wirus za wirusem:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #93562

    kantalupa

    sluchajcie, moze ktos mi cos podpowie
    dzieciaki mam raczej niechorujace

    ale alek chwyta wszystkie mozliwe wirusy w okolicy
    od listopada juz po raz piaty? moze nawet szosty…
    temperatura i nic wiecej
    wysoka

    piec razy poszlam z nim do lekarza, gdzie z krwi wyszedl wirus
    szosty raz nie chce wychodzic na wsciekla panikare, oprocz temperatury i generalnego marudzenia z jej powodu nie ma zadnych objawow
    tak, zabkuje, ale nie temperatura jest zbyt wysoka, zeby to byly zeby (okolice 38.5 -39)

    z zasady tutaj do lekarza nie idzie sie, dopoki nie ma tempki powyzej dwoch dob
    chyba ze sa inne objawy

    zakladam, ze to znowu wirus

    tylko, kurcze, czemu on lapie wszystko, co sie w powietrzu zakreci?
    i czy moge temu jakos zapobiec?

    bede wdzieczna za sugestie

    #1837586

    reno

    Szczerze mówiąc nic nie przychodzi mi do głowy poza tym, że w czasie ząbkowania dzieci są bardziej podatne na infekcje.

    N. parę razy też miała taką gorączkę bez innych objawów, no ale nie tak często.

    W uodparniacze nie wierzę, Nadia tyle tego zjadła i nic.

    Może ogranicz kontakty z potencjalnymi nosicielami? Nam lekarka zawsze zaleca unikanie większych skupisk ludzkich.

    Zdrówka życzę!



    #1837587

    dorotka1

    a ja wierze czesciowo w uodpornienie
    tzn samouodpornienie poprzez przejscie ilus tam infekcji
    ale tez takie zewnetrzne pomagajace walczyc
    nie bede odkrywcza pewnie z jedzenia czosnek miod tran
    z lekow homeo na uodpornienie przeciwwirusowe njalepiej z zalecenia lekrza
    no i sa tradycyjne uodparniacze

    ale wiesz co kantalupa jesli on tylko reaguje temperatura to fajnie moim zdaniem organizm jest na tyle silny ze walczy i sie uodparnia – taka moja teoria
    choc mzoe nie mam racji

    #1837588

    kantalupa

    reno, mlode wlasnie niespecjalnie po duzych skupiskach chadza
    no chyba ze osiedlowy sklep moze byc potencjalnie odpowiedzialny
    nie ukrywam, ze nigdy ani jego, ani adacha nie chronilam przed supermarketami itp i do jakos tak konca listopada zeszlego roku wszystko bylo ok

    moja pediatra twierdzi, ze to bardzo dobrze, ze chwyta jako niemowle (jej, on juz chyba nie jest niemowle w sumie…), bo beda go te wirusy omijaly w przyszlosci
    to ja moze poprosze o te przyszlosc juz teraz;)

    chetnie bym tez mlodego uodpornila farmakologicznie, w tej chwili podejme sie juz w sumie kazdej metody, byle przestaly go te wysokie tempki atakowac
    rzeczywiscie nie miewa zadnych innych wscieklych objawow, pogoraczkuje, pomarudzi i zdrowieje

    probowalam uodpornic raz, przed wyjazdem do pl zima
    lekarz polecila mi syrop z echinacea
    i rzeczywiscie po raz pierwszy wizyta w pl nie skonczyla sie w lozku z choroba

    dorotka, a moze podpowiesz jakies homeo z nazwy?
    tutaj w homeo nie wierza, nie ma niczego w aptekach (podobno jest jedna apteka w ljubljanie, ktora cos ma, ale to nic oficjalnego, wiec nikt mi nie powie a internet milczy), ale zawsze moge poprosic rodzine o podeslanie czegos…

    i skad sie w ogole te cholerne wirusy biora???

