wrogi sluz

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)
  • Autor
    Wpisy
  • #23523

    olus

    czy ktoras z was ma problem wrogiego sluzu? z tego co powiedzial lekarz jest to problem 0,2% par- to niewiele.
    mialam inseminacje 14-go pierwszy raz, boje sie rozczarowania….czy ktoras z was to przezywala?

    #319405

    ninka

    Re: wrogi sluz

    Wiecej informacji znajdziesz na stronie



    #319406

    kasiull

    Re: wrogi sluz

    Olus trzymaj sie
    jestem w tej liczbie 0,2% niestety:-((
    jakos w totka trafić nie mogę a tu się zalapalam …
    mialam już jedna inseminacje , niestety nieudaną , na przelomie wrzesnia i pazdziernika bede miala druga , juz sie nie moge doczekac
    pozdrawiam i zycze zeby czas oczekiwania szybko ci minąl :-))
    no i oczywiscie zeby Ci sie udalo

    #319407

    olus

    Re: wrogi sluz

    o kurcze!
    wreszcie na kogos trafilam! myslalam ze to tylko ja jedna….
    jestes z W-wy? jesli tak to gdzie sie leczysz?
    czy mialas bardzo zle wyniki czy tylko srednie? bo ja mialam tylko 2% plemnikow wolno poruszajacych sie:(((
    teraz mam 25 dc po pierwszej inseminacji. musze zrobic test. boje sie jak cholera. biore luteine dopochwowo. szukam sobie objawow. napisz jak to bylo z toba.

    #319408

    kasiull

    Re: wrogi sluz

    Olus witaj:-))
    ja lecze sie w Mysłowicach niestety do Wawy mam za daleko:-((
    trzymamm za ciebie kciuki jak tylko bedziesz wiedziala czy sie udalo daj znac :-))
    ja juz sie nie mgę doczekać inseminacji tylko zebym sie za bardzo nie nastawila, bo potem niestety rozczarowanie jest duuze
    buziaki
    kasiull

    aha jesli chodzi o wyniki to w tym momencie moj mąż miesci sie w „normach”
    problemem jest sluz i moje PCO

    Edited by kasiull on 2003/08/31 17:27.

    #319409

    olus

    Re: wrogi sluz

    czesc Kasiull,

    nie udalo sie:(((
    wczoraj przyszla @ i wszystko popsula.
    dzisiaj mialam wizyte, od jutra na clo i od 12-go wrzzesnia na monitoring owu. probuje drugi raz….z jednej strony wiem ze psychika jest wazna i powinnam sie dobrze nastawiac, ale z drugiej strony nie chce sie nastawiac bo to co przezylam w tym miesiacu bylo okropne. czulam taki zal do losu i do calego swiata ze nie moglam sie opanowac od placzu i klatw.

    trzymam mocno kciuki zeby ci sie udalo tym razem,
    pozdrawiam,
    Ola



    #319410

    inka-24

    Re: wrogi sluz

    Dziewczyny zdaje się, że mam taki problem jak Wy! Proszę napiszcie jakie są szanse, że dzięki inseminacji się uda? Proszę o odpowiedź.

    #319411

    olus

    Re: wrogi sluz

    moj lekarz mowi ze jesli nie ma innych przyczyn to max 3 inseminacje powinny zakonczyc sie sukcesem.
    ja jedna mam juz za soba, druga czeka mnie okolo 13-go wrzesnia. pomimo tego ze raczej czesto lapie dolne klimaty to wierze ze tym razem musi sie udac.

    pozdrawiam i zycze zeby tobie tez sie udalo i zeby zamieszkala u ciebie sliczna malutka fasoleczka.

    Ola

    #319412

    inka-24

    Re: wrogi sluz

    Trzymam @@ za 13września!!! Na pewno tym razem się uda!!! Proszę, jeśli możesz napisz jakie robiłaś badania przed insyminacją, może w jakiej klinice? Gorąco pozdrawiam i proszę o odpowiedż.

