba – tzn. teraz w kapciuszkach bo zimno…, ale w grubych skarpetach bez żadnych usztywnień też jej się zdarza… A poza tym to też chodziła od 9 miesiąca troszkę w chodziku i jest zdrowym dzieckiem…
    Nie dajmy się zwariować…

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #502482

    klucha

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    to chyba sa dwie szkoły, bo mój ortopeda powiedział że w domku broń boże bez paputków, bo nózka się spłaszczy; na dworze owszem tak, ale po piasku, kamykach, trawie wtedy stopa pracuje na odpowiedniej powierzchni.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #502483

    lea

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    Oj, co to się na świecie działo, zanim wymyślono Bartki 😉 hihi

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #502484

    klucha

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    hihi my nie nosiłyśmy bartków i chyba wszystko jest OK z naszymi stopami, a po tym co mówią lekarze i jak nas straszą to powinny wyglądać jak NALEŚNIKI

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #502485

    ola2

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    Olu wyjęłaś mi to z ust – odnośnie koslawego narodu, poza tym też słyszałam ze są inne dobre firmy polskie, a Asia też chodziła w chodziku, pani powiedziala że wada kręgosłupa może dopiero później ujawnić sie
    sama nie wiem co robić
    widziałam też kapcie chicco za ok 60 zł, wiec to nie tak duzo co buty bartka za 140
    ale mam dylemat, chce dobrze a nie wiem jak jest w końcu dobrze

    ola i ta panna (8.listopad 2002)

    #502486

    Anonim

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    ja zawsze mam dokładnie to samo na myśli – lekarz ma w tym interes. Chociaż twierdzę, że buty Bartka są rewelacyjne. Natusia gdy nauczyła się chodzić – przez pierwsze tygodnie chodziła po domu w sandałkach Bartka, ale potem zrobiło się ciepło i puszczałam ją na boso

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂



    #502487

    olasz

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    no tak… każda z nas chce dobrze 🙂
    ps. w porównianiu z Bartkami to chodziki też kiedyś były… 🙂

    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

    #502488

    Anonim

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    też słyszałam taką opinię 🙂 (tylko wytłumacz to mojej córce!)

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂



    #502489

    bpw

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    Ola jeżeli jesteś z Warszawy to polecam fajny sklep na Puławskiej tam ortopeda polecił nam kupić kapcie dla Kuby i były OK ewentualnie kawąłek dalej jest też sklep gdzie kupowałam sandałki – jako kapcie Tombuta i są rewelka – stopa się nie poci i są OK. i cenowo też spoko – chyba coś około 27 złotych i sa polecane przez ortopedów.a z tymi szkołami to ja osobiście jestem za chodzeniem na bosaka ale po miękkim podłożu.
    zajrzyj może jeszcze na stronę Tombuta.

    #502490

    mamma

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    Dokładnie to samo usłyszałam od lekarza Domi i zgadzam się z nim w 100 % 🙂

    Aga i Dominika 5.12.2001

    #502491

    klucha

    Re: WAZNE – o chodzeniu w skarpetkach z ABS po domu

    haha, ok,
    ja wytłumaczę Nati, a Ty wytłumaczysz Zuzance, która nie dosyć że uwielbia biegać na bosaka to jeszcze na golasa :)) po zimnej terrakocie :((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close