    #1837589

    chilli

    Zamieszczone przez kantalupa

    dorotka, a moze podpowiesz jakies homeo z nazwy?

    engystol

    #1837590

    chilli

    a generalnie teorie mam jak dorotka



    #1837591

    kantalupa

    dzienx, zaraz zamowie u przychylnych w kraju

    #1837592

    reno

    Oprócz engystolu podawałam Lymphomyosot.
    Echinacea ratiopharm – to nasz lekarka b. polecała.
    Bioaron C.
    Tran (kidabion, kupiłam też Lysi i ten może być skuteczny, był tak wstrętny, że Nadia go nie tknęła, cały wypił mąż i potem my obie całą zimę przechorowałyśmy a on nic 😉 ).
    Immunit.
    Różne suplementy witaminowe -kinder biowital, marsjanki, sanostol.
    Fakt, Nadia nigdy nie chorowała zbyt ciężko, nigdy nie zeszło jej na oskrzela, więc może i to działa? Ale wirusów łapała masę.

    #1837593

    dorotka1

    u nas lymphomiosot nie zadzialala dawalismy na zmniejszenie 3 migdala
    ale to wszystko sa jednak indywidualne reakcje
    na pewno z tego co tu bylo do tej pory wyminione cos dziala na kazdegotylk otrudno stwierdzic co 😀
    bo te uodparniacze to dzialaja po dlugotrwalym podawaniu
    ja jedynie nie daje zadnych mixow witaminowych dla dzieci
    uwazam ze witamin maja dosc w jedzeniu

    #1837594

    Anonim

    Zamieszczone przez Reno
    Tran (kidabion, kupiłam też Lysi i ten może być skuteczny, był tak wstrętny, że Nadia go nie tknęła,

    sam bym go nie tkneła! Raz spróbowałam i od tego momentu przestałam Dominice wciskać. hmmm
    My podawaliśmy Bioaron c i Echinacee. Nie zadziały. Może za krótko podawałam. Dominika przechorowała całą zimę, ale głownym sprawcą było przedszkole ;/



    #1837595

    kantalupa

    babki, a wezcie powiedzcie, bo ja jestem w sumie ciemna dosc w kwestii chorob wieku dzieciecego (jak dotad wszystko bylo w porzadku), czy to w ogole ma jakies znaczenie, ze alek chwyta tylko wirusowki (jako niemowle przeszedl zapalenie oskrzeli i potem zapalenie ucha stosunkowo niedawno)?

    wysalam cala liste lekow do rodzicow, w mojej aptece tutaj maja tylko ehinacea dla dzieci w syropie i pani polecila mi jakies chinsko-japonskie;) grzyby na uodpornienie (w wielkich kapsulkach, wiec nie mam pojecia jak mialby mlody to lyknac)
    zapytana o tran, powiedziala, ze przed ukonczeniem drugiego roku zycia sie nie podaje (co kraj to obyczaj, cholera)

    moze rzeczywiscie powinnam dowitaminowac towarzystwo, ale z drugiej strony oni sa glownie owocowo-warzywni, wiec nie wiem, czy to ma sens…

    poki co, alkowi tempka zeszla do 37.5 (juz bez lekow), wiec pewnie wylazi juz z tego wirusa (trzyma go raptem od wczoraj rana, wiec chyba rzeczywiscie nie jest z nim zle)

    dzieki wam bardzo

    #1837596

    cszynka

    ja Tobie też engystol polecę 🙂
    i czosnek i cebulę i miód

    i zdrowia życzę!



    #1837597

    ahimsa

    eMat powinien już być odporny, że hoho!;) Tyle infekcji wszelakich przedzedł…teraz lato i na chwilkę spokój.
    Engystol też nic nie dał.

    #1837598

    qulka

    U nas tez engystol – moze i dzięki temu Maja nigdy nie miala niczego oskrzelowego ani płucnego.

    #1837599

    dorotka1

    wiesz kantalupa wiekszosc zakazen bakteryjnych zaczyna sie od wirusowych

    dziecko oslabione wirusem latwo lapie bakterie, albo nawet te co w nim bytuja latwiej przystepuja do dziela

    skoro mlody konczy na wirusowce to dziekowalabym bogu ze tak jest dawala ten engystol i echinacee
    i juz

    pewnie sa takie matki ktore nie zdaza wylapac ze cos jest wirusowe bo od razu maja bakteryjne zatoki czy oskrzela 🙁
    na bakteryjne z kolei dobre sa na uodpornienie krople aflubin – jesli nazwy nie placze z homeo wlasnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close