    #319413

    olus

    Re: wrogi sluz

    zanim powstal pomysl inseminacji robilam prawie wszystko co bylo mozliwe oprocz HSG-lekarz powiedzial ze mam komplet. jesli po trzech razach sie nie uda to pewnie bede musiala robic droznosc, a bardzo sie tego boje.
    inseminacje mialam w Invimedzie w W-wie.

    pozdrawiam



    #319414

    kasiull

    Re: wrogi sluz

    olus ja dopiero teraz się odzywam, ale nie mialam wczesniej mozliwosci
    przykro mi ze ci sie nie udalo:-(( a teraz trzymam mocno kciuki:-))
    ja bede walczyla zaraz po tobie kasiull

    #319415

    inka-24

    Re: wrogi sluz

    Wiesz ja już miłam HSG i naprawdę nie ma się czego obawiać!!! Dziwię się tylko, że lekarz nie zrobi Ci go odrazu. To badanie nic nie kosztuje pacjętkę. Ja je robiłam w Matce Polce w Łodzi. Przecież żeby zarodek mógł się zagnieździć w macicy musi przejść przez jajowody, żeby po pierwsze jajo mogło swobodnie wędrować, by spotkać nasionka-jajowody muszą być drożne!!! Inseminacja to ominięcie tylko szyjki macicy! Nie chcę Cię straszyć, ale na wszelki wypadek spytaj innego lekarza. Choć mam nadzieję, że Twój wie co robi.
    Pozdrawiam i trzymam@@ Inka.



    #319416

    olus

    Re: wrogi sluz

    dzieki za odpowiedz.
    sama juz nie wiem, pewnie masz racje.
    lekarz mowi ze moja „przeszlosc” nie wskazuje na to ze cos mogloby byc nie tak. ale sprawdzic nie zaszkodzi prawda?
    czy mialas jakies znieczulenie?czy to naprawde nie bolalo?
    kolezanka mowila mi ze dochodzila do siebie 4 godziny i bol jest okropny. panstwowo czeka sie bardzo dlugo, a prywatnie kosztuje 800,00 zl w znieczuleniu!
    sprobuje jeszcze ten raz inseminacje. jutro ide na monitoring owu, podejrzewam ze wypadnie mi na piatek-sobota.
    jesli sie nie uda to pewnie zdecyduje sie na HSG.
    napisz mi jak to bylo z tym badaniem.

    dzieki,
    Ola

    #319417

    inka-24

    Re: wrogi sluz

    Ja miłam to badanie robione pańswtowo i naprawde nie było tak źle! Dostałam jakiś znieczulenie i chyba dzięki niemu podczas badania czułam ból, jakiego doświadczam prawie co miesiąc podczas pierwszego dnia menstruacji. Poza tym nie trwało to długo, więc było do wytrzymania! Trochę zrbiło mi się niedobrze, ale to już podkoniec, Świetnie zajęła się mną pielęgniarka! Po badaniu przespałam się dwie godzinki i byłam jak nowo narodzona! Wiem, że niektóre dziewczyny przechodzą to gorzej, ale one włśnie mogą mieć jakieś drobne zrosty w jajowodach i dlatego kontrast, który wpuszcza się do jajowodów może sprawiać ból. To badanie może nawet udrożnić jajowody, dzięki czemu szybciutko zajdzie się po nim w ciążę!!! Czego Tobie z całego serduszka życzę! A może inseminacja tym razem się powiedzie i nie będziesz musiła robić HSG? Mocno trzymam za to @@!
    Pozdrowionka Inka

    #319418

    olus

    Re: wrogi sluz

    dzieki za info.
    inseminacja sie nie uda bo jej wcale nie bedzie.
    ale jestem zla:(
    od wczoraj mialam miec monitoring owu(12 dc).
    wyobraz sobie co przezylam jak lekarz powiedzial:
    „O! wyglada na to ze juz po!”
    okazuje sie ze owu bylo prawdopodobnie w 10-11 dniu i spoznilismy sie z cala akcja.
    znowu miesiac do tylu, znowu rozczarowanie, tym razem innego typu, ale naprawde plakac mi sie chcialo.
    to byly dlugie 11 dni czekania na wizyte, odliczanie,planowanie, i znowu nic z tego.
    czasem to juz mi sie odechciewa wszystkiego.

    pozdrawiam,
    Ola

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 29)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close