wirus za wirusem:(

sluchajcie, moze ktos mi cos podpowie
dzieciaki mam raczej niechorujace

ale alek chwyta wszystkie mozliwe wirusy w okolicy
od listopada juz po raz piaty? moze nawet szosty…
temperatura i nic wiecej
wysoka

piec razy poszlam z nim do lekarza, gdzie z krwi wyszedl wirus
szosty raz nie chce wychodzic na wsciekla panikare, oprocz temperatury i generalnego marudzenia z jej powodu nie ma zadnych objawow
tak, zabkuje, ale nie temperatura jest zbyt wysoka, zeby to byly zeby (okolice 38.5 -39)

z zasady tutaj do lekarza nie idzie sie, dopoki nie ma tempki powyzej dwoch dob
chyba ze sa inne objawy

zakladam, ze to znowu wirus

tylko, kurcze, czemu on lapie wszystko, co sie w powietrzu zakreci?
i czy moge temu jakos zapobiec?

bede wdzieczna za sugestie

21 odpowiedzi na pytanie: wirus za wirusem:(

reno2008-05-11 20:29:09

Szczerze mówiąc nic nie przychodzi mi do głowy poza tym, że w czasie ząbkowania dzieci są bardziej podatne na infekcje.

N. parę razy też miała taką gorączkę bez innych objawów, no ale nie tak często.

W uodparniacze nie wierzę, Nadia tyle tego zjadła i nic.

Może ogranicz kontakty z potencjalnymi nosicielami? Nam lekarka zawsze zaleca unikanie większych skupisk ludzkich.

Zdrówka życzę!

dorotka12008-05-11 21:05:36

a ja wierze czesciowo w uodpornienie
tzn samouodpornienie poprzez przejscie ilus tam infekcji
ale tez takie zewnetrzne pomagajace walczyc
nie bede odkrywcza pewnie z jedzenia czosnek miod tran
z lekow homeo na uodpornienie przeciwwirusowe njalepiej z zalecenia lekrza
no i sa tradycyjne uodparniacze

ale wiesz co kantalupa jesli on tylko reaguje temperatura to fajnie moim zdaniem organizm jest na tyle silny ze walczy i sie uodparnia – taka moja teoria
choc mzoe nie mam racji

kantalupa2008-05-12 09:36:31

reno, mlode wlasnie niespecjalnie po duzych skupiskach chadza
no chyba ze osiedlowy sklep moze byc potencjalnie odpowiedzialny
nie ukrywam, ze nigdy ani jego, ani adacha nie chronilam przed supermarketami itp i do jakos tak konca listopada zeszlego roku wszystko bylo ok

moja pediatra twierdzi, ze to bardzo dobrze, ze chwyta jako niemowle (jej, on juz chyba nie jest niemowle w sumie…), bo beda go te wirusy omijaly w przyszlosci
to ja moze poprosze o te przyszlosc juz teraz;)

chetnie bym tez mlodego uodpornila farmakologicznie, w tej chwili podejme sie juz w sumie kazdej metody, byle przestaly go te wysokie tempki atakowac
rzeczywiscie nie miewa zadnych innych wscieklych objawow, pogoraczkuje, pomarudzi i zdrowieje

probowalam uodpornic raz, przed wyjazdem do pl zima
lekarz polecila mi syrop z echinacea
i rzeczywiscie po raz pierwszy wizyta w pl nie skonczyla sie w lozku z choroba

dorotka, a moze podpowiesz jakies homeo z nazwy?
tutaj w homeo nie wierza, nie ma niczego w aptekach (podobno jest jedna apteka w ljubljanie, ktora cos ma, ale to nic oficjalnego, wiec nikt mi nie powie a internet milczy), ale zawsze moge poprosic rodzine o podeslanie czegos…

i skad sie w ogole te cholerne wirusy biora???

chilli2008-05-12 10:03:18

Zamieszczone przez kantalupa:

dorotka, a moze podpowiesz jakies homeo z nazwy?

