Witamina D, multicebion, witamina K.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #108635

    Anonim

    Witam…
    Chciałam zapytać jak wy podajecie/podawałyście te witaminy.
    Witaminę K podaje sie do ukończenia 3 miesiąca życia
    Witaminę D do kiedy??
    Multicebion??

    Ja do dziś podawałam po 2 krople wit D. Dzis na szczepieniu lekarka poleciła zmniejszyc wit D do 1 kropli, bo ciemiączko pawie zarosło, a nawet teraz moge z niej zrezygnować i podawać mulicebion. Ale nie powiedziała, ile mam podawać, do kiedy, czy mam na jesień wrócić do wit D.
    Kolejna wizytę mam dopiero w grudniu na szczepieniu, no chyba,że Ania się pochoruje ( ale nie planujemy :Fiu fiu:)

    #4592693

    olenka

    To chyba w dużej mierze zależy od diety. Jeśli dzidzia cycka to vit d do roku, jeśli jest na butli i chodzi na spacerki regularnie (codziennie) to do jesieni nie trzeba.

    multicebion to vit. c? Ja mam juvit c więc nie jestem pewna ale podaje tylko w razie przeziębienia – jak zaczyna kichać czy coś to 5 kropel do kaszki przez 3 dni i wtedy przechodzi:Kciuki:



    #4592694

    mufa

    My wit K. do końca 3 mies.
    Wit D nadal, aż pediatra nie każe przestać, a z tym to różnie, bo nie zawsze po roczku sie przestaje.
    Preparatów multiwitaminowych nie podajemy, bo morfologia jest ok.

    #4592695

    k-j

    my wit K wcale – praktycznie od poczatku na butli
    wit D- po 1 kropelce na czas letni mamy przerwać,wznowic na jesień,ale z tego co wiem to tak do roczku sie ja podaje
    zadnych innych preparatów wit nie podajemy

    #4592696

    golir

    a potrzebne te kropelki??

    przeciez czlowiek sam wytwarza witamine D wiec po co te kropelki ??? Dajemy, idziemy do lekarza i okazuje sie ze ciemiaczko sie zrasta ( o ile sie zrasta). Do tego warto dodac iz witaminy sztuczne bywaja przyswajalne przez nasze bobaski w ilosci UWAGA 0%.

    #4592697

    k-j

    Zamieszczone przez golir
    przeciez czlowiek sam wytwarza witamine D wiec po co te kropelki ??? Dajemy, idziemy do lekarza i okazuje sie ze ciemiaczko sie zrasta ( o ile sie zrasta). Do tego warto dodac iz witaminy sztuczne bywaja przyswajalne przez nasze bobaski w ilosci UWAGA 0%.

    tylko aby wit D była wytwarzana w ilosci odpowiedniej potrzeba eksponowac sie na słoncu przez 2godz dziennie:Fiu fiu:nie wyobrazam sobie noworodka czy niemowlaka trzymac w pełnym słoncu:Fiu fiu:



    #4592698

    Anonim

    Więc córka jest na piersi praktycznie w 90%.
    Morfologię robiłam i ma delikatna anemię, ale to rodzinne u nas- ja mam ( silną) od urodzenia, syn ma i ona też.
    Ciemiaczko się zrosło praktycznie prawie całkiem.
    I nie wiem,czy słuchać tej innej lekarki czy nie. I dodam, ze na specerze jesteśmy całe dnie, mam ogród, ale smaruje ją filtrem 50, i raczej bywa w cieniu cały czas( no czasem nogi ma na słoneczku, bo akurat tak wózek jest…)

    Co w takim razie radzicie??

    #4592699

    golir

    Wbobasow.itamina D ciag dalszy

    Z tymi 2 godzinami to kolezanka przesadzila, nie musi byc nawet slonca aby organizm ja produkowal. Wazne jest takze to ze jej nadmiar ma gorsze skutki niz niedobor a poza tym organizm sam wyreguluje ilosc ktora jest potrzebna. Dodatkowo warto wspomniec iz to ni sama witamina D ale takze wapn ma wplyw na uklad kostny naszych bobasow. No i pamietajcie – TO CO PRZEPISUJE LEKARZ JEST SYNTETYCZNE. Przeciez kazdy z nas jest mamiony reklamami w stylu „naturalny …cos tam cos tam” wiec dlaczego lekarz wciska do ust dziecka syntetyczne swinstwo ???
    Zastanowmy sie przez chwile – czy lubisz POLSKIE NATURALNE TRUSKAWKI czy HISZPANSKIE ladnie wygladajace jednak bez jakichkolwiek innych walorow.
    Ciekawy jestem waszego zdania?

    I jeszcze tu:

    Jedyna witamina ktorej nie wytwarzamy jest wit C. Polecam ksiazke „Dlaczego zwierzeta nie maja zawalow serce a ludzie TAK”. Dla zainteresowanych posiadam ciekawy spis substancji chemicznyh i ich dzialania na skore dziecka. Wsmarowywujemy ciekawe sprawy w skore naszych dzieciaczkow – krotkim slowem material szokujacy :).
    Dla zainteresowanych prosze podac maile to porozsylam.

    #4592700

    k-j

    ja tam lekarzem nie jestem,nie mam tez podstaw swojej lek nie ufac,w koncu to ona ma magistra z medycyny….

    #4592701

    golir

    Ja magistra mam z innej dziedziny jednak chcialbym wiedziec co podaje dziecku i jak to dziala. A co do magisterium to trzeba miec szczescie do lekarze w dzisiejszych czasach. Jako ciekawostke podam iz znalazlem materialy iz to witamina K jest czynnikiem wywolujacym zoltaczke u noworodkow, ciekawe, prawda ?
    Pozdrawiam



    #4592702

    k-j

    Zamieszczone przez golir
    Ja magistra mam z innej dziedziny jednak chcialbym wiedziec co podaje dziecku i jak to dziala. A co do magisterium to trzeba miec szczescie do lekarze w dzisiejszych czasach. Jako ciekawostke podam iz znalazlem materialy iz to witamina K jest czynnikiem wywolujacym zoltaczke u noworodkow, ciekawe, prawda ?
    Pozdrawiam

    mój dostał wit K a zółtaczki nie miał:Fiu fiu:
    także chyba nie warto tak ślepo wierzyc w artykuły

    #4592703

    golir

    Zgadzam sie z Toba i dodam ze nie warto slepo wierzyc lekarzowi 🙂

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close