engystol

chilli2008-05-12 10:03:54

a generalnie teorie mam jak dorotka

kantalupa2008-05-12 10:09:52

dzienx, zaraz zamowie u przychylnych w kraju

reno2008-05-12 12:35:26

Oprócz engystolu podawałam Lymphomyosot.
Echinacea ratiopharm – to nasz lekarka b. polecała.
Bioaron C.
Tran (kidabion, kupiłam też Lysi i ten może być skuteczny, był tak wstrętny, że Nadia go nie tknęła, cały wypił mąż i potem my obie całą zimę przechorowałyśmy a on nic 😉 ).
Immunit.
Różne suplementy witaminowe -kinder biowital, marsjanki, sanostol.
Fakt, Nadia nigdy nie chorowała zbyt ciężko, nigdy nie zeszło jej na oskrzela, więc może i to działa? Ale wirusów łapała masę.

dorotka12008-05-12 12:39:03

u nas lymphomiosot nie zadzialala dawalismy na zmniejszenie 3 migdala
ale to wszystko sa jednak indywidualne reakcje
na pewno z tego co tu bylo do tej pory wyminione cos dziala na kazdegotylk otrudno stwierdzic co 😀
bo te uodparniacze to dzialaja po dlugotrwalym podawaniu
ja jedynie nie daje zadnych mixow witaminowych dla dzieci
uwazam ze witamin maja dosc w jedzeniu

2008-05-12 13:27:15

Zamieszczone przez Reno:
Tran (kidabion, kupiłam też Lysi i ten może być skuteczny, był tak wstrętny, że Nadia go nie tknęła,

sam bym go nie tkneła! Raz spróbowałam i od tego momentu przestałam Dominice wciskać. hmmm
My podawaliśmy Bioaron c i Echinacee. Nie zadziały. Może za krótko podawałam. Dominika przechorowała całą zimę, ale głownym sprawcą było przedszkole ;/

kantalupa2008-05-12 13:34:41

babki, a wezcie powiedzcie, bo ja jestem w sumie ciemna dosc w kwestii chorob wieku dzieciecego (jak dotad wszystko bylo w porzadku), czy to w ogole ma jakies znaczenie, ze alek chwyta tylko wirusowki (jako niemowle przeszedl zapalenie oskrzeli i potem zapalenie ucha stosunkowo niedawno)?

wysalam cala liste lekow do rodzicow, w mojej aptece tutaj maja tylko ehinacea dla dzieci w syropie i pani polecila mi jakies chinsko-japonskie;) grzyby na uodpornienie (w wielkich kapsulkach, wiec nie mam pojecia jak mialby mlody to lyknac)
zapytana o tran, powiedziala, ze przed ukonczeniem drugiego roku zycia sie nie podaje (co kraj to obyczaj, cholera)

moze rzeczywiscie powinnam dowitaminowac towarzystwo, ale z drugiej strony oni sa glownie owocowo-warzywni, wiec nie wiem, czy to ma sens…

poki co, alkowi tempka zeszla do 37.5 (juz bez lekow), wiec pewnie wylazi juz z tego wirusa (trzyma go raptem od wczoraj rana, wiec chyba rzeczywiscie nie jest z nim zle)

dzieki wam bardzo

cszynka2008-05-12 18:21:23

ja Tobie też engystol polecę 🙂
i czosnek i cebulę i miód

i zdrowia życzę!

ahimsa2008-05-12 20:48:33

eMat powinien już być odporny, że hoho!;) Tyle infekcji wszelakich przedzedł…teraz lato i na chwilkę spokój.
Engystol też nic nie dał.

qulka2008-05-12 21:39:56

U nas tez engystol – moze i dzięki temu Maja nigdy nie miala niczego oskrzelowego ani płucnego.

dorotka12008-05-13 05:36:25

wiesz kantalupa wiekszosc zakazen bakteryjnych zaczyna sie od wirusowych

dziecko oslabione wirusem latwo lapie bakterie, albo nawet te co w nim bytuja latwiej przystepuja do dziela

skoro mlody konczy na wirusowce to dziekowalabym bogu ze tak jest dawala ten engystol i echinacee
i juz

pewnie sa takie matki ktore nie zdaza wylapac ze cos jest wirusowe bo od razu maja bakteryjne zatoki czy oskrzela 🙁
na bakteryjne z kolei dobre sa na uodpornienie krople aflubin – jesli nazwy nie placze z homeo wlasnie

adonay2008-05-13 10:35:00

ja stosowalam Bioaron C,echinacee,podaje tran,syrop z czosnku…ale u nas super sprawdzaja sie tabletki groprinosina,podaje je glownie Pauli,bo ona czesto choruje,Lidii tez mi lekarz zalecila,bo ona stale ma nawracajace wirusowki,ale na dzien dzisiejszy jest ok,u nas glownie wirusowki mamy jesien zima.Podczas,gdy moj Szymon,Lidia,maz mieli grype zolodkowo-jelitowa Paula konczyla druga serie groprinosiny i nie zarazila sie wirusem od nikogo,co mnie bardzo ucieszylo.

kantalupa2008-05-20 10:10:33

hej, babeczki
dostalam wlasnie engystol i zastanawiam sie, jak go dawkowac
zalecenie ogolne to 3 razy dziennie 1 tabletka
poltoraroczniakowi tez?
jak myslicie?
czy lepiej i jednemu i drugiemu 2 razy dziennie po jednej?
poradzcie, prosze

2008-05-20 10:41:39

Ja dawałam Dominice 3 razy dziennie po jednej tabletce.
Martynie nie dawałam, bo zdaniem mojej pediatry była na to za mała (miała wtedy 13 m-cy).

qulka2008-05-21 22:34:17

Zamieszczone przez kantalupa:hej, babeczki
dostalam wlasnie engystol i zastanawiam sie, jak go dawkowac
zalecenie ogolne to 3 razy dziennie 1 tabletka
poltoraroczniakowi tez?
jak myslicie?
czy lepiej i jednemu i drugiemu 2 razy dziennie po jednej?
poradzcie, prosze

Ja bym dawała 2 x dziennie – przez jaki okres czasu masz zalecone podawac?

kantalupa2008-05-22 10:09:48

Zamieszczone przez aoh:Ja bym dawała 2 x dziennie – przez jaki okres czasu masz zalecone podawac?

aoh, ja tak na wlasna reke, tutaj nie uznaje sie homeopatii, wiec moja pediatra nawet nie podjela tematu
mam tylko jedna fiolke 50 szt. myslicie, ze jesli bede podawala 2x dziennie przez niecale dwa tygodnie to cos pomoze?
czy skupic sie na mlodszym, ktory jest tym magnesem na wirusy?

qulka2008-05-22 18:19:35

Moim zdaniem – dawałabym jednemi u drugiemu przez miesiac np od początku czerwca zrobiła przerwe cały lipiec i dawała cały sierpień i wrzesień i znow miesiac przerwy i pozniej listopad grudzien itd. 2 x dziennie – troche mało ta fiolka ale mysle ze ktos Ci moze podesłac pocztą. Z moim obserwacji nawet jezeli Maja zachoruje przechodzi o wiele lagodniej infekcje, nigdy nie miala zapalenia oskrzeli czy płuc. w stanach choroby podaje jej 3 x dziennie.

pozdrawiam

kantalupa2008-05-22 18:58:47

dzienx, aoh, w sumie chyba masz racje, zamowie wiecej od odziny…
na razie zaczne od jutra z tym, co mam:)

Znasz odpowiedź na pytanie: wirus za wirusem:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
WESOŁY KONIEC WEEKENDu
Czym się różni mucha od męża? - Mucha jest upierdliwa tylko latem. Czym różni się facet od papieru toaletowego? - Papier się rozwija.. Kobieta modli się do Boga: - Panie Boże, sam wiesz jak trudno
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Czy Wasze przedszkolaki też tak często chorują?
Wystarczył tydzień chodzenia do przedszkola - po prawie 3 tygodniach nieobecności i leczenia ospy i mój przedszkolak znów chory. Już po mału opadają mi ręcę ... Najgorsze jest to, że ostatnim razem
Czytaj dalej